Serdecznik pospolity
#1
Zaczyna kwitnąć w Mazowieckiem. Na razie tylko trzmiele. Niebawem i pewnie pszczoły przyciągnie.
Cytuj ten post
#2
U mnie mają pod samym nosem 2 ha ognichy więc nie w głowię im Serdecznik ;)
Cytuj ten post
#3
(13.07.2015, 12:36)Krzyżak napisał(a): U mnie mają pod samym nosem 2 ha ognichy więc nie w głowię im Serdecznik Oczko

Ognicha to to?

   

Jeśli to to to mam tego trochę w okolicy też i posadziłem sobie na pasiece własnie.

Tyle, że według internetu wydajność Ognichy do 38 z ha a Serdecznika do 450 więc może serdecznik dopiero się rozkręca. 
Cytuj ten post
#4
serdecznik to bomba nektarowa! jak widziałem jak pszczoły na tym siedzą to nie mogłem uwierzyć. zresztą to samo co na trojeści amerykańskiej.

ja miałem wykopanych parę korzonków serdecznika w zeszłej jesieni, ale żaden nie puścił nic... może to z nasionka idzie, nie z korzenia? ale z tego co się orientowałem to jest wieloletnia roślina, którą przez kłącza można rozmnożyć... wie ktoś coś o tym? ;-)
Cytuj ten post
#5
(13.07.2015, 13:02)MrDrone napisał(a): serdecznik to bomba nektarowa! jak widziałem jak pszczoły na tym siedzą to nie mogłem uwierzyć. zresztą to samo co na trojeści amerykańskiej.

ja miałem wykopanych parę korzonków serdecznika w zeszłej jesieni, ale żaden nie puścił nic... może to z nasionka idzie, nie z korzenia? ale z tego co się orientowałem to jest wieloletnia roślina, którą przez kłącza można rozmnożyć... wie ktoś coś o tym? ;-)

Uwierz, że podobnie jest na Żmijowcu jak jest gorąco u sucho oraz glebę ma suchą. Uśmiech
Cytuj ten post
#6
(13.07.2015, 13:05)Borówka napisał(a):
(13.07.2015, 13:02)MrDrone napisał(a): serdecznik to bomba nektarowa! jak widziałem jak pszczoły na tym siedzą to nie mogłem uwierzyć. zresztą to samo co na trojeści amerykańskiej.

ja miałem wykopanych parę korzonków serdecznika w zeszłej jesieni, ale żaden nie puścił nic... może to z nasionka idzie, nie z korzenia? ale z tego co się orientowałem to jest wieloletnia roślina, którą przez kłącza można rozmnożyć... wie ktoś coś o tym? ;-)

Uwierz, że podobnie jest na Żmijowcu jak jest gorąco u sucho oraz glebę ma suchą. Z tego co widziałem Uśmiech
Cytuj ten post
#7
(13.07.2015, 12:58)Borówka napisał(a):
(13.07.2015, 12:36)Krzyżak napisał(a): U mnie mają pod samym nosem 2 ha ognichy więc nie w głowię im Serdecznik Oczko

Ognicha to to?

To nie jest ognicha. Serdecznika nie ma u mnie za dużo.
Cytuj ten post
#8
(13.07.2015, 14:04)Krzyżak napisał(a):
(13.07.2015, 12:58)Borówka napisał(a):
(13.07.2015, 12:36)Krzyżak napisał(a): U mnie mają pod samym nosem 2 ha ognichy więc nie w głowię im Serdecznik Oczko

Ognicha to to?

To nie jest ognicha. Serdecznika nie ma u mnie za dużo.

To jest Pszoniak drobnokwiatowy
http://aztekium.pl/plants.py?tekst=erysimum_cheiranthoides&lang=pl&kod=
Cytuj ten post
#9
Serdecznik piękna sprawa, mocny i późny pożytek. Dzięki wielkiemu korzeniowi palowemu nektaruje nawet w suszę. Widziałem pszczoły w akcji na serdeczniku, coś wspaniałego.
Kto ma dziki w okolicy niech się cieszy. Niestety z uprawą nie jest taka prosta sprawa. Chciałem przeznaczyć trochę pola właśnie na serdecznik, ale zrezygnowałem. Mam poletko eksperymentalne ok. 10 m^2.
Serdecznik uprawia się z nasion. Nie wymaga super gleb, ale dobrze odchwaszczonych. Mimo to długo kiełkuje i początkowo wolno rośnie, bez kilku zabiegów odchwaszczających się nie obejdzie. A przy braku ciągnika to spory koszt.
Dawniej robiono tak, że sadzono serdecznik z rozsady, taki system może dać lepsze efekty. Ale na hektar trochę bym tej rozsady potrzebował...
Cytuj ten post
#10
Można jeszcze kombinować wysiewając mieszanki z serdecznikiem, lub wsiewając serdecznik w rośliny jednoroczne. W drugim roku powinien już dobrze sobie radzić. Ale o takich kombinacjach nie mam jeszcze wiedzy.
Cytuj ten post
#11
Przemek albo ktoś kto się zna na bylinach jeśli mógłby mi doradzić.

Mam jednoroczne zakwitnięte we wrześniu serdeczniku które już ściął nocny przymrozek. One są posadzone gęsto w misce do prania na zewnątrz. Czy mogę je przesadzić teraz przed zimą do gruntu biorąc pod uwagę, ze częściowo uszkodzę im korzenie przy rozsadzaniu?
Cytuj ten post
#12
Jednoroczny, czyli najpewniej serdecznik syberyjski. Nic już z niego nie będzie, możesz pozbierać nasiona.
Cytuj ten post
#13
(15.10.2015, 15:43)Przemek napisał(a): Jednoroczny, czyli najpewniej serdecznik syberyjski. Nic już z niego nie będzie, możesz pozbierać nasiona.

Wiem co hoduje. Serdecznik pospolity.
Cytuj ten post
#14
Serdecznik pospolity to bylina wieloletnia. Serdecznik syberyjski to roślina jednoroczna która po jednym sezonie ginie.
Cytuj ten post
#15
(15.10.2015, 15:55)Przemek napisał(a): Serdecznik pospolity to bylina wieloletnia. Serdecznik syberyjski to roślina jednoroczna która po jednym sezonie ginie.

Wiem i ja posadziłem Serdecznik pospolity i dlatego pytam czy teraz go mogę porozsadzać uszkadzając mu korzenie
Cytuj ten post
#16
Ok już rozumiem. Przesadzaj, powinny się przyjąć. Nie lepiej w całości je wsadzić niż każdy oddzielnie?
Cytuj ten post
#17
(22.10.2015, 10:02)Przemek napisał(a): Ok już rozumiem. Przesadzaj, powinny się przyjąć. Nie lepiej w całości je wsadzić niż każdy oddzielnie?

Ok dzięki.
No właśnie mam dylemat bo one są gęsto posadzone. z 12 roślin w misce od prania. A jak oddzielnie przesadzę to będę miał w różnych miejscach i się rozrosną. Czy źle myślę?
Cytuj ten post
#18
Odświeżę temat.
Okazuje się, że serdecznik bardzo ładnie i szybko rośnie jesienią oraz wczesną wiosną, wtedy większość chwastów stoi w miejscu. Nie bez powodu zalecają siać go jesienią.
Muszę przyznać, że to bardzo odporna i mało wymagająca bylina. Ten mój, przez większą część ubiegłego roku niesamowicie zachwaszczony, teraz zdominuje wszystko i stworzy piękny łan - już to widać.
Postaram się wrzucić niedługo zdjęcia.
Cytuj ten post
#19
(04.04.2016, 21:49)Przemek napisał(a): Odświeżę temat.
Okazuje się, że serdecznik bardzo ładnie i szybko rośnie jesienią oraz wczesną wiosną, wtedy większość chwastów stoi w miejscu. Nie bez powodu zalecają siać go jesienią.
Muszę przyznać, że to bardzo odporna i mało wymagająca bylina. Ten mój, przez większą część ubiegłego roku niesamowicie  zachwaszczony, teraz zdominuje wszystko i stworzy piękny łan - już to widać.
Postaram się wrzucić niedługo zdjęcia.

wrzucaj Uśmiech

Ja też wysiałem trochę
Cytuj ten post
#20
[Obrazek: DSC00551.JPG]

[Obrazek: DSC00552.JPG]

[Obrazek: DSC00553.JPG]
Cytuj ten post
#21
Po badylach widzę, że już był większy niż rozeta liście w zeszłym roku? Sadziłeś go z nasion?
Cytuj ten post
#22
Te badyle to z chwastów. Jak wspominałem, przez większość czasu w ubiegłym roku była tutaj chwaściarnia, a serdeczniczki malutkie i zacienione prawie nie rosły, myślałem już że padną.
Cytuj ten post
#23
Serdeczniki poradziły sobie wyśmienicie, kilka dni temu zaczęły kwitnąć:

[Obrazek: DSC00964.JPG]

[Obrazek: DSC00967.JPG]

[Obrazek: DSC00971.JPG]

Największe mają jakieś 170 cm. Dzisiaj zaczęły pojawiać się pierwsze pszczoły.
Cytuj ten post
#24
spotkałam dzis takiego serdecznika - jeden krzak, 3 łodygi - i co teraz? Zebrać nasiona jesienią, czy wykopać i rozsadzić ???
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#25
Zbierz i wysiej na początku września.
Cytuj ten post
#26
Dzięki Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post