Do kiedy łączenie
#1
Niestety w taki dobry podobno rok, u mnie znowu problemy z zazimowaniem. Proszę o poradę czy mogę teraz połączyć rodziny na różnych rodzajach ramek.
Problem w tym czy zasklepiony pokarm zostanie przeniesiony w miejsce uwiązania kłębu? Czy lepiej podać jeszcze syropu? Odsklepienie widelcem w lotny dzień wywoła pewnie rabunek.
Cytuj ten post
#2
Generalnie pomysł dwóch ramek o tej porze to raczej słabo, nie zdążą tego pozaklejać tak aby pasowała im wentylacja. Opisz dokładniej jakie ramki i jaka siła do łączenia, może da się to ścieśnić do poziomu 4 ramek dadanta i zazimować jak odkład.
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
#3
Silniejsza rodzina siedzi  w korpusie wielkopolskim nieocieplonym no około 4 ramkach na czarno. Druga rodzina,w warszawskim poszerzanym, jedna do półtora ramki pszczół. Mam karpus na ramki WP ocieplony, pasujący do wielkopolskiego i daszka
Problememy:
-żadna  rodzina nie jest zakarmiona dobrze
-korpus wielkopolski ma dennicę przykręconą na stałe i żeby dać go na górę muszę wyjąć ramki (popsuć robotę 
 przed zimą)
-to moje ostatnie rodziny
Cytuj ten post
#4
(02.10.2018, 10:53)Tomasz napisał(a): - Silniejsza rodzina siedzi  w korpusie wielkopolskim nieocieplonym no około 4 ramkach na czarno. Druga rodzina,w warszawskim poszerzanym, jedna do półtora ramki pszczół.

-żadna  rodzina nie jest zakarmiona dobrze

-to moje ostatnie rodziny

- niedokładmość "produkcji"uli. Taka nieszczelność

- Masowo rabowały moje rodziny podczas zakarmiania. Pszczół rabujących kilka a os 50 na oko. Musiałem karmienie przerwać

Jak do tego doszło?

Jak wygląda taki "nieszczelny ul"?

Z iloma rodzinami zaczynałeś ten rok i co się przy nich działo?

Co to za pszczoły są? Od kiedy je masz?

Pozdrawiam
Cytuj ten post
#5
Widzę Michale że analizujesz dogłębnie.
W korpusach nie ma takich szpar żeby rabusie przechodzili. We warszawskich daszki nie są dobrze spasowane.
Z poprzedniej zimy wyszły dwie niezbyt silne rodzinki. W wyniku zaniedbań jedna się wyroiła. Teraz to ta słabsza. Druga została podzielona, przez zabranie matki z pakiecikiem. Dostały jedną ramkę(bo tyle miałem w tym formacie) odbudowaną i resztę pustych. Teraz to to silniejsza. Pozostały "macierzak" podzielony na dwa odkłady: jeden bardzo udany i obiecujący oraz jeden z problemami weselnymi. Odkład silniejszy niespodziewanie osłabł ostatnio i razem ze słabszym zasiliły swoją dawną matkę, poprzez dodanie korpusu WP na wielkopolski. Nie dzieje się w tym korpusie teraz nic ciekawego. Jest oddzielony kratą. Trochę pokarmu tylko.

Osy całkowicie mnie zaskoczyły. Albo pszczoły są zbyt łagadne, albo osy zabiły agresywniejsze.
Cytuj ten post
#6
(02.10.2018, 10:53)Tomasz napisał(a): Silniejsza rodzina siedzi  w korpusie wielkopolskim nieocieplonym no około 4 ramkach na czarno. Druga rodzina,w warszawskim poszerzanym, jedna do półtora ramki pszczół. Mam karpus na ramki WP ocieplony, pasujący do wielkopolskiego i daszka
Problememy:
-żadna  rodzina nie jest zakarmiona dobrze
-korpus wielkopolski ma dennicę przykręconą na stałe i żeby dać go na górę muszę wyjąć ramki (popsuć robotę 
 przed zimą)
-to moje ostatnie rodziny

To wygląda to średnio :/
Jeśli w tym słabszym nie ma czerwiu to możesz ewentualnie je strzepnąć do tego silniejszego, albo pobawić się w wycinanki. Możesz tez zabrać wszystkie ramki z tego warszawiaka, wstawić wielkopolskie na protezie i jak przejdą to je  przenieść. Tylko czy będzie pogada na takie operacje to już loteria. Ten słabszy to nawet nie rodzinka, na jednej ramce, to ciężko nawet mówić o karmieniu, bo one nie wiele nie wezmą. 
Jeśli w warszawiaki masz jakiś zapasy, to znowu wycinanka i wkładanie tego za zatwór żeby przeniosły do gniazda.
Wszystko jest możliwe, ale o tej porze roku niestety szanse są małe.
Take a time to waste a moment
Cytuj ten post
#7
(02.10.2018, 10:53)Tomasz napisał(a): Silniejsza rodzina siedzi  w korpusie wielkopolskim nieocieplonym no około 4 ramkach na czarno. Druga rodzina,w warszawskim poszerzanym, jedna do półtora ramki pszczół. Mam karpus na ramki WP ocieplony, pasujący do wielkopolskiego i daszka
Problememy:
-żadna  rodzina nie jest zakarmiona dobrze
-korpus wielkopolski ma dennicę przykręconą na stałe i żeby dać go na górę muszę wyjąć ramki (popsuć robotę 
 przed zimą)
-to moje ostatnie rodziny

Czyli zostały Ci dwa takie marne odkłady?

Jedyne co możesz zrobić to do silniejszego odkładu dołożyć tą jedną ramkę pszczół...
Zrób tak. Poczekaj aż się w pasiece uspokoi. Jak się uspokoi to przełóż rami z tego warszawiaka do wielkopolskiego... tylko będziesz musiał dać drugi korpus wlkp albo nadstawkę pod spód tak aby się warszawskie zmieściły... do beleczki górnej warszawskiej przymocuj trytkami beleczkę na długość ramki wlkp. Tam gdzie pokarm zrób tak samo czyli też im tam przełóż.
Odczekaj ze 2 dni i obserwuj co się dziej.... powinny się w tym czasie połączyć. Następnie jak się połączą to odsuń od gniazda wszystkie ramki warszawskie i drapnij delikatnie tam gdzie jest pokarm. Pszczoły mają jeszcze sporo czasu aby przenieść to co będzie na ramkach warszawskich na wlkp.
Oczywiście aby się to wszystko udało musisz mieć szczelny ul tak aby pszczoły miały tylko jedno wyjście i to bardzo małe wyjście na 1-2 pszczoły...
Cytuj ten post
#8
Panowie wyraziłem się niejasno chyba. Niepełnie.
Mam 1 tylko korpus wielkopolski i 1 korpus na ramki Warszawskie pasujący do niego. WP stoi obecnie na górze. Żeby go dać na dół trzeba wszystko rozbebeszyć, ponieważ dennica jest przykręcona. Nie czciałem tego robić o tej porze roku niepotrzebnie. Jeśli jest możliwość.
Większy problemem, jest dla mnie czy pokarm zasklipiony będzie przeniesiony przez pszczoły, czy może jakoś im pomagać.
Cytuj ten post
#9
jeżeli szkoda Ci matki to temu na czterech daj ciasto.a z malucha zrób ul domowy.
jak nie masz takiej możliwości to tak jak radzi bonluk, tylko z małymi poprawkami, mniejszy na górę bo inaczej Ci to zetną , i przez gazetę.   zawsze słabsza rodzina na górę. A i ramki w słabszej rozstaw luźno  żeby te z dołu nie wpadły na pomysł żeby się tam na zimę uwiązac. jak się połączą to za dzień czy dwa zabierz ramki warszawskie i tak daj im ciasto (cukier puder i miód, bez wody i bardzo twarde)
Cytuj ten post
#10
no zeczywiscie niezbyt jasno Uśmiech
czyli w sumie możesz tak zostawić. duży będzie grzał małego. tylko jak dasz tym dolnym ciasto ?
A i ta krata to je rozdziela?  czy po co ona tam jest ?
Cytuj ten post
#11
(02.10.2018, 12:28)Jacuch napisał(a): no zeczywiscie niezbyt jasno Uśmiech
czyli w sumie możesz tak zostawić. duży będzie grzał małego. tylko jak dasz tym dolnym ciasto ?
A i ta krata to je rozdziela?  czy po co ona tam jest ?

Raczej chcę połączyć żeby zwiększyć szansę przeżycia czegokolwiek. 
Dałem kratę żeby matka nie czerwiła na ramkach do usunięcia. Pewnie na wyrost.

To przenoszą pokarm zasklepiony czy tylko niezasklepiony?
Cytuj ten post
#12
(02.10.2018, 12:21)Tomasz napisał(a): Panowie wyraziłem się niejasno chyba. Niepełnie.
Mam 1 tylko korpus wielkopolski i 1 korpus na ramki Warszawskie pasujący do niego. WP stoi obecnie na górze. Żeby go dać na dół trzeba wszystko rozbebeszyć, ponieważ dennica jest przykręcona. Nie czciałem tego robić o tej porze roku niepotrzebnie. Jeśli jest możliwość.
Większy problemem, jest dla mnie czy pokarm zasklipiony będzie przeniesiony przez pszczoły, czy może jakoś im pomagać.

Będzie przeniesiony jeżeli ramki będą dalej od gniazda... 
Cytuj ten post
#13
(02.10.2018, 12:56)bonluk napisał(a): Będzie przeniesiony jeżeli ramki będą dalej od gniazda... 

Czyli z dolnego korpusu będzie blisko czu daleko?
Cytuj ten post
#14
zasklepionego czasami nie chcą brać, może zęby mają za tempe czy coś. często jak odsklepiam na wiosnę to przeciągam tylko widelcem,żeby poszarpać zasklep.czasami zostają takie śmieszne linie z zasklepionymi komórkami. te poszarpane czyszczą do dna.

czyli łącz przez gazetę i dawaj ciasto nad gniazdo. nie zależnie od temperatury bedą je pobierać i kłaść w komórki.

A i dobrze by było dać im trochę przed łączeniem żeby były napchane jedzonkiem.
jak cały czas były draznione przez rabusi  to warto podjąć wszystkie możliwe środki żeby się nie ścieły.
Cytuj ten post
#15
(02.10.2018, 13:09)Tomasz napisał(a):
(02.10.2018, 12:56)bonluk napisał(a): Będzie przeniesiony jeżeli ramki będą dalej od gniazda... 

Czyli z dolnego korpusu będzie blisko czu daleko?

Musisz tak zrobić aby gniazdo zimowe było u góry... A ramki do wyczyszenia muszą być całkiem z boku, jak będą na dole pod gniazdem to pszczoły raczej ich nie ruszą 
Cytuj ten post
#16
(02.10.2018, 11:42)Tomasz napisał(a): Odkład silniejszy niespodziewanie osłabł
(...)
Osy całkowicie mnie zaskoczyły. Albo pszczoły są zbyt łagadne, albo osy zabiły agresywniejsze.

Czy kolega bierze pod uwagę też choroby i porażenie? Jak wygląda czerw? Czy widać porażone pszczoły: DWV, pełzające?
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post