Syrop cukrowy
#1
Witam mam pytanie dotyczące jak prawidłowo zrobić syrop z cukru bo czytając fora jest masę teorii na ten temat czy wodę gotować sypać cukier i mieszać czy wodę podgrzać sypać cukier i mieszać , jak najlepiej go wykonać ? 1 kg cukru 1 l. wody czy może 2 kg cukru 1 l wody ?
Cytuj ten post
#2
Moje poszukiwania, bo całkiem niedawno też miałem ten dylemat, doprowadziły mnie do takiego przepisu:
wsypac 1kg cukru do 1l zimnej wody, postawić na gazie, podgrzewać i mieszać aż się cukier rozpuści. Jak tylko się rozpuści, wyłączyć gaz. Nie podgrzewać powyżej 45 st. Na 1 litr mikstury 1 łyżeczka octu jabłkowego lub winnego. Ewentualnie kwasek cytrynowy - szczerze mówiąc nie pamiętam ile kwasku.
Precyzja tego ostatniego składnika jest obciążona różnicami w twardości wody w różnych kranach w Polsce Oczko
[źródło: http://www.forum.tomekmiodek.pl/viewtopic.php?t=2082]
Cytuj ten post
#3
Czyli jest prawdą że nie powinno się gotować wody podczas mieszania ponieważ jest to bardzo nie wskazane a czosnek dodajesz bo podobno dobry wpływ ma jako naturalny antybiotyk Uśmiech
Cytuj ten post
#4
tak na marginesie kupię wodę w sklepie wydaje mi się że jest pewniejsza niż z kranu jest dużo kamienia w niej na moje jak na razie 3 ule potem będę myślał jak uda się więcej rodzin mieć Język
Cytuj ten post
#5
(30.06.2018, 19:38)początkujący 35 napisał(a): tak na marginesie kupię wodę w sklepie wydaje mi się że jest pewniejsza niż z kranu jest dużo kamienia w niej na moje jak na razie 3 ule potem będę myślał jak uda się więcej rodzin mieć Język

Z moich obserwacji to moje pszczoły najbardziej lubią wodę z cuchnącego rowu odwadniającego płynącego 100 m od pasieki. Więc chyba każda woda (byle nie chlorowana i bez innych odkażających syfów) będzie dobra. Podgrzewamy tylko po to aby łatwiej rozpuścić cukier....
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
#6
Pozwolę sobie nie zgodzić z powyższymi. Cukier na ogniu karmelizuje i nieważne, czy jest w garnku z wodą, czy nie. Syrop gotowany staje się wyraźnie ciemniejszy. Jest tam więcej HMF szkodliwego dla pszczół.
Przygotowując małe dawki syropu 1:1 dla pakietów wstawiam wodę w czajniku elektrycznym na 80st i po prostu zalewam nią cukier w słoikach.
Do karmienia na zimę stosuję syrop 3:2 (cukier:woda). Mieszam w 200tu litrowej beczce. Ciepła woda z kranu, cukier i mieszadło na wiertarkę. Chwila i sprawa załatwiona.
Cytuj ten post
#7
Dzięki MN. znowu coś człowiek wie więcej Oczko
Cytuj ten post
#8
Zawsze myślałem, że zarówno w przypadku czajnika elektrycznego, jak i garnka na gazie, cukier nie wchodzi w kontakt z ogniem, tylko z nagrzanym metalem... A jeśli mieszać cały czas w garnku, to i z tym metalem raczej symbolicznie się styka. Hm...
Cytuj ten post
#9
To ja trochę koledze początkującemu zmącę tę jednomyślność. Z pszczelarzami jak z lekarzami. Każdy ma inne zdanie. Oczko
Serdeczny kolega MN raczy przesadzać. Spokojnie można zalewać wrzątkiem cukier. HMF powstaje w reakcji Maiilarda i karmelizacji. Otóż ona w małej ilości powstaje nawet podczas wirowania miodu i w niskich temperaturach przy dostępie powietrza. W bardzo małych ilościach jest też normalnie w miodzie. Chodzi o to, że od pewnego momentu radykalnie rośnie. W przypadku glukozy jest to ok. 140 stopni C (http://www.scielo.br/pdf/bjce/v32n2/0104-6632-bjce-32-2-0501.pdf), w przypadku fruktozy jest to szybciej, bo od 120 stopni. Jako, że sacharoza składa się z fruktozy i glukozy, nie należy zbliżać się do 120 stopni. Jak zalejesz wrzątkiem cukier albo cukier wrzucisz do wrzątku do chłodnego naczynia to roztwór i tak się schłodzi. Najlepszym dowodem, że kolega MN raczy przesadzać, jest robienie a nawet zimowanie z sukcesem pszczół na tzw. inwertowanym hard candy - gotowanej twardej cegle cukrowej, robionej na gorąco. Gdzie się właśnie gotuje syrop pilnując aby nie dojść do 120 stopni.

Tutaj jest przykładowa receptura: http://hivetool.com/hivetool-com-guide-to-beekeeping/beekeeping-calendar-of-management-practices/beekeeping-calendar-of-management-practices-november/feeding-bees-with-hard-candy/
Cytuj ten post
#10
Teraz widzę , że każdy pszczelarz ma swoją wizję na temat syropu cukrowego i dobrze.
Do karmienia jest jeszcze czas więc jakoś zrobię by było dobrze. Dzięki waszym radą dużo się wszystkiego istotnego dowiedziałem i stwierdziłem jednoznacznie czy ugotuję czy wymieszam w ciepłej wodzie nic się nie stanie a nasze kochane pszczółki spokojnie sobie przezimują Uśmiech
Cytuj ten post
#11
Ja już karmię na stymulację i ziołomiód.
Cytuj ten post
#12
(03.07.2018, 21:08)Borówka napisał(a): Ja już karmię na stymulację i ziołomiód.

Jaki ziołomiód robisz?
Cytuj ten post
#13
(04.07.2018, 05:22)pastaga napisał(a):
(03.07.2018, 21:08)Borówka napisał(a): Ja już karmię na stymulację i ziołomiód.

Jaki ziołomiód robisz?

Panoramix
Cytuj ten post
#14
Kuba, mam nadzieję, że niecelowo przekręciłeś moją wypowiedź. Wrzątkiem można zalewać cukier, gotować syrop już nie. Tak napisałem. HMF wychodzi podczas karmelizacji cukru a zalewając go wrzątkiem nie uświadczysz tego zjawiska. Gotowania jednak nie zalecam, bo o ile roztwór może nie mieć 120st to dno garnka będzie miało zawsze więcej i tam już HMF rośnie.
Cytuj ten post
#15
(04.07.2018, 09:14)MN napisał(a): bo o ile roztwór może nie mieć 120st to dno garnka będzie miało zawsze więcej i tam już HMF rośnie.

Garnek z podwójnym dnem z płaszczem wodnym załatwi sprawę. Albo ceramiczna podstawka.

Cytat:mam nadzieję, że niecelowo przekręciłeś moją wypowiedź. 

Nie. Pisałeś coś o 80 stopniach i tym się zasugerowałem. Jeśli uważasz, zalewanie cukru wrzątkiem za ok, to przepraszam.
Cytuj ten post
#16
Będzie potrzebna woda i 1kg cukru. d0 100 stopni sypiemy cukier i po wystudzeniu gotowe.
Cytuj ten post
#17
Poziom HMF wzrasta już przy temperaturach powyżej 20 st. C. Moim zdaniem można przyjąć, że dla pszczół znośne będzie stężenie HMF do naturalnej najwyższej temp. w ulu, czyli ok. 40 st. C, bowiem mają tę reakcję w miodzie.
[źr. http://www.airborne.co.nz/hmf.shtml
http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl/phpbb/viewtopic.php?p=19831]

Narażać na stężenia powstające powyżej tej temp. - ja nie zamierzam Oczko
Cytuj ten post
#18
Dajcie spokój z tym HMF, bo starsi pszczelarze umierają ze śmiechu jak to czytają.
Są u mnie w kole "dziadki", którzy od 50 lat walą cukier do wrzątku i żadnych problemów z HMFem nigdy nie mieli.
Cytuj ten post
#19
(07.07.2018, 07:34)Krzyżak napisał(a): Dajcie spokój z tym HMF, bo starsi pszczelarze umierają ze śmiechu jak to czytają.

Dokładnie. Kolejna mitologia.
Cytuj ten post
#20
Nie jestem starym fachmanem ale wnioskuję jedno czy to wrzątek czy letnia woda będzie to ważne ,że pszczoły przezimują dobrze.
Cytuj ten post
#21
Prosta tabela. Może się komuś przyda.


Załączone pliki
.pdf   Proporcje_cukru_do_wody.pdf (Rozmiar: 461,89 KB / Pobrań: 65)
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post
#22
A tu przydatne kalkulatory:
syrop 3:2
syrop 3:2 po wadze cukru
syrop 1:1
Cytuj ten post