Artykuły na www
(24.03.2017, 16:39)flamenco108 napisał(a):
(24.03.2017, 16:36)emzarek napisał(a): Dla mnie kluczowe jest czy Krzysiek tą metodą już coś złapał Oczko

Zaliczam sobie jedno trafienie. Ale poszło do cudzej pasieki... Smutny
Nie ważne gdzie poszło, ważne czy metoda zadziałała. A ile powiesiłeś - czyli jaki procent sukcesu?
Cytuj ten post
Powiesiłem 8 pudeł tekturowych. W czerwcu połowa okazała się przemoknięta, jedno zawinięte przez kogoś (nie zniszczone, ślady wskazywały na przecięcie mocowań), trzy w dobrym stanie, ale nie zostały wybrane.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Dziękuję za kolejny super tekst, w tym roku taka wiedza może się przydać bardziej niż  kiedykolwiek.
Drobna uwaga - czy nie odpowiedniejsze w poniższym zdaniu było by stwierdzenie "dzięki naszym staraniom" zamiast "pomimo naszych starań"?
"Jeżeli jednak, pomimo naszych starań, pewnego popołudnia stwierdzimy, że w jednym z naszych pudeł żyje i prosperuje rodzina pszczela"
Cytuj ten post
(24.03.2017, 17:41)pastaga napisał(a): Dziękuję za kolejny super tekst, w tym roku taka wiedza może się przydać bardziej niż  kiedykolwiek.
Drobna uwaga - czy nie odpowiedniejsze w poniższym zdaniu było by stwierdzenie "dzięki naszym staraniom" zamiast "pomimo naszych starań"?
"Jeżeli jednak, pomimo naszych starań, pewnego popołudnia stwierdzimy, że w jednym z naszych pudeł żyje i prosperuje rodzina pszczela"

To miała być ironia, często posługuję się stwierdzeniem typu "pomimo moich usilnych starań, rodzina pszczela żyje".
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(24.03.2017, 17:44)flamenco108 napisał(a):
(24.03.2017, 17:41)pastaga napisał(a): Dziękuję za kolejny super tekst, w tym roku taka wiedza może się przydać bardziej niż  kiedykolwiek.
Drobna uwaga - czy nie odpowiedniejsze w poniższym zdaniu było by stwierdzenie "dzięki naszym staraniom" zamiast "pomimo naszych starań"?
"Jeżeli jednak, pomimo naszych starań, pewnego popołudnia stwierdzimy, że w jednym z naszych pudeł żyje i prosperuje rodzina pszczela"

To miała być ironia, często posługuję się stwierdzeniem typu "pomimo moich usilnych starań, rodzina pszczela żyje".

No tak, nie zawsze czytanie na szybko na telefonie popłaca ;-)
Cytuj ten post
Dzięki Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Dziś relacja z ostatniego Zlotu Uśmiech
V Zjazd Stowarzyszenia Pszczelarstwa Naturalnego „Wolne Pszczoły”
Cytuj ten post
(04.04.2017, 10:45)Krzyżak napisał(a): Dziś relacja z ostatniego Zlotu Uśmiech
V Zjazd Stowarzyszenia Pszczelarstwa Naturalnego „Wolne Pszczoły”

"Niektórzy z nas odnieśli wrażenie, daje się zaobserwować wzrost oczekiwań wobec aktywności Stowarzyszenia."

Czy tu nie brakuje słowa "że"
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Dodałem.
Cytuj ten post
Dziś kolejny tekst z Notatnika pasiecznego Kirka Webstera. Tłumaczenie Krzyśka Flamenco108
Tym razem Kirk opisuje prace w pełni sezonu. Serdecznie zapraszamy do lektury.
Notatnik pasieczny cz. 7: Pełnia lata – Główny pożytek nektarowy, zbiory miodu i pszczół
Cytuj ten post
Piękna idylla. Niczym w naszym grajdole, gdzie chemią posypywane są nawet przydomowe ogródki. A tam całe areały czerwonej koniczyny i lucerny bez grama nawozu...
Cytuj ten post
"Wypas bydła i owiec stanowi podstawę upraw roślin miododajnych w Vermont"




Czy ktos może mi wytłumaczyc ten cytat. Bo na mój rozum to jakas bzdura.
Cytuj ten post
(12.04.2017, 15:08)mapi napisał(a): "Wypas bydła i owiec stanowi podstawę upraw roślin miododajnych w Vermont"




Czy ktos może mi wytłumaczyc ten cytat. Bo na mój rozum to jakas bzdura.

możliwe że to funkcjonuje podobnie do muraw kserotermicznych na których wypasa się owce...
Cytuj ten post
(12.04.2017, 15:08)mapi napisał(a): "Wypas bydła i owiec stanowi podstawę upraw roślin miododajnych w Vermont"
Czy ktos może mi wytłumaczyc ten cytat. Bo na mój rozum to jakas bzdura.

Nie wiem, co na to Twój rozum, ale myślałem, że koniczyna i lucerna to rośliny miododajne. Na nich pasą się owce. Czyli z powodu owiec uprawia się tam rośliny miododajne. I bydła. Z powodu. Czyli ten rodzaj gospodarki jest podstawą. Rozumiesz?

Dosłowny podpis pod zdjęciem byłby "Owce i bydło są bazą dla większości nadmiarowej produkcji miodu tutaj" - czy to brzmi jaśniej? Czy też masz problem?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(12.04.2017, 15:49)flamenco108 napisał(a):
(12.04.2017, 15:08)mapi napisał(a): "Wypas bydła i owiec stanowi podstawę upraw roślin miododajnych w Vermont"
Czy ktos może mi wytłumaczyc ten cytat. Bo na mój rozum to jakas bzdura.

Nie wiem, co na to Twój rozum, ale myślałem, że koniczyna i lucerna to rośliny miododajne. Na nich pasą się owce. Czyli z powodu owiec uprawia się tam rośliny miododajne. I bydła. Z powodu. Czyli ten rodzaj gospodarki jest podstawą. Rozumiesz?

Dosłowny podpis pod zdjęciem byłby "Owce i bydło są bazą dla większości nadmiarowej produkcji miodu tutaj" - czy to brzmi jaśniej? Czy też masz problem?

Nie  chcialem bym byc zlosliwy.

Nikt nie wpusci bydla i owiec na posiana koniczyne czy lucerne. Bo.....  to tylko susz na zime. Czyli procent.


Ale nie mniej do mnie flamenko nic. Tak to odebralem i tyle.
Cytuj ten post
(12.04.2017, 16:13)mapi napisał(a): Ale nie mniej do mnie flamenko nic. Tak to odebralem i tyle.
Po prostu przeczytaj wszystkie teksty po kolei i zastanów się, czy Twoja uwaga była na miejscu. Osobiście nic do Ciebie nie mam. To pistolet strzela, a Pan Bóg kule nosi.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
(12.04.2017, 16:23)flamenco108 napisał(a):
(12.04.2017, 16:13)mapi napisał(a): Ale nie mniej do mnie flamenko nic. Tak to odebralem i tyle.
Po prostu przeczytaj wszystkie teksty po kolei i zastanów się, czy Twoja uwaga była na miejscu. Osobiście nic do Ciebie nie mam. To pistolet strzela, a Pan Bóg kule nosi.

Moja uwaga co do opisu pod zdjeciem jest wlasciwa. Moze warto ja nie umieszczac.
Cytuj ten post
flamenko
poczytaj dlaczego bydlo nie moze jesc koniczyny i lucerny na zielono. Poczytaj ile jej trzeba ha na 100 szt bydla a ile ha na pastwisko. I czy ten zwizek ma dla pszczelarza znaczacy zwiazek. Czy ma wogole? I ile jest to ewentualnie rodzin.
Cytuj ten post
(12.04.2017, 15:08)mapi napisał(a): "Wypas bydła i owiec stanowi podstawę upraw roślin miododajnych w Vermont"




Czy ktos może mi wytłumaczyc ten cytat. Bo na mój rozum to jakas bzdura.

flamenco
poczytaj jeszcze w jakim momencie się to kosi na paszę i zwiazku z tym co pszczoly maja z tego? mala fige.
Cytuj ten post
[quote='mapi' pid='39836' dateline='1492013184']
[quote='mapi' pid='39826' dateline='1492006132']
"Wypas bydła i owiec stanowi podstawę upraw roślin miododajnych w Vermont"





"Aby uzyskać wysokobiałkowy susz, należy wykonać zbiór zielonki w fazie formowania pąków kwiatowych. Przy zbiorze z przeznaczaniem na siano, pokosy zbieramy w fazach od pełni pąkowania do początku kwitnienia." 


Czyli figa dla pszczół.
Cytuj ten post
(12.04.2017, 15:08)mapi napisał(a): "Wypas bydła i owiec stanowi podstawę upraw roślin miododajnych w Vermont"




Czy ktos może mi wytłumaczyc ten cytat. Bo na mój rozum to jakas bzdura.

"Zasiewy koniczyny czerwonej mogą być użytkowane dwu lub trzy-kośnie, w zależności od warunków siedliskowych. W rejonach bardziej suchych (poniżej 500 mm opadów) i krótszym okresie wegetacji (na północy i pogórzu) maksymalne plony suchej masy uzyskuje się z dwóch pokosów. Na pozostałym obszarze kraju, w korzystnych warunkach wilgotnościowych, można zebrać trzy pokosy dobrej jakości paszy, otrzymując roczne plony większe o 20%. Przy zbiorze dwóch pokosów uzyskuje się zielonkę przydatną w żywieniu starszych zwierząt przeżuwających – bydła, owiec, koni. Natomiast zbiór trzech pokosów zaleca się szczególnie w żywieniu młodych i wysoko produkcyjnych. Zielonka koniczyny czerwonej może być użytkowana na bieżące skarmianie lub jako surowiec do produkcji siana, sianokiszonki lub kiszonki. Zbiór zielonki przeznaczony do bezpośredniego skarmiania należy rozpocząć w pierwszym pokosie w fazie pąkowania (III dekada czerwca). Dalsze odrosty koniczyny czerwonej można użytkować przez około 2 tygodnie każdy, począwszy od pełni pąkowania do początku kwitnienia koniczyny. Zielonkę przeznaczoną na siano lub kiszonkę należy kosić w fazie pąkowania do początku kwitnienia."
Cytuj ten post
Bydło i owce chodząc po łące z roślin miododajnych uprawianych w celu żeby miały po czym chodzić i co jeść niekoniecznie zje całość w fazie pączka przed kwitnieniem Oczko
Cytuj ten post
(13.04.2017, 15:27)pastaga napisał(a): Bydło i owce chodząc po łące z roślin miododajnych uprawianych w celu żeby miały po czym chodzić i co jeść niekoniecznie zje całość w fazie pączka przed kwitnieniem Oczko

Dostanie "ochwatu". Po kilku godzinach padnie.

Te bzdety z ameryki są dla miastowych. Nikt c
o ma ziarno praktyki w dyrdymały nie uwierzy a tłumaczący tekst prócz znajomości języka musi pokusić się o wiedzę w tłumaczonym temacie bo bzdury wychodzą i nieprawdy z kosmosu.

Z całym szacunkiem dla flamenco. Jeśli Cie uraziłem to nie było to mym zamiarem a jedynie prawdy w temacie.
Cytuj ten post
Marbercie, Mr. Drone prosił abym Ci z tekstu wkleił ten fragment.

Cytat:Do pewnego stopnia kompensuje to rotacyjna uprawa lucerny – znakomitej rośliny miododajnej, w gęstych stanowiskach, z ogromnym potencjałem nektarowania w niegdyś bezpożytkowych okresach końca lipca, w sierpniu, a nawet we wrześniu. Bywają lata, kiedy pszczoły nawet nie powąchają nektaru z lucerny – o ile farmerom uda się skosić trzykrotnie w optymalnym momencie, tuż przed kwitnieniem, gdy lucerna ma najwyższą wartość odżywczą. Jednak najczęściej pogoda i inne uwarunkowania przyczyniają się do zapewnienia znaczącego okresu kwitnienia.
(...)
Traktory i kosiarki starają się przybyć na miejsce we właściwym czasie, ale często pogoda przerywa tę podobną do wojskowej kampanię – przez zbyt wielką wilgoć lub suszę. Pszczoły mogą zbierać nektar w przerwach pomiędzy deszczami, ale ziemia jest zbyt grząska dla maszyn. Innym razem lucerna zakwitnie w czasie suszy, ale jej łodygi nie wyrosną dość długie, aby stać się wartymi koszenia. Czasami spory odsetek dobrych upraw zostanie zebrany w zaledwie siedem lub osiem dni, w jednym tygodniu, kiedy indziej zbiory zostaną rozłożone na cały sezon. Są takie lata, gdy rodziny pszczele miesiącami wydają się przybierać po pół funta dziennie.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
(13.04.2017, 15:48)Borówka napisał(a): Marbercie, Mr. Drone prosił abym Ci z tekstu wkleił ten fragment.

Cytat:Do pewnego stopnia kompensuje to rotacyjna uprawa lucerny – znakomitej rośliny miododajnej, w gęstych stanowiskach, z ogromnym potencjałem nektarowania w niegdyś bezpożytkowych okresach końca lipca, w sierpniu, a nawet we wrześniu. Bywają lata, kiedy pszczoły nawet nie powąchają nektaru z lucerny – o ile farmerom uda się skosić trzykrotnie w optymalnym momencie, tuż przed kwitnieniem, gdy lucerna ma najwyższą wartość odżywczą. Jednak najczęściej pogoda i inne uwarunkowania przyczyniają się do zapewnienia znaczącego okresu kwitnienia.
(...)
Traktory i kosiarki starają się przybyć na miejsce we właściwym czasie, ale często pogoda przerywa tę podobną do wojskowej kampanię – przez zbyt wielką wilgoć lub suszę. Pszczoły mogą zbierać nektar w przerwach pomiędzy deszczami, ale ziemia jest zbyt grząska dla maszyn. Innym razem lucerna zakwitnie w czasie suszy, ale jej łodygi nie wyrosną dość długie, aby stać się wartymi koszenia. Czasami spory odsetek dobrych upraw zostanie zebrany w zaledwie siedem lub osiem dni, w jednym tygodniu, kiedy indziej zbiory zostaną rozłożone na cały sezon. Są takie lata, gdy rodziny pszczele miesiącami wydają się przybierać po pół funta dziennie.
Z całym szacunkiem dla Mr.Drone.

Czasy się zmieniają i obecne ciągniki rolnicze i w Polsce mają takie opony że wjazd na pole po deszczu nie stanowi problemu. ( proszę zobaczyć w internecie). Nacisk na cm2.
Chyba że macie w głowie małe płachetki pola w waszym to jest małopolskim i świętokrzyskim grajdole. A to do cytowanych i zachodnio-pomorskiego czy innych agralnych rolniczo terenów, ma się jak pięść do nosa.
Przykład u mnie ile kukurydzy zostało na polu? (zrozumiesz jak nie praktykujesz?)

To takie trele morele.



Ten tekst co zacytowałeś jak się ma do naturalnego pszczelarstwa? taki pierd. Bez pokrycia. 
Cytuj ten post
(13.04.2017, 16:26)mapi napisał(a): Ten tekst co zacytowałeś jak się ma do naturalnego pszczelarstwa? taki pierd. Bez pokrycia. 

Czyli jednak nie czytałeś tekstów poza tym ostatnim? Bo cytat był też z Webstera. Rozumiem, że u Ciebie traktory wjeżdżają na pola. Nie mam powodu Ci nie wierzyć. Ale dlaczego nie wierzysz człowiekowi, który pisze o swojej, a nie Twojej okolicy? Może takie traktory są u Ciebie w okolicy, a w jego okolicy akuracik nie ma? W każdym razie w 2007 roku nie było? Sprawdziłeś jakieś informacje, czy tylko pałujesz się faktem, że jesteś rolnikiem i rośnie Ci kukurydza?

Dla zamknięcia tej głupawej dyskusji: użycie słowa "wypas" w połączeniu z "roślin miododajnych" najwyraźniej było zbytnim skrótem myślowym, który dla zawodowego rolnika jest niedopuszczalny. Nawołuję do uznania racji Mapiego w tej sprawie, bo na czym, jak na czym, ale na tym to akurat on się zna. A przynajmniej tak twierdzi. A ja nie mam powodu mu nie wierzyć, skoro wierzę też Websterowi, że zna się na swoim zawodzie i okolicy.

Natomiast mapi, wiedz, że nie życzę sobie takiego traktowania w postaci używania niedyplomatycznych i choćby ocierających się o brak kultury sformułowań. Szczególnie w reakcji na moją pracę, którą wykonuję nieodpłatnie, woluntarystycznie, w wolnym czasie. Na poziomie forum pozostanie mi Ciebie splonkować (jak nie wiesz, co to znaczy, to zawsze możesz sprawdzić - i nie, nie ma to nic wspólnego z plonami) następnym razem.

Z mojej strony EOT.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
"Natomiast mapi, wiedz, że nie życzę sobie takiego traktowania w postaci używania niedyplomatycznych i choćby ocierających się o brak kultury sformułowań. Szczególnie w reakcji na moją pracę, którą wykonuję nieodpłatnie, woluntarystycznie, w wolnym czasie. Na poziomie forum pozostanie mi Ciebie splonkować (jak nie wiesz, co to znaczy, to zawsze możesz sprawdzić - i nie, nie ma to nic wspólnego z plonami) następnym razem."




Co to ma do "klarownej " interpretacji? Możesz sobie tłumaczyć nie prawdy! Czy w wolontariacie czy za pieniądze ...Oczekuję jak inni odbiorcy tłumaczenia jasnego bez interpretacji. Napisałem jasno że możesz się mylić. I tylko tyle.


A możesz mnie spionkować skoro nie rozumiesz co piszę ( nakierowuję na zapoznanie się z wiedzą) dla prawdziwego tłumaczenia.


Masz to w nosie ? Twoja wola.


Kiedy użyłem niedyplomatycznych lub choćby ocierających się o brak kultury sformułowań. Proszę o cytat.
Cytuj ten post
Ja tam się nie znam ani na wypasie, ani na rolnictwie i rozumiem, że jak ktoś się zna i ma swoją wiedzę na ten temat, to się automatycznie wścieka jak widzi jakąś oczywistą nieścisłość i wolałby to sprostować.
Każda taka dyskusja z reguły prowadzi tylko do niepotrzebnego stresu.
Mark Twain powiedział : Nie ucz świni śpiewać, stracisz tylko czas i zdenerwujesz świnię"
Bez urazy, nikogo nie chcę obrażać, zauważyłem tylko że jak co najmniej jedna osoba nie ma pełnej wiedzy w jakimś temacie. Tak jest kiedy roztrząsamy z narzeczoną jakieś matematyczne zagadnienie ;-)
O lucernie zaczyna się od 9 minuty mniej więcej.

O lucernie i pszczołach kojarzę taki film, który chyba już nawet był zamieszczony na forum:




No ale tam ani słowa o krowach i owcach.
Ja to w ogóle nie wiadomo czy coś wiem czy nie wiem ;-)
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
(13.04.2017, 18:18)Czarek napisał(a): Ja tam się nie znam ani na wypasie, ani na rolnictwie i rozumiem, że jak ktoś się zna i ma swoją wiedzę na ten temat, to się automatycznie wścieka jak widzi jakąś oczywistą nieścisłość i wolałby to sprostować.
Każda taka dyskusja z reguły prowadzi tylko do niepotrzebnego stresu.
Mark Twain powiedział : Nie ucz świni śpiewać, stracisz tylko czas i zdenerwujesz świnię"
Bez urazy, nikogo nie chcę obrażać, zauważyłem tylko że jak co najmniej jedna osoba nie ma pełnej wiedzy w jakimś temacie. Tak jest kiedy roztrząsamy z narzeczoną jakieś matematyczne zagadnienie ;-)
O lucernie zaczyna się od 9 minuty mniej więcej.

O lucernie i pszczołach kojarzę taki film, który chyba już nawet był zamieszczony na forum:




No ale tam ani słowa o krowach i owcach.
Ja to w ogóle nie wiadomo czy coś wiem czy nie wiem ;-)

Na nasiona i koniczyna i lucerna. Warto poczytać.
Cytuj ten post
(13.04.2017, 18:48)mapi napisał(a):
(13.04.2017, 18:18)Czarek napisał(a): Ja tam się nie znam ani na wypasie, ani na rolnictwie i rozumiem, że jak ktoś się zna i ma swoją wiedzę na ten temat, to się automatycznie wścieka jak widzi jakąś oczywistą nieścisłość i wolałby to sprostować.
Każda taka dyskusja z reguły prowadzi tylko do niepotrzebnego stresu.
Mark Twain powiedział : Nie ucz świni śpiewać, stracisz tylko czas i zdenerwujesz świnię"
Bez urazy, nikogo nie chcę obrażać, zauważyłem tylko że jak co najmniej jedna osoba nie ma pełnej wiedzy w jakimś temacie. Tak jest kiedy roztrząsamy z narzeczoną jakieś matematyczne zagadnienie ;-)
O lucernie zaczyna się od 9 minuty mniej więcej.

O lucernie i pszczołach kojarzę taki film, który chyba już nawet był zamieszczony na forum:




No ale tam ani słowa o krowach i owcach.
Ja to w ogóle nie wiadomo czy coś wiem czy nie wiem ;-)

Na nasiona i koniczyna i lucerna. Warto poczytać.

Np. 150 tyś akrów a co to ma wspólnego z PN?
Cytuj ten post