W poszukiwaniu superpszczoły
#31
A co to jest ciężka chemia według Was?
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
#32
(25.01.2019, 15:04)Borówka napisał(a): A co to jest ciężka chemia według Was?

Wiem, do czego zmierzasz Język, i wodą w odpowiedniej ilości można się zabić.
Ale, na potrzeby tej dyskusji i skrótu myślowego osobiście do tej grupy zaliczam akarycydy syntetyczne.
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
#33
(25.01.2019, 15:04)Borówka napisał(a): A co to jest ciężka chemia według Was?

Taka powyżej 10kg? Język
Cytuj ten post
#34
(25.01.2019, 15:09)alientresor napisał(a):
(25.01.2019, 15:04)Borówka napisał(a): A co to jest ciężka chemia według Was?

Wiem, do czego zmierzasz Język, i wodą w odpowiedniej ilości można się zabić.
Ale, na potrzeby tej dyskusji i skrótu myślowego osobiście do tej grupy zaliczam akarycydy syntetyczne.
Czyli każdy akarycyd syntetyczny jest cieżką chemią, a każdy akarycyd naturalny jest lekką chemią?

No to dobrze ale co to znaczy, że jest ciężki? Czy to się wiąże z jakimiś cechami? O to mi chodzi.
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
#35
(25.01.2019, 15:49)Borówka napisał(a): Czyli każdy akarycyd syntetyczny jest cieżką chemią, a każdy akarycyd naturalny jest lekką chemią? 
No to dobrze ale co to znaczy, że jest ciężki? Czy to się wiąże z jakimiś cechami? O to mi chodzi.

Zwykle syntetyczne substancje o większej złożoności cząsteczki mają większą kancerogenność niż substancje o prostej budowie.

Rozumiem Kuba, że chcesz tu wywołać dyskusję o niesłuszności podziału, ale ten podział jest, jaki jest. Nie ma lepszego, bo jakikolwiek podział ma swoje słabości. Faktycznie prawdę powiedział tylko alientresor: leczysz, albo nie leczysz. To jest jedyny podział nie arbitralny, wszystkie inne są czysto umowne. I to jest bardzo indywidualne, co kto uważa za szkodliwe, a co nie.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
#36
Ja zadałem tylko proste pytanie. Co rozumie przez ciężką chemię ten co używa takiej zbitki słów. Wystarczy odpowiedzieć wprost, a nie wymijająco. Zatem rozumiem, że sugerujesz, że ciężka chemia jest bardziej szkodliwa?
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
#37
(25.01.2019, 17:46)flamenco108 napisał(a): Rozumiem Kuba, że chcesz tu wywołać dyskusję o niesłuszności podziału, ale ten podział jest, jaki jest. Nie ma lepszego, bo jakikolwiek podział ma swoje słabości. Faktycznie prawdę powiedział tylko alientresor: leczysz, albo nie leczysz. To jest jedyny podział nie arbitralny, wszystkie inne są czysto umowne. I to jest bardzo indywidualne, co kto uważa za szkodliwe, a co nie.

Następna wojna o definicję którą wygra najlepszy causeur.

Czy zabranie jednej ramki z pszczołą oraz  czerwiem i jedną dziewiątą Varroa w celu utworzenia odkładu jest zabiegiem leczniczym ?
Cytuj ten post
#38
(25.01.2019, 15:49)Borówka napisał(a):
(25.01.2019, 15:09)alientresor napisał(a):
(25.01.2019, 15:04)Borówka napisał(a): A co to jest ciężka chemia według Was?

Wiem, do czego zmierzasz Język, i wodą w odpowiedniej ilości można się zabić.
Ale, na potrzeby tej dyskusji i skrótu myślowego osobiście do tej grupy zaliczam akarycydy syntetyczne.
Czyli każdy akarycyd syntetyczny jest cieżką chemią, a każdy akarycyd naturalny jest lekką chemią?

No to dobrze ale co to znaczy, że jest ciężki? Czy to się wiąże z jakimiś cechami? O to mi chodzi.

To może inaczej, i tak nie idealnie, ale to w końcu mój prywatny sposób postrzegania, więc pozwolę go sobie na własny użytek zdefiniować tak: te które pozostawiają ślad w ulu, po swoim zastosowaniu są w moim odczuciu ciężką chemią, pozostałe lżejszą gatunkowo. I na tym chciałbym zakończyć.
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
#39
(28.01.2019, 10:13)alientresor napisał(a): To może inaczej, i tak nie idealnie, ale to w końcu mój prywatny sposób postrzegania, więc pozwolę go sobie na własny użytek zdefiniować tak: te które pozostawiają ślad w ulu, po swoim zastosowaniu są w moim odczuciu ciężką chemią, pozostałe lżejszą gatunkowo. I na tym chciałbym zakończyć.

Dzięki za odpowiedź. 
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
#40
(28.01.2019, 10:13)alientresor napisał(a): To może inaczej, i tak nie idealnie, ale to w końcu mój prywatny sposób postrzegania, więc pozwolę go sobie na własny użytek zdefiniować tak: te które pozostawiają ślad w ulu, po swoim zastosowaniu są w moim odczuciu ciężką chemią, pozostałe lżejszą gatunkowo. I na tym chciałbym zakończyć.

Spodobała mi się ta "definicja"
Cytuj ten post
#41
(28.01.2019, 22:13)kubi napisał(a): Spodobała mi się ta "definicja"

Osobiście uważam, że ma wady. To znaczy nie jest ścisła. Przydało by się określenie kryterium jak długo ów ślad pozostaje, to znaczy jak długo jest wykrywalny, albo jaki ma okres półtrwania w ulu. O ile wiem, nie ma jak na razie takiej "poważnej" (to znaczy kości wołowej nie liczę jako lek) substancji leczniczej, które by nie pozostawiała śladu wcale.

Niewątpliwą jej zaletą jednak jest to, że jest weryfikowalna i falsyfikowalna Uśmiech

EDYTA aaaaaa i osobiście zmieniłbym nazwę jednak. Zamiast ciężka dałbym trwała.
Bo ciężka to się jednak kojarzy z większą szkodliwością, większą toksycznością. Tak mi się wydaje, że taka jest intuicja większości. A tu w tym kryterium chodzi o trwałość.
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post