farmazony
#31
(22.05.2019, 22:47)cannamorph napisał(a): Mnóstwo wiedzy, caaaaała sterta naprawdę dobrych pomysłów i doświadczenie, no w zasadzie po to właśnie do Was dołączyłem.

Ale teraz już pamietam znów doskonale, co mnie mierzi, tak naprawdę mierzi, świerzbi do kości na każdym forum - mamy jedwabisty talent do uczepienia się każdego przecinka w czyjejś wypowiedzi i już wątek idzie w piiiiii, bo zaczyna się baila testosteron, bo trzeba uwalić komuś argument i udowodnić jedynie słuszną opcje.
Pracowałem kiedyś z dziećmi w wieku przedszkolnym .... fajna zabawa, ale męczy

A czego Ty oczekujesz po wątku nazwanym "Farmazony"? Duży uśmiech Konstruktywnej dyskusji o obszarach rolniczych? farm-zone Duży uśmiech
Cytuj ten post
#32
(23.05.2019, 07:39)kosz85 napisał(a): A czego Ty oczekujesz po wątku nazwanym "Farmazony"? Duży uśmiech Konstruktywnej dyskusji o obszarach rolniczych? farm-zone Duży uśmiech

Właśnie o tym mówię XD

No i bardziej jakby troll zone -> Uczepił się ktoś Bartka, jego skrótu myślowego, jakiegoś niedopowiedzenia no i yallah yallah, camello. Samo już zatytulowanie wątku w ten sposób jest słabe. Zgadzam się.

Wiesz co mi się podoba w filmikach niektórych tuberów? A i tak Ci powiem ;P Nawet, jeśli pociskają okrutne fleki, sączą jakieś domorosłe filozofię, aż w podwoziu człowieka szczypie, to jednak utrzymują raczej ton „ja to robie tak”, „u mnie na pasiece to wyglada tak”, natomiast nigdy nie jadą po kimś, bo robi cos inaczej niż oni, albo zwyczajnie nie skumali osso loto, albo zdanie było niestety zbyt wielokrotnie złożone, lub pauza za długa, wiec czują nieodparty popęd do skomentowania. Znacznie większy szacunek wzbudza mądra porada, a i metodologicznie jest tez w „Charlie-Hotel-Utah-Julliet” bardziej produktywna i motywująca. Zaś krytyka nie ma tu szans, zwłaszcza taka idąca w zaparte, a takiej tu nam nie brak.

Pytanie zatem, która z tych opcji bardziej nam odpowiada, jak o nas świadczy.

Z takim potencjałem wiedzy powinniście zamiatać równo, pomagać mlodszym, a tak wchodzący na forum raczej poczują niekoniecznie sporadyczny niesmak. To nas nie skonsoliduje, a dzielenia ludzi powinnismy mieć już raczej po korek ostatnimi czasy.

Howgh
Cytuj ten post
#33
Tak, tytuł jest słaby Uśmiech Ale dyskusja wywiązała się całkiem fajna na temat tej metody. A to i tak duży postęp w przypadku osób uczestniczących w tej dyskusji Uśmiech 

Co do YT to wiesz to jest "prawda ekranu" Uśmiech Tam nie ma do kogo się rzucać, to się nie rzucają, aczkolwiek widziałem już i takich co nawet z ekranu ślą kalumnie. 

Co do krytyki, to nie jest ona taka tu straszna. Widziałem znacznie gorszą nic nie wnoszącą krytykę, wręcz betonową, serwowaną przez autorów takich filmiku. Taka krytyka jak tu, nie jest taka zła, tak podsumowując to w sumie wyszło kilka spraw:
- odkłady mogłyby być mocniejsze
- da się podzielić tak intensywnie rodziny
- dobrze by było je podkarmiać
- zostało objaśnione jaki jest cel takiego działania

Niestety jak na każdym forum są pewne niesnaski między użytkownikami, dlatego część we wszystko powątpiewa i o wszystko się czepia. Też mi się to nie podoba, ale nikt im tego nie zabroni.
Co do wiedzy, wszyscy mają wiedzę i wciąż ją nabywają. Nawet Ci którzy krzyczą i krytykują, robią to z jakichś własnych doświadczeń lub tego co uważają za słuszne. Ja mam pszczoły od niedawna porównując do niektórych, którzy krytykują Uśmiech Czasem pomiędzy tymi zdaniami krytyki, czai się również wiedza i własne doświadczenie.

Co do konsolidacji, osoby, które tak krytykują nie należą do stowarzyszenia i nie wyrażają obecnie takiej chęci. Ja należę i zapraszam Uśmiech Można zawsze porozmawiać w części zamkniętej, aczkolwiek po pewnym czasie co miało być powiedziane zostało i trzeba się zająć pszczołami, a nie mieleniem ozorem Oczko
Cytuj ten post
#34
(24.05.2019, 09:37)kosz85 napisał(a): Tak, tytuł jest słaby Uśmiech Ale dyskusja wywiązała się całkiem fajna na temat tej metody.

Tytuł można też moderować. Moim zdaniem dobry tytuł, to mniej więcej taki, który z grubsza wyjaśnia o czym traktuje treść zainicjowania wątku i na jaki temat będzie dyskusja. Jakby co, czekam na propozycje.
Cytuj ten post
#35
Gdybym odnosił się jedynie do tego konkretnego filmu naszego kolegi to pewnie tytuł był by inny.
Odnosi się do wszystkich filmów z tego roku.

Są to tylko moje osobiste spostrzeżenia ( jako że filmy są publiczne to uważam iż mogę wnieść zdanie odrębne). Oczko

Słuszny cel, niweczyć mogą elementy postępowania lub model gospodarki.

Michał np zarzucił mi iż krytykuję ule jednościenne bez należytej wieloletniej praktyki. ( po części ma rację, ta praktyka jest tylko 5 sezon i na 4 ulach), to może zaciemniać moje spostrzeżenia. To prawda. Nieśmiały
Ale opisuję co widzę w swych warunkach, może komuś o podobnych warunkach da do myślenia. Wiosną w mych warunkach pożytek jest skromny ale dość długi. (chyba że pojawi się spadz ). Szanowni czytający mają oczywiście inne warunki. To wszystko należy samemu rozważyć i wypróbować. Uśmiech
Cytuj ten post
#36
(23.05.2019, 17:54)cannamorph napisał(a): Z takim potencjałem wiedzy powinniście zamiatać równo, pomagać mlodszym, a tak wchodzący na forum raczej poczują niekoniecznie sporadyczny niesmak. To nas nie skonsoliduje, a dzielenia ludzi powinnismy mieć już raczej po korek ostatnimi czasy.


Pozwolę sobie delikatnie polemizować. Moim zdaniem (wiem, że są tacy co myślą inaczej), fora internetowe nie są jakimś świetnym źródłem rzetelnej wiedzy. Są bardzo dobrym narzędziem wymiany informacji i indywidualnego doświadczenia oraz możliwości prowadzenia niezliczonych polemik i debat, gdzie ścierają się różne poglądy i opinie. I to jest ich zaleta. Stąd mała uwaga też do tej konsolidacji. Ciężko o konsolidacje w narzędziu, które służy m.in. wymienianiu różnic. Oczko Moim zdaniem forum internetowe nie spełnia też roli podręcznika. "Młodszy" użytkownik nie jest prowadzony za rękę. Sam musi odróżnić informacje bardziej rzetelne od mniej pośród całej masy zróżnicowanej treści. Często zresztą anonimowych użytkowników. Na forum zwykle też można pisać nawet głupoty czy oszustwa. To nie jest moderowane przecież. Zresztą nie zawsze to wiadomo, a moderacja nie jest od tego. Chyba, że to jest jakieś wyjątkowe forum np. pronaukowe, gdzie jest jakiś mocny reżim w tym kierunku.

Sam nie jestem dumny z moich niektórych komentarzy z przeszłosci, a są i takie, za które jest mi po prostu wstyd, że je napisałem, jeśli chodzi o rzetelność przekazu informacyjnego.

Dlatego, w mojej opinii, nie warto polegać tylko na forach, a również czytać rzetelniejsze źródła jak: podręczniki, artykuły i czasopisma popularno-naukowe oraz publiczne zasoby instytucji naukowych. Inną sprawą są kursy i warsztaty.

Pozdrawiam.
Cytuj ten post
#37
Borówko popieram wypowiedz, ze chcac czerpac wiedze z dyskusji innych trzeba nauczyc sie tylko wartosciowe tresci wylapywac. Ale uwazam, ze jak poczatkujacy prosi o pomoc w internecie to jesli ktos jest w stanie to powinien mu bezinteresownie pomagac albo wsadzac gebe w kubel i nie odzywac sie nicOczko
Bo chejt czesto jest powodem tego, ze poczatkujacy w przeróżnych dziedzinach poddaja sie tylko dlatego, ze nie wiedza jak inaczej ugryźć dany temat.
Cytuj ten post
#38
(24.05.2019, 18:51)Naturalny Maniek napisał(a): poczatkujacy w przeróżnych dziedzinach poddaja sie tylko dlatego, ze nie wiedza jak inaczej ugryźć dany temat.
Raczej odwrotnie: pomimo napomnień idących jeszcze z czasów Usenetu, gdzie powiedziano, aby na forum pytanie zadać, jak już wyczerpie się inne drogi, a poprzez ono wyczerpanie dostanie się i tak podstawową pigułę wiedzy, wielu internautów używa ich jako taniego i szybkiego źródła odpowiedzi na pytanie. Cóż, nie tak to twórcy projektowali, ale tak jest. Odsyłam do wątku, gdzie pewien interesujący młody człowiek wrzucił nam pytanie o produkcję miodu przez osy, bo pszczoły wytruł muchozolem. To oczywiście może być zwykły troll, ale jeżeli jest szczery, to stanowi przykład wprost doskonały.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
#39
Ja tam uznaje go za trola. No dobra. Tylko czasy sie zmieniaja. Ja jak bylem mlody to jak cos mnie interesowalo to zagladalem najpierw do encyklopedi ktora to mialem na biórku. Teraz mlodziez zaglada do internetu jak do encyklopedi. A ze młodzież leniwa to zaczyna od forum. Masz racje. Kazdy szuka drogi na skrótyDuży uśmiech
Cytuj ten post
#40
(24.05.2019, 17:28)Borówka napisał(a): Pozwolę sobie delikatnie polemizować

Przepraszam, miast skrótu myślowego wyszedł mi jakiś nacechowany neologizmami gniot. Kajam się, acz nie obiecuję poprawy i ujmę to prościej: Skoro tu jesteśmy, zbudujmy coś razem... i zróbmy to z klasą.

Lead by example ^^
— to staje się piękne dopiero kiedy pojmiesz, że nie chodzi o miód —
Cytuj ten post
#41
(24.05.2019, 18:51)Naturalny Maniek napisał(a): Bo chejt czesto jest powodem tego, ze poczatkujacy w przeróżnych dziedzinach poddaja sie tylko dlatego, ze nie wiedza jak inaczej ugryźć dany temat.

Hejt jako nowe modne słowo, chyba nie ma jeszcze uzusu, co do jego znaczenia konkretnego.

Zdefiniuj zatem HEJT. Bo według mnie, to rozpoczęcie wątku, to jeszcze nie był HEJT, tak jak go dosłownie rozumieć z angielskiego (co nie zmienia mojej opinii, że tytuł był słaby). Mam jednak wrażenie, że po angielsku HATE nie ma takiej mocy dla osoby angielskojęzycznej, jak nienawidzić po polsku. Coś tak jak: like it czy love it. Od razu jak coś się podoba, to po angielsku się lubi, a jak się lubi (np. grę w koszykówkę) to już się kocha. Oczko To podobne do dyskusji z innego wątku, jak Amerykanin rozumie treatment potocznie. Oczko

Ale z drugiej strony zauważyłem, że część osób rozumie HEJT jako coś w stylu "negatywnej krytyki". Mogło by się wtedy okazać, że w zasadzie to ja np. lubię merytoryczny hejt, skierowany do moich działań i opinii, bo lubię dyskutować i polemizować. Oczko
Cytuj ten post
#42
(26.05.2019, 10:26)Borówka napisał(a):  lubię merytoryczny hejt

To ja jeszcze bardziej, bo najbardziej lubię hejt pozytywny Oczko
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
#43
(24.05.2019, 09:37)kosz85 napisał(a): Tak, tytuł jest słaby Uśmiech Ale dyskusja wywiązała się całkiem fajna na temat tej metody. A to i tak duży postęp w przypadku osób uczestniczących w tej dyskusji Uśmiech 

Co do YT to wiesz to jest "prawda ekranu" Uśmiech Tam nie ma do kogo się rzucać, to się nie rzucają, aczkolwiek widziałem już i takich co nawet z ekranu ślą kalumnie. 

Co do krytyki, to nie jest ona taka tu straszna. Widziałem znacznie gorszą nic nie wnoszącą krytykę, wręcz betonową, serwowaną przez autorów takich filmiku. Taka krytyka jak tu, nie jest taka zła, tak podsumowując to w sumie wyszło kilka spraw:
- odkłady mogłyby być mocniejsze
- da się podzielić tak intensywnie rodziny
- dobrze by było je podkarmiać
- zostało objaśnione jaki jest cel takiego działania

Niestety jak na każdym forum są pewne niesnaski między użytkownikami, dlatego część we wszystko powątpiewa i o wszystko się czepia. Też mi się to nie podoba, ale nikt im tego nie zabroni.
Co do wiedzy, wszyscy mają wiedzę i wciąż ją nabywają. Nawet Ci którzy krzyczą i krytykują, robią to z jakichś własnych doświadczeń lub tego co uważają za słuszne. Ja mam pszczoły od niedawna porównując do niektórych, którzy krytykują Uśmiech Czasem pomiędzy tymi zdaniami krytyki, czai się również wiedza i własne doświadczenie.

Co do konsolidacji, osoby, które tak krytykują nie należą do stowarzyszenia i nie wyrażają obecnie takiej chęci. Ja należę i zapraszam Uśmiech Można zawsze porozmawiać w części zamkniętej, aczkolwiek po pewnym czasie co miało być powiedziane zostało i trzeba się zająć pszczołami, a nie mieleniem ozorem Oczko

Wszelkie działania lub ich zaniechanie ma jakiś cel.
Cel winien być powiązany z lokalnymi możliwościami, terminami rozwoju roślin, techniką ulami itd.
Chyba że jest to eksperyment.  Oczko Takowy ma inne podstawy a wnioski z jednego eksperymentu do praktyki ciężko wprowadzić.
Moje skromne pasieki znajdują się około 30 km od miejsca gdzie mieszkam obecnie. Są wyżej npm.  To jest mniej więcej do dwóch tygodni w długości wegetacji mniej.
Wszystko co piszę odnoszę tylko i wyłącznie do mojej sytuacji.  Może to znacznie odbiegać od spostrzeżeń Kolegów w innych rejonach kraju. Nieśmiały
Cytuj ten post
#44
"Wszelkie działania lub ich zaniechanie ma jakiś cel."

Czasami celem może być zobaczyć co się stanie. Oczko
Cytuj ten post
#45
(26.05.2019, 20:04)Borówka napisał(a): "Wszelkie działania lub ich zaniechanie ma jakiś cel."

Czasami celem może być zobaczyć co się stanie. Oczko

To już eksperyment Uśmiech
Cytuj ten post
#46
Przez tydzień deszczu i następny taki raczej deszczu, odkłady zrobione 2 maja pobrały około 1 kg ciasta. Wszystkie miały ramkę z pokarmem plus na ramkach z czerwiem też był pokarm od góry.
W jednej widać przeniesiony pokarm w ramce i pokarm "stary". W pozostałych odrobinę czyli jak dłoń pokarmu z ciasta na ramce.
Teoretycznie wszystkie były w podobnej sile. Zawstydzony

Co by było gdyby były bez ciasta?

Czy przeżyły by "wąskie gardło" braku pokarmu?

O lie by przetrwały to czy nabyły by odporność czy zakodowały biedę? Czy to i to? Jak na następne pokolenie miało by to wpływ? (po za małą ilością pszczół, mym zdaniem po niżej progu przetrwania).
Cytuj ten post
#47
(31.05.2019, 14:49)marbert napisał(a):  Co by było gdyby były bez ciasta?


Z racji tego, że w tym roku, mam sporo zasklepionego pokarmu w plastrach, daję ulom wychowującym i weselnym, plastry okrywowe z pokarmem, plus za zatworem jeszcze jeden plaster do przenoszenia. Faktycznie podczas dwóch tygodni chłodu i słoty, zauważyłem, że 4-ramkowy ul wychowujący wyjadł cały plaster za zatworem. Dodatkowo, jak widzę, że nie noszą świeżego pyłku (pomimo, że i tak daję pierzgę do rodziny wychowującej), to podaję ciasto białkowo-tłuszczowe. Także zaopatrzone są chyba dobrze. Mateczniki i larwy są ładnie podlane mleczkiem. Bidy nie mają. Oczko
Cytuj ten post
#48
Kurczę, u mnie w jednym odkładzie są brzydko podlane mleczkiem :/
Cytuj ten post
#49
Maszt tam kamerkę czy co? Cwaniak
Cytuj ten post
#50
https://www.youtube.com/watch?v=FjUEJrvLVHk

To już farmazony nie są. Zawstydzony
To są pierdy. Nieśmiały

Szerszeń jest takie nazwisko koło Brzozowa. Oczko
Po co un miałby do ula wchodzić? Język Jak na oczku trudzić się nie musi! Zły
Może 1 cm miodku chciał by skosztować (pszczoły głodne nie są Cwaniak słychać, miarodajnie).
Jak pożytku brak to mają w nosie patyczki,drut, węzę itd.
Może ten arizoński cukier pomoże. Anioł
Cytuj ten post
#51
CDN bo dotrwałem tylko część objawień Zawstydzony
Cytuj ten post
#52
(05.06.2019, 17:09)marbert napisał(a): Szerszeń jest takie nazwisko koło Brzozowa. Oczko 
Po co un miałby do ula wchodzić? Język  Jak na oczku trudzić się nie musi! Zły

Odniosę się nie do filmiku, tylko do komentarza: miałem w zeszłym roku sztucznie unasiennioną od Lutza matkę kampinoskę. Podobno zapowiadał, że to słabizna będzie - i rzeczywiście - była. Szerszenie się o niej zwiedziały i część koczowała na wylotku, a ze dwa weszły zwiedzać ul od środka. Zatem jednak włażą - zapewne wtedy, kiedy czują, że rodzina to kompletny słabiak, bez "woli mocy" Oczko

[Obrazek: 2018-06-27_ROB-Lutzowka_nie_ma_fartu.jpg]
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
#53
Może tak być. Jak Kolega pisze.
Nigdy czegoś podobnego u mnie nie widziałem.  Raczej do wylotka u mnie nie ma dostępu.
Ale może być że słabiak , bez "woli mocy" jest tak "dobijany".
Cytuj ten post
#54
Przecież to chodzi o pusty ul i matkę szerszenia.
https://www.youtube.com/watch?v=Atd-Iqq5vCM

Choć trochę późno na matkę. Mogła to też być duża robotnica węsząca.
Cytuj ten post
#55
To nie mógł być pusty ul, bo pan Robert przecież napisał, że słyszy miarodajnie, i nawet swoim fachowym uchem rozpoznał, że pszczoły głodne nie są. Duży uśmiech




[Obrazek: Kz34AW1.png]
Cytuj ten post
#56
michał79
Cytuję autora filmu. A to co kolega pisze to manipulacja: cyt kolegi manipulacji Język
"To nie mógł być pusty ul, bo pan Robert przecież napisał, że słyszy miarodajnie, i nawet swoim fachowym uchem rozpoznał, że pszczoły głodne nie są. Duży uśmiech"

Kolega zobaczy film i oceni jak umie Duży uśmiech
Cytuj ten post
#57
Zastanawiam się, czy autorzy filmików o pszczołach koniecznie potrzebują do swoich dość długich opowieści tła w postaci pootwieranych uli. Jakości przekazywanej historii nic nie ujmie zamknięty ul, a unika się niepotrzebnych rabunków, nie zaburza się warunków termicznych i nie traci się kolejnych godzin, a nawet dni normalnej pracy pszczelej rodziny. Widzowi też nie przysporzy się wiedzy pokazując te same kadry górnej części ramek.
Jeszcze tak nie było, żeby jakoś nie było.
Członek SPN WOLNE PSZCZOŁY
Cytuj ten post
#58
(09.06.2019, 22:20)regulus napisał(a): Zastanawiam się, czy autorzy filmików o pszczołach koniecznie potrzebują do swoich dość długich opowieści tła w postaci pootwieranych uli. Jakości przekazywanej historii nic nie ujmie zamknięty ul, a unika się niepotrzebnych rabunków, nie zaburza się warunków termicznych i nie traci się kolejnych godzin, a nawet dni normalnej pracy pszczelej rodziny. Widzowi też nie przysporzy się wiedzy pokazując te same kadry górnej części ramek.

Właśnie ja też tak zauważyłem, że jak za bardzo się guzdrzę podczas przeglądów, to w niektórych rodzinach zaczyna się takie buczenie... to chyba nie jest sygnał rosnącej przyjemności. 
Cytuj ten post
#59
Oglądam następne filmy naszego kolegi.

Ma tak wielki zapał do walki z wiatrakami dzidą Oczko

Że odpuszczam wszelką krytykę za ten zapał Cwaniak
Cytuj ten post