Bartnictwo na Białorusi a warroza
#1
Wiecie, że na Białorusi nie leczą pszczół w barciach / kłodach i pszczoły żyją? W ulach jednak już leczą.
Na Białorusi bartnictwo nigdy nie upadło, jak u nas, i trwa nieprzerwanie.
Więcej na ten temat może napisać Piotr Piłasiewicz, który nawiązał współpracę z tamtejszymi bartnikami.
Święty Graal pszczelarstwa, pszczoła odporna na warrozę, jest w zasięgu ręki - tuż za wschodnią granicą.
Cytuj ten post
#2
Nooo... haha takich opowieści to jaj już z tuzin słyszałem i nie powiem wszystkie prawdziwe... Tylko, że jak się już sprowadzi tą cudowną pszczołę to nagle jej cudowność znika
Cytuj ten post
#3
Może to jednak kwestia tych barci które są naturalnym siedliskim na tej szerokości i wpływają optymalnie na kondycje zdrowotną pszczół.

A nie wiesz czy dokarmiają cukrem w tych barciach na Białorusi.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#4
A no i trzeba wyjść z UE aby teoretycznie legalnie te pszczoły z Białorusi sprowadzać. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#5
(13.06.2015, 19:16)Borówka napisał(a): A nie wiesz czy dokarmiają cukrem w tych barciach na Białorusi.

Domniemam, że nie dokarmiają. Może dlatego ich pszczoły żyją. Uśmiech
Cytuj ten post
#6
(13.06.2015, 19:18)Borówka napisał(a): A no i trzeba wyjść z UE aby teoretycznie legalnie te pszczoły z Białorusi sprowadzać. Oczko
 Jestem za. od jutra mogę podpisy zbierać. Uśmiech
Cytuj ten post
#7
Nie ma co zbierać podpisów. Pszczoła ma skrzydełka i lata gdzie chce. A paszportów nikt jej sprawdzać nie będzieUśmiech

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
Cytuj ten post
#8
Cukrem oczywiście nie karmią, bartnictwo wygląda tam tradycyjnie, czyli bardzo podobnie jak dawniej w Polsce.
Cytuj ten post
#9
(13.06.2015, 18:53)bonluk napisał(a): Nooo... haha takich opowieści to jaj już z tuzin słyszałem i nie powiem wszystkie prawdziwe... Tylko, że jak się już sprowadzi tą cudowną pszczołę to nagle jej cudowność znika

Bo pszczoła odporna na warrozę to nie tylko genetyka, ale wiele innych czynników:
http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=110

Prócz tych wymienionych w powyższym topicu na pewno istnieją i inne.
Cytuj ten post
#10
(14.06.2015, 11:01)Przemek napisał(a):
(13.06.2015, 18:53)bonluk napisał(a): Nooo... haha takich opowieści to jaj już z tuzin słyszałem i nie powiem wszystkie prawdziwe... Tylko, że jak się już sprowadzi tą cudowną pszczołę to nagle jej cudowność znika

Bo pszczoła odporna na warrozę to nie tylko genetyka, ale wiele innych czynników:
http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=110

Prócz tych wymienionych w powyższym topicu na pewno istnieją i inne.

Na prawdę? Nie wiedziałem.
Przemek zejdź na ziemię i myśl racjonalnie 
Cytuj ten post
#11
(14.06.2015, 11:33)bonluk napisał(a): Przemek zejdź na ziemię i myśl racjonalnie 

Prawdopodobnie to najlepsza rada, jaką w życiu mogłem dostać. Nie skorzystam, ale wielkie dzięki.
Cytuj ten post
#12
Zapytaj się Baszkirów jaka u nich jest pszczoła i jak przeżywa haha...
Były pobierane próbki pszczół do oceny przynależności rasowej i wyszło szydło z worka... a i też mówili, że nie leczą a pszczoły żyją i mają się świetnie... ale jeśli macie kontakt z tymi Bartnikami z Białorusi to tylko jechać i przywieźć paręnaście matek bądź larw na matki i patrzeć jak żyją lub jak umierają bez chemii...
Cytuj ten post
#13
(14.06.2015, 19:13)bonluk napisał(a): ale jeśli macie kontakt z tymi Bartnikami z Białorusi to tylko jechać i przywieźć paręnaście matek bądź larw na matki i patrzeć jak żyją lub jak umierają bez chemii...

Jak najbardziej jestem za może się dorzucić do wyjazdu.
--
Pozdrawiam,
Piotr
Cytuj ten post
#14
(17.06.2015, 13:10)Pasieka "U Bzyla napisał(a):
(14.06.2015, 19:13)bonluk napisał(a): ale jeśli macie kontakt z tymi Bartnikami z Białorusi to tylko jechać i przywieźć paręnaście matek bądź larw na matki i patrzeć jak żyją lub jak umierają bez chemii...

Jak najbardziej jestem za może się dorzucić do wyjazdu.

ja też jedźmy ekipą ze Stowarzyszenia. Uśmiech
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#15
Mam znajomych na Białorusi w Grodnie. Jak by potrzeba było noclegu, załatwić coś albo potłumaczyć to nie będzie problemu.

p.s. Białoruś to piękny kraj, no i jakie fajne dziewczyny Uśmiech
Cytuj ten post
#16
Jechać na razie nie mogę, bo UE się tam kończy, a paszportu niet, skończył się termin ważności ;(
--
Pozdrawiam,
Piotr
Cytuj ten post
#17
(20.06.2015, 08:01)Pasieka "U Bzyla napisał(a): Jechać na razie nie mogę, bo UE się tam kończy, a paszportu niet, skończył się termin ważności ;(

Ja właśnie wyrabiam bo i trochę się wk%%łem jak się dowiedziałem, ze "kasta urzędnicza" rości sobie za to 140 zł i odciski palców jak jakiemuś bandycie. Wcześniej miałem jeszcze nie unijny.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#18
(21.06.2015, 20:57)Borówka napisał(a): Ja właśnie wyrabiam bo i trochę się wk%%łem jak się dowiedziałem, ze "kasta urzędnicza" rości sobie za to 140 zł i odciski palców jak jakiemuś bandycie. Wcześniej miałem jeszcze nie unijny.
I już im nie uciekniesz ;(
--
Pozdrawiam,
Piotr
Cytuj ten post
#19
(30.06.2015, 10:43)Pasieka "U Bzyla napisał(a):
(21.06.2015, 20:57)Borówka napisał(a): Ja właśnie wyrabiam bo i trochę się wk%%łem jak się dowiedziałem, ze "kasta urzędnicza" rości sobie za to 140 zł i odciski palców jak jakiemuś bandycie. Wcześniej miałem jeszcze nie unijny.
I już im nie uciekniesz ;(

Nie odebrałem jeszcze bo okazuje się, ze przy odbiorze trzeba oddać jeszcze raz czy aby odciski moje zgadzają się z tymi co są w nowym paszporcie. Akurat jak byłem to zepsuła im się maszyna do odcisków.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post