Propolis
#1
Zastanawiam się nad zastosowaniem propolisu w celu wspomagania pszczół poprzez wywoływanie u nich zjawiska groomingu. Mój pomysł polega na tym żeby wykorzystać nalewkę propolisową rozrobioną w wodzie do polewania pszczół, co powinno wywoływać u nich samooczyszczanie się z roztoczy. Użycie propolisu miało by taką zaletę, że nie wprowadzał bym obcej substancji do środowiska ula (poza alkoholem, choć myślę że i ten można by usunąć z roztworu). Chciałbym aby taki zabieg zmniejszył presję roztoczy lecz nie wyeliminował jej całkiem. To pozwoliło by na eliminację najmniej odpornych rodzin i pozwoliło przeprowadzić wstępną selekcję podczas ulokalniania moich pszczół.
Co myślicie o takim sposobie przygotowania pszczół na całkowite zaniechanie zabiegów leczniczych?
Cytuj ten post
#2
(08.02.2019, 13:19)Janek napisał(a): Zastanawiam się nad zastosowaniem propolisu w celu wspomagania pszczół poprzez wywoływanie u nich zjawiska groomingu. Mój pomysł polega na tym żeby wykorzystać nalewkę propolisową rozrobioną w wodzie do polewania pszczół, co powinno wywoływać u nich samooczyszczanie się z roztoczy. Użycie propolisu miało by taką zaletę, że nie wprowadzał bym obcej substancji do środowiska ula (poza alkoholem, choć myślę że i ten można by usunąć z roztworu). Chciałbym aby taki zabieg zmniejszył presję roztoczy lecz nie wyeliminował jej całkiem. To pozwoliło by na eliminację najmniej odpornych rodzin i pozwoliło przeprowadzić wstępną selekcję podczas ulokalniania moich pszczół.
Co myślicie o takim sposobie przygotowania pszczół na całkowite zaniechanie zabiegów leczniczych?

To już lepiej chyba cukrem pudrem sypać lub innym proszkiem... Jacuch kiedyś o mielonym pyłku mówił...
Wydaje mi się, że zjawisko groomingu nie pojawi się po polaniu pszczół nalewką propolisową...
Cytuj ten post
#3
Próbuj.
Chcesz lać z konewki czy spryskiwać mgiełką?
Ja kiedyś upiłem trzmiela i chodził kilka minut do tyłu.
Słyszałem też że pszczoły które upija się sfermentowanym nektarem nie są wpuszczane do ula aż wytrzeźwieją.

Może to zadziałać,ale po pierwsze propolis się kleji i możesz pokleić/zaparzyć pszczoły.
Po drugie tego typu metody są skuteczne tylko w przypadku gdy w rodzinie nie ma czerwiu, jak jest to większość Varroa siedzi pod zasklepem.
Czyli albo na rój, zsypaniec,albo masz u mnie w wątku opisane jak zrobić w rodzinie przerwę w czerwieniu.

Ja oprócz pyłku myślałem też o pyle propolisowym.

Propolis jest aktywną substancją i takie polanie po ramkach może zakłócić na dłuższy czas transmisję substancji matecznej (matka wysyła bardzo dużo sygnałów np. zostawia ścieżki feremonowe odnużami) ale prawdopodobnie amitraza też to zakłuca i pszczoły się jakoś zbierają.
Każdy nowy pomysł jest dobry.
Cytuj ten post
#4
bonluk
Może źle się wyraziłem z tym groomingiem, chodzi mi o to aby spowodować u pszczół jednorazowe oczyszczenie się po wykonaniu zabiegu.

Jacuch
Myślałem o polewaniu pszczół w uliczkach, czyli lać z konewki Oczko Spryskiwanie mgiełką było by pewnie dokładniejsze lecz bardzo pracochłonne.
Są na rynku gotowe mikstury które maja dodatek propolisu i raczej nie powodują one jakiegoś problematycznego klejenia się pszczół, myślę że wszystko zależy od stężenia propolisu w mieszaninie. Pył propolisowy owszem pod wpływem temperatury zacznie się kleić i może stwarzać problem.

Co do skuteczności to chodzi mi właśnie o to aby ten zabieg nie był do końca skuteczny, wystarczyło by mi zredukowanie ilości roztoczy w odpowiednim momencie tak żeby zwiększyć szanse na przeżycie rodzin które lepiej sobie radzą, ale jednocześnie pozwolić na wyeliminowanie tych najmniej odpornych. Cel tego taki aby przeprowadzić jakąś wstępną selekcję.

Jak wiemy propolis jest obecny w całym ulu na plastrach też, wydaje mi się, że jeśli już zakłóci feromony to w mniejszym stopniu niż inne obce substancje.

Wracając jeszcze do pyłku to stosowałeś go?
Cytuj ten post
#5
Wątpię aby płyn powodował oczyszczanie... raczej dojdzie do zlizywania.

Poczytaj pracę Kalinowskich to Ci się rozjaśni.
http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=1097&highlight=Cukier+puder
Cytuj ten post
#6
Z tego co wyczytałem na forach, to polewanie powoduje oczyszczanie. Bee Vital Hive Clean ponoć wywołuje oczyszczanie, a nim przecież się polewa (nie wchodzę już w szczegóły działania jego składników, chodzi o sam sposób aplikacji). No nic pozostaje mi chyba to sprawdzić.

Pracę Kalinowskich już chyba kiedyś czytałem, ale mało co pamiętam. Przestudiuję ją jeszcze raz, dzięki za linka. Pamiętasz może czy poruszali tam kwestę polewania płynami czy mowa tylko o opylaniu?
Cytuj ten post
#7
(08.02.2019, 15:36)Janek napisał(a):  (nie wchodzę już w szczegóły działania jego składników, chodzi o sam sposób aplikacji). 

Gdybyś wszedł wiedziałbyś, że to efekt OA, który drażni pszczoły. Jest na tym forum przeze mnie rozkminione działanie OA. Wprawdzie jako efekty uboczny, ale i o tym trochę jest.
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
#8
(08.02.2019, 15:42)Borówka napisał(a):
(08.02.2019, 15:36)Janek napisał(a):  (nie wchodzę już w szczegóły działania jego składników, chodzi o sam sposób aplikacji). 

Gdybyś wszedł wiedziałbyś, że to efekt OA, który drażni pszczoły. Jest na tym forum przeze mnie rozkminione działanie OA. Wprawdzie jako efekty uboczny, ale i o tym trochę jest.

No ale nie wchodziłem, bo chodziło o sam sposób aplikacji. A to czy lekkie pobrudzenie pszczół propolisem wystarczająco je podrażni będe musiał sprawdzić sam.

Jeśli analizowałeś działanie tego preparatu to wiesz może co powoduje propolis w jego składzie?
Cytuj ten post
#9
(08.02.2019, 16:04)Janek napisał(a): Jeśli analizowałeś działanie tego preparatu to wiesz może co powoduje propolis w jego składzie?

Nie. Analizowałem działanie samego OA. Nie wykluczam jednak, że propolis w tym preparacie to placebo dla pszczelarza. Pani Pytla twierdzi, że absolutnie nie. Ale danych z poważnych eksperymentów zaślepionych z próbą kontrolną nie zbierała chyba.
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
#10
Janek
Nie daj się wciągnąć w ten bełkot,bo skończysz szukając definicji...
Rób swoje .
Cytuj ten post