Ankieta: Czy karmiłaś/karmiłeś już w 2018 roku pszczoły na pasiece cukrem lub inwertem z dowolnego powodu?
Ankieta jest zamknięta.
TAK
86.67%
13 86.67%
NIE
13.33%
2 13.33%
Razem 15 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

dokarmiać cukrem czy nie
LABORATORY COMPARISON OF HIGH FRUCTOSE
CORN SYRUP, GRAPE SYRUP, HONEY,
AND SUCROSE SYRUP AS MAINTENANCE FOOD FOR CAGED
HONEY BEES
Roy J. BARKER Yolanda LEHNER
U.S. Department of Agriculture, Agricultural Research Service, Bee Research Laboratory, 2000 East
Allen Road, Tucson, Arizona 85719
https://beesource.com/resources/usda/lab-comparison-of-high-fructose-corn-syrup-grape-syrup-honey-and-sucrose-syrup-as-maintenance-food-for-caged-honey-bees/
http://www.three-peaks.net/PDF/feed_Lab%20Comparison%20of%20Various%20Sugars%20as%20Maintenance%20Food%20for%20Caged%20Honey%20Bees.pdf

SUMMARY
Honey or high fructose corn syrup fed to worker bees failed to show any advantage over sucrose
syrup. Grape syrup caused dysentery and reduced survival. Caged bees survived longest on sucrose
syrup.

STRESZCZENIE
Miód lub syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy podawany pszczołom robotniczym nie wykazywał żadnej przewagi nad sacharozą
syrop. Syrop z winogron spowodował czerwonkę i zmniejszył przeżywalność. Pszczoły w klatkach przetrwały najdłużej na sacharozie

Metoda
Bees shaken from combs of brood were held in small (24 x 24 x 8 cm) cages for 24 hr. Each cage contained ca. 1,200 bees and a rack holding two wooden bars 25 cm long with a 2 x 2 cm piece of comb foundation centered on one bar
(...)
We tested the following sugars :
High fructose corn syrup (ISOMEROSE 100 Brand High Fructose Corn Syrup; lot 22, Clinton Corn Processing Co., Inc. Clinton, IA 52732).
Grape syrup (white grape juice concentrate 68° Brix, sample TK 45, Delano Growers Co-op Winery, Delano, CA 93215).
Sucrose (C and H Brand table sugar from a grocer).
Honey (unfiltered, unhealed from mixed flora at Tueson, AZ, less than I year old).


Załączone pliki Miniatury
   
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
Chyba w książce Ostrowskiej czytałem, że do zimowli lepszy cukier niż miód, pszczoły zimując na cukrze nie zapełniają sobie tak szybko jelita i to ma skutkować lepszym zimowaniem. Jak zaczynałem z pszczołami to traktowałem to jako wartościową wiedzę popartą badaniami. Teraz widzę to tak. Człowiek podczas odżywiania pozajelitowego też nie zapełnia sobie jelita, można by też mnożyć plusy takiego odżywiania, ale zdrowy człowiek ze sprawnie działającym układem pokarmowym potrafi sobie poradzić z tym zapełnionym jelitem, myśle że pszczoly też Oczko Nikt natomiast nie przekona mnie że kroplówka w ogólnym rozrachynku jest zdrowsza niż zjedzenie chociażby schabowego z ziemniaczkami i jakimiś dobrymi warzywkami (składniki na obiad najlepiej własnej produkcji) Oczko
Cytuj ten post
(11.02.2019, 13:24)Borówka napisał(a): LABORATORY COMPARISON OF HIGH FRUCTOSE
CORN SYRUP, GRAPE SYRUP, HONEY,
AND SUCROSE SYRUP AS MAINTENANCE FOOD FOR CAGED
HONEY BEES
Roy J. BARKER Yolanda LEHNER

Czyli TEN ARTYKUŁ (lub STĄD)odwoływał się do tego, co podałeś wyżej. Metaanaliza.
Badanie dokonane w 1978 roku, w Arizonie, na próbkach wielkości ok. 1200 pszczół nieznanej proweniencji, po 3 klatki na każdy rodzaj karmienia.

W kontrze warto zatem wstawić TEN ARTYKUŁ (lub STĄD). 
Badanie dokonane w 2012 roku, w Bośni i Hercegowinie, na próbkach wielkości ok. 200 pszczół kraińskich, prawdopodobnie po 1 klatce na rodzaj karmienia (nie znajszłem informacji). Za to powtórzono to 3 lata z rzędu.

Wnioski:
1. W USA pszczoły zachowują się inaczej niż w Bośni.
2. W Bośni pszczoły zachowują się inaczej niż w USA.


Badanie amerykańskie przeczy wszelkim poglądom wyznawanym przez większość pszczelarskiego świata (tj. że miód jest lepszym pokarmem dla pszczół, a cukier jest pokarmem zastępczym) i w tabelce pokazuje, że ma to miejsce na wielu polach:
1. Jakości.
2. Długowieczności.
3. Wielkości konsumpcji (tj. cukru zjadły mniej).

W badaniu amerykańskim pszczoły na cukrze żyły 2 razy dłużej i zużywały go mniej. W badaniu bośniackim żyły dłużej, ale zaledwie o kilka dni, na miodzie. Interpretacji zniekształceń wnętrzności na różnych karmach nie podejmuję się.
Dla mnie wyniki amerykańskie wyglądają o wiele bardziej fantastycznie (w sensie science-fiction) od tych bośniackich. Właśnie przez tak głęboki przechył wyniku w jedną stronę.
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
(11.02.2019, 14:48)flamenco108 napisał(a): Czyli TEN ARTYKUŁ (lub STĄD)odwoływał się do tego, co podałeś wyżej. Metaanaliza.
Badanie dokonane w 1978 roku, w Arizonie, na próbkach wielkości ok. 1200 pszczół nieznanej proweniencji, po 3 klatki na każdy rodzaj karmienia.

W kontrze warto zatem wstawić TEN ARTYKUŁ (lub STĄD). 

Dzięki za przypomnienie, bo ten artykuł jest już wrzucony w tym wątku dawno temu wraz z tabelką. Niestety trzeba się  nieco się pomęczyć, aby przebrnąć przez cały wątek wraz z offtopami, aby wyrobić sobie opinię z całego wątku. Więc ja go nie odbieram jako kontrę, a jako uzupełnienie tematu wątku. Im więcej badań tym lepiej.
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
W 1978 r to raczej był inny cukier niż w 2012 r,kwestia kaloryczności,tzw dodatków do żywności itp.Nie wiem czy można porównywać jeden z drugim.
Cytuj ten post
(11.02.2019, 20:13)Arianin napisał(a): W 1978 r to raczej był inny cukier niż w 2012 r,kwestia kaloryczności,tzw dodatków do żywności itp.Nie wiem czy można porównywać jeden z drugim.

Jest dokładnie to samo. Proces rafinacji cukru nie zmienił się od 100 lat.
Cytuj ten post
(11.02.2019, 14:48)flamenco108 napisał(a): Dla mnie wyniki amerykańskie wyglądają o wiele bardziej fantastycznie (w sensie science-fiction) od tych bośniackich. Właśnie przez tak głęboki przechył wyniku w jedną stronę.

Pod względem science to nie znalazłem publikacji bośniackiego badania w naukowym czasopiśmie. Spójrz, że to co linkujemy to sprawozdanie z konferencji z Apimondii, a nie publikacja naukowa. BTW nie ma źródeł finansowania. Nie ma napisane, gdzie Ci ludzie pracują. Nie ma nawet napisane, gdzie robili te eksperymenty. Nie wiem czy próbowali opublikować, a im się nie udało, czy w ogóle nie mieli takich zamiarów, bo to nie było naukowe badanie. Próbowałem szukać w wyszukiwarkach cytowań i też null.

Sobacz też na google scholar: https://scholar.google.pl/scholar?hl=pl&as_sdt=0%2C5&q=+Impact+of+different+feed+on+intestine+health+of+honey+bees&btnG=
Żadna wyszukiwarka naukowa tego nie cytuje. Smutny

Przy okazji trafiłem na jakieś inne nowsze:

https://www.researchgate.net/publication/316320561_Effects_of_various_sugar_feeding_choices_on_survival_and_tolerance_of_honey_bee_workers_to_low_temperatureshttps://www.researchgate.net/publication/316320561_Effects_of_various_sugar_feeding_choices_on_survival_and_tolerance_of_honey_bee_workers_to_low_temperatures
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
(11.02.2019, 20:28)Borówka napisał(a): Sobacz też na google scholar: https://scholar.google.pl/scholar?hl=pl&as_sdt=0%2C5&q=+Impact+of+different+feed+on+intestine+health+of+honey+bees&btnG=
Żadna wyszukiwarka naukowa tego nie cytuje. Smutny
Nie wiem, co to jest wyszukiwarka naukowa. To, że nazywa się researchgate, a nie google? Kliknij sobie w link nazwiska, np. Tlak powyżej, a będziesz miał inne prace, przy których pracowała.
Nie wiem też, na czym polega różnica w finansowaniu przez Apimondię, lub Biowet, lub jakiś prywatny uniwerek lub lab, który dostał grant nie wiadomo skąd na dane badanie...
Co do cytowań, to zdaje się jest taki system - decyduje o prestiżu naukowca... Zacząć trzeba od tego, aby abstrakt pracy był po angielsku, bo inaczej w ogóle do systemu może nie trafić. Potem warto całą pracę napisać po angielsku. I tak dalej. I tak powyższą pracę scholar wykazuje, że jest cytowana w 4 innych. Tym razem już znajdujących się na np. researchgate... Język

(11.02.2019, 20:28)Borówka napisał(a): Przy okazji trafiłem na jakieś inne nowsze:


https://www.researchgate.net/publication/316320561_Effects_of_various_sugar_feeding_choices_on_survival_and_tolerance_of_honey_bee_workers_to_low_temperatureshttps://www.researchgate.net/publication/316320561_Effects_of_various_sugar_feeding_choices_on_survival_and_tolerance_of_honey_bee_workers_to_low_temperatures

Page not found
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
(11.02.2019, 20:55)flamenco108 napisał(a): . Tlak powyżej, a będziesz miał inne prace, przy których pracowała.

Klikałem. Dwóch w ogóle nie znajduje. Pozostała dwójka ma mały dorobek 2-3 badań.
To oczywiście nie świadczy o ich nierzetelności. Ale świadczy o dorobku naukowym. A czego miało by to dowodzić w zakresie braku publikacji naukowej tego artykułu?

Cytat:Nie wiem też, na czym polega różnica w finansowaniu przez Apimondię, lub Biowet, lub jakiś prywatny uniwerek lub lab, który dostał grant nie wiadomo skąd na dane badanie..
.

Różnica polega na tym, że jak jest napisane skąd dostał to właśnie wiadomo skąd.  A tu nawet nie wiadomo, gdzie robili te badania. Różnica pomiędzy publikacją w sprawozdaniu konferencji z Puław czy Apimondi, a w Apidologie (jak np. ten artykuł z lat '70) jest taka, pod względem naukowości, że tylko to ostatnie jest publikacją naukową, bo to naukowe czasopismo. Poddane jest więc weryfikacji metody naukowej. Tamte pierwsze nie.

Cytat:"Co do cytowań, to zdaje się jest taki system - decyduje o prestiżu naukowca... Zacząć trzeba od tego, aby abstrakt pracy był po angielsku, bo inaczej w ogóle do systemu może nie trafić. Potem warto całą pracę napisać po angielsku. I tak dalej. I tak powyższą pracę scholar wykazuje, że jest cytowana w 4 innych. Tym razem już znajdujących się na np. researchgate..."


oj chyba nie. Chodzi, o to jak jest cytowana w innych publikacjach naukowych. Czyli jak innym autorzy, często w niezależnych ośrodkach uważali, ją na tyle wartościową, aby się ją podeprzeć. 
A to, że strzeszczenie po angielsku zwiększa ilość cytowań to chyba oczywiste.

Taki Apidologie jest dość prestiżowe, szczególnie jak wąski zakres apidae w entomolgii. W 2017 roku na 11 miejscu według jednego z rankingów.
https://www.scimagojr.com/journalrank.php?category=1109
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
(11.02.2019, 21:09)Borówka napisał(a): Klikałem. Dwóch w ogóle nie znajduje. Pozostała dwójka ma mały dorobek 2-3 badań.
To oczywiście nie świadczy o ich nierzetelności. Ale świadczy o dorobku naukowym. A czego miało by to dowodzić w zakresie braku publikacji naukowej tego artykuły?
No nie wiem. Mnie scholar pokazuje Tlak-Gajger z kilkudziesięcioma publikacjami w różnych językach.

(11.02.2019, 21:09)Borówka napisał(a): Różnica polega na tym, że jak jest napisane skąd dostał to właśnie wiadomo skąd. 
No to gdzie tam w tym artykule z 1978 roku stoi, skąd dostali pieniądze?
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
(11.02.2019, 21:31)flamenco108 napisał(a):
(11.02.2019, 21:09)Borówka napisał(a): Klikałem. Dwóch w ogóle nie znajduje. Pozostała dwójka ma mały dorobek 2-3 badań.
To oczywiście nie świadczy o ich nierzetelności. Ale świadczy o dorobku naukowym. A czego miało by to dowodzić w zakresie braku publikacji naukowej tego artykuły?
No nie wiem. Mnie scholar pokazuje Tlak-Gajger z kilkudziesięcioma publikacjami w różnych językach.

Faktycznie bo na reserchgacie tylko dwa artykuły: 
https://www.researchgate.net/profile/IVANA_TLAK_GAJGER

Nie zmienia to tematu.

Cytat:No to gdzie tam w tym artykule z 1978 roku stoi, skąd dostali pieniądze?


Co to za erystyczna zagrywka? Czyżbyś atakował coś co nie napisałem, broniąc jakieś tezy przed stwierdzeniem, którego nie napisałem. Ponieważ napisałeś, że to science-fiction więc zwróciłem uwagę, że badanie bośniackie to w ogóle nie jest prawdopodobnie opublikowane jako science. Nie napisałem, że tamto ma te dane. Ale wyjaśniając. Choć tych danych nie ma, to jednak jest to publikacja na miarę tamtych czasów w czasopiśmie naukowym, dość uznanym w zakresie badań nad apidae. Wtedy standardy były inne więc tego nie ma. Ale i tak jest więcej informacji niż w bośniackim artykule. Pewnie z tego właśnie powodu. Ówczesnych wymagań Apidologie. W roku 2012 wymagania są jednak większe i możemy więcej wymagać od publikacji naukowej. i słusznie. Ta jednak taką nie jest więc nie musi się do tego stosować.

Ten artykuł wrzuciłem jako ciekawostka. Chyba nie podoba Ci się rezultat eksperymentu. Oczko Potraktuj to jako ciekawostkę. Jedno badanie.
Rzeczywistość nie jest tym, czym się wydaje
Cytuj ten post
(11.02.2019, 21:52)Borówka napisał(a): Potraktuj to jako ciekawostkę. Jedno badanie.

OK. 1-1=0
== Apibus ibi mel? Buhahaha! ==

Cytuj ten post
Już mi się nie chce prosić Kolegów Wielojęzycznych o pisanie postów w naszym rodowym języku Uśmiech To zniechęca , gdy muszę korzystać z Googla -tak, jestem w tym kierunku NIEDOKSZTAŁCONA , ale nie każdy z Was Panowie urodził się w czasach, kiedy język angielski był trendy Uśmiech To forum jest polskie i fajnie by było, żeby władający i wklejający obce teksty je choć SKRÓCILI w naszym ojczystym ... To też mnie wkur.a - a konkretnie brak zrozumienia dla takich upośledzonych jak ja .. Google tłumaczy - ale tak koszmarnie, że po 3 zdaniach odpuszczam .
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post