Leczenie pszczół, VR pszczoły warroa odporne
#31
(31.07.2015, 14:58)marbert napisał(a):
(30.07.2015, 21:40)MrDrone napisał(a): dużo o tym mówi, twierdzi, że jego celem jest pszczelarstwo naturalne, sporo dobrego w tym też zrobił (propagowanie dobrej węzy, małej komórki), ale jeżeli chodzi o leczenie to jak widzisz propaguje TT i tym eksperymentem wg mnie próbował udowodnić, że amitraza nie szkodzi pszczołom... bilansując, to raczej kiepskie pszczelarstwo naturalne, nie sądzisz?
Gdybym z pszczół żył i dawał zatrudnienie kilku pracownikom..... to nie takie proste. 

A całości działań tak na prawdę nie znamy. Więc........


Dotarły matule 1VR58 i są nie czarne Uśmiech . (właśnie takie lubię).

Zaproponowałem 15 matek NU bo nie znam swych możliwości a 15 dam radę. Dla członków SWP,UN jak wszystko dobrze wyjdzie.

Ale UN naturalnie?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#32
(31.07.2015, 15:07)Borówka napisał(a):
(31.07.2015, 14:58)marbert napisał(a):
(30.07.2015, 21:40)MrDrone napisał(a): dużo o tym mówi, twierdzi, że jego celem jest pszczelarstwo naturalne, sporo dobrego w tym też zrobił (propagowanie dobrej węzy, małej komórki), ale jeżeli chodzi o leczenie to jak widzisz propaguje TT i tym eksperymentem wg mnie próbował udowodnić, że amitraza nie szkodzi pszczołom... bilansując, to raczej kiepskie pszczelarstwo naturalne, nie sądzisz?
Gdybym z pszczół żył i dawał zatrudnienie kilku pracownikom..... to nie takie proste. 

A całości działań tak na prawdę nie znamy. Więc........


Dotarły matule 1VR58 i są nie czarne Uśmiech . (właśnie takie lubię).

Zaproponowałem 15 matek NU bo nie znam swych możliwości a 15 dam radę. Dla członków SWP,UN jak wszystko dobrze wyjdzie.


Ale UN naturalnie?


Naturalnie Język
Cytuj ten post
#33
każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy :)
Cytuj ten post
#34
(31.07.2015, 15:57)Krzyżak napisał(a): każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy Uśmiech
kiedyś w minionej epoce było coś takiego jak technikum hodowlane haha i ja je też ukończyłem Zły
Cytuj ten post
#35
(31.07.2015, 15:57)Krzyżak napisał(a): każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy Uśmiech

to że sam, nie znaczy, że naturalnie ;-) http://przyjaciele-z-onetu.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/445725/files/blog_xn_4153790_5731634_tr_krycie.jpg
Cytuj ten post
#36
(31.07.2015, 20:50)MrDrone napisał(a):
(31.07.2015, 15:57)Krzyżak napisał(a): każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy Uśmiech

to że sam, nie znaczy, że naturalnie ;-) http://przyjaciele-z-onetu.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/445725/files/blog_xn_4153790_5731634_tr_krycie.jpg

To fakt. Naturalnie to zresztą nie sam bo niby jak. Duży uśmiech
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#37
(30.07.2015, 22:13)MrDrone napisał(a): ja jestem podobnego zdania jak Łukasz. wg mnie ta pszczoła się średnio bilansuje, bo Lundenowi z tą ceną odbiło... oczywiście sprzedaje ją, znaczy że popyt jest, a kto wie - może i warta tego. ale są już pszczoły, które są podobnie obiecujące, a cenowo wychodzi na tyle, że można by sporo ich kupić za cenę jednej Finki - (co też znacząco zwiększa szansę). 

Te matki są sztucznie unasienianie? 
Cytuj ten post
#38
(01.08.2015, 22:47)Borówka napisał(a):
(30.07.2015, 22:13)MrDrone napisał(a): ja jestem podobnego zdania jak Łukasz. wg mnie ta pszczoła się średnio bilansuje, bo Lundenowi z tą ceną odbiło... oczywiście sprzedaje ją, znaczy że popyt jest, a kto wie - może i warta tego. ale są już pszczoły, które są podobnie obiecujące, a cenowo wychodzi na tyle, że można by sporo ich kupić za cenę jednej Finki - (co też znacząco zwiększa szansę). 

Te matki są sztucznie unasienianie? 



Cytuj ten post
#39
Mhmm. W takim razie raczej będę dokładał swój głos w dyskusjach aby nie inwestować w tej matki. Choć Bartek pisał na blogu, ze miał zacząć eksperymentować z naturalnym na własnym trutowisku.
Cytuj ten post
#40
ja to sobie myślę, że czas przestać szukać super pszczoły i selekcjonować co mamy. Co rok można kupić 2 - 3 pszczoły z hodowli selekcjonujących. Lunden dla mnie jest kontrowersyjny i mocno poszedł w komercję. Czy warto to "karmić"? tego nie wiem...
Cytuj ten post
#41
(02.08.2015, 18:30)MrDrone napisał(a): ja to sobie myślę, że czas przestać szukać super pszczoły i selekcjonować co mamy. Co rok można kupić 2 - 3 pszczoły z hodowli selekcjonujących. Lunden dla mnie jest kontrowersyjny i mocno poszedł w komercję. Czy warto to "karmić"? tego nie wiem...

Też tego nie wiem. Natomiast wiem, że jestem przeciwnikiem sztucznego unasieniania więc.... tu sprawa jest dla mnie prosta. Choćby to nawet była złota pszczoła znosząca złote jajka.
Inna sprawa, ze problem pieniędzy jest tu zasadniczy. Jest nad garstka a aby miało ręce i nogi to trzeba kilka matek sprowadzić to już się robi 10 000 zł, które można by (gdyby taki fundusz w ogóle istniał) spożytkować na wiele innych pszczół i rzeczy.
Cytuj ten post
#42
Ja bym dodał, szuka, szukać i jeszcze raz szukać, u "leśnych dziadków". Uśmiech Tu widzę szansę coś ciekawego znaleźć.
Cytuj ten post
#43
(02.08.2015, 19:48)markus napisał(a): Ja bym dodał, szuka, szukać i jeszcze raz szukać, u "leśnych dziadków". :) Tu widzę szansę coś ciekawego znaleźć.

Namierzyłem jednego dziadka u mnie w okolicy. Ponoć matek nigdy nie wymieniał. Sprzedaje co roku rójki.
Jak by ktoś chciał za rok od niego rójki to mogę pośredniczyć. Pszczoły podobno wybitnie obronne :)
Jak ktoś lubi walkę z owadami to polecam :)
Cytuj ten post
#44
(02.08.2015, 20:54)Krzyżak napisał(a):
(02.08.2015, 19:48)markus napisał(a): Ja bym dodał, szuka, szukać i jeszcze raz szukać, u "leśnych dziadków". Uśmiech Tu widzę szansę coś ciekawego znaleźć.

Namierzyłem jednego dziadka u mnie w okolicy. Ponoć matek nigdy nie wymieniał. Sprzedaje co roku rójki.
Jak by ktoś chciał za rok od niego rójki to mogę pośredniczyć. Pszczoły podobno wybitnie obronne Uśmiech
Jak ktoś lubi walkę z owadami to polecam Uśmiech

Chcę. W przyszłym roku robię filę u Ojca na wsi. Sąsiedzi daleko. Będę miał same obronne. Wezmę te, przedwojenne. od Łukasza jak będzie mieć i może od Lutza jak się uda te co najbardziej są obronne. Kręci mnie to, że pszczoła nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jedyna zaleta łagodnych BF jaką widzę teraz przy pracy z tym odkładem z dodaną Astą, że można w każdej sytuacji praktycznie bez dymu pracować bo dym to jednak je stresuje i zdrowy nie jest. Inne aspekty jak sąsiedzi, rodzina wiadomo też. Jaka by nie była pogoda, cokolwiek z nimi nie robiłem to były tak łagodne, że w samych gaciach pracowałem bez podkurzacza a ze zraszaczem z melisą i miętą. Jednak co to za pszczoła niewolnica. Oczko
Cytuj ten post
#45
No to przypomnij się pod koniec kwietnia.
Cytuj ten post
#46
Ja też się piszę i już bukje miejsce.
Cytuj ten post
#47
Jeśli jest tak jak piszesz, ja również jestem zainteresowany
Cytuj ten post
#48
Po zimie (marnej), VR wydają się być obiecujące. To prawda że za krótko na ocenę.
Tylko niechęć naszych pszczół do przyjęcia tych matek jest straszna. Ciekawe czy córki też tak opornie ,przyjmować będą?
Cytuj ten post
#49
(11.04.2016, 16:00)marbert napisał(a): Po zimie (marnej), VR wydają się być obiecujące. To prawda że za krótko na ocenę.
Tylko niechęć naszych pszczół do przyjęcia tych matek jest straszna. Ciekawe czy córki też tak opornie ,przyjmować będą?

Co definiujesz (tudzież rozumiesz) przez "naszych pszczół". Jeśli odpowiesz np. BF. Czy naprawdę uważasz, że np. BF-E69Y66798 to "nasze" pszczoły?
Cytuj ten post
#50
Kuba daj spokój z tą fobią na temat BF.
Cytuj ten post
#51
Ależ nie mam żadnej fobii. Po prostu nie cenię hodowli BF z punktu widzenia PN i tyle. Równie dobrze odbijając pałeczkę można by powiedzieć, ze pszczelarze w Europie mają z kolei obsesje na punkcie BF.
Ale dobrze specjalnie dla Ciebie. Czy uważasz, że Krainka Celle, lub Kaukazka Linia cau KPW

albo:

Sahariensis Erfoud x Anatolica Bozdag
S104(POL) córka S104(CHB) = .14.- S100(CHB) aml B226(AM) x Lautenthal
Trutnie, trutowisko Launthental córki A5(CS) =  .12 – A66(CS) lthl B34(CS)

można nazwać "naszą pszczołą". Uśmiech

Zwyczajnie pytam.
Cytuj ten post
#52
Tylko te z indeksem POL Oczko
Cytuj ten post
#53
(11.04.2016, 16:23)Krzyżak napisał(a): Tylko te z indeksem POL Oczko

ok Uśmiech
Cytuj ten post
#54
(11.04.2016, 16:06)Borówka napisał(a):
(11.04.2016, 16:00)marbert napisał(a): Po zimie (marnej), VR wydają się być obiecujące. To prawda że za krótko na ocenę.
Tylko niechęć naszych pszczół do przyjęcia tych matek jest straszna. Ciekawe czy córki też tak opornie ,przyjmować będą?

Co definiujesz (tudzież rozumiesz) przez "naszych pszczół". Jeśli odpowiesz np. BF. Czy naprawdę uważasz, że np. BF-E69Y66798 to "nasze" pszczoły?
Wszystkie podawałem do rojów, złapanych przez Tatę Oczko  Najpewniej silnie amitrazowanych. Język
Cytuj ten post
#55
Daj córki po tej VR do robotnic po VR i pewno nie będzie problemu.
Cytuj ten post
#56
(11.04.2016, 16:43)Borówka napisał(a): Daj córki po tej VR do robotnic po VR i pewno nie będzie problemu.

Pomimo, że u mnie już, więcej komórek mózgu obumiera niż rodzi się nowych Duży uśmiech:"Daj córki po tej VR do robotnic po VR i pewno nie będzie problemu"
To to wiem. Dzięki Oczko
Cytuj ten post
#57
hehe Oczko
jak sobie fajnie gadacie Oczko taka miła atmosfera... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#58
Jedna rodzina wydaje się być wyjątkowa w sile.

Od niej zamierzam, matki wyhodować.
Cytuj ten post
#59
(12.04.2016, 16:10)marbert napisał(a): Jedna rodzina wydaje się być wyjątkowa w sile.

Od niej zamierzam, matki wyhodować.

Obawiam się, ze człowiek źle to ocenia (albo inaczej nie jest w stanie tego dobrze ocenić) bo pozorny zdechlaczek (dla człowieka) może się okazać odporny a super duża (silna) kolonia nie. Ale było to już wałkowane więc powodzenia w hodowli. 
Cytuj ten post
#60
(12.04.2016, 16:15)Borówka napisał(a):
(12.04.2016, 16:10)marbert napisał(a): Jedna rodzina wydaje się być wyjątkowa w sile.

Od niej zamierzam, matki wyhodować.

Obawiam się, ze człowiek źle to ocenia (albo inaczej nie jest w stanie tego dobrze ocenić) bo pozorny zdechlaczek (dla człowieka) może się okazać odporny a super duża (silna) kolonia nie. Ale było to już wałkowane więc powodzenia w hodowli. 
Borówko

Ja to rozumiem.
Ale jakiejś oceny trzeba dokonać.
Każdy z nas dokonuje innej. Nie prawda? A, czy właściwej?  Za mały jestem Chory 

Dzięki
Cytuj ten post