Leczenie pszczół kwasami
#61
Zwykle w internecie jak szukam to standardowe leczenie BeeVitalem jest przeprowadzane kilka razy rocznie.
Natrafiłem jednak też na metodę intensywną kiedy po pierwszym osypie po zastosowaniu kwasu notuje się większy osyp (w domyśle wedle leczących większe porażenie). Dawkę BeeVitalu aplikuje się wtedy kilka razy w odstępach 6-7 dniowych 3-4 razy. Nie wiem niestety co na to producent gdyż nie znalazłem czy są to oficjalne rekomendacje producenta. Niestety producent nie był łaskawy na swojej stronie zamieścić instrukcji i rekomendacji. Producent generalnie głównie podaje, że można używać kilka razy do roku od 10-20 ml jednocześnie i bez względu na miodobranie. Ciekawe jak statystycznie w Polsce pszczelarze stosujący kwasy używają ich w Polsce. Jeśli coś źle napisałem proszę o poprawienie.

Oto ono.

Cytat:In colonies with brood the number of mites doubles every month. If the result of the fallen mite count is higher than 15 within a 24 hour period, an intensive treatment consisting of 3 sequential applications is needed, as described below.

This course of treatment takes into consideration the breeding period of the mite. As the development of the mite - from egg to adult - takes approximately 7-8 days, a course of treatment over 18-20 days ensures close to 100% efficiency in eliminating Varroa mites from your hive.

1st treatment should take place on the 1st day - This will be efficient until the 8th day.
2nd treatment should take place on the 6th day - This will be efficient until the 14th day.
3rd treatment should take place on the 13th day - This will be efficient until the 18th day.

In this way, at the end of the summer, the colony will be prepared for a safe overwintering.
We hope you have success in eliminating Varroa mites from your honey bee colonies, thus ensuring your bee's sustained long-term health.

http://www.cornwallhoney.co.uk/beepedia/beevital.htm

Strona opisuje jak działa BV na V., jakie są rzekome zalety BV i jak używać BV.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#62
Cześć Wszystkim.
Jestem wolnym pszczelarzem od kilku lat.
Polewam 2 razy w roku pszczoły kwasem szczawiowym i to wystarcza .
Termin ocieplenie listopad i ocieplenie grudzień/styczeń.
Ule najlepiej aby były bez czerwiu i zazimowane silne pszczoły po 50 ml na rodzinę na 2-3 korpusy wielkopolskie 3 korpusy langhstritha . Jeżeli zimowla jest na mniejszej ilości korpusów wydaje mi sie ,że dawke trzeba zmniejszyć do 25-30 ml.
warroza się sypie .
Taktic to przeżytek i praktycznie od połowy września juz nie działa na warroze , nie działa w kłębie jak należy .
to samo opalanie amitrazą też nie działa w kłębie jak należy.
Pozdrawiam
Cytuj ten post
#63
Cześć Szczawianie. Dobry pseudonim jak na kwasiarza. Oczko Ciekawe czy odezwie się też jakiś mrówczan albo mleczan.

Czyli dajesz większe dawki ok. 2,5 raza naraz niż producent BeeVitalu zaleca jak rozumiem? Jeśli to jest roztwór 3,5% kwasu szczawiowego?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#64
(26.11.2016, 18:17)szczawian napisał(a): Taktic to przeżytek i praktycznie od połowy września juz nie działa na warroze , nie działa w kłębie jak należy .

to samo opalanie amitrazą też nie działa w kłębie jak należy.

Liter ciepłego syropu na głowę, kłąb się rozluźnia i działa jak talala Oczko
Witaj na forum.
Cytuj ten post
#65
No po litrze, na dodatek ciepłego, to cię ciężko się nie rozluźnić...albo nawet zesztywnieć Oczko
Szczawian witaj.
Cytuj ten post
#66
(26.11.2016, 19:24)Krzyżak napisał(a): Liter ciepłego syropu na głowę, kłąb się rozluźnia i działa jak talala Oczko
Witaj na forum.

Za dużo roboty i trudu 
Cytuj ten post
#67
(26.11.2016, 18:25)Borówka napisał(a): Cześć Szczawianie. Dobry pseudonim jak na kwasiarza. Oczko Ciekawe czy odezwie się też jakiś mrówczan albo mleczan.

Czyli dajesz większe dawki ok. 2,5 raza naraz niż producent BeeVitalu zaleca jak rozumiem? Jeśli to jest roztwór 3,5% kwasu szczawiowego?

Przepis według tego  tego linku
Cytuj ten post
#68
Wedlug tego przepisu to uzywa sie ok. 6% stezenia toksyny w ilosci roznej ale tez ok dwa razy wiekszej niz BeeVitalu
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#69
Skąd wytrzasnąłes chłopino 6% stęzenia i w dodatku jeszcze toksyny? Kwas szczawiowy to naturalny środek roztoczobójczy .Zwalcza warroze w 98% kiedy nie ma czerwiu w rodzinie.
Cytuj ten post
#70
Widzisz w chemii powinno sie podac raczej w recepturze objetosc wody na koncu do dopelnienia. Czy rozpuszczony cukier wypelni swoja objetoscia wodny roztwor tak, ze wyjdzie z tego 1000 ml? Nie wydaje mi sie, ze az tyle. Toksyna nazywam gdyz dzialanie leku polega na toksycznym dzialaniu aktywnej substancji chemicznej na srodowisko ula o zwyczajowej nazwie: kwas szczawiowy.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#71
Podają ,ze jest to kwas w stężeniu 3,2% .obliczali to naukowcy borówka .
Cytuj ten post
#72
Jakoś mi tak nie wychodzi.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#73
Według twojej matematyki po podstawuwce wychodzi 5% ,a nie 6% .
Cytuj ten post
#74
(27.11.2016, 16:54)szczawian napisał(a): Według twojej matematyki po podstawuwce wychodzi 5% ,a nie 6% .

Nie pisze się "twojej", tylko "tfojej".
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#75
(27.11.2016, 16:19)Borówka napisał(a): Jakoś mi tak nie wychodzi.
Kuba, stężenie będzie wynosić 3.7 % wagowo. O ile kupiony kwas będzie czysty. Przy zanieczyszczeniach wyjdzie trochę mniej. Gęstość roztworu sacharozy 1:1 to 1.21 g/ml. 400 G sacharozy i 400 ml wody da nam 660 ml roztworu. I w tym rozpuszczamy 30 G kwasu.


Pszczołowód
Cytuj ten post
#76
(27.11.2016, 17:43)emzarek napisał(a):
(27.11.2016, 16:19)Borówka napisał(a): Jakoś mi tak nie wychodzi.
Kuba, stężenie będzie wynosić 3.7 % wagowo. O ile kupiony kwas będzie czysty. Przy zanieczyszczeniach wyjdzie trochę mniej. Gęstość roztworu sacharozy 1:1 to 1.21 g/ml. 400 G sacharozy i 400 ml wody da nam 660 ml roztworu. I w tym rozpuszczamy 30 G kwasu.  


Pszczołowód

Podobnie mi wyszło z tymże, ja liczyłem ok 640 ml roztworu końcowego gdyż przyjąłem, ze 1 kg zajmuje mniej więcej 600 ml w roztworze H2O a to wychodzi 640 ml. Nie jest to więc dwa razy więcej ale nie jest też 3,2%. Z tymże według przepisu z tej strony na duży ul można pryskać nawet 50 ml jednorazowo. W artykule podają, że jest 3,2 % czyli według Ciebie i mnie jest błąd.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#77
(27.11.2016, 17:56)Borówka napisał(a):
(27.11.2016, 17:43)emzarek napisał(a):
(27.11.2016, 16:19)Borówka napisał(a): Jakoś mi tak nie wychodzi.
Kuba, stężenie będzie wynosić 3.7 % wagowo. O ile kupiony kwas będzie czysty. Przy zanieczyszczeniach wyjdzie trochę mniej. Gęstość roztworu sacharozy 1:1 to 1.21 g/ml. 400 G sacharozy i 400 ml wody da nam 660 ml roztworu. I w tym rozpuszczamy 30 G kwasu.  


Pszczołowód

Podobnie mi wyszło z tymże, ja liczyłem ok 640 ml roztworu końcowego gdyż przyjąłem, ze 1 kg zajmuje mniej więcej 600 ml w roztworze H2O a to wychodzi 640 ml. Nie jest to więc dwa razy więcej ale nie jest też 3,2%. Z tymże według przepisu z tej strony na duży ul można pryskać nawet 50 ml jednorazowo. W artykule podają, że jest 3,2 % czyli według Ciebie i mnie jest błąd.

Może być to kwesta zanieczyszczeń odczynników. Im mniej czysta sacharoza i kwas tym mniejsze będzie końcowe stężenie. Może dociągnie do tych 3.2

Pszczołowód
Cytuj ten post
#78
Ja rozumiem, że nie pewnie nie stosują cz.d.a ale techniczna wersja dla pszczół pewnie byłaby jeszcze gorsza. Zanieczyszczenia metalami ciężkimi etc.

EDYTA. Poszedłem sprawdzić. Ja mam w domu kwas szczawiowy o czystości 99,5%
Jak zastosują cz. i przy mocno nieczystym cukrze to może dociągnie.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#79
To ile wyjdzie panie borówka z tych obliczeń i kwasem szcz.dwuwodnym bo już sie zaczynam martwic czy czasami pszczół nie popaliłem kwasem .
Cytuj ten post
#80
(27.11.2016, 17:08)flamenco108 napisał(a):
(27.11.2016, 16:54)szczawian napisał(a): Według twojej matematyki po podstawuwce wychodzi 5% ,a nie 6% .

Nie pisze się "twojej", tylko "tfojej".
Phi.
(27.11.2016, 18:16)szczawian napisał(a): To ile wyjdzie panie borówka z tych obliczeń i kwasem szcz.dwuwodnym bo już sie zaczynam martwic czy czasami pszczół nie popaliłem kwasem .
słabo bo przydały by się pszczołom włoski na zimę Uśmiech
Cytuj ten post
#81
Panie Szczawianie bardziej pytałem z czystej ciekawości bo chciałbym znać ilości kwasu jakie zwykle stosują pszczelarze.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#82
(27.11.2016, 17:08)flamenco108 napisał(a):
(27.11.2016, 16:54)szczawian napisał(a): Według twojej matematyki po podstawuwce wychodzi 5% ,a nie 6% .

Nie pisze się "twojej", tylko "tfojej".

Myślisz, że warrozek?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#83
(30.11.2016, 17:38)Borówka napisał(a):
(27.11.2016, 17:08)flamenco108 napisał(a):
(27.11.2016, 16:54)szczawian napisał(a): Według twojej matematyki po podstawuwce wychodzi 5% ,a nie 6% .

Nie pisze się "twojej", tylko "tfojej".

Myślisz, że warrozek?

Napewno w typie warrozek Oczko
Cytuj ten post
#84
(30.11.2016, 17:46)emzarek napisał(a):
(30.11.2016, 17:38)Borówka napisał(a):
(27.11.2016, 17:08)flamenco108 napisał(a):
(27.11.2016, 16:54)szczawian napisał(a): Według twojej matematyki po podstawuwce wychodzi 5% ,a nie 6% .

Nie pisze się "twojej", tylko "tfojej".

Myślisz, że warrozek?

Napewno w typie warrozek Oczko
Chyba nie on, ale podobny.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#85
(30.11.2016, 17:38)Borówka napisał(a):
(27.11.2016, 17:08)flamenco108 napisał(a):
(27.11.2016, 16:54)szczawian napisał(a): Według twojej matematyki po podstawuwce wychodzi 5% ,a nie 6% .

Nie pisze się "twojej", tylko "tfojej".

Myślisz, że warrozek?

99%
Cytuj ten post
#86
W tym roku jakoś nie miałem na to czasu, ale w poprzednim roku polewałem pszczoły w uliczkach roztworem wody z cukrem i sokiem z cytryn. Mikstura znana jako "egipski środek" ;-)
Nie wiem jakie były wyniki, ale pszczoły sezon przeżyły.

A rozmowa przypomina mi:
https://www.youtube.com/watch?v=hjiIJdZL10s

Ufam że te 2 minuty nonsensu nie będą większym offtopem i stratą czasu niż liczenie stężeń procentowych czegoś tam.
Z dużym przymrużeniem oka ;-)

Aha. ale całe to wyciskanie cytryn, mieszanie tego, polewanie z buteleczek po wodzie destylowanej, a kiedy te się zatykały, to z dużej strzykawki z igłą, otwieranie uli, przeszkadzanie pszczołom... wspaniała przygoda ;-)
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#87
(25.11.2016, 10:03)Krzyżak napisał(a): Kuba ale o co Ci chodzi ? O dawna wiadomo, że te wszystkie środki oparte są na kwasach. To żadna tajemnica. Ludzie to wiedzą i z pełną świadomością je stosują. Ich prawo.

Taaaa....

Cytat pszczelarza z FB:

"Można ograniczać warrozę przy pomocy kwasu mrówkowego, w pełni bezpiecznego dla pszczół (i dla ludzi)."
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#88
Głupich nie sieją, sami się rodzą :-)
Cytuj ten post
#89
Apropo Twojej ostatniej wypowiedzi Szymonie:

Hive Clean nie wywiera ujemnego wpływu na czerw, pszczoły oraz matkę

Ten preparat Hive Clean można stosować przez cały rok na okrągło kiedy temp. jest w przedziale 1-25 stopni C bez względu na stan fizjologiczny rodziny pszczelej.
Jak ten preparat działa: pozbawia Warrozy zmysłu smaku i węchu oraz wzmaga instynkt samooczyszczania się pszczoły.

Ufam, że producent szanuje siebie i pszczelarzy i nie po to tutaj to napisał, żeby to było głupotą
Oni tu podają aby stosować 1-3 razy co 7 dni.***

Celem mojego nagrania jest uświadomienie i dowiedzenie tego jak to działa.

https://www.youtube.com/watch?v=Qfd4GeXEJ7g

I tak dalej świstak zawija w te sreberka...

*** MN "lamentował" i Pastaga pisał, broniąc nieszkodliwości kwasu (jak Pan w tym filmiku), że jedno z tych badań było bezsensu bo zastosowali kwas 4 razy co tydzień a stosuje się tylko raz. Mhmmm otóż jak widać można stosować do 3 razy i stosuje się co już wyżej podawałem. A jak widać można i stosować okrągły rok wierząc w głupoty podawane przez producenta. Badania więc było wiarygodne pod tym kątem a zastosowane dawki w badaniu były lecznicze. Pomijam już, że były podane inne badania gdzie zastosowano jednorazowe dawki które zalinkowałem i opisałem jako kolejne, które również wykazują ogromne podtrucie i uszkodzenia preparatu na rodzinie pszczelej.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#90


"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post