Węza dla PN i wszystko co jest z nią zwiazane.
#31
Tak, ale ja jeszcze langów nie mam a chciałbym tam zacząć zupełnie bez węzy. Stąd pomysł z kilkoma ramkami z plastiku i później dokładanie pustych ramek. Jak się powiedzie to w następnym roku plastiku już w ulu nie będzie, ale jak nie, to pewnie będą tylko plastiki... Jak sam nie sprawdzę to sie nie dowiem.

Jestem zaproszony do pasieki w Czechach wczesną wiosną, gdzie są ramki plastikowe i wolna zabudowa, to zobaczę jak i co.
Cytuj ten post
#32
(14.12.2015, 12:55)MN napisał(a): Tak, ale ja jeszcze langów nie mam a chciałbym tam zacząć zupełnie bez węzy. Stąd pomysł z kilkoma ramkami z plastiku i później dokładanie pustych ramek. Jak się powiedzie to w następnym roku plastiku już w ulu nie będzie, ale jak nie, to pewnie będą tylko plastiki... Jak sam nie sprawdzę to sie nie dowiem.

Jestem zaproszony do pasieki w Czechach wczesną wiosną, gdzie są ramki plastikowe i wolna zabudowa, to zobaczę jak i co.

Michał, do odważnych świat należy... Oczko

Jak będziesz chciał to zajrzyj do mnie. pokażę Ci jak wygląda pszczelarstwo bez węzy na dokładnie takim samym typie ula jaki masz u siebie. Mam trochę takich "normalnych" uli na siatce, a dominują górne wylotki z dennicą z próchnem. zobaczysz co i jak, może Ci się spodoba Oczko

takie to straszne są ramki bezwęzowe na wielkopolski 18 cm... Oczko ... jak widać duże ryzyko Oczko
http://1.bp.blogspot.com/-PRAirguyNqo/Vm1nxMI_-GI/AAAAAAAAASk/y1cjJCNQhPE/s1600/P9162813.jpg
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#33
Super sprawa! Ja mam kilka pełnych wlkp na dzikiej zabudowie i 18tek budowanych od połowy, ale nie odważyłbym się ich wirować. Jak kiedyś kupiłem od seniora pszczoły z ramkami do nadstawek 13,5 cm, poszerzane do 35mm, bez drutów to niestety kręcąc miód rzepakowy kilka poszło... Mam jednak patent do przetestowania i w kierunku wolnej zabudowy będę szedł dalej.
Cytuj ten post
#34
(14.12.2015, 13:13)MrDrone napisał(a): http://1.bp.blogspot.com/-PRAirguyNqo/Vm1nxMI_-GI/AAAAAAAAASk/y1cjJCNQhPE/s1600/P9162813.jpg
Piękna rameczka. Gdyby tak chciały budować na WP, to bym sie cieszył. Uśmiech
Cytuj ten post
#35
(14.12.2015, 13:33)MN napisał(a): Super sprawa! Ja mam kilka pełnych wlkp na dzikiej zabudowie i 18tek budowanych od połowy, ale nie odważyłbym się ich wirować. Jak kiedyś kupiłem od seniora pszczoły z ramkami do nadstawek 13,5 cm, poszerzane do 35mm, bez drutów to niestety kręcąc miód rzepakowy kilka poszło... Mam jednak patent do przetestowania i w kierunku wolnej zabudowy będę szedł dalej.

to kwestia tylko prędkości wirowania. Ja wirowałem w tym roku świeży ledwie żółty wosk (nieprzeczerwiony) - zresztą już o tym pisałem. 
Nie ma co się bać. Ustawiasz wolne obroty i kręcisz 3 - 4 minuty zamiast 1 minuty na szybkich. Idzie wolniej, ale nic się nie uszkadza. Jak chcesz robić to szybko, to faktycznie się nie da bez wyrwania. Ale przy miodarkach automatycznych o już żaden problem dostosować prędkość do wosku.

Poza tym ja mam miodarkę od Łysonia do ramek wielkopolskich na 4 ramki. i tam teoretycznie mogę wsadzić na jedną ściankę 2 ramki 18tki, bo się mieszczą. Więc w teorii mogę wirować 8 ramek na raz. Nawet jak jest wolniej to i tak dobrze idzie.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#36
(14.12.2015, 13:39)markus napisał(a):
(14.12.2015, 13:13)MrDrone napisał(a): http://1.bp.blogspot.com/-PRAirguyNqo/Vm1nxMI_-GI/AAAAAAAAASk/y1cjJCNQhPE/s1600/P9162813.jpg
Piękna rameczka. Gdyby tak chciały budować na WP, to bym sie cieszył. Uśmiech

Darku...
chcą takie budować... przynajmniej u mnie tak budują... Oczko równo, w ramce...
ech, wystraszyli Was tym brakiem węzy i nie wiedzieć czemu wszyscy się boją, że się stanie nie wiadomo co... 


owszem zdarzy się że coś spieprzą. ale to jest do korekcji w czasie przeglądu. a jak raz na czas wyjdzie krzywo to naprawdę nie dramat. da się przeglądać, da się wirować, larwy się lęgną... co więcej trzeba?
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#37
Wiem, że będzie ok, ale od razu się na to nie rzucę. Jestem sceptykiem pozytywnie nastawionym Język
Opisałem Ci wyżej jak chciałbym to rozegrać i mam nadzieję, że będzie ok. Uważam, że ramka ln 2/3 jest najbardziej do takiej gospodarki praktyczna, ale muszę sobie poukładać jak będę gospodarzył, jak wymieniać ramki w gnieździe, żeby ich nie wirować etc. Mam jeszcze całą zimę na kombinowanie Uśmiech
Cytuj ten post
#38
zawsze jak się ktoś przegryza z jakimś tematem to się doszukuje problemów których nie ma... Oczko

kombinuj Michał jak rozwiązać nieistniejące problemy Oczko może nawet wymyślisz parę dodatkowych! haha Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#39
(14.12.2015, 13:52)MN napisał(a): Wiem, że będzie ok, ale od razu się na to nie rzucę. Jestem sceptykiem pozytywnie nastawionym Język
Opisałem Ci wyżej jak chciałbym to rozegrać i mam nadzieję, że będzie ok. Uważam, że ramka ln 2/3 jest najbardziej do takiej gospodarki praktyczna, ale muszę sobie poukładać jak będę gospodarzył, jak wymieniać ramki w gnieździe, żeby ich nie wirować etc. Mam jeszcze całą zimę na kombinowanie Uśmiech

Kombinuj, kombinuj ;-)... i dziel się przemyśleniami. Ja też we dwóch ulach (ln 3/4) chcę spróbować gospodarki bez węzy. Mam dodatkowe "zmartwienie" bo to będzie pierwszy pełny sezon na tego typu ulach więc o jakiś własnych, wypracowanych metodach nie może być mowy. Na szczęście ln 3/4 to najlepszy ul więc powinno się udać ;-)
W wlkp pewnie też przez sezon wrzucę w gniazdo parę ramek bez węzy.
Dla mnie jedyna obawą jest sprawne wirowanie. Jeśli obawy okazały by się słuszne (wiem Bartek, że można wywirować ale muszę to sprawdzić czy u mnie też da rade hehe) to ramki bez węzy będę dawać tylko do gniazda ale też muszę jakoś to sobie poukładać jak w przeciągu sezonu miałoby to wyglądać.
Cytuj ten post
#40
ech.... Oczko

LN 3/4 wybacza wszystko. Ja nawet nie jestem pewny czy te ramki same się nie odwirują jak się je wstawi do jednego pomieszczenia z miodarką... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#41
(14.12.2015, 15:20)MrDrone napisał(a): ech.... Oczko

LN 3/4 wybacza wszystko. Ja nawet nie jestem pewny czy te ramki same się nie odwirują jak się je wstawi do jednego pomieszczenia z miodarką... Oczko

...tak po cichu na to liczę... Oczko
Cytuj ten post
#42
Nie planuję mieć tak plennych pszczół, by mogły zużyć 2 korpusy 3/4 na jajka. Myślę, że dwa 2/3 im wystarczą. To sporo więcej niż 2 korpusy 1/2 dadant, czy 2 x wielkopolski 18cm. Po co więcej?
Cytuj ten post
#43
Dlatego czasami lepiej nie mieć "wiele lat pszczoły" jak się zaczyna bawić w "radykalne" PN. Ponieważ nigdy się nie próbowało tych konwencjonalnych metod u siebie więc nie ma się strachu przed rewolucją bo nie ma żadnej rewolucji ani bólu, że z węzą to było inaczej.
Cytuj ten post
#44
Obszerności gniazda się nie obawiam, przynajmniej nie będę musiał się martwić czy zostało im wystarczająco żelaznego zapasu po miodobraniu. Ale kto wie, może po jakimś czasie stwierdzę, że jednak 2/3 jest najlepsze albo będę czasowo zganiał matkę tylko na jeden korpus. W obecnej chwili jest to z mojej strony tylko teoretyzowanie, gospodarowałem na zwykłym wielkopolskim i tam bez przekładania ramek itp. wg. mnie jest za ciasno na jednym korpusie.
Cytuj ten post
#45
No to czemu nie mają więcej niż jeden korpus.?
Ja wyrzuciłem w ogóle kraty odgrodowe u siebie. Będę ich używał tylko przy wyszukiwaniu matki (np. przy robieniu pakietów). Może też w czasie podziałów rodzin w maju wrzucę je na parę dni, żeby wiedzieć gdzie matka i łatwiej ją znaleźć bez konieczności szukania jej na kilku korpusach - dzięki temu może pszczoły będą mniej wściekłe niż przy strzepywaniu ich przez kratę do pakietów.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#46
(14.12.2015, 15:38)Borówka napisał(a): Dlatego czasami lepiej nie mieć "wiele lat pszczoły" jak się zaczyna bawić w "radykalne" PN. Ponieważ nigdy się nie próbowało tych konwencjonalnych metod u siebie więc nie ma się strachu przed rewolucją bo nie ma żadnej rewolucji ani bólu, że z węzą to było inaczej.

Ja nie chcę radykalnie, tylko po mojemu Uśmiech
Cytuj ten post
#47
(14.12.2015, 15:50)MrDrone napisał(a): No to czemu nie mają więcej niż jeden korpus.?
Ja wyrzuciłem w ogóle kraty odgrodowe u siebie. Będę ich używał tylko przy wyszukiwaniu matki (np. przy robieniu pakietów). Może też w czasie podziałów rodzin w maju wrzucę je na parę dni, żeby wiedzieć gdzie matka i łatwiej ją znaleźć bez konieczności szukania jej na kilku korpusach  - dzięki temu może pszczoły będą  mniej wściekłe niż przy strzepywaniu ich przez kratę do pakietów.

Temu akurat jestem przeciwny. Rozumiem, mieć czysty ul, naturalny wosk i nieleczone pszczoły, ale za to miód możecie mieć z przeczerwionych ramek? Właśnie to jest zagwozdka, którą chcę rozkminić, czyli jak operować korpusami i mieć miód tylko z tych nieprzeczerwionych. Jak puścisz matkę bez kraty to idea bierze w łeb.
Cytuj ten post
#48
(14.12.2015, 15:50)MN napisał(a):
(14.12.2015, 15:38)Borówka napisał(a): Dlatego czasami lepiej nie mieć "wiele lat pszczoły" jak się zaczyna bawić w "radykalne" PN. Ponieważ nigdy się nie próbowało tych konwencjonalnych metod u siebie więc nie ma się strachu przed rewolucją bo nie ma żadnej rewolucji ani bólu, że z węzą to było inaczej.

Ja nie chcę radykalnie, tylko po mojemu Uśmiech

okres buntu Ci przejdzie... hahaha Oczko

ja tego słowa też nie lubię. wolę "racjonalnie" Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#49
(14.12.2015, 15:53)MN napisał(a):
(14.12.2015, 15:50)MrDrone napisał(a): No to czemu nie mają więcej niż jeden korpus.?
Ja wyrzuciłem w ogóle kraty odgrodowe u siebie. Będę ich używał tylko przy wyszukiwaniu matki (np. przy robieniu pakietów). Może też w czasie podziałów rodzin w maju wrzucę je na parę dni, żeby wiedzieć gdzie matka i łatwiej ją znaleźć bez konieczności szukania jej na kilku korpusach  - dzięki temu może pszczoły będą  mniej wściekłe niż przy strzepywaniu ich przez kratę do pakietów.

Temu akurat jestem przeciwny. Rozumiem, mieć czysty ul, naturalny wosk i nieleczone pszczoły, ale za to miód możecie mieć z przeczerwionych ramek? Właśnie to jest zagwozdka, którą chcę rozkminić, czyli jak operować korpusami i mieć miód tylko z tych nieprzeczerwionych. Jak puścisz matkę bez kraty to idea bierze w łeb.

....????

ale w czym ten miód jest gorszy niż z nieprzeczerwionych? a toś mnie zaskoczył.... kolejna teoria nowoczesnego pszczelarstwa???
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#50
(14.12.2015, 15:50)MN napisał(a):
(14.12.2015, 15:38)Borówka napisał(a): Dlatego czasami lepiej nie mieć "wiele lat pszczoły" jak się zaczyna bawić w "radykalne" PN. Ponieważ nigdy się nie próbowało tych konwencjonalnych metod u siebie więc nie ma się strachu przed rewolucją bo nie ma żadnej rewolucji ani bólu, że z węzą to było inaczej.

Ja nie chcę radykalnie, tylko po mojemu Uśmiech

Osobiście wierzę, że tylko radykalne zmiany mogą pomóc pszczole. I rzecz jasna, jak pisałem, wcześniej nie widzę nic złego w radykalizmie w opozycji w stosunku do tego co jest w konwencjonalnym pszczelarstwie. 
Cytuj ten post
#51
(14.12.2015, 15:50)MrDrone napisał(a): No to czemu nie mają więcej niż jeden korpus.?
Ja wyrzuciłem w ogóle kraty odgrodowe u siebie. Będę ich używał tylko przy wyszukiwaniu matki (np. przy robieniu pakietów). Może też w czasie podziałów rodzin w maju wrzucę je na parę dni, żeby wiedzieć gdzie matka i łatwiej ją znaleźć bez konieczności szukania jej na kilku korpusach  - dzięki temu może pszczoły będą  mniej wściekłe niż przy strzepywaniu ich przez kratę do pakietów.

Tak też miałem ale czerw był "wszędzie". Żeby czerw był w dużym gniazdowym i ew. w pierwszej nadstawce nad nim to byłoby super ale tak nie było. Nawet w tym na samej górze potrafiły być zaczerwione spody ramek. Mi to nie odpowiada. Wolę zostawić więcej miejsca w gnieździe ale jednak nad gniazdo dać kratę.
Cytuj ten post
#52
(14.12.2015, 15:55)MrDrone napisał(a): ale w czym ten miód jest gorszy niż z nieprzeczerwionych? a toś mnie zaskoczył.... kolejna teoria nowoczesnego pszczelarstwa???

Chachuła na jednym z wykładów pokazywał to na prostym przykładzie. Weź ramkę przeczerwioną i nieprzeczerwioną. Dwie miski, czy wiadra. Nalej wody i włóż na 24h ramki. Zobacz efekt.
Cytuj ten post
#53
Adam, mi to zupełnie nie przeszkadza. Za to uważam, że poprawia komunikację w ulu. Poza tym u mnie przy górnych wylotkach byłoby to trudniejsze rozwiązanie do zrealizowania...
Niech czerwią gdzie chcą to ich ul, a nie mój. Dla Ciebie to "nieporządek" a może im to pasuje bardziej? Ja bym wolał, żeby mi ktoś w domu tak nie dzielił Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#54
(14.12.2015, 15:59)MN napisał(a):
(14.12.2015, 15:55)MrDrone napisał(a): ale w czym ten miód jest gorszy niż z nieprzeczerwionych? a toś mnie zaskoczył.... kolejna teoria nowoczesnego pszczelarstwa???

Chachuła na jednym z wykładów pokazywał to na prostym przykładzie. Weź ramkę przeczerwioną i nieprzeczerwioną. Dwie miski, czy wiadra. Nalej wody i włóż na 24h ramki. Zobacz efekt.

dalej nie rozumiem. Nie wiem co Chachuła i Ty mieliście na myśli. 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#55
(14.12.2015, 16:01)MrDrone napisał(a): dalej nie rozumiem. Nie wiem co Chachuła i Ty mieliście na myśli. 
Może chodzi o to, że potem trzeba miód bardziej filtrować z zanieczyszczeń stałych. Taki klarowany lepiej schodzi u klientów.
Cytuj ten post
#56
Skoro dotyczy to sprawy w której moczy się ramkę to nie sądzę, żeby o to chodziło....
No chyba że chodzi o to, że oprzędy larw rozpuszczają się w wodzie. tylko nie rozumiem jak to ma wpływać na jakość miodu?... a jeśli już jakoś ma, to dlaczego negatywnie??
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#57
(14.12.2015, 15:53)MN napisał(a):
(14.12.2015, 15:50)MrDrone napisał(a): No to czemu nie mają więcej niż jeden korpus.?
Ja wyrzuciłem w ogóle kraty odgrodowe u siebie. Będę ich używał tylko przy wyszukiwaniu matki (np. przy robieniu pakietów). Może też w czasie podziałów rodzin w maju wrzucę je na parę dni, żeby wiedzieć gdzie matka i łatwiej ją znaleźć bez konieczności szukania jej na kilku korpusach  - dzięki temu może pszczoły będą  mniej wściekłe niż przy strzepywaniu ich przez kratę do pakietów.

Temu akurat jestem przeciwny. Rozumiem, mieć czysty ul, naturalny wosk i nieleczone pszczoły, ale za to miód możecie mieć z przeczerwionych ramek? 

No tak a jak inaczej i w czym to przeszkadza. A nawet polepsza bo jak już zabieram plaster to wolę mieć najbogatszy w bioaktywne związki. Najlepiej jeszcze z czerwiem i pierzgą wszystko do kupy razem.
Cytuj ten post
#58
(14.12.2015, 16:22)Borówka napisał(a):
(14.12.2015, 15:53)MN napisał(a): Temu akurat jestem przeciwny. Rozumiem, mieć czysty ul, naturalny wosk i nieleczone pszczoły, ale za to miód możecie mieć z przeczerwionych ramek? 

No tak a jak inaczej? Najlepiej jeszcze z czerwiem i pierzgą wszystko do kupy razem.

hahahaha Oczko
MN się zaraz oburzy! Oczko hahaha.... bo jak tak można??? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#59
Trochę żartowałem bo jak Emzarek pisze, nieświadomy lud chce klarownych i mikrofiltrowanych produktów więc jeśli ktoś o to dba to nie dziwię się. Choć podejrzewam, że moim ewentualnym klientom byłoby to obojętne a nawet rozumieliby zalety ciemnego plastra. Dodam też, że Ci co walczą biologicznie z warrozą poprzez wycinanie ramek z czerwiem w środku sezonu (jak Vaclav Smolik) to zabierają te ramki razem z miodem bo przecież nie wyrzucają tego miodu pewno. Tak myślę. Generalnie w ciemnym plastrze o ile nie ma tam chemii, skumulowanej z sezonu na sezon, nie ma nic co mogłoby zaszkodzić miodowi według mnie w jakikolwiek sposób.

Tak jeszcze BTW to pszczelarze u których praktykowałem zwykle trzymali plaster odbudowany z węzy 2-3 lata zanim przetopili więc wirowali miody z przeczerwionych plastrów. Dlaczego więc uważasz, że to takie złe MN?
Cytuj ten post
#60
(14.12.2015, 16:22)Borówka napisał(a):
(14.12.2015, 15:53)MN napisał(a):
(14.12.2015, 15:50)MrDrone napisał(a): No to czemu nie mają więcej niż jeden korpus.?
Ja wyrzuciłem w ogóle kraty odgrodowe u siebie. Będę ich używał tylko przy wyszukiwaniu matki (np. przy robieniu pakietów). Może też w czasie podziałów rodzin w maju wrzucę je na parę dni, żeby wiedzieć gdzie matka i łatwiej ją znaleźć bez konieczności szukania jej na kilku korpusach  - dzięki temu może pszczoły będą  mniej wściekłe niż przy strzepywaniu ich przez kratę do pakietów.

Temu akurat jestem przeciwny. Rozumiem, mieć czysty ul, naturalny wosk i nieleczone pszczoły, ale za to miód możecie mieć z przeczerwionych ramek? 

No tak a jak inaczej i  w czym to przeszkadza. A nawet polepsza bo jak już zabieram plaster to wolę mieć najbogatszy w bioaktywne związki. Najlepiej jeszcze z czerwiem i pierzgą wszystko do kupy razem.

Borówka znasz dużo ludzi, którzy po uczciwym poinformowaniu, że miód zawiera w sobie też czerw będą chętni na zakup takiego miodu? Pytam serio z ciekawości.
Sam nie miałbym problemu żeby zjeść taki miód czy spróbować sam czerw chociaż do tej pory tego nie robiłem ale jestem pewien, że większość ludzi/potencjalnych klientów, których znam nie miało by na to ochoty.

edit: widzę, że już po części odpowiedziałeś na to pytanie Oczko
Cytuj ten post