Izolator na jedną ramkę
#1
Cześć,
przyszedł do mnie dziś taki metalowy sprzęt, mniej więcej jak na fotce, tylko znalazłem w ogólnodostępnym necie zdjęcie 3-ramkowego...
https://pszczelnictwo.com.pl/system/product_pictures/pictures/000/038/432/large/38432.jpg?1512382134

No i jak w ten 1 ramkowy wstawiam ramkę, to jest po bokach dość duży odstęp od krawędzi i dla matki to żaden problem pewnie "zwiać" górą. Czy to się jakoś uszczelnia beleczkami odstępnikowymi, czy co?


EDIT:
youtube pomogło, rzeczywiście, potrzebne są beleczki...


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
#2
A co planujesz z tym robić?
Pytam z ciekawości, bo sam nigdy nie używałem i jak narazie nie zamierzam.
W sensie opisz zastosowanie w sezonie i po co, lub przeciw czemu.
Cytuj ten post
#3
ograniczenie w czerwieniu na jednej ramce
Cytuj ten post
#4
Wygląda na izolator matki w czerwieniu na 1 ramkę. Oczko
Cytuj ten post
#5
Po 18 dniach ewentualna warroza pod zasklepem będzie tylko na tej ramce. Uwolnię matkę i przejrzę ok 20 larw/kokonów.
To będzie lekka modyfikacja metody dziadka, który używa izolatora Chmary i po 21 dniach Apiwarolu. Ja w zależności od wyniku przeglądu tę ramkę wsadzę do ula lub zutylizuję.


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
#6
(17.09.2018, 13:37)michal79 napisał(a): A z rozpaczą bo zdałem sobie sprawę, że ja to powinienem był 3 tygodnie temu zrobić. Ale myślałem większość sezonu, że może tę jedną rodzinę bez wspomagania anty varroa do wiosny potrzymam? I zmieniłem zdanie.

Pytanie czy o tej porze to coś da? Coś zamierzasz dalej? Wydaje mi się, choć nie mam doświadczenia z izolatorami, że o tej porze to mógłbyś równie dobrze zalać rodzinę na zimę syropem (tudzież inwertem), aby przestała czerwić. Chyba, że coś zamierzasz dalej.
Warunki na Ziemi od początku życia nie są optymalne dla życia (Warónki na ziemi od poczontkó rzycia niesom optymalne dla rzycia).
Cytuj ten post
#7
Elgony mają ze 3-4 ramki czewiu. Chcąc się pozbyć warrozy metodą mechaniczną musiałbym
- albo to wszystko im zabrać,
- albo (gdybym chciał sprawdzić, czy w ogóle zabierać) przejrzeć, co się dość długo by robiło aby uzyskać próbę istotną dla populacji ok 10 000 zasklepionego czerwiu
I tak źle, i tak niedobrze.

Izolując jedną ramkę (a więc nie rozmawiamy tutaj o izolatorze Chmary) zmuszę warrozę do włażenia po dwie (albo i więcej) do jednej komórki. Będę miał mniej czerwiu do przeglądania i wycięcia.

Wywalenie warrozy, brak świeżego pokolenia tego maluszka, które poszłoby do zimy z kłębem... zobaczymy na wiosnę, co dało.

Z ramką-pułapką eksperymentował w tym roku Kamil z Pszczelarium. Może jeszcze z nim pogadam.


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
#8
Kamil robił to tak, że:
- izolował na suszu, czekał na zasklepienie (12 dni?)
- zabierał, przekładał matkę na świeży susz
- czekał 12 dni, zabierał, przekładał
- czekał 12 dni, zabierał, uwalniał

Razem 36 dni i 3 ramki do przetopu bez monitorowania czerwiu. Zgaduję, że było to w okolicy czerwca, ale tego nie podawał.

Po tym zamontował kontrolnie w sierpniu paski (Bayvarol, flumetryna), no i wyszedł osyp kilkadziesiąt szt. varroa.


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
#9
(17.09.2018, 15:55)michal79 napisał(a): Po tym zamontował kontrolnie w sierpniu paski (Bayvarol, flumetryna), no i wyszedł osyp kilkadziesiąt szt. varroa.

Ja wciąż mam wątpliwości co do poprawności takiego pomiaru: osyp sprawdza, ile się roztoczy posypało w efekcie działania danego środka, ale nie informuje, ile jej zostało. Mam wrażenie, że ta metoda sprawia po prostu zrozpaczonym pszczelarzom dużo satysfakcji, jak się ta cholera sypie... Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post