Co w trawie piszczy o tej porze? cz.1
#61
MR Drone. To tylko jedna rodzina, z tego co widzę w sieci to sporo pszczelarzy wskazywało na to, że ich rodziny uwiązały się pod powałką. Zapewne jesienią trzeba było im zamienić korpusy skoro uwiązały się zbyt wysoko. W końcu w naturze nie występują podziały na piętro i strych ...Język
#62
(30.01.2016, 20:29)Krzyżak napisał(a): Pewnie przed świętami matka podczerwiła w górnym korpusie. Pszczoły pilnowały czerwiu, przyszedł mróz, musiały podnieść temperaturę z -15 do +32 to potrzebowały dużo pokarmu. Zjadły wszystko, zabrakło jedzenia na opał i padły. Reszta czynników raczej miała mniejsze znaczenie.
Miałbyś siatkę w dennicy to chłodziłoby rodzinę cały czas to czerwienie bym im w głowie nie było Oczko

(31.01.2016, 00:11)Naturalny Maniek napisał(a): Drone, nie martw sieOczko Nawet najwięksi mistrzowie uczą się na błędach. Mimo tego ze chcemy pszczoly trzymać naturalnie, to trzeba było jesienią się martwić o ułożenie gniazda. Za rok będziesz mądrzejszy o ta porazkeOczko Wiec głowa do góry i patrz do przoduOczko

Ułożenie gniazda to nie ta bajka Manku...
#63
(30.01.2016, 22:40)bonluk napisał(a): Prawdopodobnie podkreślam prawdopodobnie gdyby konfiguracja korpusów była odwrotna czyli 18 na dennicy a pełny wyżej rodzina by przeżyła....

...No tylko dlaczego sam układ wysokości korpusów miałby mieć znaczenie? czy nie powinny sobie ustawić pokarmu pod gniazdo jakie mają? ten układ korpusów miały chyba od końca lipca czy od początku sierpnia przez cały czas...

(31.01.2016, 00:11)Naturalny Maniek napisał(a): Drone, nie martw sieOczko Nawet najwięksi mistrzowie uczą się na błędach. Mimo tego ze chcemy pszczoly trzymać naturalnie, to trzeba było jesienią się martwić o ułożenie gniazda. Za rok będziesz mądrzejszy o ta porazkeOczko Wiec głowa do góry i patrz do przoduOczko

hehe Oczko dzięki Tobie przestałem się martwić Oczko
a tak serio, to chętnie nauczyłbym się na tym błędzie, tylko jeszcze nie wiem jaki był ten błąd ... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
#64
Mogłyby wtedy inaczej ułożyć pokarm.
Więcej miejsca nad głową a tak czasami nie dolewaja miodni zwłaszcza w końcówce sezonu.
Drugi problem to taka silna rodzina mogła potrzebować wody a przy tych skokach temp. pewnie było to utrudnione
#65
Drone, a taki ze padły słabe geny bo nie wiedziały jak się wywiązać i gdzie. Albo ze ramką niska jest do baniDuży uśmiech I trzeba na wysokich na jednym korpusie zimowacDuży uśmiech
#66
(31.01.2016, 11:59)Naturalny Maniek napisał(a): Drone, a taki ze padły słabe geny bo nie wiedziały jak się wywiązać i gdzie. Albo ze ramką niska jest do baniDuży uśmiech I trzeba na wysokich na jednym korpusie zimowacDuży uśmiech

Maniek... wyciągać wnioski po stracie jednej rodziny to śmieszna sprawa. Powodów może być 1000 skupmy się z reszta nie ma po co na tych najbardziej prawdopodobnych...
Bartek sam najlepiej wie co mogło mieć znaczenie...
#67
No to pisałem to na tamtej stronie. Żeby przedstawił jak cała pasieka sie zaprezentuje i wtedy będZie można jakieś wnioski wyciągać i spekulowacJęzyk
Ja wnioski już mam dlaczego mi padły. A czemu padły u drona To on musi sam wywnioskowacUśmiech
#68
(30.01.2016, 17:33)MrDrone napisał(a): potwierdziłem zejście śmiertelne mojej rodziny. Padła z głodu... choć w dolnym korpusie miała z 5 pełnych ramek wielkopolskich miodu (korpus było ciężko donieść do domu).

była też na prawdę dość silna Smutny pszczółek była spora kupka Smutny

miała układ - dennica z próchnem, pełny korpus wielkopolski na dole i korpus 18tka na górze. uwiązała kłąb na górze, zjadła wszystko i padła z głodu... Smutny
ciekawe czy to wina górnych wylotków czy z jakiegoś względu pszczoły nie zaakceptowały układu 2 korpusów...

W każdym razie może to być argument dla tych co wolą ramki wąsko wysokie... albo argument przeciwko górnym wylotkom... ciekawe jak tam inne rodziny... jeżeli u innych układ jest podobny to może być kiepsko... ale na razie nie zaglądam do innych.

 Noooo, w naturze mało było dziupli z dolnymi wylotkami, za to prawie wszystkie były "ramki wąsko-wysokie". Uśmiech
Jak Bóg pozwoli, to w tym roku będę wiedział nieco wiecej, testując korpusowy na ramkę WP w górnym wylotkiem.
#69
Wreszcie widać pszczółki.

[Obrazek: 12772053_1030722833663366_6812452272262731267_o.jpg]
#70
ohoho! zamawiam słoiczek miodu krokusowego! Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
#71
No będzie miodu. BO na MOICH krokusach siedzą tylko MOJE pszczoły Uśmiech
#72
Dosyp cukru aby tego miodu było więcej w końcu jak wynikało jednego z artykułów cukier jest konieczny aby pszczoły wyprodukowały miód.
#73
U mnie wszystkie 3 przezimowane rodzinki dzisiaj latają (13st), aby tak dalej, ramek z pokarmem mam tyle że wykarmił bym 10 niedźwiedzi Język
#74
Te bez leczenia  Ci przezimowały ?
#75
Przezimowały, nie są najsilniejsze jednak powinny sobie dać radęUśmiech
#76
No to gratuluje, zatem "narybek" już masz. A co to za rasy/linie ?
#77
To jedna rodzina, nie wiem co to za rasa.
#78
(07.03.2016, 08:20)slawekmalec1992 napisał(a): To jedna rodzina, nie wiem co to za rasa.

Wyślij 50 martwych pszczół robotnic... postaram się przynajmniej w przybliżeniu je przypasować...
#79
Wykorzystując wczorajszy ciepły dzień obczyściłem dennice ale może nazbieram jeszcze to się skontaktuje meilowo.
#80
Rozmawiałem dziś z Tatą. Podobno pszczoły latają. Jeśli przeżyją, to biorąc pod uwagę, że do zimowli dotrwała jedna rodzina, bo druga padła na jesieni, przed zimą, Tata osiagnął 100% sukcs - nie lecząc, nie podkarmiając i tylko raz w sezonie zagladając do ula - układając gniazdo na zimę. Uśmiech No szok !

Za to ja, "biegałem, latałem"... z 11 nic nie przeżyło, więc też mam 100% tyle, że porażki. Smutny No szok !

I gdzie tu sens i logika ? Uśmiech Uśmiech Uśmiech 
#81
Tak to już jest, że im więcej się starasz tym gorzej wychodzi.. Nie przejmuj się, do porażek trzeba się przyzwyczaić i iść dalej do celuUśmiech
#82
No dzisiaj w końcu od dłuższego czasu dzień ze słońcem. W tej chwili u mnie jakieś 5 st. C w cieniu. Na słońcu pewnie dwa razy więcej. Pszczoły wylatują i pojedyncze wracają z pyłkiem. Pierwszy pyłek w tym roku. Dla mnie to znak, że matki ruszają powolutku z czerwieniem.
#83
no i pięknie! Uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
#84
No pięknie bo zapowiadają mniej więcej taką pogodę do soboty więc jest duża szansa, że każda rodzinka coś skorzysta i uszczypnie troszkę pyłku... a jak wiadomo pyłek wiosenny leczy
#85
(16.03.2016, 13:32)bonluk napisał(a): No pięknie bo zapowiadają mniej więcej taką pogodę do soboty więc jest duża szansa, że każda rodzinka coś skorzysta i uszczypnie troszkę pyłku... a jak wiadomo pyłek wiosenny leczy

byle się za bardzo nie rozczerwiły, bo do końca marca zapowiadają pogodę dość niestabilną (u nas w święta ma być trochę cieplej, potem znów ochłodzenie...)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
#86
Choćby nawet tak było to 21 dni do wygryzienia to kawałek... myślę, że będzie dobrze i pszczoły wiedzą co robią.
#87
Jakby ktoś nie miał jeszcze pszczół, albo miał do nich za daleko, na pocieszenie:
http://wlkp24.info/kamerki/show/25

Dziś żywo aż miło, wczoraj było pusto, a przedwczoraj jedna pszczoła na 15-30min Oczko
#88
Wczoraj zajrzałem do kilku rodzin, bo widziałem, że chadzają po wylotkach. Niestety w 2 rodzinkach stwierdziłem nosemozę, bo ramki mają okichane. I teraz w postawie PN, działać coś, czy nie...
#89
(16.03.2016, 13:39)MN napisał(a): Wczoraj zajrzałem do kilku rodzin, bo widziałem, że chadzają po wylotkach. Niestety w 2 rodzinkach stwierdziłem nosemozę, bo ramki mają okichane. I teraz w postawie PN, działać coś, czy nie...

dobrze, że okichane, a nie osrane hehe Oczko

a tak serio to ja bym działał. zgrabiłbym co grubsze kupy dłutkiem pasiecznym i zostawił wszystko w spokoju Oczko

ps. ponieważ modne na forach są diagnozy przez internet to moją hipotezą jest to, że to wynik działania kwasów w jesieni Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
#90
Jak będzie pogoda to myślałem o wymianie ula i części plastrów. Ścieśnieniu rodziny. Ewentualnie poddanie syropu z alkoholem i czosnkiem...
Czy to wina kwasów? Być może, ale rok temu też miałem jedną okichaną rodzinkę, mimo że kwasu nie stosowałem. Zmieniłem ul i na rzepaku doszły do siły, ale długo im zeszło...