Langstroth
#1
Przeglądałem sobie strony o ulach Langstroth. Chciałbym kiedyś spróbować, kusi mnie jedna ramka w pasiece na wszystko, Czesi sobie to ładnie opracowali na ramce 2/3 (Medium, Illinois), która aż dziwne, że nie jest bardziej powszechna u nas. My lubimy być tacy amerykańscy. Do tej pory sądziłem, że LN 3/4 to wymysł typowo polski, aczkolwiek widziałem go też w sklepach w Norwegii i Szwecji, postanowiłem trochę poszukać, no i trochę się dziś zdziwiłem Uśmiech Ramki to jedno, wymiary górnej beleczki też są często skrajnie różne, ale spójrzcie na żywe dane:

Nowa Zelandia - ci to mają swoje własne standardy
LN Full Depth 481x230
LN 3/4 481x177
LN Shallow 481x129

Szwecja - Langstroth 3/4 ma tam nazwę Farrar
LN 448x232
LN 3/4 (aka Farrar) 448x159 (górna beleczka 480x25x10)
Dadant 448x286 (sic!)

Norwegia
LN 450x232
LN 3/4 450x159
Dadant 450x286 (sic! x2)

Czechy
LN 2/3 448x159

Polska
LN 3/4 448x185
LN PL 435x232

Hmm...
232 * 3/4 = 174
230 * 3/4 = 172.5
Ciężko mi stwierdzić skąd im wszystkim wyszły takie wymiary, a nie inne Duży uśmiech
Ale jako Polacy, dołączyliśmy do grona krajów, które mają własny standard ula Langstroth. I tak jak myślałem, że chociaż Norwegowie i Szwedzi mają podobne skrzywienie, to jednak nie, bliżej im do Czechów i Amerykanów, bo wysokość ramki 159, jest najbardziej kompatybilna z ich standardem medium.

Patrząc na te dane, moja skrócona ramka WP, nie odbiega tak bardzo od standardów. Człowiek chciał się poprawić, być kompatybilny z resztą świata, a to tylko ból głowy wywołuje Oczko
Cytuj ten post
#2
Cytat:LN PL 435x232

To jest błędnie nazywane LN PL. To jest Dadant Root. Mniej więcej odwrócony WZ. Popularny np. na Ukrainie. Nawet węzę plastykową mają pod ten rozmiar.
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
#3
Dla mnie to większość tych nazw z zestawienia jest myląca Duży uśmiech to się kupy nie trzyma.
Cytuj ten post
#4
Lang Medium albo jak to u Czechów 2/3 to genialna ramka. Podczas wirowania ramki się nie wyłamują - nawet świeże i niedrutowane! Korpusy są dość lekkie i wygodnie je chwycić. Myślę, że więcej jak 5 korpusów nie będzie potrzeba w naszych warunkach.
Mam też na plastikowych ramkach od Czechów i tam w zasadzie nie ma górnej i dolnej beleczki. Pszczoły migrują między korpusami bez problemu niezależnie od pory roku.
Zasadniczą przewagą tej ramki nad innymi langami jest właśnie niska ramka pozwalająca pozyskiwać miody odmianowe i niewymagająca drutowania. Nie jest jednak tak niska jak wlkp 1/2, gdzie korpusami trzeba się namachać...
Cytuj ten post
#5
(17.01.2019, 11:59)kosz85 napisał(a): Dla mnie to większość tych nazw z zestawienia jest myląca Duży uśmiech to się kupy nie trzyma.

Trzyma się, trzyma. Ramkę LN3/4 przypisuje się Claytonowi L. Farrarowi, apidologowi z Wisconsin. Wynalazł ją mniej więcej w tym czasie, kiedy Widera układał ul Wielkopolski. Pewnie obaj policzyli sobie to samo, tylko Farrar pozostał przy dostępie do swojego rynku.
Różnica 450mm do 448mm w drewnie nie istnieje, stąd praktyczni Norwegowie sobie zaokrąglili śmieszne miary imperialne...
Napisałeś o wymiarach nowozelandzkich, ale zapomniałeś wspomnieć o meksykańskich, duńskich... Ba, Dave Cushman wymienia tam specyficzną ramkę Erika Osterlunda Oczko

Z punktu widzenia odnalezionych bee-spejsów i tak najsensowniejsze są ramki Wielkopolska i Dadanowska (czyli russkij dadan, 435x300, czyli Dadant-Blatt, ale też niedokładnie...) - pod warunkiem, że stosujemy miary metryczne. W imperialnych to nie wiem, który odpowiada dokładnie bee-spejsom.

Można by się pokusić o zaprojektowanie dla pszczelarstwa ogródkowego ramki Warszawskiej-21 (od XXI wieku, możemy ją nazwać też WZ++ Oczko ) o wymiarach 375x435, 10-ramkowe gniazdo by wystarczyło Oczko

Ech, znowu mi wyobraźnia poleciała Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
#6
(17.01.2019, 12:47)MN napisał(a): Lang Medium albo jak to u Czechów 2/3 to genialna ramka. Podczas wirowania ramki się nie wyłamują - nawet świeże i niedrutowane! Korpusy są dość lekkie i wygodnie je chwycić. Myślę, że więcej jak 5 korpusów nie będzie potrzeba w naszych warunkach.
Mam też na plastikowych ramkach od Czechów i tam w zasadzie nie ma górnej i dolnej beleczki. Pszczoły migrują między korpusami bez problemu niezależnie od pory roku.
Zasadniczą przewagą tej ramki nad innymi langami jest właśnie niska ramka pozwalająca pozyskiwać miody odmianowe i niewymagająca drutowania. Nie jest jednak tak niska jak wlkp 1/2, gdzie korpusami trzeba się namachać...

Na ilu korpusach zimujesz? I jakie widzisz zalety i wady w stosunku do LN 3/4 Polbartowskiej?<>>>

Nic nie drutujesz? Jak mocujesz węzę?
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
#7
Szukałem konkretnie polskiego LN 3/4, jak widzisz znalazłem różne LN 3/4, ale brak odpowiednika Polskiego.
375x435 będzie się rwać. Ja przez chwilę myślałem o WZ, właśnie z tego względu. Plaster w ramce 300x435 potrafi się urwać a co dopiero 375x435. Bez drutu słabo to widzę, a ja drutu nie używam. Na niektórych wschodnich filmikach to i większe ramki widziałem Duży uśmiech Ale jak ramka z miodem ma ważyć 8KG to ja dziękuję Oczko I weź to wywiruj.

MN, no właśnie mi też się podoba ta ramka 2/3. Ale mam jakieś takie opory Uśmiech Nie widzę zimowania odkładów na takim korpusie. Trzeba by używać dwóch, czyli trzeba by więcej korpusów. Warre potrafi przezimować na jednym korpusie, ale ma te 4cm więcej, a nawet 5, bo nie ma beleczek.
Ja myślę o 8-ramkowym od Czechów, ale chyba sam w końcu je zrobię. Co ciekawe 8-ramkowe langstrothy to nie jest wcale nowa moda. Ostrowska o nich pisała w książce o pszczelarstwie na Białostocczyźnie.
Cytuj ten post
#8
(17.01.2019, 13:22)kosz85 napisał(a): Szukałem konkretnie polskiego LN 3/4, jak widzisz znalazłem różne LN 3/4, ale brak odpowiednika Polskiego.

Wszystko jest.
LN - 448x232 to u amerykańców Deep
LN3/4 - 448x185 to u amerykańców Western
LN2/3 - 448x159 to u amerykańców Medium

Każdy może sobie wybrać co mu odpowiada. Ja mam LN3/4 i sobie chwalę.
Cytuj ten post
#9
Borówka, nie drutuję, cal węzy przyklejam roztopionym woskiem i tyle.
Zimuję na 2 korpusach 2x6 do 2x8 ramek - tyle im starcza i ładnie zalewają górny korpus w całości. Nad ramkami mam calowy pierścień i na to pcv, płyta styropianu i metalowy daszek. Pszczoły ze styropianem nie mają styczności.

Jeden korpus to z pewnością za mało na zimę. Dwa wystarczą, można dać 3, ale pewnie wiele rodzin będzie miało wówczas problem z rozłożeniem pokarmu.
Cytuj ten post
#10
(18.01.2019, 09:07)MN napisał(a): Zimuję na 2 korpusach 2x6 do 2x8 ramek - tyle im starcza i ładnie zalewają górny korpus w całości. Nad ramkami mam calowy pierścień i na to pcv, płyta styropianu i metalowy daszek.

Po co ten pierścień ?

(18.01.2019, 09:07)MN napisał(a): Jeden korpus to z pewnością za mało na zimę. Dwa wystarczą, można dać 3, ale pewnie wiele rodzin będzie miało wówczas problem z rozłożeniem pokarmu.

A dlaczego miałby być problem ? Im więcej korpusów tym lepiej. Zalewają i tak od góry.
Cytuj ten post
#11
Odkąd mam podkarmiaczki powałkowe zauważyłem, że przestrzeń nad gniazdem pomaga w zimowli. Nie rozkmniniam dlaczego, czy to chłodne powietrze nad gniazdem, wolna przestrzeń, brak izolacji - szybsze grzanie... Pewnie wszystko po trochu. Chodzi o to, że pszczoły szybciej zbijają się w kłęby i kończą czerwienie, nie podejmując go zbyt wcześnie. Jak chcę, by zaczęły czerwić pcv kładę pod pierścień, domykam dennicę i po tygodniu w ulu jest ciepło. Tak robią Czesi a ja tylko kopiuję.
Pszczoły nie zawsze zalewają od góry. Powiedzmy, że masz po pożytkach rodzinę na 3 korpusach. 2 na gniazdo i nadstawka. Od sierpnia pszczoły gromadzą pokarm w gnieździe, czyli w 2 korpusie. Dajesz od września syrop i pięknie zalany 2gi korpus spycha gniazdo do 1go korpusu. Tam jest chłodniej, wiec matka i tak siedzi na 2gim. Dopiero wówczas pszczoły nadmiar gromadzą w 3cim korpusie... Przynajmniej ja to zauważyłem u siebie. Zatem albo przekładasz w połowie września środkowy korpus na samą górę, albo dajesz dodatkowe 10kg cukru...
W tym roku mam tylko na 2 korpusach złożone rodziny do zimy plus kilka wlkp pełnych na jednym.
Cytuj ten post
#12
Daję miodnię pod gniazdo na dennice.
Można też zabrać kratę i pozwolić matce czerwić w miodni, która staje się gniazdem. Dolny korpus na przetop.
Wymiana 50% gniazda co roku.
Cytuj ten post
#13
(18.01.2019, 09:07)MN napisał(a): Borówka, nie drutuję, cal węzy przyklejam roztopionym woskiem i tyle.

A możesz zalinkować zdjęcie jak ta Twoja ramka wygląda? Przyklejasz do górnej listewki?


Cytat:Zimuję na 2 korpusach 2x6 do 2x8 ramek - tyle im starcza i ładnie zalewają górny korpus w całości. Nad ramkami mam calowy pierścień i na to pcv, płyta styropianu i metalowy daszek. Pszczoły ze styropianem nie mają styczności.

Rozumiem, ze przechodzeniem pomiędzy korpusami nie ma problemu, ze względu na budowę ramki?

A jak Ci się sprawdza węza plastykowa? Masz osobno węzę czy gotowe ramki z węzą?
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
#14
Będę w kwietniu przygotowywał ramki to postaram się pamiętać, bo aktualnie stan jest zerowy.
Mam ramki drewniane z plastikową węzą, ale nie będę szedł w tę stronę, bo jednak lepsze są ramki plastikowe w całości, których mam zdecydowanie więcej.
Cytuj ten post