Leczenie pszczół kwasami
Napiszę parę spostrzeżeń co do tych ręczników. Otóż najsampierw wykonałem badanie zawarrozowienia metodą flotacji (tu posługuję się naszą, rodzimą nomenklaturą) w alkoholu. Badanie objęło prawie połowę żyjących wówczas rodzin/nukleusów i we wszystkich rozkład był od 1 do 5 roztoczy, czyli wg instrukcji poniżej progu natychmiastowego leczenia (a miało to być wskazówką, które rodziny wybrać do nieleczenia - na razie kwalifikowały się wszystkie, jeżeli zgodnie z metodologią). Dlatego zaprzestałem majtania korpusami, bo człowiek tylko się poci, a żadnej sensacji z tego nie ma. Postanowiłem zatem podać ręczniki na jednym toczku, który został przebadany w całości, aby mieć okazję sprawdzić, czy kolejna flotacja (zwana przeze mnie "kubeczkowaniem") wykaże spadek liczby roztoczy w wyniku ręcznikowania.
Na tym toczku były rodziny silne, średnie i słabe (czyli mające 3 i więcej korpusów, ewentualnie 2 korpusy, albo wręcz 1 korpus). Dostały odpowiednio po 3, 2 i 1 odcinku ręcznika, co przekłada się na 1,5 listka, 1 listek, 1/2 listka.
Leci właśnie 4 tydzień od podania. W zeszłą środę zajrzałem do średniaków i słabiaków. Do silnych mi się nie chciało, upał (leniwe pszczelarstwo?). Otóż nie do końca zgodnie z opisami się zachowały. Większość przypropolisowała te ręczniki do ramek i swobodnie sobie po nich latała. Tylko niektóre zgryzły je w jakimś tam stopniu. Czy przyniosło to jakiś skutek - jeszcze nie robiłem drugiego kubeczkowania. Zrobię je zapewne we wrześniu, więc niezgodnie z metodą, ale co robić, jak mi się teraz nie chce?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
Dziękuję za spostrzeżenia, fajnie jakby zachciało Ci się chociaż że trzy "przekubeczkować" - silną, średnią i słabą, byłbym wdzięczny :-)
Cytuj ten post
(22.08.2018, 07:28)pastaga napisał(a): Szybsza od dłubania i liczenia, szczególnie przy większej ilości rodzin, jest płukanka w alkoholu przed zaizolowaniem jakimkolwiek. 
Podane przez Ciebie propozycje co zrobić z ramkami czerwiu są również fikcją, no może poza opcją zwrotu do rodziny tylko w takim razie po co było izolować skoro rodzina mało porażona? Substancje do jednokrotnego zabiegu czy to kwas szczawiowy, czy mlekowy czy LiCl są tanie, na pewno tańsze niż czas poświęcony na dłubanie w czerwiu.
Jeśli miałbym zastosować metodę z izolowaniem wybrałbym izolatory Chmary zamiast izolatorów jednoramkowych.

A to już odszedłeś od tymolu? Tak jak opisywałeś to tutaj:
http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=49

A jak tak to dlaczego, jeśli można wiedzieć?
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post
Kolega z koła namówiony do stosowania ręczników po trzech tygodniach od podania ręczników odymił "kontrolnie" Apiwarolem. W ciągu 24h od odymienia spadło zero szt. Varroa.
Cytuj ten post
(22.08.2018, 12:13)Borówka napisał(a):
(22.08.2018, 07:28)pastaga napisał(a): Szybsza od dłubania i liczenia, szczególnie przy większej ilości rodzin, jest płukanka w alkoholu przed zaizolowaniem jakimkolwiek. 
Podane przez Ciebie propozycje co zrobić z ramkami czerwiu są również fikcją, no może poza opcją zwrotu do rodziny tylko w takim razie po co było izolować skoro rodzina mało porażona? Substancje do jednokrotnego zabiegu czy to kwas szczawiowy, czy mlekowy czy LiCl są tanie, na pewno tańsze niż czas poświęcony na dłubanie w czerwiu.
Jeśli miałbym zastosować metodę z izolowaniem wybrałbym izolatory Chmary zamiast izolatorów jednoramkowych.

A to już odszedłeś od tymolu? Tak jak opisywałeś to tutaj:
http://forum.wolnepszczoly.org/showthread.php?tid=49

A jak tak to dlaczego, jeśli można wiedzieć?

Metodę zamieściłem na takiej zasadzie jak Ty opis metody szwedzkiej. 
Tymol zastosowalem w 2016, w 2017 zamiatałem sporo rodzin. Nie winie metody z tymolem, raczej to że podałem go zbyt późno. W każdym razie tak czy tak nie za bardzo mi sie podoba ta metoda i testuję/rozglądam się za czymś innym. W tym roku, jak narazie, podałem ręczniki z OA.
Cytuj ten post
(22.08.2018, 13:36)Krzyżak napisał(a): Kolega z koła namówiony do stosowania ręczników po trzech tygodniach od podania ręczników odymił "kontrolnie" Apiwarolem. W ciągu 24h od odymienia spadło zero szt. Varroa.

No ale odymił wcześniej? Bo jak nie to wróżenie z fusów. Choć jakby odymił to też nie wiadomo, ile zostało.
Najlepiej byłoby alko przed i po.

Chyba, że widział, że porażenie było znaczne.
Pszczoły miodne nie wymierają w Polsce i w USA.
Polska Czerwona Księga Zwierząt - Bezkręgowce, PAN
Cytuj ten post