Mały przyrost
#1
Dzień dobry Państwu.
Mam prośbę o radę, podpowiedź doświadczonych opiekunów pszczół murarek.
W ubiegłym roku sporo poczytałem o zaletach tych pszczółek i postanowiłem założyć małą rodzinkę. Przygotowałem odpowiedni "ul", zakupiłem 500 kokonów i sporo ciętej trzciny. Latem wszystko działało jak należy. Pszczółki kręciły się po całym ogrodzie, kwiatów im nie brakowało. Na jesień zabezpieczyłem ul i czekałem na mroźną pogodę w celu wydobycia kokonów.
I tu jestem trochę zawiedziony. Zasiedlonych było około 60 trzcinek - moim zdaniem trochę mało jak na populację 500 szt.
Wydobyłem ok. 200 zdrowych kokonów przy ~40-50 zarażonych pasożytami. Jeszcze nie wiem ile z nich się wykluje. Ze względu na ciepłą zimę nie odważyłem się zamówić nowych, a teraz już jest chyba mocno za późno.
Pytanie brzmi: czym może być spowodowana tak mała ilość kokonów? Liczyłem na stopniowe powiększanie rodziny. Czy mogę coś zmienić/domówić więcej kokonów?
Cytuj ten post
#2
Nie mam pojęcia. Za dużo zmiennych, za dużo niewiadomych.

Odbudujesz populację.

NIe jest za późno aby zamawiać jeśli ktoś trzyma dobrze schłodzone w lodówce. W 2-3 dni w transporcie się nie wygryzą. A nawet jak się zaczną wygryzać, to można je szybko schłodzić. Potrzebują tak z tygodnia temp. powyżej 12. w dzień. Mowa oczywiście o Osmia bicornis.

BTW. Ja nie czyściłem i nie otwierałem nigdy gniazd. Ale teoretycznie to powinno zwiększać przyrost.
W zasadzie nie stosujemy innych metod niż spotykane w naturze - ergo działamy zgodnie z naturą.
Cytuj ten post
#3
Dopiero wgryzam się w temat, jednak zastanawiam się, czy te 500 kokonów, jak kolega wyżej zakupił to jakaś optymalna ilość? Małe ilości sobie gorzej poradzą?
Cytuj ten post