jak u Was z warrozą?
#91
może ng?
Cytuj ten post
#92
(08.10.2015, 14:09)Krzyżak napisał(a): Żadna rodzina mi w tym roku nie padła. Powiem więcej, nie widziałem w tym roku ani jednej warrozy na pszczołach i ani jednej pszczoły ze zdeformowanymi skrzydłami. Nie leczyłem nic na jesień. Mam nadzieję, że na wiosnę pszczoły będą.

U mnie co roku i varroa i pszczóły ze skrzydełkami zdeformowanymi i tak się przedzie raz lepiej raz gorzej. Na tą chwilę 3 rodziny są na umarciu. Jedna stara i dwie młode 
Cytuj ten post
#93
(08.10.2015, 13:47)slawekmalec1992 napisał(a): U mnie 60% pasieki już wącha kwiatki od spodu Język

kiepsko... :-(
ale będzie dobrze. byle przeżyło parę to będzie dobry materiał na rozmnażanie. tylko nie rozdaj go jak Marbert ;-))
Cytuj ten post
#94
Coś zostanie na pewno . Tylko czy te rodziny będą w stanie normalnie funkcjonować i się rozwijać żeby było z czego odkłady robić..
Cytuj ten post
#95
(08.10.2015, 18:52)slawekmalec1992 napisał(a): Coś zostanie na pewno . Tylko czy te rodziny będą w stanie normalnie funkcjonować i się rozwijać żeby było z czego odkłady robić..

a skąd ten pesymizm? czemu miałyby się nie rozwijać?
Cytuj ten post
#96
(08.10.2015, 18:52)slawekmalec1992 napisał(a): Coś zostanie na pewno . Tylko czy te rodziny będą w stanie normalnie funkcjonować i się rozwijać żeby było z czego odkłady robić..

Jeżeli to nosem to wiosną będzie kiepsko z rozwojem. Dopiero przy pięknym świeżym pyłku będzie lepiej ale nie nastawiaj się na rozwój pełną parą... Rodziny będą walczyć do czerwca i pewnie część padnie a część pójdzie w siłę... To będzie prawdziwa próba tego co masz na pasiece...
Leczyłeś w tym sezonie czy nic?
Cytuj ten post
#97
Czytałem dziś Webstera i wspominał, że wszystkich pszczelarzy PN łączy jedno. Każdy z nich miał przynajmniej dwa upadki i odbudowy pasieki. Więc tak już chyba musi być Uśmiech
Cytuj ten post
#98
był taki Pan, co mówił "nie lękajcie się" ;-)
więc nie ma co się lękać ;-)
Cytuj ten post
#99
W mojej przygodzie z pszczołami przeżyłem już sporo takich klęsk, ale nigdy mi nie zostało poniżej 7 rodzin . Myślę że na wiosnę zostanie ta magiczna 7 -ka Uśmiech
Cytuj ten post
Po ostatnim przeglądzie jestem trochę podłamany. Liczyłem na nieco większą przeżywalność. Jak widać miałem mało odporne pszczoły. Cóż pozostało mi czekać do wiosny. To będzie nudna zima..Smutny nieco więcej na blogu http://slawekmalec.blogspot.com .
Cytuj ten post
(08.10.2015, 20:25)slawekmalec1992 napisał(a): W mojej przygodzie z pszczołami przeżyłem już sporo takich klęsk, ale nigdy mi nie zostało poniżej 7 rodzin . Myślę że na wiosnę zostanie ta magiczna 7 -ka :)

(03.11.2015, 22:34)slawekmalec1992 napisał(a): Po ostatnim przeglądzie jestem trochę podłamany. Liczyłem na nieco większą przeżywalność. Jak widać miałem mało odporne pszczoły. Cóż pozostało mi czekać do wiosny. To będzie nudna zima..:( nieco więcej na blogu http://slawekmalec.blogspot.com .

Jak widzę cały czas kręcisz się koło 7 rodzin. Może natura chce Ci powiedzieć, że właśnie tyle ich powinieneś mieć :)
Życzę Ci spokojnej zimy i zachowania szczęśliwej siódemki.
Cytuj ten post
Sławek, będzie dobrze. trzeba namnażać ile się da w przyszłym sezonie.

ja do moich nie zaglądam to nie wiem co się dzieje. w niedzielę na jednym pasieczysku ponoć latały. wszystko się okaże wiosną.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Sławek nie martw się u mnie też już jakaś cześć poleciała i pewnie dalej polecą. Z tego co widzę to obstawiam na wiosnę około 20 rodzin i będę zadowolony jak tyle będzie...

Tak jak Szymon pisze ta 7 u Ciebie jest magiczna więc może tak do wiosny zostanie.
Mam pytanie czy materiał cały czas sprowadzasz obcy czy jedziesz tylko na swoich pszczołach?
Chyba już na tym etapie wypadałoby rozmnażać z tych rodzin co przeżyją i skupić się na dużych podziałach ale to tylko moje teoretyczne rozważania...

Ja na przyszły rok postaram się wydzielić część rodzin na miód a część rodzin na podziały i zobaczę jak to wyjdzie... liczę, że będzie co dzielić wiosną
Cytuj ten post
Dziękuje za słowa otuchy. Materiał mam różny ale raczej co roku sprowadzałem po 2-3 matki od innych hodowców(Polbart, Tomek Miodek, Sądecki Bartnik, matki z targów (Sitno). Reszta to dzieło mojej próby hodowli lub po prostu dzieło przypadku. Matki rojowe.
Faktycznie na wiosnę skupię się na intensywnym podziale tego co zostało na matecznikach rojowych o ile takie będą.
Cytuj ten post
(04.11.2015, 10:57)slawekmalec1992 napisał(a): Dziękuje za słowa otuchy. Materiał mam różny ale raczej co roku sprowadzałem po 2-3 matki od innych hodowców(Polbart, Tomek Miodek, Sądecki Bartnik, matki z targów (Sitno). Reszta to dzieło mojej próby hodowli lub po prostu dzieło przypadku. Matki rojowe.
Faktycznie na wiosnę skupię się na intensywnym podziale tego co zostało na matecznikach rojowych o ile takie będą.

jak nie masz niechęci do matek ratunkowych to - o ile coś przeżyje i będziesz zainteresowany tymi diabełkami - chętnie podzielę się z Tobą jakąś przedwojenną. 
te które u Ciebie przeżyją mogą mieć duży potencjał. żebyś nie wymyślił ich wymieniać! :-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Nie no przecież nie strzele sobie w kolano Język
A mateczki , czemu nie możemy się wymienić Uśmiech
Cytuj ten post
(04.11.2015, 20:26)slawekmalec1992 napisał(a): Nie no przecież nie strzele sobie w kolano Język
A mateczki , czemu nie możemy się wymienić Uśmiech

byli tu tacy co rozdali takie matki, bo za mało miodu im naniosły... ;-)
choć Ciebie o to nie podejrzewam ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Na obecną chwilę , cecha miodności jest drugo planowa . W dzisiejszych czasach kupienie miodnych pszczół jest znacznie łatwiejsze niż tych varrozo opornych.
Cytuj ten post
Co do głównego tematu. W tym roku stosowałem w 1/3 mojej pasieki Apiguard, i podałem 1 raz kwas mrówkowy. Druga pasieka nie była leczona. Czekamy do wiosny.
--
Pozdrawiam,
Piotr
Cytuj ten post
U mnie na razie 100% żyje ale nic się nie nastawiam bo w zeszłym roku padły w grudniu
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
U mnie dalsze spadki ale chyba już takie ostatnie po większych mrozach... itd.
Na tą chwilę poleciało 14 rodzinek... Przyczyny. Na pierwszym miejscu obstawiam braki pyłkowe i nektarowe w okresie czerwienia na pszczołę zimową, wirusy i Varroa... dalej błędy pszczelarza czyli moje i dobicie niektórych rodzin cukrem chodź i tak pewni by padły...
Czekam wiosny i dobrze, że mam mało czasu bo pewnie bym jeździł i sprawdzał... czy słychać w ulu pszczoły..
Cytuj ten post
Nie sprawdzałem już pszczół od dość dawna.
Będąc przedwczoraj na pasiece puknąłem w jedn ul i było cicho ale może miałem niedomyte uczy Uśmiech
Zobaczymy w lutym a tak na 100% to w maju.
Cytuj ten post
(26.11.2015, 20:11)Krzyżak napisał(a): Nie sprawdzałem już pszczół od dość dawna.
Będąc przedwczoraj na pasiece  puknąłem w jedn ul i było cicho ale może miałem niedomyte uczy Uśmiech
Zobaczymy w lutym a tak na 100% to w maju.

będzie co będzie. mnie ostatni rok nauczył dystansu i pokory do zamierającej pasieki... taki to bieg praw przyrody. 

ps. jeszcze większy procent pewności będzie w lipcu Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Postanowiłem liczyć naturalny osyp varrozy co dwa tygodnie u rodzin z dennicą z siatki. Chce w ten sposób zobaczyć jak rozkłada się osyp w kolejnych miesiącach oraz jak długo potrafi przeżyć bez czerwiu w moim terenie i moich warunkach ulowych.
Cytuj ten post
a masz już jakieś obserwacje czy dopiero zamierzasz?
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(01.12.2015, 17:45)slawekmalec1992 napisał(a): Postanowiłem liczyć naturalny osyp varrozy co dwa tygodnie u rodzin z dennicą z siatki. Chce w ten sposób zobaczyć jak rozkłada się osyp w kolejnych miesiącach oraz jak długo potrafi przeżyć bez czerwiu w moim terenie i moich warunkach ulowych.

Moim zdaniem nic nie zbadasz. Szkoda czasu.
Po pierwsze mrówki i robale wyjedzą Ci varroa z dennicy przez dwa tygodnie.
Po drugie nie wiadomo, która varroa jest Twoja a która przytargana z pola.
Po trzecie po co Ci to wiedzieć :)

Wyniki Twoich pomiarów będę obarczone takim błędem, że ciężko je będzie w jakikolwiek sposób interpretować.
Napij się piwa w tym czasie :)
Cytuj ten post
(01.12.2015, 18:01)Krzyżak napisał(a): Po trzecie po co Ci to wiedzieć Uśmiech

.... Szymon... ja nie wierzę własnym oczom!!!.... 
gdybyś tu był to bym Cię przytulił (skoro już mamy gender i tolerancję), tak mnie rozczuliłeś!!! Oczko hahaha
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
I to się nazywam motywacja ! Napij sie piwa...
Szymon takim podejściem "typowo strażackim" gasisz w Koledze zmysł badacza. Nawet, jeśli masz racje - a tego nie wiem, uważam, że powinieneś Koledze doradzić tak, aby jego potencjał badawczy przekierować na inny tor, może bardziej realny, praktyczny a nie promować alkoholizm w i tak już rozpitym naszym społeczeństwie. Uśmiech

Sławku, a ja włśnie na przekór, nawet jesli Szymon ma racje - to badaj, raz, dla siebie, a dwa, trzymaj postawę badacza, nawet, jeśli, Twoje badania nie przysłużą sie ludzkości. Uśmiech

Apropo piwa, to trucizna - prawda ! A piwo w puszce to "razy dwa", bo wewnątrz puszka jest powlekana rakotwórczymi związkami. Ogólnie informacje trudnodostępne. Nie słyszałem o osobach, które na forum, mówiły czy pisały o tym problemie. Za to w archiwach jest ich wiele. Niestety, trudnodostępne. Uśmiech Jeśli już miałbym polecać alkohol, to tylko w "ramach degustacji" i tylko i wyłącznie własnej produkcji, a najlepiej na miodzie. Uśmiech
Cytuj ten post
Najlepsze pomysły badawcze miałem właśnie po piwie Uśmiech
Cytuj ten post
Po piwie to w ogóle robi się ciekawie Język
Powracając do tematu to uważam, że w okresie zimowym mrówki nie wyjedzą mi tak szybko VA . Chciał bym częściej sprawdzać osyp ale nie widzi mi się popierniczać 140km w jedną stronę co np. tydzień. Pewnych obserwacji już dokonałem ale nie ma sensu ich na razie publikować. Na wiosnę jak rodziny przezimują będzie bardzo dobrze widać z dokładnością do dwóch tygodni kiedy w rodzinie pojawił się kryty czerw.
Cytuj ten post