Przenoszenie odkładu na ramce wlkp do LN 3/4
#1
Jakiś czas temu postanowiłem przerzucić jeden z utworzonych na ramce wlkp odkładów na ramkę LN 3/4 - wlkp mam 3 rodziny + 1 odkład i więcej już nie chcę, LN 3/4 3 odkłady i jeden w trakcie przechodzenia z wlkp na LN.

Żeby przerzucić ten odkład dorobiłem pierścień do korpusu LN 3/4 i wsadziłem ramki wlkp w poprzek tak jak na zabudowę ciepłą, a na górę korpus węzy LN (suszu brak). Odkład podkarmiałem w nadzieji szybkiej odbudowy węzy i pozbycia się do zimy ramek wlkp. Niestety mimo podkarmiania odbudowa nie szła aż tak błyskawicznie jak na to liczyłem. Matka pięknie czerwi, zapasu i pierzgi sporo ale odbudowane są może ze 2-3 ramki i to nie w całości, reszta pozaczynane tylko więc do zimowli pójdzie jako ul kombinowany wlkp/LN.

Wczoraj robiąc przegląd, postawiłem korpus z częściowo odbudowaną węzą na dennicę, na to krata i cały czerw z zapasami i pierzgą na ramce wlkp na górę. Matka powędrowałą pod kratę (wcześniej jej tzn. kraty nie było).
I tu pytanie - czy to nie był zły ruch z mojej strony? Pomyślałem, że takie posunięcie zmusi pszczoły do szybszej odbudowy węzy, a matka ją zaczerwi. Tylko teraz obawiam się czy w takim dziewiczym suszu, o tej porze roku matka będzie chciała czerwić?
Poradzcie czy tak zostawić tzn. częściowo odbudowana węza + matka na dole, krata i czerw z zapasami w wlkp na górze, czy jednak przestawić korpusy jak były i wyrzucić kratę, czy może zostawić jak jest tylko pozbyć się kraty?

Ogólnie jak byście widzieli przygotowanie do zimowli takiego kombinowanego odkładu?

Z góry dzięki za podpowiedzi :-)
Cytuj ten post
#2
Przerabiałem ten temat Uśmiech
Dwa lata temu zrobiłem jak Ty i to był błąd. Znaczy dałem wkpl na dół z pierścieniem i na to korpus z LN.
Tak można robić jak w dolnym korpusie z ramkami wkpl masz rodzinę na 8-10 ramkach to wtedy jest siła i chęć żeby powędrowały na górę. Jak na dole jest sam odkład to lipa. Będą się trzymać ramek wkpl i wolą robić dziką zabudowę niż ciągnąć węzę LN.
Nauczony doświadczeniem, kolejnym razem zrobiłem inaczej. Wziąłem korpus LN z pierścieniem.
Wstawiłem do niego ramki wielkopolskie na zabudowę zimną i obok nich ramki LN. Z uwagi na to iż ramki wielkopolskie są krótsze to na szerokości tych ramek /u mnie były to 4 ramki/ nabiłem wewnątrz korpusu kawałek kantówki. Kantówka miała wymiary:
- szerokość na 4 ramki
- wysokość na korpus+pierścień
- długość taka żeby ramka wkpl wisiała normalnie na zabudowę zimną.
Kantówka miła u góry podcięty wręg na oparcie ramek.
Pszczoły płynnie odbudowywały kolejne ramki LN i matka je zaczerwiała. Jak miąłem zabudowany cały korpus to dodałem drugi pusty na górę. Przełożyłem odbudowane ramki LN na górę wraz matką. Krata między korpusy. Więc układ miałem teraz taki, że u góry miałem 6 ramek LN z matka i ona sobie tam czerwiła. Na dole pod kratą ramki wkpl. Jak resztek czerwiu wygryzł się z ramek wkpl to je usunąłem dolny korpus z ramkami wkpl, pierścieniem i kantówką. Dalej rodzina odbudowywała się tylko na ramkach LN.

Ale wracając teraz do Twojego problemu co zrobić.
Napisz ile masz ramek wkpl i ile odbudowanych w miarę ramek LN ?
Cytuj ten post
#3
Krzyżak obszernie i zrozumiale opisane.
Przez chwilę zastanawiałem się czy nie kombinować w podobny deseń ale nie zdecydowałem się bo na początku miałem chyba ze 12 ramek wlkp - w odkładzie zginęła matka, następna dość długo nie mogła się unasiennić więc zasilałem kolejnymi ramkami z czerwiem nie mogąc zdecydować się które ująć bo na każdej albo było sporo czerwiu, albo jeszcze resztki do wygryzienia, na innych pierzga i sporo z zapasami - dużo sobie naniosły. Po przełożeniu w korpus LN ramki wielkopolskie zajmowały praktycznie cały korpus na wcisk (zabudowa ciepła).
Obecnie wielkopolskich jest 9szt., 10-ta za zatworem (zrobiłem go na potrzeby tego odkładu bo tak nie używam) z resztkami zapasów żeby sobie przeniosły. Ramek LN w miarę odbudowanych są dwie, może trzy ale to tak w połowie albo w 3/4, reszta tylko "maźnięte" co nieco :-)
Zazimować planuję raczej w takim zestawie tylko nie wiem jak będzie korzystniej - co na górze, co na dole, na obecną chwilę z kratą czy bez itp.
Cytuj ten post
#4
zimowanie z kratą jest niewskazane.

ja bym zrobił tak, że korpus z wielkopolskimi na dole, korpus z LN na górze - bez kraty... choć w sumie nie wiem czy jest różnica :-)... i do wiosny niech czerwi na tym i na tym, bo raczej nie odbudują Ci już w tym roku wystarczającego gniazda na LN. W tym roku już nie ma czasu na gwałtowne ruchy... Chyba że wykorzystasz ramki LN z innych uli i im dorzucisz.
A wiosną krata i wycofanie ramek WLKP (rzecz jasna pełnych miodu) ;-).
Cytuj ten post
#5
No to jak masz 9 ramek wkpl to git malina.
Zapomnij już w tym roku o przechodzeniu na LN. Podkarmiaj na rozwój teraz. Niech matka czerwi ile może.
Zabierz korpus z ramkami LN. Jak będą potrzebowały to dodaj im ramek wkpl. Niech się maksymalnie rozwiną na ramkach wkpl. Na zimę zostaw ich na tylu ramkach na ilu trzeba. Ustaw te ramki pośrodku korpusu. Zakarm. Jak masz zatwory możesz dać na skraj ramek ale jak nie dasz też się nic nie stanie.
Jak masz jakieś ramki wolne LN to wstaw na dennicę, jak nie to ustaw pusty korpus na zimę.
Na wiosnę przeniesiesz się na LN.
Cytuj ten post
#6
(06.08.2015, 13:12)MrDrone napisał(a): zimowanie z kratą jest niewskazane.

ja bym zrobił tak, że korpus z wielkopolskimi na dole, korpus z LN na górze - bez kraty... choć w sumie nie wiem czy jest różnica :-)... i do wiosny niech czerwi na tym i na tym, bo raczej nie odbudują Ci już w tym roku wystarczającego gniazda na LN. W tym roku już nie ma czasu na gwałtowne ruchy... Chyba że wykorzystasz ramki LN z innych uli i im dorzucisz.
A wiosną krata i wycofanie ramek WLKP (rzecz jasna pełnych miodu) ;-).

O zimowaniu z kratą nawet nie pomyślałem, wrzuciłem kratę teraz jak przełożyłem korpusy i zgoniłem matkę na te nie do końca odbudowane ramki LN - to jednak raczej dobry pomysł nie był, chyba mi słońce za bardzo przyświeciło podczas przeglądu ;-)

"ja bym zrobił tak, że korpus z wielkopolskimi na dole, korpus z LN na górze - bez kraty"
Tak miałem do tej pory zanim zrobiłem "gwałtowne ruchy" z korpusami i kratą.
Ramek LN nie mam bo wszystkie 4 rodziny są tegoroczne - pierwszy sezon z tymi ulami.
Cytuj ten post
#7
(06.08.2015, 13:00)pastaga napisał(a): Zazimować planuję raczej w takim zestawie tylko nie wiem jak będzie korzystniej - co na górze, co na dole, na obecną chwilę z kratą czy bez itp.

wydawało mi się z kontekstu tego zdania, że rozważasz zimowanie z kratą, stąd ta uwaga...
Cytuj ten post
#8
(06.08.2015, 13:45)pastaga napisał(a): "ja bym zrobił tak, że korpus z wielkopolskimi na dole, korpus z LN na górze - bez kraty"
Tak miałem do tej pory zanim zrobiłem "gwałtowne ruchy" z korpusami i kratą.
Ramek LN nie mam bo wszystkie 4 rodziny są tegoroczne - pierwszy sezon z tymi ulami.

przez "gwałtowne ruchy" rozumiałem wycofanie wszystkich wielkopolskich z ula teraz przed zazimowaniem... to co zrobiłeś to wg mnie nie są "gwałtowne ruchy" tylko zwykłe ruchy... ;-)
Cytuj ten post
#9
(06.08.2015, 13:20)Krzyżak napisał(a): No to jak masz 9 ramek wkpl to git malina.
Zapomnij już w tym roku o przechodzeniu na LN. Podkarmiaj na rozwój teraz. Niech matka czerwi ile może.
Zabierz korpus z  ramkami LN. Jak będą potrzebowały to dodaj im ramek wkpl. Niech się maksymalnie rozwiną na ramkach wkpl. Na zimę zostaw ich na tylu ramkach na ilu trzeba. Ustaw te ramki pośrodku korpusu. Zakarm. Jak masz zatwory możesz dać na skraj ramek ale jak nie dasz też się nic nie stanie.
Jak masz jakieś ramki wolne LN to wstaw na dennicę, jak nie to ustaw pusty korpus na zimę.
Na wiosnę przeniesiesz się na LN.

Ok to wracam z tym korpusem na dennicę + wrzucę ze trzy ramki suszu wlkp do zaczerwienia, a przed zimą ujmę odpowiednio ramek i wstawię pod spód korpus jako poduszkę powietrzną.
Tylko zastanawiam się czy do czasu zakarmiania zimowego nie zostawić, tak jak było przed roszadami, na górze korpusu z ramkami do odbudowy - może jeszcze przez ten czas coś by tam odbudowały. Zabrałbym przed samym zakarmianiem zimowym?
Co myślicie?
Cytuj ten post
#10
(06.08.2015, 13:48)MrDrone napisał(a):
(06.08.2015, 13:00)pastaga napisał(a): Zazimować planuję raczej w takim zestawie tylko nie wiem jak będzie korzystniej - co na górze, co na dole, na obecną chwilę z kratą czy bez itp.

wydawało mi się z kontekstu tego zdania, że rozważasz zimowanie z kratą, stąd ta uwaga...

Mogło to tak być zrozumiane - sorry.
Cytuj ten post
#11
(06.08.2015, 13:52)pastaga napisał(a): Tylko zastanawiam się czy do czasu zakarmiania zimowego nie zostawić, tak jak było przed roszadami, na górze korpusu z ramkami do odbudowy - może jeszcze przez ten czas coś by tam odbudowały. Zabrałbym przed samym zakarmianiem zimowym?
Co myślicie?

przyznam, że ja raczej bym zostawił korpus LN na górze do samej jesieni. w układzie LN nad WLKP. 

nie do końca zrozumiałem z tego opisu czy ramki WLKP i LN są równolegle czy poprzecznie względem siebie...
Jeżeli równolegle, a pszczoły odbudują jeszcze z 4 - 5 ramek LN to zostawiłbym na zimę taki układ na 2 korpusy. jeżeli poprzecznie to przed zakarmianiem usunąłbym LN i zostawił same WLKP do zimowania. 
Cytuj ten post
#12
MrDrone ramki WLKP są poprzecznie do ramek LN - ramki te wchodzą idealnie w ułożeniu na zabudowę ciepłą w korpus LN 3/4 tylko są wyższe więc dorobiłem pierścień dystansowy. Ramki LN 3/4 są normalnie na zabudowę zimną bo inaczej się nie da.
Cytuj ten post
#13
(06.08.2015, 13:52)pastaga napisał(a): Ok to wracam z tym korpusem na dennicę + wrzucę ze trzy ramki suszu wlkp do zaczerwienia, a przed zimą ujmę odpowiednio ramek i wstawię pod spód korpus jako poduszkę powietrzną.

Tylko zastanawiam się czy do czasu zakarmiania zimowego nie zostawić, tak jak było przed roszadami, na górze korpusu z ramkami do odbudowy - może jeszcze przez ten czas coś by tam odbudowały. Zabrałbym przed samym zakarmianiem zimowym?
Co myślicie?
Jak chcesz to zostaw, tylko umiejętnie podkarmiaj żeby ich nie pozalewały. 
Jak matka przebiegła się po tych ramkach po winny chętniej budować.
Cytuj ten post
#14
Przetrzymam w obecnym ustawieniu ze trzy dni i pozmieniam wg. Waszych rad. Dziękuję za pomoc.
Cytuj ten post