Michałowe pszczoły
Zgoda. Tylko jeśli chcę pszczoły obciążyć walką z warrozą, wolę zdjąć z nich dodatkowe obciążenia, nawet małe. Przynajmniej w początkowym okresie będzie to zwiększało szansę sukcesu selekcji.

By the way - wczoraj rozmawiałem z sąsiadem. Cały zeszły sezon podlewał pomidory (z umiarem, ale się napracował), padły mu na zarazę ziemniaczaną, dając niewiele owocu.

Jestem 4 lata w selekcji pomidorów dalej niż on. Mam nadzieję w tym roku tylko wysypać nasiona do ziemi i pobrać nasiona od tych, co radzą sobie najlepiej (z zarazą, z kiełkowaniem, z produkcją najlepszych owoców). Oczko


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
Chciałoby się powiedzieć "hurra, mam kłodę na drzewie", ale niestety, użyta metoda, mimo wsparcia Regulusa, Teścia i Szwagra, okazała się niewystarczająca. Dobrze że nie było wypadku żadnego i wszyscy cali i zdrowi wrócili do domów.
Kłoda już stoi na podstawce na poziomie ziemi. Zobaczymy czy coś się wprowadzi...


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
Lokalne pomidory bez leczenia od 3 sezonów. Zignorowały suszę. Zakiełkowały bez podlewania.
[Obrazek: MGYliRT.jpg]


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post
Tak to wyglądało z kłodą tydzień temu
[Obrazek: BccEvWi.jpg?1]


----
To jest link do strasznych rzeczy
Cytuj ten post