Michałowe pszczoły
Zgoda. Tylko jeśli chcę pszczoły obciążyć walką z warrozą, wolę zdjąć z nich dodatkowe obciążenia, nawet małe. Przynajmniej w początkowym okresie będzie to zwiększało szansę sukcesu selekcji.

By the way - wczoraj rozmawiałem z sąsiadem. Cały zeszły sezon podlewał pomidory (z umiarem, ale się napracował), padły mu na zarazę ziemniaczaną, dając niewiele owocu.

Jestem 4 lata w selekcji pomidorów dalej niż on. Mam nadzieję w tym roku tylko wysypać nasiona do ziemi i pobrać nasiona od tych, co radzą sobie najlepiej (z zarazą, z kiełkowaniem, z produkcją najlepszych owoców). Oczko
Cytuj ten post