Pogoda w danych mniej więcej historycznych
#1
Tak sobie wrzucę taki ładny graf:

[Obrazek: kt201804.png]

Pokazuje on odchylenia od średniej temperatur, przy czym uczeni mają dane jeszcze z XVIII wieku.

Widać na nim jasno, że:
1. Klimat nam się powoli ociepla
2. Zwróciłem uwagę na zeszły kwiecień, który pamiętamy jako katastrofalny dla wielu rodzin - po silnym ociepleniu w marcu nastąpiło ochłodzenie - tutaj klasyfikuje się zaledwie jako lekko chłodny, czyli ówczesny płacz pszczelarzy wydaje się przesadzony w świetle danych - w każdym razie wydawałby się, gdyby nie fakt, że pszczoły ostatnio uczone są zachowań z krajów śródziemnomorskich chyba.
3. Na podstawie wizualnej analizy tego grafu można by sądzić, że mamy szansę na ciepłe kwiecień, maj, czerwiec, za to szybsze ochłodzenie jesienią. Zapamiętam sobie tę przepowiednię i sprawdzę, jak to się naprawdę wydarzyło - za kilka miesięcy Oczko

Polecam pozostałe dane zamieszczane na tym blogu. Wynika z nich, że miesiące wiosenne raczej mają anomalie na chłodno, dopiero czerwiec w ostatnich dwóch wiekach częściej się zdarzał cieplejszy ponad średnią. Jednak średnia brana za 11 lat pokazuje, że ostatnio też wiosną jest raczej cieplej niż zimniej. Dobra nasza!

Żeby tak ktoś jeszcze zestawił to z nasłonecznieniem i opadami, to mielibyśmy świetny materiał analityczny.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#2
Dzięki za wrzutkę.

Cytat:2. Zwróciłem uwagę na zeszły kwiecień, który pamiętamy jako katastrofalny dla wielu rodzin - po silnym ociepleniu w marcu nastąpiło ochłodzenie - tutaj klasyfikuje się zaledwie jako lekko chłodny, czyli ówczesny płacz pszczelarzy wydaje się przesadzony w świetle danych - w każdym razie wydawałby się, gdyby nie fakt, że .....

Czy są dane jakieś wiarygodne dane, które wskazują, że kilkadziesiąt lat temu lub w XIX wieku a nawet w średniowieczu, przy takich ociepleniach i ochłodzeniach, nie było też takich upadków rodzin?
Cytuj ten post
#3
(04.04.2018, 09:07)Borówka napisał(a): Dzięki za wrzutkę.

Cytat:2. Zwróciłem uwagę na zeszły kwiecień, który pamiętamy jako katastrofalny dla wielu rodzin - po silnym ociepleniu w marcu nastąpiło ochłodzenie - tutaj klasyfikuje się zaledwie jako lekko chłodny, czyli ówczesny płacz pszczelarzy wydaje się przesadzony w świetle danych - w każdym razie wydawałby się, gdyby nie fakt, że .....

Czy są dane jakieś wiarygodne dane, które wskazują, że kilkadziesiąt lat temu lub w XIX wieku a nawet w średniowieczu, przy takich ociepleniach i ochłodzeniach, nie było też takich upadków rodzin?

Jak tylko znajdę statystyki o rzeczywistych spadkach w czasach historycznych, zara się nimi podzielę. Ale ponieważ pszczelarstwem parali się zwykle niepiśmienni, nie mam wielkich nadziei.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#4
Krzysiek tylko, że te dane w brew pozorom w odniesieniu do pszczół są złudne...
Ponieważ klasyfikacja termiczna to tylko liczby które nie maja żadnego pokrycia w tym jak wygląda pogodowo miesiąc w odniesieniu do korzystnych warunków dla pszczół...

Wystarczy czasami 2-3 dni z dużymi anomaliami albo na + albo na - i miesiąc może zrobić się chłodny albo ciepły. Wystarczy czasami aby noce były ciepłe a w dzień w normie i miesiąc zrobi się ciepły a odczuwalnie będzie dla nas pszczelarzy bardzo słaby... dlatego te tabelki mogą jedynie służyć jako ciekawostka.

Przykład z tego marca. Marzec zakończył się z anomalią chyba około - 2,5 ale na tą anomalię wpływ miały te pierwsze dni z mrozem. Gdyby nie te dni pewnie marzec według liczb okazałby się ciepły... ale czy ciepły znaczy korzystny dla pszczół? Raczej nie nazwałbym tego marca korzystnym dla pszczół...

Dlatego więc dużo lepsze byłby dane z usłonecznieniem i temp. od godziny 8:00 do 16:00 lub jakoś w tym przedziale. Wtedy może by to oddawało jakiś realny obraz pogody wpływającej na pszczoły...
Cytuj ten post
#5
(04.04.2018, 14:10)bonluk napisał(a): Dlatego więc dużo lepsze byłby dane z usłonecznieniem i temp. od godziny 8:00 do 16:00 lub jakoś w tym przedziale. Wtedy może by to oddawało jakiś realny obraz pogody wpływającej na pszczoły...

Czyli bez uwzględnienia nocy?

Czy np. zimne noce nie są też ważne dla pszczół, nawet przy relatywnie ciepłym i słonecznym dniu?
Przykładowo na przedwiośniu może się zdarzyć sporo dni dość ciepłych, ale jeszcze z nocami z temperaturą na minusie lub bliskich zera. A do tego wiatry.
Czy to nie wpływa (znacząco?) na cykl rozwoju rodziny pszczelej?
Cytuj ten post
#6
Nie wiem czy wpływa... jednak wiem że jak jest w dzień słońce i plus 12 oraz w nocy -5 to zdecydowanie lepiej niż w dzień 5 st. a w nocy 2 przy pochmurnym niebie. Średnia ta sama ale odczucia dla pszczół raczej różne
Cytuj ten post
#7
Z tego co pamiętam, to w zeszłym roku był z tydzień letniej pogody w marcu i z 3-4 dni mocnych przymrozków w kwietniu oraz jeszcze z 2-3 dni takież same przymrozki w maju.

Efekt był taki, że wszystko rozkwitło i puściło soki w łodygi, a potem zrzucało kwiaty i z ledwością odbijało się od dna. Wiśni, całemu drzewku, udało się zawiązać u mnie 1 owoc. A i tak było to 100% więcej niż dwu śliwom. Dodatkowo ponoć taka sekwencja dobrze robi wszelkiej maści szkodnikom i rzeczywiście to był rekordowy sezon dla mszyc (zielonych i czarnych) oraz namiotnika jabłoniowego i owocówki jabłkóweczki.

Czyli rzekłbym, że nie średnia miesięczna, a kilkudniowe (dłużej niż 1 dzień) anomalie robią największą robotę. A kiedy są to anomalie przeciwne, to już w ogóle.... Uśmiech
Cytuj ten post
#8
(04.04.2018, 14:10)bonluk napisał(a): Krzysiek tylko, że te dane w brew pozorom w odniesieniu do pszczół są złudne...
Ponieważ klasyfikacja termiczna to tylko liczby które nie maja żadnego pokrycia w tym jak wygląda pogodowo miesiąc w odniesieniu do korzystnych warunków dla pszczół...

Zgadzam się. Aczkolwiek nawet te chwilowe anomalie dają się zauważyć w grafie. Na wiosnę liczą się chwilowe zawirowania, ale im dalej w sezon, tym średnia jest bardziej miarodajna. Ale poszukam, może gdzieś są obserwacje nasłonecznienia.

Na Wikipedii są mapy nasłonecznienia w Polsce i Europie. Wyjaśnia się pszczelarski fenomen lubelszczyzny, która ma bardzo surowy klimat, ale nasłonecznienie jak na Ukrainie.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#9
Są dane nasłonecznienia. Mam gdzieś nawet zapisana stronę. Ogolnie na IMGW klimat są takie mapy graficzne całej Polski
Cytuj ten post