Własna pasieka ...
#1
Witam , od dłuższego czasu mam zamiar założyć swoją pasiekę na początek 5 uli . Jestem zdecydowany na pszczoły buckfast i ule wielkopolskie wielokorpusowe , ale mam kilka pytań . Otóż myślę o kupnie uli w lipcu/ sierpniu i zacząć swoją przygodę z pszczelarstwem , ale nie wiem czy nie lepiej poczekać do przyszłego roku , ciśnienia dużego nie mam a chce być dobrze przygotowany . Teraz oczywiście czytam książki / internet i oglądam filmiki zdobywam wiedzę po prostu. Za ewentualną pomoc dziękuje , pozdrawiam.
Cytuj ten post
#2
Na początek lepiej zwykła krainka. BF jest może i teoretycznie łagodniejszy (w praktyce to kwestia od kogo kupisz), ale jest trudniejszy w obsłudze, bo jak dla mnie to głupia pszczoła. BF zje całe zapasy, a Ty z braku doświadczenia dowiesz się o tym po fakcie. Do tego ilość pszczoły może być onieśmielająca, a BF czerwi od deski do deski, co nie zawsze jest plusem. Jak nie masz obok pasieki miododajnych hektarów, ani nie jeździsz z na pożytki, to inne pszczoły mogą być lepsze i prostsze w obsłudze.
Zresztą ja jestem generalnie przeciwny takim hybrydom, pytasz na forum pszczelarstwa naturalnego, BF niewiele ma związku z pszczelarstwem naturalnym Uśmiech Stawiamy na pszczołę lokalną, jaka by ona nie była.
Ja mam też BF, bo chciałem ją wypróbować i póki co to musiałem najwięcej czasu jej poświęcić, a to zjadła zapasy w połowie zimy, a to na wiosnę znowu zjadła zapasy, a to zaczerwiła od dechy do dechy i musiałem korpus dodać + zapasy Duży uśmiech A "normalna" pszczoła w innych ulach jest praktycznie samoobsługowa i nie muszę się o nic martwić. Zapasy ma, miejsce do czerwienia ma, pszczoły jest dużo, dodałem tylko nadstawkę bo już nosi wziątek. W tym samym czasie BF cały znoszony wziątek zjadł. Ot taka ciekawa pszczoła, na pożytku towarowym zapewne świetnie się sprawdza Uśmiech Ale w pasiece na 5 uli? Serio przemyśl to.

Co do tego kiedy zacząć, im wcześniej tym lepiej, nie zwlekałbym do kolejnego roku, sezon jest teraz. W terminie maj-lipiec, najłatwiej o odkład, a to chyba najprostsza forma założenia pasieki. Jak chcesz mieć 5 uli, to kup 3 rodziny, w przyszłym roku zrobisz z nich te docelowe 5. Nie ma sensu iść w koszta i nie ma sensu uczyć się na 5 rodzinach, z początku będzie Ci ciężko ogarnąć 3 Oczko
Cytuj ten post
#3
Rozumiem, jak już pisałem nigdzie mi się nie śpieszy. A co do pszczoły Buckfast to z tego co czytałem zdania są podzielone . Póki co mam mała wiedzę więc nie wiem czy już teraz warto zaczynać.
Cytuj ten post
#4
(08.05.2019, 09:59)MiloszPszczola napisał(a): Rozumiem, jak już pisałem nigdzie mi się nie śpieszy. A co do pszczoły Buckfast to z tego co czytałem zdania są podzielone . Póki co mam mała wiedzę więc nie wiem czy już teraz warto zaczynać.
Zawsze jak już zaczniesz to będziesz żałował, że nie zacząłeś rok wcześniej. Więc nie ma na co czekać Uśmiech
Cytuj ten post
#5
(08.05.2019, 09:59)MiloszPszczola napisał(a): Rozumiem, jak już pisałem nigdzie mi się nie śpieszy. A co do pszczoły Buckfast to z tego co czytałem zdania są podzielone . Póki co mam mała wiedzę więc nie wiem czy już teraz warto zaczynać.

Zaczynaj chłopie, zaczynaj.....Uśmiech
Ja w sierpniu dostałem zajawkę na pszczoły, a we wrześniu już miałem 2 ule......
Jak złapiesz bluesa do pszczół to pójdzie, to choroba.
Uzależniony od zapachu z ula...
Cytuj ten post
#6
(08.05.2019, 11:11)emzarek napisał(a): Zawsze jak już zaczniesz to będziesz żałował, 

Nie zaczynaj. Jak już zaczniesz, będziesz żałował Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
#7
(08.05.2019, 08:26)MiloszPszczola napisał(a): Witam , od dłuższego czasu mam zamiar założyć swoją pasiekę na początek 5 uli . Jestem zdecydowany na pszczoły buckfast i ule wielkopolskie wielokorpusowe , ale mam kilka pytań . Otóż myślę o kupnie uli w lipcu/ sierpniu i zacząć swoją przygodę z pszczelarstwem , ale nie wiem czy nie lepiej poczekać do przyszłego roku , ciśnienia dużego nie mam a chce być dobrze przygotowany . Teraz oczywiście czytam książki / internet i oglądam filmiki zdobywam wiedzę po prostu. Za ewentualną pomoc dziękuje , pozdrawiam.
Zaczynaj już. Na nic nie czekaj. Jest maj.....najlepszy moment by zacząć.
Buckfasta odradzam....tylko dobra Krainka albo AMM z porządnej hodowli, a są takie w Polsce.
Harnaś
Cytuj ten post
#8
Nie no na teraz za małą wiedzę mam , raczej zacznę w tym roku tak lipiec/ sierpień. Jeszcze może mi się uda załapać do pszczelarza na naukę . A możecie coś poradzić mi na co zwracać uwagę szczególnie na początku przygody z pszczołami . Teren myślę , że mam dość ciekawy . Sad w nim kilkanaście dzew głównie brzoza taki malutki lasek no i dużo w nim kwiatków rośnie Do tego dzikie maliny , maliny posadzone , słonecznik , agrest , truskawki niedaleko rzepak itd . Na pewno teren zły nie jest .
Cytuj ten post
#9
(08.05.2019, 21:12)MiloszPszczola napisał(a): Nie no na teraz za małą wiedzę mam , raczej zacznę w tym roku tak lipiec/ sierpień. Jeszcze może mi się uda załapać do pszczelarza na naukę . A możecie coś poradzić mi na co zwracać uwagę szczególnie na początku przygody z pszczołami .  Teren myślę , że mam dość ciekawy . Sad w nim kilkanaście dzew głównie brzoza taki malutki lasek no i dużo w nim kwiatków rośnie Do tego  dzikie maliny , maliny posadzone , słonecznik , agrest , truskawki  niedaleko rzepak itd . Na pewno teren zły nie jest .

Szczerze? Sad i kilkanaście drzew to nic, czy generalnie ogródek przy domu, to też nic. To nie jest "teren" Uśmiech Spójrz raczej 100-500m dalej wokół, jak masz kilka hektarów rzepaku, faceli, czy fasoli, to to zaczyna być "dość ciekawy teren", i teraz sięgnij 1000m dalej wokół swojej pasieki, no to jest wreszcie twój teren Uśmiech A jak sięgniesz 2000m wokół to mniej więcej jest docelowy teren do analizy Uśmiech

Rady na początek? Zacząć i przygotować się mentalnie, że możesz stracić rodziny. Z bardziej praktycznych... jednorazowe rękawiczki nitrylowe o dłuższym rękawie Uśmiech Lub te zwykłe ale dodatkowo osłona na nadgarstki. Przynajmniej ja potrzebuje, bo puchnę jak balon, więc generalnie unikam użądleń. A nitryl fajny bo tani, nie żądlą i jak już się kleją to zdejmujesz i zakładasz nowe.
A i nie wydziwiać z ulami Uśmiech Niech będą łatwe do dokupienia, jak będziesz potrzebować ich więcej.
Cytuj ten post
#10
(08.05.2019, 22:16)kosz85 napisał(a):
(08.05.2019, 21:12)MiloszPszczola napisał(a): Nie no na teraz za małą wiedzę mam , raczej zacznę w tym roku tak lipiec/ sierpień. Jeszcze może mi się uda załapać do pszczelarza na naukę . A możecie coś poradzić mi na co zwracać uwagę szczególnie na początku przygody z pszczołami .  Teren myślę , że mam dość ciekawy . Sad w nim kilkanaście dzew głównie brzoza taki malutki lasek no i dużo w nim kwiatków rośnie Do tego  dzikie maliny , maliny posadzone , słonecznik , agrest , truskawki  niedaleko rzepak itd . Na pewno teren zły nie jest .

Szczerze? Sad i kilkanaście drzew to nic, czy generalnie ogródek przy domu, to też nic. To nie jest "teren" Uśmiech Spójrz raczej 100-500m dalej wokół, jak masz kilka hektarów rzepaku, faceli, czy fasoli, to to zaczyna być "dość ciekawy teren", i teraz sięgnij 1000m dalej wokół swojej pasieki, no to jest wreszcie twój teren Uśmiech A jak sięgniesz 2000m wokół to mniej więcej jest docelowy teren do analizy Uśmiech

Rady na początek? Zacząć i przygotować się mentalnie, że możesz stracić rodziny. Z bardziej praktycznych... jednorazowe rękawiczki nitrylowe o dłuższym rękawie Uśmiech Lub te zwykłe ale dodatkowo osłona na nadgarstki. Przynajmniej ja potrzebuje, bo puchnę jak balon, więc generalnie unikam użądleń. A nitryl fajny bo tani, nie żądlą i jak już się kleją to zdejmujesz i zakładasz nowe.
A i nie wydziwiać z ulami Uśmiech Niech będą łatwe do dokupienia, jak będziesz potrzebować ich więcej.

No w sumie racja , z tym dobrym terenem to przesadziłem , będę się musiał przejść po okolicy . Co do porad na pewno się dostosuję. Narazie to trochę dla mnie czarna magia , strasznie dużo tematów do ogarnięcia jest hehe.
Cytuj ten post
#11
Cytat:
Cytat:Rady na początek? Zacząć i przygotować się mentalnie, że możesz stracić rodziny. Z bardziej praktycznych... jednorazowe rękawiczki nitrylowe o dłuższym rękawie Uśmiech Lub te zwykłe ale dodatkowo osłona na nadgarstki. Przynajmniej ja potrzebuje, bo puchnę jak balon, więc generalnie unikam użądleń. A nitryl fajny bo tani, nie żądlą i jak już się kleją to zdejmujesz i zakładasz nowe.
A i nie wydziwiać z ulami Uśmiech Niech będą łatwe do dokupienia, jak będziesz potrzebować ich więcej.

No w sumie racja , z tym dobrym terenem to przesadziłem , będę się musiał przejść po okolicy . Co do porad na pewno się dostosuję. Na razie to trochę dla mnie czarna magia , strasznie dużo tematów do ogarnięcia jest hehe.

Sądzę, że przeczytałeś to co powinieneś. Czas teraz na praktykę. U mnie bardzo to bolało, na początku Uśmiech, ale potem było coraz lepiej. Na pewno znajdziesz kogoś w okolicy kto potrafi doradzić - to ważne. Wg. mnie powinieneś zacząc jak najszybciej. Powodzenia.
Cytuj ten post
#12
Mam jeszcze pytanko do was ile razem umieszczać w ulu? Chodzi i o wielkopolski wielokorpusowy. I jeszcze jak to jest z tą odległością od drogi i powiedzmy pola sąsiada. Czytałem coś , że musi być jakiś żywopłot , murek czy coś. A u mnie w sadzie tego nie ma ....
Cytuj ten post
#13
Ile czego umieszczać w ulu? Rodzin? Pszczół? Rodzinę jedną Oczko
Co do odległości od drogi i sąsiada to zależy od lokalnych przepisów, zwykle nie ma ograniczeń, ale tak czy inaczej warto zachować te zwyczajowe 3m i postawić jakąś wysoką przeszkodę (płot, krzewy), żeby pszczoły latały ponad głowami.

W Warszawie przykładowo był zakaz pszczół, ale od niedawna można je mieć przy zachowaniu odległości 10m od sąsiedniej działki lub okien, należy również ogrodzić teren na którym stoją i umieścić tabliczki ostrzegawcze o konkretnej treści zapisanej w uchwale rady miasta.
Cytuj ten post