10 przykazań szczęśliwego pszczelarza :D
#1





Kiedy nie grzebać w ulu, a co za tym idzie - ustrzec się od żądeł:

1/ jeśli przeszedł deszcz, nawet 3 krople spadły - tego dnia nie wolno
2/jeśli się ochłodziło po ciepłych dniach
3/ jeśli rodzina szykuje się do rójki
4/jeśli pszczoły nie zasklepiły miodu , nawet, jeśli wygryzł się czerw - będą broniły plastra
5/jeśli ostry zapach bije od od was albo na pasiece (np koszonej trawy.smoły ... )
6/ jeśli zabierzecie wiosną ramkę choćby z resztką miodu - długo będą pamiętały i nie dopuszczą bez walki do ula
7/ruchy u pszczelarza powinny być jak u magika - szybkie i płynne
8/... nie dosłyszałam
9/ jeśli odeszliście od przyjaciółki(cokolwiek to znaczy ) i chcecie prędko pogrzebać w ulu - nie uda się
-najpierw ostygnijcie i później do uli
10/nie bójcie się pszczół - one poczują wasz strach i potraktują was jak wroga.

Jeżeli czujecie się przewodnikiem pasieki - liderem - pszczoły to czują i szanują - wtedy możecie łamać dowolne z tych praw - pszczoły się podporządkują. Liderem nie zostanie pszczelarz, który zadymia pasiekę (!!!)
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#2
Z 9 i 10 mogę się zgodzić, emocje i nastawienie mają znaczenie (subiektywna ocena), reszta w sumie chyba by wykluczyła 80 procent okazji do pogmerania

Wysłane z mojego A8 przy użyciu Tapatalka
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
#3
Starsi pszczelarze by Ci powiedzieli gdzie możesz sobie pogrzebać. Przy ulu się pracuje a nie grzebie Oczko
Cytuj ten post
#4
(21.08.2018, 10:45)MN napisał(a): Starsi pszczelarze by Ci powiedzieli gdzie możesz sobie pogrzebać. Przy ulu się pracuje a nie grzebie Oczko

Starsi pszczelarze mówią wiele innych takich ciekawych rzeczy, jak np. "pszczoły nie zdychają, a umierają", albo "pszczoły rozpoznają swojego pszczelarza", albo "dym uspokaja pszczoły". Taki branżowy koloryt. Jak kierpce na Podhalu. Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#5
(21.08.2018, 11:02)flamenco108 napisał(a): "pszczoły rozpoznają swojego pszczelarza"

Nie oceniałem jeszcze wiarygodności tego źródła ale: https://dzienniknaukowy.pl/planeta/pszczoly-i-osy-potrafia-rozpoznawac-ludzkie-twarze
Oryginał popularnonaukowy: https://www.rmit.edu.au/news/all-news/2018/august/are-bees-watching-you
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post
#6
"Pszczoły potrafią polecieć do swojego pszczelarza, kiedy coś niedobrego dzieje się na pasiece"
Cytuj ten post
#7
(21.08.2018, 11:30)michal79 napisał(a): "Pszczoły potrafią polecieć do swojego pszczelarza, kiedy coś niedobrego dzieje się na pasiece"

A jeden pszczelarz mi tak opowiadał parę tygodni temu, że w te upały poszedł na pasiekę i mówi: "Co wam tam pszczółki potrzeba?". Podleciały do niego i robią mu wokół głowy bzzzyy...wzzzzyyyy...wzzzdyyy...wooodyyyy... No to im dał wody Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#8
Zgodnie ze słownikiem języka polskiego wszystkie zwierzęta zdychają, a pszczoły umierają.
Cytuj ten post
#9
(21.08.2018, 18:27)Bączek napisał(a): Zgodnie ze słownikiem języka polskiego wszystkie zwierzęta zdychają, a pszczoły umierają.

Dokładnie którym, bo patrzę na WSJP, SJP PWN, WIKI i nie widzę tam takich informacji w hasłach: umierać, zdychać, umrzeć, zdechnąć?
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post
#10
Wiele razy zdążyło mi się tak, że  poirytowana pszczoła przyleciała pobzyczeć mi nad głową (prawdopodobnie jako jedynej ruchomej jednostce w okolicy pasieki )
Zawsze było to dla mnie ostrzeżenie że coś się dzieje.



Gdyby tak koledzy opierali się bardziej na swoim własnym doświadczeniu, albo weszło by akta2 (hehehe)To podejrzewałem że forum to zmieściło by się w małej broszurze: )
Cytuj ten post
#11
Ktoś tu chyba trochę zaczyna polbarcić? Oczko
Cytuj ten post
#12
(21.08.2018, 19:19)michal79 napisał(a): Ktoś tu chyba trochę zaczyna polbarcić? Oczko

snikers pomoże?
Cytuj ten post
#13
(21.08.2018, 19:20)bonluk napisał(a):
(21.08.2018, 19:19)michal79 napisał(a): Ktoś tu chyba trochę zaczyna polbarcić? Oczko

snikers pomoże?

Na autorytarne osądy osób bazujących na kopiuj/wklej/zaopiniuj? 
Co najmniej dwa snikersy. 
Cytuj ten post
#14
Odniosę się, do przykazań, według mojego skromnego doświadczenia. Acz podobno na bardziej obronnych pszczołach od normy.


Kiedy nie grzebać w ulu, a co za tym idzie - ustrzec się od żądeł:



1/ jeśli przeszedł deszcz, nawet 3 krople spadły - tego dnia nie wolno

Nie zauważyłem przełożenia na dobę. Jeśli wyszło piękne słońce, to zbieraczki potrafią tłumnie wylecieć skoro czekały wcześniej pół dnia. Wtedy też ul może być mniej obronny. 

2/jeśli się ochłodziło po ciepłych dniach

Zauważyłem. Pewnie dlatego, że nie wylatują, albo urwał się nagle wziątek.

3/ jeśli rodzina szykuje się do rójki

Nie zauważyłem, jeśli trwa wziątek.

4/jeśli pszczoły nie zasklepiły miodu , nawet, jeśli wygryzł się czerw - będą broniły plastra

Zauważyłem, ale to nie dlatego, że po prostu na zasklepionym od dechy do dechy, jest po prostu mało pszczół. 

5/jeśli ostry zapach bije od od was albo na pasiece (np koszonej trawy.smoły ... )

Nie mogę potwierdzić. Do teraz nie zdjąłem repelentu w postaci chusteczek z dziegciem brzozowym przyczepionym do ula w trakcie rabunku. Wciąż pachnie, walił smrodem przez tydzień po całej pasiece. Mogłem normalnie w krótkich spodenkach i koszulce chodzić wokół uli w tym przed wylotkami kilka metrów. Po koszeniu też nie czuję wzrostu agresji. Samo koszenie niektóre irytuje w bezpośredniej bliskości uli.

6/ jeśli zabierzecie wiosną ramkę choćby z resztką miodu - długo będą pamiętały i nie dopuszczą bez walki do ula  

Nie mogę potwierdzić. Zabrałem trochę wierzbowego i nic.


7/ruchy u pszczelarza powinny być jak u magika - szybkie i płynne

U mnie lepiej sprawdzają się wolne i płynne. Powiedziałbym, że najgorsze są nagłe i spanikowane.

8/... nie dosłyszałam
9/ jeśli odeszliście od przyjaciółki(cokolwiek to znaczy )  i chcecie prędko pogrzebać w ulu - nie uda się
-najpierw ostygnijcie i później do uli
10/nie bójcie się pszczół - one poczują wasz strach i potraktują was jak wroga.

Potwierdzam względem reakcji znajomych. Aczkolwiek nie mam pewności, że to tylko zdarzenia anegdotyczne.


Jeżeli czujecie się przewodnikiem pasieki - liderem - pszczoły to czują i szanują - wtedy możecie łamać dowolne z tych praw -  pszczoły się podporządkują. Liderem nie zostanie pszczelarz, który  zadymia pasiekę (!!!)
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post
#15
(21.08.2018, 18:35)Borówka napisał(a):
(21.08.2018, 18:27)Bączek napisał(a): Zgodnie ze słownikiem języka polskiego wszystkie zwierzęta zdychają, a pszczoły umierają.

Dokładnie którym, bo patrzę na WSJP, SJP PWN, WIKI i nie widzę tam takich informacji w hasłach: umierać, zdychać, umrzeć, zdechnąć?

W polskiej tradycji piśmiennictwa ( i wg obecnych reguł języka polskiego) czasownik zdychać odnosi się do zwierząt, natomiast umrzeć do ludzi. Jedynym wyjątkiem od tej reguły są pszczoły, które umierają a nie zdychają.
Cytuj ten post
#16
(22.08.2018, 19:35)Bączek napisał(a):
(21.08.2018, 18:35)Borówka napisał(a):
(21.08.2018, 18:27)Bączek napisał(a): Zgodnie ze słownikiem języka polskiego wszystkie zwierzęta zdychają, a pszczoły umierają.

Dokładnie którym, bo patrzę na WSJP, SJP PWN, WIKI i nie widzę tam takich informacji w hasłach: umierać, zdychać, umrzeć, zdechnąć?

W polskiej tradycji piśmiennictwa ( i wg obecnych reguł języka polskiego) czasownik zdychać odnosi się do zwierząt, natomiast umrzeć do ludzi. Jedynym wyjątkiem od tej reguły są pszczoły, które umierają a nie zdychają.

A konkretnie jakiej reguły? Gdzie można znaleźć zapis o takiej obecnej regule? Czyli jednak nie według słownika?
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post
#17
(22.08.2018, 20:51)Borówka napisał(a):
(22.08.2018, 19:35)Bączek napisał(a): W polskiej tradycji piśmiennictwa ---CIACH--- są pszczoły, które umierają a nie zdychają.
A konkretnie jakiej reguły?

Po prawdzie to z tą manierą zetknąłem się dopiero, kiedy liczba pszczelarzy w jednym pomieszczeniu przekroczyła 5. Czyli na zebraniu koła pszczelarskiego. Wcześniej dla nikogo nie stanowiło to problemu, że pszczoły zdychają jak wszystkie inne owady. Uważam, że jest to tylko maniera środowiska pszczelarskiego.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#18
(22.08.2018, 20:51)Borówka napisał(a):
(22.08.2018, 19:35)Bączek napisał(a):
(21.08.2018, 18:35)Borówka napisał(a):
(21.08.2018, 18:27)Bączek napisał(a): Zgodnie ze słownikiem języka polskiego wszystkie zwierzęta zdychają, a pszczoły umierają.

Dokładnie którym, bo patrzę na WSJP, SJP PWN, WIKI i nie widzę tam takich informacji w hasłach: umierać, zdychać, umrzeć, zdechnąć?

W polskiej tradycji piśmiennictwa ( i wg obecnych reguł języka polskiego) czasownik zdychać odnosi się do zwierząt, natomiast umrzeć do ludzi. Jedynym wyjątkiem od tej reguły są pszczoły, które umierają a nie zdychają.

A konkretnie jakiej reguły? Gdzie można znaleźć zapis o takiej obecnej regule? Czyli jednak nie według słownika?

Nie wiem i nie chce mi sie szuksc. Jak masz z tym problem szukaj se sam. Dla mnie pszczoly umieraja.
Cytuj ten post
#19
(23.08.2018, 08:01)Bączek napisał(a): Nie wiem i nie chce mi sie szuksc. Jak masz z tym problem szukaj se sam. Dla mnie pszczoly umieraja.

Pfffff.

Nie mam z tym problemu. Po prostu chciałbym potwierdzenia informacji, które publicznie podajesz, żeby inni mogli sobie zweryfikować, czy jest to merytorycznie konkretna informacja. Podajesz, że według słownika, ale nie podajesz jakiego, po czym ignorujesz zapytanie według jakiego. Dalej podajesz, że według obecnych reguł języka polskiego, ale nie wiesz jakiej i nie chce Ci się szukać, bo dla Ciebie umierają i tyle. Nie brzmi to wiarygodnie, a tylko jak Twoja niepotwierdzona opinia.
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post
#20
(23.08.2018, 08:38)Borówka napisał(a): a tylko jak Twoja niepotwierdzona opinia.

Zatem zgódźcie się, że się nie zgadzacie i osiągnijcie pszczelarskie szczęście. Dodajmy 11 przykazanie:

11. Dyskutuj o pierdołach, ale się nie podpalaj.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#21
(23.08.2018, 09:08)flamenco108 napisał(a):
(23.08.2018, 08:38)Borówka napisał(a): a tylko jak Twoja niepotwierdzona opinia.

Zatem zgódźcie się, że się nie zgadzacie i osiągnijcie pszczelarskie szczęście.

Nie o to raczej chodzi. Oczko Jeżeli byłoby potwierdzenie w jakiś obecnych regułach języka polskiego, to co miałbym się nie zgadzać? Po prostu chciałem potwierdzenia tej informacji, ale dostałem w zamian.... 
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post
#22
Jest to jedna z tradycji językowych. Internety za bardzo o niej się nie rozpisują, tylko kanałem wtórnym (nie widzę słowników, wypowiedzi Rady Języka Polskiego itp.). Dużo widzę notek blogerów, nie ma autorytetów za bardzo. Prof. Miodek (Jan) w kontekście pszczół skupia się tylko na "sz" po spółgłosce...Znalazłem też coś na temat "czerwić"...

Może w wolnej chwili przejrzę jakieś stare kodeksy bartne.

Pszczoły jako jedyne poza człowiekiem z nazwy wymienione są w kodeksie cywilnym (Art. 182. KC).
Cytuj ten post
#23
(23.08.2018, 09:54)michal79 napisał(a): Pszczoły jako jedyne poza człowiekiem z nazwy wymienione są w kodekście cywilnym (Art. 182. KC).

Ok. Ale kodeks cywilny nie tworzy jeszcze reguł językowych. Oczko

Według moich studiów, przychylam się do zdania Flamenco108. Wydaje mi się, że to sentymentalny uzus środowiska pszczelarskiego. Tradycja językowa, to za dużo powiedziane, a tym bardziej formalna reguła. Jestem gotów zmienić zdanie (jak zwykle zresztą), ale potrzebne są odpowiednie źródła owych reguł (tym bardziej, jeśli na nie się ktoś powołuje).
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post
#24
Może ktoś, kiedyś, gdy już większość z nas zdechnie, na podstawie wygrzebanych archiwalnych wpisów forum, stwierdzi, powołując się na regułę językową autorstwa Bączka, że jednak pszczoły umierają, ale oby żyły wiecznie. No i zdechł pies.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Cytuj ten post
#25
Mówienie o pszczołach, ze umierają a nie zdychania ma swoje podłoże historyczne, polityczne, patriotyczne i romantyczne. Powstało z szacunku do tych stworzeń. Pierwsze książki o pszczelarstwie dla szerszego odbiorcy zaczęły powstawać po wynalezieniu ula ramowego co umożliwiło dokładne obserwacje roju pszczelego. Pierwszymi autorami 'podręczników' byli przyrodnicy, księża i wykładowcy uczelni – czyli ludzie wykształceni i w większości patrioci. Byli zachwyceni ładem, porządkiem i organizacją rodziny pszczelej, traktowali ją jako cud boży. Porównywali rodzinę pszczelą do ojczyzny, której wtedy nie było ( zabory ), jej pracowitość, oddanie rodzinie i poświęcenie - do wzorowego społeczeństwa – stawiając pszczoły za wzór dla ludzi.
Cytuj ten post
#26
Taka dyskusja o niczym Uśmiech
Są gatunki, które odegrały w historii ludzkości większą lub co najmniej porównywalną rolę co pszczoła i one zdychają lub padają....
Nie bardzo widzę powód antropomorfizacja jednego gatunku owada - choć kocham pszczoły Uśmiech jako gatunek oczywiście Uśmiech
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
#27
Takie jest tło historyczne 'umierania' pszczoły. Czy współczęsnie będziemy się z tym zgadzać czy nie to już inna sprawa.
Cytuj ten post
#28
Moje pszczoły jeszcze żyją i NIECH żyją (udowadniając, że bez amitrazy, kwasów, tymolu i podkarmiania się da)! A wy tu o umieraniu, zdychaniu, czy padaniu. Trzeba się cieszyć życiem i ryjem do przodu!
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Cytuj ten post