o odkładach bez pszczół
#1
Dziś się natknęłam na tego Pana i powiem Wam patrze ciurkiem na wszystkie jego filmiki . Pan nie leczy chemią pszczół od 2013 roku.Jeśli ktoś nie zna - namawiam do oglądnięcia całej serii bo ... Pan opowiada w piękny, prosty sposób o gospodarce pasiecznej własnej Uśmiech Ma wiele ciekawych pomysłów - m.in ten filmik, który może się początkującym przydać.


Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#2
Tylko wielkie pytanie: po co?
Cytuj ten post
#3
Michał w ten sposób masz 100'/, na przyjęcie matki.
Nie ma starej pszczoły, więc nie będzie kombinować żadnej rewolucji. Potem przestawiasz obok "dużej " rodziny i łapiesz trochę lotnej.
Dobry sposób dla początkujących.
Natomiast ilość sprzętu potrzebnego do tego zabiegu to już inna sprawa. Chociaż zawsze można to uprościć, dostosować do swoich możliwości sprzętowych.
Cytuj ten post
#4
(03.08.2018, 23:24)michal79 napisał(a): Tylko wielkie pytanie: po co?

Jest poszlaka w opisie: "Podanie cennych matek".
Obejrzyj odcinek 13. Tam masz wyjaśnione dalej co i jak.

Chodzi o 100% przyjęcie cennych matek. Taka wygryzająca się pszczoła przyjmie każdą matkę, a tak to nieraz są problemy z przyjmowaniem obcych matek, a tym bardziej innego podgatunku. To się nadaje tylko dla matki UN.

Choć pomysł ciekawy to wydaje mi się że dla mnie to spora zabawa. Oczko Sądzę, że zbliżony efekt można osiągnąć robiąc słaby odkład bez wywożenia i poczekać 24h. Zostanie młoda pszczoła. Wtedy można też podać cenną matkę NU. Jak tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=oG2nZCtb3KU
Albo z izolatorem luk kołpakiem podając też matkę UN na wygryzający się czerw i trzymając tak jakiś czas.
Pszczoły nie wymierają. Ani w Polsce ani w USA. Przeciwnie.
https://www.gardenmyths.com/wp-content/uploads/2017/04/bees-dying-North-America.jpg
Cytuj ten post
#5
Okej. Mój dziadek się chwali 100% przyjęciem (od 20 lat?) przy innej metodzie, przy użyciu nielotnej pszczoły i piwnicy. Wydawało się znacznie prostsze. W tym filmie jakoś tak dużo się działo, że umknął główny sens Oczko
Cytuj ten post
#6
Pozytywny koleś ale niektóre metody np. karmienie 100ml kubeczkami gdy w ulu sucho, do mnie nie przemawiają.
Cytuj ten post
#7
(04.08.2018, 15:26)pastaga napisał(a): Pozytywny koleś ale niektóre metody np. karmienie 100ml kubeczkami gdy w ulu sucho, do mnie nie przemawiają.

On je tak podkarmiał bo miał zabite ramki czerwiem więc lać nie miały kaj . Pewnie czekał aż się czerw wygryzie w "drodze pokarmowej" 
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#8
(04.08.2018, 17:26)Modliszqa napisał(a):
(04.08.2018, 15:26)pastaga napisał(a): Pozytywny koleś ale niektóre metody np. karmienie 100ml kubeczkami gdy w ulu sucho, do mnie nie przemawiają.

On je tak podkarmiał bo miał zabite ramki czerwiem więc lać nie miały kaj . Pewnie czekał aż się czerw wygryzie w "drodze pokarmowej" 
Może mu sie to sprawdza. U siebie, mając taką sytuację po ostatnim miodobraniu wlałbym od razu z 3-5 litrow żeby uzupełniły żelazny zapas. Nie ma tak żeby na wszystkich ramkach tak czerwiu było żeby nic innego się nie zmieściło. Ewentualnie dołożyłbym węzy po bokach.
Cytuj ten post