Co w trawie piszczy o tej porze? cz.1
(18.09.2016, 09:09)bonluk napisał(a): Adam rodziny mogą jeszcze padać... bo jesień jest długa...
U Ciebie widzę problem jednego pasieczyska...
Daj znać jak reszta w jakiej kondycji... i czym prędzej zapisuj się do Stowarzyszenia i projektu fort knox...

Przeglądnąłem kolejne 4 ule i 2 z nich trochę osłabły, widoczne pojedyncze pszczoły bez skrzydeł ale na razie jeszcze tragedii nie ma, a następne dwa bez żadnych objawów. I to te dwa co po tymolu prawie się nic z nich nie posypało. Na tym musiałem zakończyć bo zrobił się mega młyn, mam nadzieje że nie wyrabują rodziny, którą przeglądałem jako ostatnią.
Na następny sezon koniecznie muszę zorganizować kolejne pasieczyska chociażby ze względu na sąsiadów - pszczoły w niektórych okresach potrafią być upierdliwe i chyba zredukuję ilość uli przy domu albo będę tu trzymać odkłady i ew. jakieś rodziny do hodowli matek.

Tak teraz kombinuje, że ul który się posypał i te dwa co też trochę osłabły to są rodziny po ostatnich kupnych odkładach, które po zakupie nie mogłem doprowadzić do siły przed zeszłą zimą, na wiosnę zastanawiałem się czy nie łączyć, a potem wybuchły rozwojem. Może jakiś problem był z nimi od początku?
(18.09.2016, 11:50)pastaga napisał(a): Tak teraz kombinuje, że ul który się posypał i te dwa co też trochę osłabły to są rodziny po ostatnich kupnych odkładach, które po zakupie nie mogłem doprowadzić do siły przed zeszłą zimą, na wiosnę zastanawiałem się czy nie łączyć, a potem wybuchły rozwojem. Może jakiś problem był z nimi od początku?

Sezon powinien je zregenerować... tyle, że ten sezon to u mnie nie zregenerował żadnej rodziny, bo był głód i bida (ale u Ciebie chyba lepiej Uśmiech zwłaszcza, że piszesz, że wybuchły. U mnie w tym roku nie było wybuchu chyba w ani jednej rodzince)

myślę, że trzeba kundlić i tyle. 

Adam, ile Ty masz teraz rodzin? (chciałeś koło 20 o ile pamiętam?)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
(18.09.2016, 12:07)MrDrone napisał(a):
(18.09.2016, 11:50)pastaga napisał(a): Tak teraz kombinuje, że ul który się posypał i te dwa co też trochę osłabły to są rodziny po ostatnich kupnych odkładach, które po zakupie nie mogłem doprowadzić do siły przed zeszłą zimą, na wiosnę zastanawiałem się czy nie łączyć, a potem wybuchły rozwojem. Może jakiś problem był z nimi od początku?

Sezon powinien je zregenerować... tyle, że ten sezon to u mnie nie zregenerował żadnej rodziny, bo był głód i bida (ale u Ciebie chyba lepiej Uśmiech zwłaszcza, że piszesz, że wybuchły. U mnie w tym roku nie było wybuchu chyba w ani jednej rodzince)

myślę, że trzeba kundlić i tyle. 

Adam, ile Ty masz teraz rodzin? (chciałeś koło 20 o ile pamiętam?)

Choć IMO ciężko porównywać po jednym sezonie tak różnej gospodarki jaką prowadzisz Ty i Adam.
Adam jednak robił chyba konkretne miodobrania i dokarmiania tak? Nie stosował modelu ekspansji etc.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
(18.09.2016, 07:56)pastaga napisał(a): , a pozostawianie nie sprzątniętych, co pewnie zasugeruje Kuba, jest wbrew "mojej szkole".

Oj tam Podmor z czerwiu po prostu Oczko
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
(18.09.2016, 12:07)MrDrone napisał(a): (...)

Adam, ile Ty masz teraz rodzin? (chciałeś koło 20 o ile pamiętam?)

Po rozgonieniu tej z garstką pszczół, na dzień dzisiejszy 15. W tym pięć wczesnych odkładów, cztery późne/słabe które jak pozbijają się w kłąb to ocenię czy czasem nie będzie konieczne ich połączenie, jeden późny zrobiony naprędce ze startera i jeden z rójką dołączoną do bezmatka.

edit: jeszcze dwa odkłady wcześniej zrobiłem dla kolegi co w tym roku zaczął pszczelarzyć.
podpowiedzcie, jak przejrzeć rodziny o tej porze
(18.09.2016, 15:04)grzegor41 napisał(a): podpowiedzcie, jak przejrzeć rodziny o tej porze

Tak jak o każdej innej porze...
(18.09.2016, 15:04)grzegor41 napisał(a): podpowiedzcie, jak przejrzeć rodziny o tej porze
Myślę że ważne jest mieć przy sobie latarkę ; )

Pszczołowód
(18.09.2016, 17:57)emzarek napisał(a):
(18.09.2016, 15:04)grzegor41 napisał(a): podpowiedzcie, jak przejrzeć rodziny o tej porze
Myślę że ważne jest mieć przy sobie latarkę ; )

Pszczołowód

Najlepiej czerwoną diodową. 
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
(18.09.2016, 15:04)grzegor41 napisał(a): podpowiedzcie, jak przejrzeć rodziny o tej porze

W rejonach gdzie jest totalna posucha o tej porze roku, zwykły przegląd momentalnie zamienia się w zmasowany atak rabusiów. Jak się zacznie to trwa i trwa mimo braku syropu w podkarmiaczkach itp. Pszczoły węszą wszędzie i jest ich ogrom - tak miałem dzisiaj jak robiłem przegląd przed południem. Jedynym wyjściem wg. mnie to przegląd z samego rana np. 7-8 i potem koło 17 jak jeszcze coś widać. Zaglądałem ponownie dzisiaj po 17 do 3-4 uli i bez porównania z wcześniejszą masakrą.
Jeżeli mamy takie armagedony to warto po otwarciu ula i zdjęciu foli, powałki czy czegoś innego co odsłania gniazdo położyć wilgotny ręcznik, płótno itd. wtedy możemy odsłaniać daną ramkę i daną uliczkę przy której operujemy...
Dziś dokończyliśmy pierwszą serię podkarmiania (zwiększenie dawki, bo wcześniej zabrakło naczyń). Przy okazji wreszcie wymieniliśmy powałki na foliowe - od razu poprawa, bo dotychczasowe, z piankowych worków, w jakie opakowuje się różne ekrany komputerowe itp., co bardziej krewkie pszczółki zamieniały w dziurawe strzępy.

Obserwację, którą wyczytałem na tym forum, że rabowaniu podlegają rodziny bynajmniej nie najsilniejsze w przeliczeniu na wielkość uważam za potwierdzoną.

Na jednym toczku mam rodzinę, jak sądzę, bezmateczną. Takie coś, zdaje się, łączy się z jakąś inną, słabą, ale posiadającą matkę?

Pszczoły ciągle zachowują się jak na jutubie. Zaczynam podejrzewać, że już mnie nie lubią tak jak dawniej, skoro nie pchają się do całowania... Oczko
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Na jednej pasiece już sprawa oczywista, nowy sezon rozpoczęty. Brak konieczności leczenia w dość dużej liczbie rodzin... zaskakującej wręcz... Wiosną mogę tego żałować z kilku powodów, ale zobaczymy. Pszczoły nie dostały nawet kilograma cukru. Zakarmiły się facelią oraz jakimś czerwonawym miodem.
Pozostałe dwie pasieki będą ogarnięte w tym tygodniu.
(19.09.2016, 09:19)MN napisał(a): Na jednej pasiece już sprawa oczywista, nowy sezon rozpoczęty. Brak konieczności leczenia w dość dużej liczbie rodzin... zaskakującej wręcz... Wiosną mogę tego żałować z kilku powodów, ale zobaczymy. Pszczoły nie dostały nawet kilograma cukru. Zakarmiły się facelią oraz jakimś czerwonawym miodem.
Pozostałe dwie pasieki będą ogarnięte w tym tygodniu.

a jakież to powody Panie Michale?


lokalność pszczelarstwa jest niesamowita. U mnie głód cały rok (u wielu innych leczących znajomych też, żeby nie było, że to przez ekspansję czy chore pszczoły), a tu Pan Michał donosi, że u niego miód leje się drzwiami i oknami... 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Dronie, w piątek Ci powiem Oczko
Widzisz u mnie specjalnie na brak miodu nikt nie narzekał. Miodu wiosennego było sporo, rzepaki polały, później i akacja, lipa nektarowały. Facelii było w moim rejonie sporo - ja akurat wywiozłem w stałe miejsce + jedno nowe. Nie mam powodów do niezadowolenia. Nie połasiłem się na miód, co spotkało się z niezrozumieniem prezesa mojego koła. Podobno przespałem okazję Oczko Pszczoły głodu nie miały, więc w fajnej sile idą do zimy. Bardzo jestem zadowolony z elgonów i kilku buckfastowych mieszanek. 30.09-01.10 to u mnie będzie definitywne zakończenie sezonu i wówczas policzę ile pni zostało bez leczenia na wszystkich pasieczyskach.
(19.09.2016, 09:36)MN napisał(a): Dronie, w piątek Ci powiem Oczko
Widzisz u mnie specjalnie na brak miodu nikt nie narzekał. Miodu wiosennego było sporo, rzepaki polały, później i akacja, lipa nektarowały. Facelii było w moim rejonie sporo - ja akurat wywiozłem w stałe miejsce + jedno nowe. Nie mam powodów do niezadowolenia. Nie połasiłem się na miód, co spotkało się z niezrozumieniem prezesa mojego koła. Podobno przespałem okazję Oczko Pszczoły głodu nie miały, więc w fajnej sile idą do zimy. Bardzo jestem zadowolony z elgonów i kilku buckfastowych mieszanek. 30.09-01.10 to u mnie będzie definitywne zakończenie sezonu i wówczas policzę ile pni zostało bez leczenia na wszystkich pasieczyskach.

No i widzisz. żebyś jeszcze takich głupot nie wypisywał to by było super Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
ale jakich? Oczko
(19.09.2016, 09:50)MN napisał(a): ale jakich? Oczko

no takich jak z reguły wypisujesz Oczko (nie tym razem)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
(19.09.2016, 09:51)MrDrone napisał(a):
(19.09.2016, 09:50)MN napisał(a): ale jakich? Oczko

no takich jak z reguły wypisujesz Oczko (nie tym razem)

Tak ?  nie czytałem Oczko
(19.09.2016, 16:01)marbert napisał(a):
(19.09.2016, 09:51)MrDrone napisał(a):
(19.09.2016, 09:50)MN napisał(a): ale jakich? Oczko

no takich jak z reguły wypisujesz Oczko (nie tym razem)

Tak ?  nie czytałem Oczko

w sumie to nie musiałeś, bo Ty takie same wypisujesz Oczko Oczko Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
(19.09.2016, 16:01)marbert napisał(a):
(19.09.2016, 09:51)MrDrone napisał(a):
(19.09.2016, 09:50)MN napisał(a): ale jakich? Oczko

no takich jak z reguły wypisujesz Oczko (nie tym razem)

Tak ?  nie czytałem Oczko

A tobie się uśmiechnę o nasiona przegorzanu. Uśmiech
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
(19.09.2016, 18:06)flamenco108 napisał(a): A tobie się uśmiechnę o nasiona przegorzanu. Uśmiech

Ile tego chcesz? 
Bo Roberta nie będzie na zjeździe, a ja planowałem trochę dla siebie uzbierać jutro lub w czwartek. To mogę Ci trochę wziąć. (jak mi się ostatecznie uda i sobie nie zapomnę...) Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
(19.09.2016, 19:04)MrDrone napisał(a):
(19.09.2016, 18:06)flamenco108 napisał(a): A tobie się uśmiechnę o nasiona przegorzanu. Uśmiech

Ile tego chcesz? 
Bo Roberta nie będzie na zjeździe, a ja planowałem trochę dla siebie uzbierać jutro lub w czwartek. To mogę Ci trochę wziąć. (jak mi się ostatecznie uda i sobie nie zapomnę...) Oczko

Nie wiem ile ;-) Ile dasz, tyle wezmę. To nie poznam Dziadka Marberta jednak?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
na to wygląda. Niestety Robert nie dotrze (taką wersję nam przynajmniej przedstawił). Smutny ale niech się sam tłumaczy Uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Wątek zamykam, bo zrobiło się już 36 podstron Uśmiech
Kontynuacja wątku TUTAJ