Rójki a napszczelenie
#61
(22.04.2016, 09:27)MN napisał(a): Amitraza stosowana rzadko jest bezużyteczna. W zawiązanym kłębie nie działa. Pod zasklep nie przeniknie. Kwas mrówkowy użyty raz lub dwa jest znacznie skuteczniejszy przeciwko walce z warrozą a jednocześnie mniej oddziałuje na rodzinę pszczelą i później ludzi.

Ale przecież są pszczelarze którzy stosują raz na rok.

Mam wątpliwości czy mniej oddziałuje na rodzinę pszczelą. Mr. Drone to już opisał wyżej.
Cytuj ten post
#62
(22.04.2016, 09:27)MN napisał(a): Amitraza stosowana rzadko jest bezużyteczna. W zawiązanym kłębie nie działa. Pod zasklep nie przeniknie. Kwas mrówkowy użyty raz lub dwa jest znacznie skuteczniejszy przeciwko walce z warrozą a jednocześnie mniej oddziałuje na rodzinę pszczelą i później ludzi.

na ludzi mniej. 
a czy na rodzinę - to jest Twoje zdanie Oczko
jeżeli kwas mrówkowy jest nawet i skuteczniejszy (dla mnie to wątpliwe) to znaczy, że bardziej pozbawia presji warrozy, a więc opóźnia przystosowanie, do tego niszcząc totalnie ekosystemy ula i pszczół. 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#63
(22.04.2016, 09:25)MrDrone napisał(a):
(22.04.2016, 09:17)MN napisał(a):
(21.04.2016, 20:39)Borówka napisał(a): To, że amitraza być może jest mniej szkodliwa dla pszczół niż kwasy nie znaczy, że będę popierał amitrazę.

Jak tam kwas skróci żywot 1/4 pszczół w rodzinie to pszczelarz nawet tego nie zauważy.

Kuba, uważam, że tymi dwoma stwierdzeniami sam sobie przeczysz.
Kwas zadziała szybko, jednokrotnie i dalej nie ma wpływu na rodzinę pszczelą. Zadziała niekorzystnie na jakiś procent młodszej pszczoły, która akurat będzie się wygryzać. Amitraza zostanie w wosku i będzie miała wpływ na całe pokolenia pszczół. Będzie poniekąd ciągle oddziaływać na cały ul.

Bartek się trochę z tego podśmiechuje, ale uważam, że odejście od stosowania amitrazy, czy innych środków rozpuszczalnych w tłuszczach, znacznie zbliża pszczelarza do pszczelarstwa naturalnego. Kwasy oczywiście nie są idealnym rozwiązaniem, ale dużo lepszym od twardej, syntetycznej chemii.

kwasy wyjaławiają środowisko. Nie tylko zwiększają podatność pszczół na choroby (uszkadzając chitynę czy organy oddechowe lub pokarmowe), ale też całkowicie niszczą mikroflorę - wg mnie w większym stopniu niż racjonalnie stosowana amitraza (1 - 2 tabletki rocznie max). 
Nie wiem co jest lepsze. Według mnie obydwa środki są po prostu bardzo złe i mniej więcej równie szkodzą pszczołom (choć w inny sposób). 

Coroczna (czy wielokrotnie stosowana każdego roku) dezynfekcja kwasami powoduje, że osłabione pszczoły łapią patogeny i przekazują je kolejnym pokoleniom. Jak znów się nie przydezynfekuje (osłabiając kolejne pokolenia) to może to grozić wybuchem epidemii w ulu.

Gdybym musiał zastosować leczenie to nie wiem co bym wybrał. na szczęście nie muszę... Oczko

Z jednej strony może i wyjaławiają, ale z drugiej wspomagają rozwój. BeeVitalHive Clean opiera się o mieszankę kwasu szczawiowego z olejkami i wielu pszczelarzy twierdzi, że po dawce tego środka pszczoły pracują dużo lepiej. Osobiście nie stosowałem tego środka, ale mam kwas szczawiowy, żeby w razie "w" mieć kiedyż możliwość go użyć. Tak, że z tym wyjaławianiem to nie do końca tak działa... Kiedyś jak stosowano kwas szczawiowy 10% to może były skutki uboczne, teraz nie przekracza się stężenia 3.2 - 3.5% i wg badań taki kwas szkodzi tylko warrozie.
Cytuj ten post
#64
(22.04.2016, 09:30)MN napisał(a): Z jednej strony może i wyjaławiają, ale z drugiej wspomagają rozwój. BeeVitalHive Clean opiera się o mieszankę kwasu szczawiowego z olejkami i wielu pszczelarzy twierdzi, że po dawce tego środka pszczoły pracują dużo lepiej. Osobiście nie stosowałem tego środka, ale mam kwas szczawiowy, żeby w razie "w" mieć kiedyż możliwość go użyć. Tak, że z tym wyjaławianiem to nie do końca tak działa... Kiedyś jak stosowano kwas szczawiowy 10% to może były skutki uboczne, teraz nie przekracza się stężenia 3.2 - 3.5% i wg badań taki kwas szkodzi tylko warrozie.

hahahahahahahaha Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiechDuży uśmiechDuży uśmiechDuży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#65
Michał przecież czytałeś prace M. Howisa? Według niego jednak szkodzą i na czerw i na dorosłe pszczoły...
Cytuj ten post
#66
Pan od przedwojennych stosuje raz na rok. Pszczoły mu żyją od lat więc jakoś tam musi to działać.

Pytanie na ile te przedwojenne by u niego zaczęły wymierać i się selekcjonować gdyby przestał. Myślę, ze mimo wszystko by zaczęły czyli ta amitraza raz na rok działa. Ale dla nas to lepiej niż by stosował coś często.

Bartka doświadczenia jednosezonowo są trochę niemiarodajne bo nie wiadomo do końca jakby się zachowały rodziny gdyby nie były tak mocno dzielone na malutkie które trzeba stale dokarmiać podczas suszy.
Cytuj ten post
#67
(22.04.2016, 09:28)Borówka napisał(a):
(22.04.2016, 09:27)MN napisał(a): Amitraza stosowana rzadko jest bezużyteczna. W zawiązanym kłębie nie działa. Pod zasklep nie przeniknie. Kwas mrówkowy użyty raz lub dwa jest znacznie skuteczniejszy przeciwko walce z warrozą a jednocześnie mniej oddziałuje na rodzinę pszczelą i później ludzi.

Ale przecież są pszczelarze którzy stosują raz na rok.

Mam wątpliwości czy mniej oddziałuje na rodzinę pszczelą. Mr. Drone to już opisał wyżej.

Zwolennikiem jednej tabletki był Kolopik z forum Miodka. Tylko, że dodatkowo ciął trutnia ile popadło w trójdzielnej ramce pracy.
Też mam takie ramki i w 40% uli w ubiegłym roku ją stosowałem. Zamiast amitrazy dałem kwas mrówkowy i teraz rodziny są w stanie idealnym. Inaczej wygląda sprawa w ubiegłorocznych odkładach... Nie wszystkie przeleczyłem wiosną  a jesienią w każdym postanowiłem spalić tylko 1-2 tabletki apiwarolu. W tych rodzinach widzę już pszczoły bez skrzydeł. Na dniach dostaną cukier puder i ramkę pracy, co mam nadzieję pozwoli im jakoś dotrwać do jesieni. Amitraza idzie u mnie w odstawkę, uważam, że więcej szkodzi niż pomaga, do skuteczności kwasu mrówkowego jestem przekonany.
W sezonie przekonam się również jak będą funkcjonowały pszczoły bez leczenia.
Cytuj ten post
#68
(22.04.2016, 09:34)bonluk napisał(a): Michał przecież czytałeś prace M. Howisa? Według niego jednak szkodzą i na czerw i na dorosłe pszczoły...

Nie czytałem. U siebie na pasiece nie zauważyłem ubytku pszczół, martwego czerwiu etc. Pszczoły poszły w dużej sile do zimy a teraz mają już nadstawki.
Cytuj ten post
#69
(22.04.2016, 09:36)MN napisał(a):
(22.04.2016, 09:28)Borówka napisał(a):
(22.04.2016, 09:27)MN napisał(a): Amitraza stosowana rzadko jest bezużyteczna. W zawiązanym kłębie nie działa. Pod zasklep nie przeniknie. Kwas mrówkowy użyty raz lub dwa jest znacznie skuteczniejszy przeciwko walce z warrozą a jednocześnie mniej oddziałuje na rodzinę pszczelą i później ludzi.

Ale przecież są pszczelarze którzy stosują raz na rok.

Mam wątpliwości czy mniej oddziałuje na rodzinę pszczelą. Mr. Drone to już opisał wyżej.

Zwolennikiem jednej tabletki był Kolopik z forum Miodka. Tylko, że dodatkowo ciął trutnia ile popadło w trójdzielnej ramce pracy.
Też mam takie ramki i w 40% uli w ubiegłym roku ją stosowałem. Zamiast amitrazy dałem kwas mrówkowy i teraz rodziny są w stanie idealnym. Inaczej wygląda sprawa w ubiegłorocznych odkładach... Nie wszystkie przeleczyłem wiosną  a jesienią w każdym postanowiłem spalić tylko 1-2 tabletki apiwarolu. W tych rodzinach widzę już pszczoły bez skrzydeł. Na dniach dostaną cukier puder i ramkę pracy, co mam nadzieję pozwoli im jakoś dotrwać do jesieni. Amitraza idzie u mnie w odstawkę, uważam, że więcej szkodzi niż pomaga, do skuteczności kwasu mrówkowego jestem przekonany.
W sezonie przekonam się również jak będą funkcjonowały pszczoły bez leczenia.


Wiadomo jak. Pszczoły komercyjne bez leczenia będą padały na Twoich oczach w dużym procencie po 1-3 latach od zrobienia rodzinek.

Pszczoły leczone Ci padną co jakiś czas jak będzie ogólny pomór w okolicy.
Cytuj ten post
#70
(22.04.2016, 09:38)MN napisał(a):
(22.04.2016, 09:34)bonluk napisał(a): Michał przecież czytałeś prace M. Howisa? Według niego jednak szkodzą i na czerw i na dorosłe pszczoły...

Nie czytałem. U siebie na pasiece nie zauważyłem ubytku pszczół, martwego czerwiu etc. Pszczoły poszły w dużej sile do zimy a teraz mają już nadstawki.

A zauważyłeś czy dobrze przyswajają składniki odżywcze? Widziałeś może nowotwora czy chorobę autoimmunologiczną? Czy na pewno nie żyją aby klika dni krócej czyli lata w porównaniu do człowieka.
Cytuj ten post
#71
(22.04.2016, 09:38)MN napisał(a):
(22.04.2016, 09:34)bonluk napisał(a): Michał przecież czytałeś prace M. Howisa? Według niego jednak szkodzą i na czerw i na dorosłe pszczoły...

Nie czytałem. U siebie na pasiece nie zauważyłem ubytku pszczół, martwego czerwiu etc. Pszczoły poszły w dużej sile do zimy a teraz mają już nadstawki.

To wrzucam link... tam ściągniesz. Warto przeczytać aby mieć inny pogląd na kwasy...
http://www.dbc.wroc.pl/Content/17956/Howis_M_doktor_055_DBC.pdf?handler=pdf
Cytuj ten post
#72
(22.04.2016, 09:38)MN napisał(a):
(22.04.2016, 09:34)bonluk napisał(a): Michał przecież czytałeś prace M. Howisa? Według niego jednak szkodzą i na czerw i na dorosłe pszczoły...

Nie czytałem. U siebie na pasiece nie zauważyłem ubytku pszczół, martwego czerwiu etc. Pszczoły poszły w dużej sile do zimy a teraz mają już nadstawki.

słowem: dzięki poparzeniu kwasem pszczoły są zdrowsze i szczęśliwsze Oczko
gratuluję, rozwiązałeś problemy pszczelarstwa Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#73
MN

Nikt nie wątpi że kwas jest skuteczny w walce z warrozą tylko ma duże wątpliwości czy jest skuteczny w dojściu do pszczół bez leczenia czyli zaniechaniu walki. Już było klepane tysiące razy.

Nie pamiętam czy znasz angielski? Jeśli nie to może poproś kogoś. TO tylko kilkominutowy filmik a masz tam wszystko co nas różni.
https://www.youtube.com/watch?v=6gCY6EZkgxE
Cytuj ten post
#74
(22.04.2016, 09:46)Borówka napisał(a): MN

Nikt nie wątpi że kwas jest skuteczny w walce z warrozą tylko ma duże wątpliwości czy jest skuteczny w dojściu do pszczół bez leczenia czyli zaniechaniu walki. Już było klepane tysiące razy.

Nie pamiętam czy znasz angielski? Jeśli nie to może poproś kogoś. TO tylko kilkominutowy filmik a masz tam wszystko co nas różni.
https://www.youtube.com/watch?v=6gCY6EZkgxE

Ja nie mam żadnych wątpliwości Kuba... że nie jest Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#75
(22.04.2016, 09:49)MrDrone napisał(a):
(22.04.2016, 09:46)Borówka napisał(a): MN

Nikt nie wątpi że kwas jest skuteczny w walce z warrozą tylko ma duże wątpliwości czy jest skuteczny w dojściu do pszczół bez leczenia czyli zaniechaniu walki. Już było klepane tysiące razy.

Nie pamiętam czy znasz angielski? Jeśli nie to może poproś kogoś. TO tylko kilkominutowy filmik a masz tam wszystko co nas różni.
https://www.youtube.com/watch?v=6gCY6EZkgxE

Ja nie mam żadnych wątpliwości Kuba... że nie jest Oczko

Napisałem bardziej miękko bo jednak zostawiam 1% jako istota omylna i niewszechwiedząca. Oczko
Cytuj ten post
#76
(22.04.2016, 09:51)Borówka napisał(a):
(22.04.2016, 09:49)MrDrone napisał(a):
(22.04.2016, 09:46)Borówka napisał(a): MN

Nikt nie wątpi że kwas jest skuteczny w walce z warrozą tylko ma duże wątpliwości czy jest skuteczny w dojściu do pszczół bez leczenia czyli zaniechaniu walki. Już było klepane tysiące razy.

Nie pamiętam czy znasz angielski? Jeśli nie to może poproś kogoś. TO tylko kilkominutowy filmik a masz tam wszystko co nas różni.
https://www.youtube.com/watch?v=6gCY6EZkgxE

Ja nie mam żadnych wątpliwości Kuba... że nie jest Oczko

Napisałem bardziej miękko bo jednak zostawiam 1% jako istota omylna i niewszechwiedząca. Oczko

aż 1%??? to faktycznie masz wątpliwości... Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#77
(22.04.2016, 09:46)Borówka napisał(a): MN

Nikt nie wątpi że kwas jest skuteczny w walce z warrozą tylko ma duże wątpliwości czy jest skuteczny w dojściu do pszczół bez leczenia czyli zaniechaniu walki. Już było klepane tysiące razy.

Nie pamiętam czy znasz angielski? Jeśli nie to może poproś kogoś. TO tylko kilkominutowy filmik a masz tam wszystko co nas różni.
https://www.youtube.com/watch?v=6gCY6EZkgxE

Dzięki. Jakoś daję sobie radę z językami obcymi, ale nie mam teraz możliwości obejrzenia filmiku. Skomentuję wieczorem.
Cytuj ten post
#78
(22.04.2016, 09:44)bonluk napisał(a):
(22.04.2016, 09:38)MN napisał(a):
(22.04.2016, 09:34)bonluk napisał(a): Michał przecież czytałeś prace M. Howisa? Według niego jednak szkodzą i na czerw i na dorosłe pszczoły...

Nie czytałem. U siebie na pasiece nie zauważyłem ubytku pszczół, martwego czerwiu etc. Pszczoły poszły w dużej sile do zimy a teraz mają już nadstawki.

To wrzucam link... tam ściągniesz. Warto przeczytać aby mieć inny pogląd na kwasy...
http://www.dbc.wroc.pl/Content/17956/Howis_M_doktor_055_DBC.pdf?handler=pdf

Skrótowo ogarnąłem. Nie odstraszyła mnie ta praca przed używaniem kwasów. Dalej uważam, że amitraza itp. są większym złem.
Cytuj ten post
#79
Przecież to nie straszak tylko badania o wpływie kwasu na czerw i pszczoły... bo stwierdziles że krzywdy pszczołom nie robi... a jednak robi.
Cytuj ten post
#80
Cytat:BeeVitalHive Clean opiera się o mieszankę kwasu szczawiowego z olejkami i wielu pszczelarzy twierdzi, że po dawce tego środka pszczoły pracują dużo lepiej.

i dla Ciebie to równa się stwierdzeniu?:

- mają lepszą odporność

- mają lepszą etologię (zachowania) do tolerowania się (koegzystowania) wzjamenie z varroa

To tak jak z tą rozmową o ospie kiedyś.
Cytuj ten post
#81
Twoje prawo. ale na ile ja pamiętam tą pracę (też przeglądałem ją pobieżnie) to ona porusza tylko zagadnienia bezpośredniego wpływu na pszczoły, a nie mówi nic o znaczeniu budowania ekosystemów i wpływu długofalowego na środowisko ula.
Michał, czy amitraza jest gorsza czy lepsza to nikt z nas nie wie. Ja wiem, że nie planuję nigdy stosować kwasów (amitrazy zresztą też), bo uważam je za daleko szkodliwe. Nie zamierzam po prostu wypalać dziur w moich pszczołach.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#82
(22.04.2016, 10:21)bonluk napisał(a): Przecież to nie straszak tylko badania o wpływie kwasu na czerw i pszczoły... bo stwierdziles że krzywdy pszczołom nie robi... a jednak robi.

Może źle się wcześniej wyraziłem. Pan doktor jednak potwierdził w swojej pracy to co i ja myślę - pszczoły mogą być podrażnione, ale nie giną masowo - to raz, dwa jakaś część pszczół ma podrażniony układ pokarmowy, ale nie prowadzi to bezpośrednio do jej nagłej śmierci. Takie pszczoły żyją - wiem, że w jakiś sposób część jest "upośledzonych", ale każde kolejne pokolenie ma się już dobrze. Tylko to do mnie przemawia za stosowaniem kwasów. Ogólnie po kuracji rodzina jest zdrowa, pszczoła idąca do zimy jest wolna od pasożyta i nie podrażniona w jakikolwiek sposób.
Pozytywnie zaskoczyły mnie badania nad kwasem mlekowym.
Cytuj ten post
#83
(22.04.2016, 10:21)Borówka napisał(a):
Cytat:BeeVitalHive Clean opiera się o mieszankę kwasu szczawiowego z olejkami i wielu pszczelarzy twierdzi, że po dawce tego środka pszczoły pracują dużo lepiej.

i dla Ciebie to równa się stwierdzeniu?:

- mają lepszą odporność

- mają lepszą etologię (zachowania) do tolerowania się (koegzystowania) wzjamenie z varroa

To tak jak z tą rozmową o ospie kiedyś.

Kuba, oczywiście, że nie. Są tylko wolne od pasożyta varroa destructor, a w moim przekonaniu jest to na ten moment w mojej pasiece szkodnik, z którym muszę walczyć. Jak nie przypilnuję V to zaraz mam pszczoły bez skrzydeł.
W pasiece PN będę wprowadzał zasady, o których rozmawialiśmy wielokrotnie i zobaczę jak się pszczołom to spodoba.
Cytuj ten post
#84
(22.04.2016, 10:26)MN napisał(a):
(22.04.2016, 10:21)bonluk napisał(a): Przecież to nie straszak tylko badania o wpływie kwasu na czerw i pszczoły... bo stwierdziles że krzywdy pszczołom nie robi... a jednak robi.

Może źle się wcześniej wyraziłem. Pan doktor jednak potwierdził w swojej pracy to co i ja myślę - pszczoły mogą być podrażnione, ale nie giną masowo - to raz, dwa jakaś część pszczół ma podrażniony układ pokarmowy, ale nie prowadzi to bezpośrednio do jej nagłej śmierci. Takie pszczoły żyją - wiem, że w jakiś sposób część jest "upośledzonych", ale każde kolejne pokolenie ma się już dobrze. Tylko to do mnie przemawia za stosowaniem kwasów. Ogólnie po kuracji rodzina jest zdrowa, pszczoła idąca do zimy jest wolna od pasożyta i nie podrażniona w jakikolwiek sposób.
Pozytywnie zaskoczyły mnie badania nad kwasem mlekowym.

... i żyli długo i szczęśliwie Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#85
Amitraza jest po prostu lekiem inteligentnym który działa w bardzo małych dawkach niszcząc, o ile pamiętam, metabolizm na poziomie komórkowym.

Kwas to po prostu najprostsze działanie obniżania PH i wybijania i uszkadzania wszystkiego co nie toleruje tak niskiego PH. Cała filozofia.

Wadą amitrazy jest, że jej produkty rozkładu kumulują się w wosku i węzie przetapianej z roku na rok.
Gdyby np. ktoś stosował amitrazę na rok lub lepiej raz na 2-3 lata i stosował naturalne plastry bezwęzowe oraz wymieniał plastry systematycznie zastępując nowe starymi tak aby nie miały więcej niż dwa lata. To może i by się okazało, ze amitraza sumarycznie dla pszczół jest mniej szkodliwa. Dopuszczam taką możliwość co nie znaczy, ze popieram amitrazę.
Cytuj ten post
#86
(22.04.2016, 10:23)MrDrone napisał(a): Twoje prawo. ale na ile ja pamiętam tą pracę (też przeglądałem ją pobieżnie) to ona porusza tylko zagadnienia bezpośredniego wpływu na pszczoły, a nie mówi nic o znaczeniu budowania ekosystemów i wpływu długofalowego na środowisko ula.
Michał, czy amitraza jest gorsza czy lepsza to nikt z nas nie wie. Ja wiem, że nie planuję nigdy stosować kwasów (amitrazy zresztą też), bo uważam je za daleko szkodliwe. Nie zamierzam po prostu wypalać dziur w moich pszczołach.

Nie na tym zagadnieniu się Pan Doktor skupił, więc nie było poruszone. Powielasz błędny pogląd - kwasy nie wypalają dziur - negatywnie wpływają na błony w układzie pokarmowym, zaburzając wchłanianie - z tego, co wyczytałem.

Nie każę Tobie stosować kwasów. Rozumiem Twoje podejście i je szanuję. Również spróbuję nie leczyć w odrębnej pasiece, ale jak rozmawialiśmy nie przejdę w pełni na PN od razu. Uszanuj to proszę i skończ z przytykami.
Cytuj ten post
#87
Michal do tej pasieki doswiadczalnej masz już jakieś wytypowane pszczoły?
Może zalozylbys temat?
Cytuj ten post
#88
(22.04.2016, 10:32)MN napisał(a):
(22.04.2016, 10:23)MrDrone napisał(a): Twoje prawo. ale na ile ja pamiętam tą pracę (też przeglądałem ją pobieżnie) to ona porusza tylko zagadnienia bezpośredniego wpływu na pszczoły, a nie mówi nic o znaczeniu budowania ekosystemów i wpływu długofalowego na środowisko ula.
Michał, czy amitraza jest gorsza czy lepsza to nikt z nas nie wie. Ja wiem, że nie planuję nigdy stosować kwasów (amitrazy zresztą też), bo uważam je za daleko szkodliwe. Nie zamierzam po prostu wypalać dziur w moich pszczołach.

Nie na tym zagadnieniu się Pan Doktor skupił, więc nie było poruszone. Powielasz błędny pogląd - kwasy nie wypalają dziur - negatywnie wpływają na błony w układzie pokarmowym, zaburzając wchłanianie - z tego, co wyczytałem.

Nie każę Tobie stosować kwasów. Rozumiem Twoje podejście i je szanuję. Również spróbuję nie leczyć w odrębnej pasiece, ale jak rozmawialiśmy nie przejdę w pełni na PN od razu. Uszanuj to proszę i skończ z przytykami.

"wypalanie dziur" to było uproszczenie i chyba powinieneś się o tym domyślić...


Michał, przepraszam Cię jeżeli czujesz się urażony, ale musisz mi wybaczyć, że się śmieję jak czytam, że kwasy wspomagają rozwój, bo dawno takiej głupoty nie czytałem Oczko 
Szanuję Twoje decyzje - rób jak uważasz. ale jak piszesz takie głupoty jak to masz w zwyczaju, to nie mogę się powstrzymać... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#89
Łukasz, założę w swoim czasie i będę zdawał fotorelację Uśmiech

Bartek, napisałem, że to nie moje obserwację, tylko tych, co używali. Dla mnie nie jest to takie głupie, bo jak pszczoły nagle zgubiły pasożyta to było im zwyczajnie lżej. Nabrały wigoru, bo więcej pszczół pewnie wylatywało po pyłek i nektar i napędzało rozwój. Jak pomyślisz to sam do tego dojdziesz. Nie przeczę, że w Twojej nieleczonej pasiece taki zabieg mógłby mieć inny wpływ, bo Twoje wiele lat nieleczone pszczoły mają swoją unikalną mikroflorę i kwas mógłby im wszystko rozkurzyć Język

Kwas mlekowy bardzo pozytywnie wpływa na człowieka, pszczoły wcinają codziennie pierzgę, gdzie też niemało go jest, więc może temu sposobowi przyjrzę się bliżej. Kupiłem od Czechów jedną flaszkę, bo u nich kwas mlekowy jest do kupienia wszędzie - stosują go winiarze. Czescy pszczelarze używają kw mlekowego na odkłady, twierdzą, że jak użyje się innego środka odkłady nie mają takiego wigoru.
Cytuj ten post
#90
(22.04.2016, 10:51)MN napisał(a): Łukasz, założę w swoim czasie i będę zdawał fotorelację Uśmiech

Bartek, napisałem, że to nie moje obserwację, tylko tych, co używali. Dla mnie nie jest to takie głupie, bo jak pszczoły nagle zgubiły pasożyta to było im zwyczajnie lżej. Nabrały wigoru, bo więcej pszczół pewnie wylatywało po pyłek i nektar i napędzało rozwój. Jak pomyślisz to sam do tego dojdziesz. Nie przeczę, że w Twojej nieleczonej pasiece taki zabieg mógłby mieć inny wpływ, bo Twoje wiele lat nieleczone pszczoły mają swoją unikalną mikroflorę i kwas mógłby im wszystko rozkurzyć Język

Kwas mlekowy bardzo pozytywnie wpływa na człowieka, pszczoły wcinają codziennie pierzgę, gdzie też niemało go jest, więc może temu sposobowi przyjrzę się bliżej. Kupiłem od Czechów jedną flaszkę, bo u nich kwas mlekowy jest do kupienia wszędzie - stosują go winiarze. Czescy pszczelarze używają kw mlekowego na odkłady, twierdzą, że jak użyje się innego środka odkłady nie mają takiego wigoru.

W naturalnym jedzeniu, w jeziorze, w kontakcie z ziemią a nie w piciu czystego rozcieńczonego kwasu mlekowego. Nie znam takiej kuracji.

Inaczej: niepasteryzowany ocet jabłkowy z niepasteryzowanego soku jabłkowego gdzie jest m.in. kwas mlekowy dobrze wpływa natomiast roztwór kwasu octowego 5% z czystego kwasu octowego lodowatego już nie i podrażnia układ pokarmowy.
Cytuj ten post