Artykuły na www
Lucerna jest tam hodowana ze względu na bydło i owce. Czasem nie uda się skosić przed kwitnięciem i pszczoły mogą skorzystać. Może i fotka z owcami i tym podpisem nie jest najtrafniejsza, ale na każdym pastwisku coś też może zakwitnąć. A wiadomo że tam gdzie "lato to kilkadziesiąt dni wyjątkowo kiepskich na sanki" zwierzaki nie pasą się cały rok, więc większość paszy muszą zbierać na zapas.

Pożytki w PN to ważna sprawa, a o nieleczeniu jest fragment :
"Przez ułożenie nukleusów po dwa w jednym korpusie, zyskujemy gotowe ustawienie dla zimowli i testujemy możliwie największą liczbę rodzinek użytkując najmniejszą ilość sprzętu. Kiedy po drodze niektóre matki giną, a rodziny słabną, można je połączyć z sąsiednią za zatworem, a korpusy i plastry pozostają w użyciu. Przez rozwijanie w ten sposób wielkiej liczby rodzin, znaczna część pasieki pozostaje w sytuacji mniejszej podatności na szkody wywołane przez warrozę i zwiększa prawdopodobieństwo przetrwania nadchodzącej zimy. Jeżeli oboje rodzice nowej matki dowiedli zdolności przetrwania i rozwoju w sytuacji bez leczenia i innych zabiegów, mamy potencjał doprowadzenia w nadchodzących latach do takiego stanu całej pasieki."

Całe zamieszanie niewarte funta kłaków, jak zwykle tylko teoretyzujemy o sprawach bardzo od nas oddalonych, o których nie mamy bezpośredniej wiedzy.

I znowu niepotrzebnie się produkuję, jakby było po co.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
(13.04.2017, 19:20)Czarek napisał(a): I znowu niepotrzebnie się produkuję, jakby było po co.
Cytat:Ja to w ogóle nie wiadomo czy coś wiem czy nie wiem ;-)

Zawsze mnie to zastanawia jak widzę takie teksty na koniec.

To po co to robisz w ogóle w takim razie i wysilasz swoją energię żeby poklikać w klawiaturę?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
(13.04.2017, 19:34)Borówka napisał(a):
(13.04.2017, 19:20)Czarek napisał(a): I znowu niepotrzebnie się produkuję, jakby było po co.
Cytat:Ja to w ogóle nie wiadomo czy coś wiem czy nie wiem ;-)

Zawsze mnie to zastanawia jak widzę takie teksty na koniec.

To po co to robisz w ogóle w takim razie i wysilasz swoją energię żeby poklikać w klawiaturę?

Po to żeby ktoś zareagował... tak to działa.
Cytuj ten post
(13.04.2017, 19:40)bonluk napisał(a): Po to żeby ktoś zareagował... tak to działa.

Aha. Czyli się sfrajerowałem.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
Łukasz ma w pewnym sensie rację, jest to jakieś badanie stopnia zrozumienia mojej pokręconej psychiki przez innych odbiorców.

Ale chodzi głównie o to, że staram się wyrazić coś co mam w głowie, a na koniec uświadamiam sobie daremność moich wysiłków, bo ludzie i tak zrozumieją tylko to, co sami chcą zrozumieć, w dodatku zazwyczaj jest to tylko ostatnie zdanie. I nic więcej.

Więc istotnie ta pisanina jest pozbawiona sensu dla innych, ale skoro już włożyłem wysiłek w napisanie czegoś, to wolę już dopisać że jest to "marność nad marnościami" ;-) niż to po prostu skasować, mimo że mam na to ochotę.

A artykuł uważam za wart tłumaczenia i publikacji, więc degradowanie tej pracy przez jeden podpis pod fotografią wadaje mi się trochę niestosowny.
Te artykuły są ważne. Nie tylko dają niektórym pszczelarzom do myślenia, innych utwierdzają w tym czego sami się spodziewali o szkodliwości i bezcelowości leczenia, ale też dają nie-pszczelarzom impuls do prostej hodowli pszczół bez zbędnych komplikacji.

Odkąd trafiłem na Wolne Pszczoły, odczuwam największą wdzięczność właśnie za bezinteresowną pracę włożoną w popularyzowanie naturalnego pszczelarstwa.
Myślę że to jest ważne.
Skoro ja mogę się nauczyć czegoś ważnego od każdego człowieka, to dlaczego inni nie mieliby móc się nauczyć czegoś sensownego ode mnie, nawet jeżeli będzie to jedna osoba na tysiąc.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
Zgadzam się Czarkiem.
Cytuj ten post
Dziś kolejny tekst Michael Bush'a w tłumaczeniu Bartka MrDrona
Zapraszamy do lektury.
Więcej niż pszczoły
Cytuj ten post
Dziś kolejny tekst z Notatnika pasiecznego Kirka Webstera. Tłumaczenie Krzyśka Flamenco108
Tym razem Kirk opisuje prace w pełni sezonu. Serdecznie zapraszamy do lektury.
Notatnik pasieczny cz. 8: Późne lato – Miodobranie i rozbudowa nukleusów.
Cytuj ten post
Dziś dzięki wielkiej pracy kolegi Borówki zajawka wywiadu z prof. Jerzym Woyke
Zapraszamy do oglądania. Niniejszym aktywujemy kanał YT.
Zapowiedź wywiadu z Profesorem Jerzym Woyke
Cytuj ten post
(04.06.2017, 09:41)Krzyżak napisał(a): Dziś dzięki wielkiej pracy kolegi Borówki zajawka wywiadu z prof. Jerzym Woyke
Zapraszamy do oglądania. Niniejszym aktywujemy kanał YT.
Zapowiedź wywiadu z Profesorem Jerzym Woyke

Bez przesady z tą wielką pracą. Miło spędziłem czas z profesorem Uśmiech
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
(04.06.2017, 10:21)Borówka napisał(a):
(04.06.2017, 09:41)Krzyżak napisał(a): Dziś dzięki wielkiej pracy kolegi Borówki zajawka wywiadu z prof. Jerzym Woyke
Zapraszamy do oglądania. Niniejszym aktywujemy kanał YT.
Zapowiedź wywiadu z Profesorem Jerzym Woyke

Bez przesady z tą wielką pracą. Miło spędziłem czas z profesorem Uśmiech

Kuba wielkie dzięki !!! to mnie utwierdziło w przekonaniu o słuszności stosowania izolatorów na późne pożytki, pisałem wcześniej gdzieś że na gryce jak miałem pszczoły i matkę zaizolowaną to najsilniejsze pszczoły z wiosny wyszły w tym roku prawie we wszystkich rodzinach będzie kratowanie matki na lipę, jeszcze raz dzięki Uśmiech Jesteś przemądrzały ale robisz dobrą robotę Uśmiech
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post