Nowelizacja w sprzedaży żywności przez rolników
#1
Za: http://www.warzywaiowoce.pl

Ustawa z dnia 4 października 2018 r. o zmianie ustawy o produktach pochodzenia zwierzęcego oraz ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia – wprowadza ułatwienia z zakresu prawa żywnościowego, odnoszące się do procedury rejestracji działalności u właściwego organu urzędowej kontroli żywności dla podmiotów zamierzających prowadzić produkcję żywności na małą skalę i jej wprowadzanie na rynek w krótkich łańcuchach dystrybucji. Zniesieniu ulega obowiązek sporządzania i przedkładania powiatowemu lekarzowi weterynarii do zatwierdzenia projektu technologicznego zakładu oraz obowiązek informacyjny dla podmiotów prowadzących sprzedaż bezpośrednią lub działalność marginalną, lokalną i ograniczoną. Ułatwione zostaje rozpoczęcie działalności przez podmioty zamierzające prowadzić produkcję żywności na niewielką skalę w pomieszczeniach używanych głównie jako prywatne domy mieszkalne, ale gdzie regularnie przygotowuje się żywność w celu wprowadzania do obrotu. Zniesiony zostaje obowiązek zatwierdzenia tego rodzaju działalności przez właściwy organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Od 1 stycznia 2019 r. podmioty zamierzające prowadzić taką działalność są zobowiązane jedynie do złożenia wniosku o wpis do rejestru zakładów we właściwym organie Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Powyższe ułatwienie dotyczy w szczególności produkcji żywności pochodzenia roślinnego.
Cytuj ten post
#2
Czyli co już nie trzeba jechać do Powiatowego z projektem pracowni i czekać na jego przyjazd aby odebrał pracownię? Wystarczy tylko powiadomić Inspekcję Sanitarną?
Cytuj ten post
#3
szkoda.Prawdę mówiąc myślałem że będzie to szło w inną stronę.
tyle się naoglądałem w życiu pszczelarskim garażo-pracowni, chlewiko-pracowni czy innych obrzydliwych-pracowni .. moim zdaniem jednak powinna być jakąś kontrola.
Cytuj ten post
#4
Idealny moment na zmiany, właśnie będę rozpoczynał kolejny etap przygotowania mojej pracowni. Informacja dla Jacucha: zaadaptowałem pomieszczenie w starej stodole, jest to część murowana, w której kiedyś był pewnie chlewik. Ściany mam już obłożone glazurą, wymienione drzwi i okna, a w tym roku zamierzam podciągnąć wodę, uruchomić ogrzewanie i zakończyć wymianę instalacji elektrycznej. Zastanawiam się kiedy ta inwestycja się zwróci? Ale też uważam, że jest to konieczne i to nie tylko odnośnie ewentualnego przygotowania do sprzedaży, w końcu to żywność i o siebie i rodzinę też trzeba zadbać. (Jedz ostrożnie!).
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Cytuj ten post
#5
Uśmiech
Chyba zabrzmiałem zbyt kategorycznie.
Nie mam nic przeciwko dostosowanym budynkom.
Również nie widzę sensu żeby pszczelarze z 5 czy 35 rodzinami specjalnie budowali pracownię. jak dla mnie mogą wirować miód w domu.

Nie zmienia to faktu że widziałem "pracownię pasieczne" w których,  delikatnie pisząc, były obrzydliwie. wejście prosto z błota,Pajęczny ,sypiące się tynki itd.
i niestety widziałem ich więcej niż  tych dostosowanych.
takie starcze marudzenie i smutne patrzenie w przeszłość gdy jednak była jakaś pszczelarska samokontrola w postaci rzeczoznawców.
Wiadomo że ludzie są różni i jedni są berdziej swiadomi a drudzy mniej.
Cytuj ten post