Yanushspark pasieka
#1
Czesc Wam i......chwala
Ulegajac sugestiom kolegi Borowki ( a moze tylko tak mi sie wydawalo) opisze Wam moja ,,blyskotliwa" kariere pszczelarska.........Dawno dawno temu jako niewielkie pachole ( dziewiecioletnie) zaczalem pomagac sasiadowi przy jego ulach, podgladac i uczyc sie co nieco. Miod pachnial i byl nardzo smaczny........Wiem ,bo oblizywalem palce. Sasiad nie dal nawet malego sloiczka......Wiec zrobilem cztery skrzyneczki wlozylem po dwa stare plastry od innego pszczelarza i powiesilem na....scianie lasu. Oczywiscie w te pedy zrobilem ul...wielkopolski. Codziennie po szkole i odrobionym zadaniu wskaliwalem na rower i do lasu.Po jakims czasie zobaczylem , ze do jednej z moich skrzyneczek wchodza pszczolki.....( pomine opis mojej na ten czas radosci) Zaczekalem jakis czas a gdy weszly zamknalem otworek i czym predzej do domu.........Niose je do ula a tam...inna rodzinka wlasnie wchodzi. Zostawilem je na innym miejscu i.......na rano mialem gotowy nastepny ul. Mialem wreszcie swoje pszczoly.....to nie znaczy , ze przestalem oblizywac palce. Robie to do dzisiaj. ?Teraz zrobimy przerwe powiedzmy...jakies dwadziescia lat............Juz po przerwie.....wyladowalem w USA i...nic sie nie dzieje kolejnych dziesiec lat...po prostu nuuuuda. Wtedy moje dzieciorki bedac z nami na zakupach zobaczyly sloik miodu z plastrem w srodku.I sie zaczelo.....,,tatko" bo tak mnie tytulowaly...,zreszta do dzisiaj mam takie przezwisko, dlaczego my nie mamy swoich pszczolek tak jak w Polsce ???"  Przypomnialy sobie jak dawalem im kawalki plasta z miodem . Mama popatrzyla na nas z politowaniem, bo juz czula, ze nadeszla ta chwila. Oj..ale nudze.....wiec teraz do zeczy:

Rok pierwszy:
Kupilem cztery rodziny po 10 ramek langstroth w maju od pszczelarza polskiego pochodzenia ( John Piechowski 3000 uli Henry’s Honey Farm )  Mialem dosc duzo miodu....a na wiosne puste ule

Rok drugi:
Postanowilem podwoic pasieke i tym razem osiem uli .Dodam , ze on liczyl za pelna silna rodzine jak inni za 3 funty sypancow.......
Miodu znacznie wiecej i na wiosne......puste ule.

Rok trzeci
Lowiac ryby,polujac i szwendajac sie w stanie Wisconsin od samego poczatku mojego pobytu w USA w jednym z rezerwatow przyrody zobaczylem pszczoly ( rezerwat 1226 akrow mniej wiecej 500 hektarow nazwany,,New Munster Wildlife Area"). Zapytalem o mozliwosc powieszenia tam pulapek na rojki...i po malych oporach pani biolog wyrazila zgode.
Szczescie dopisalo i pierwszej wiosny mialem ich piec. Oczywiscie kupilem jeszcze cztery rodziny od Piechowskiego. Na wiosne , wloszki od Piechowskiego umarly i trzy zlapane......ale zostaly dwie rodziny zlapane.

Rok czwarty:
Dowiedzialem sie o Websterze i jego metodzie wychowi matek i zabralem za robote. Zamawiam dwie matki PRIMORSKI .Pulapki dalej w rezerwacie, mam mastepne dwie rojki i karmie jak wariat. Jedna rodzina z poprzedniego roku robi mateczniki druga dziele na trzy ,dodaje dwa mateczniki i mam juz szesc rodzinek (o miodzie oczywiscie zapominam........cytat:,,Amnezja wsteczna – amnezja polegająca na utracie pamięci w odniesieniu do zdarzeń, których dana osoba była świadkiem przed urazem, będącym powodem amnezji" )
Mimo pozytkow wszystkie dokarmiam. W lecie jak wyzej: jedna rodzina robi mateczniki , dostaje PRIMORSKIE . Trzy rodziny dziele na polowe, dwie silniejsze
na trzy ( male ale ....zawsze cos)

Mam juz szczesliwa trzynastke!!!!!

Rok piaty:
Wiosna.......Prmorskie zywe, dzikuskow zostalo siedem.
I dylemat: jak zrobic zeby miec miod i powiekszac pasieke ?
Wiec kupuje u Piechowskiego cztery rodziny....niech slodza mi zycie ...... Primorskie i dzikuski...
mnoze,mnoze i jak mam jeszcze czas to ......mnoze....

Nastepne lata juz nabieraja koloru i zapachu miodu......

To byl ostatni rok kiedy kupilem pszczoly. W moich pasieczkach czesc rodzin daje miod czesc matki a czesc daje.......pszczoly .Podzial ten wytworzyl sie przez przypadek.

Otoz . po nadstawieniu po drogim korpusie langstroth bez kraty rodziny rzucily sie do pracy jak.... mrowki. Czesc matek czerwila oba korpusy ale czesc zostawala w jednym . za to pszczoly zapelnialy drugi miodem .Po zmanie korpusu....znowu miod .Z pozostalych rodzin po dodaniu kraty i trzeciego korpusu cztery rodziny nawet do niego nie zagladaly . Gdy kraty wycofalem weszly ,oczywiscie . ze weszly . ale razem z mamusia. ( same pewnie sie baly.....sa w koncu takie male....) Wiec ani deka miodu tylko masa pszczolek.

Mam kilka takich rodzin ,chucham na nie i dmucham, one daja mi poterzebne pszczolki do odkladow . Inne robia mateczniki i matrial na matki.A czesc ....slodzi zycie moim dzieciom, zonie, sasiadom , mnie i wszyskim kogo stac drogo zaplacic. ( Jak juz pisalem ,w tym roku podwoilem cene i sloik litrowy miodu kosztuje dwa usmiechy)
Nadmiar wychowanych matek daje chetnym,zarazilem juz sporo moich amerykanskich kolegow do pszczelarstwa.

Co do uli to.....kon by sie zesikal ze smiechu.
Langstroth ,Warszawskie Zwykle. I moja chluba i splendor .....Warszawskie Zwykle Smiesznie Skombinowane.
Amen
Ciag dalszy moze ......ale nie musi nastapic.....
Moge ale nie musze odpowiadac ma Wasze pytania.
Wszystko to zalezy od Waszej dobrej i nieprzymuszonej woli.

Zastrzegam sobie prawo do posiadania wiedzy niekompletnej a nawet znikomej. ?

Jestem ostatnim czlowiekiem na swiecie ( zaczekajcie niech sie upewnie....zerknalem za siebie ) Tak !! Ostatnim ktory chce kogokolwiek do czegokolwiek namawiac, a juz,(niech Pan Bog broni i...partia nasza umilowana) swiecic przykladem.

Oczywiscie , dobrowolnie poddaje sie krytyce a nawet wiecej ....., krytyki takowej oczekuje.
Krytyki i przeszkody wszelkiego asortymentu popychaja mnie do jeszcze wiekszej pracy nad soba.?

Eeeeeeee teraz to zciemniam...
Nikt nie lubi krytyki ?

Przez litosc nad Wami nareszcie koncze .

Pozdrawiam serdecznie Wszystkich i niech sie wam chlopaki przysni piekna Krolowa i......morze miodu.....ooo a dziewczynom....takim jak.,Baczek???? Wiem !!! Paź Królowej..?
Cytuj ten post
#2
Nie musi mi się śnić. Mam w ogródku Duży uśmiech

[img][Obrazek: 43190fa347e6074cmed.jpg][/img]
Cytuj ten post
#3
Cześć Yanusz !
Czy rodziny mnożysz zabierając ramki z czerwiem i pszczoły, czy matkę i pszczoły, czy jeszcze jakoś inaczej?
Cytuj ten post
#4
Witam
Szanowny panie Michale .....odnoszac sie do Twojego pytania , ja niestety nie posiadam zadnej wiedzy tajemnej i robie to tak jak wielu innych.
Wybieram rodzinke z tych ktore mnoza sie jak.........kroliki a miodu nie kwapia sie dla mnie nazbierac i zabieram (najczesciej) jedna ramke z zakrytym czerwiem , jedna z otwartym , ramke pierzgi i ramke miodu i jeszcze pare pustych ramek.Dodaje matecznik strzasam jeszcze pszczoly z dwoch lub trzech ramek z odkrytym czerwiem i stawiam w inne miejsce.
Wtedy lotna pszczola powroci do macierzaka ale mloda , nie znajaca jeszcze drogi , zostaje

W przypadku kiedy chce rodzine podzielic ze.....szczetem i jest wiele ramek z czerwiem a pierzgi i miodu malo, to dziele sprawiedliwie czerw a pierzge i miod pozyczam z innych uli .
Tyle tylko ,ze totalny podzial robie wieczorem , kiedy wiekszosc lotnej pszczoly jest juz w domu (Wtedy podzial moim zdaniem jest bardziej sprawiedliwy)
Pszczaly obsiadaja wiekszosc ramek ,wiec nie musze ich strzasac.......albo prawie nie musze.
Wywoze takie rodzinki na moje drugie miejsce , zostawiajac jedna ze stara matka dla powracajacej resztki pszczolek.
Poza tym takie rodzinki ,zeby miec co dzielic w przyszlosci.

Oczywiscie dodaje do nowych rodzinek mateczniki lub matke , jesli mam juz unasieniona w uliku weselnym. ( osobiscie wole dac matecznik.......czasem kiedy dalem mateczke po podziale to pszczolki jej nie polubily.)

Acha i baaaaardzo wazne.......karmie,karmie i karmie bez przerwy syropem bez wzglegu na pozytki , dopoty dopoki sie jako tako nie rozrosna. Jesli to jest juz zaawansowane lato to do konca.
Z moich oserwacji wynika ,ze czasem lekce sobie waza moje wysilki i wola nektar...........wiec nie kloce sie z nimi tylko dbam zeby syrop mialy stale. ( na wypadek braku pozyzytku ......albo zmiany zdania)
To gwarantuje , ze rodzinka rozwija sie szybko , bez wzgledu na okoliczne osci.
(pewnie ktos mnie poprawi , jak juz mialo to miejsce ze pisze sie ,,okolicznosci ") ale co mi tam. Język

ODPOWIEDAM TYLKO NA PYTANIE . SA TO MOJE ,CALE MOJE I TYLKO MOJE POGLADY. OPARTE TROCHE NA WEBSTERZE I INNYCH TROCHE NA MOICH .....NIEDOSWIADCZONYCH DOSWIADCZENIACH..... AMEN

Pozdrowienia dla Wszystkich..

P.S. ZASTRZEGAM SOBIE PRAWO DO BLEDOW I......WYPACZEN.
Cytuj ten post
#5
Czesc
Chce tylko jeszcze dodac ,ze NIGDY w moim pszczelarskim zyciorysie nie ,, leczylem " moich pszczolek NICZYM, nawet nie posypuje ich cukrem pudrem.....Amen
  Huh
Cytuj ten post