wylotki górny vs. dolny, wentylacja zimowa
#91
(12.01.2016, 13:50)MrDrone napisał(a): myślę, że Przemkowi chodziło o 1/3 licząc od góry.
O takiej wysokości wylotka mówił też Piotrek Pilasiewicz (jako o orientacyjnej wysokości przyjętej najczęściej w barciach).

Mogę się zgodzić z tymi gabarytami barci - ale pszczoły żyją w przeróżnych warunkach i miejscówkach - o tym już było...... i to nie przystaje do raczej żadnych teorii geometrycznych
Cytuj ten post
#92
MINI GiG tu nie chodzi o żadną teorię geometryczną.
Spora część pszczół w ulu to stara pszczoła tzw. lotna. Ona lata po wodę, pyłek a przede wszystkim po nektar. Więc nie ma co się dziwić, że wybiera górne wylotki, przecież z nich ma bliżej do miodni. A czy ten wylotek będzie na samej górze czy w 1/3 od góry to ma już raczej mniejsze znaczenie.
Cytuj ten post
#93
A jeśli nie ma górnego wylotka - u mnie nie giną - radzą sobie - byłeś kiedyś na jakimś rajdzie, biwaku - pamiętasz "?
Cytuj ten post
#94
(13.01.2016, 22:31)MINI GiG napisał(a): A jeśli nie ma górnego wylotka - u mnie nie giną - radzą sobie - byłeś kiedyś na jakimś rajdzie, biwaku - pamiętasz "?

Oczywiście, że sobie radzą z samym dolnym wylotkiem.
Na rajdzie, biwaku byłem ale co to ma do rzeczy ? Uśmiech
Cytuj ten post
#95
Radziłeś sobie - to ma do rzeczy !
Cytuj ten post
#96
(13.01.2016, 22:38)MINI GiG napisał(a): Radziłeś sobie - to ma do rzeczy !

HahahaDuży uśmiech Oj tam. Więc przyjmijmy ze większej różnicy to nie robi ale wychodzi na to ze górny lepszyDuży uśmiech
Cytuj ten post
#97
(13.01.2016, 22:38)MINI GiG napisał(a): Radziłeś sobie - to ma do rzeczy !


Ha,ha - Survival w ulu, czy wejść dołem czy górą
Cytuj ten post
#98
Koledzy, nie musimy się spierać co do faktu, że pszczoły sobie w każdej sytuacji poradzą, pod warunkiem, że człowiek i mnie przeszkadza. Weźmy taką dzuplę. W przyrodzie rzdkością jest dzupla "z dolnym wylotkiem" a to dlatego, że działa grawitacja - na wodę, która najczęściej przez sęka dostaje się do wewnątrz drzewa i jest przyczyną procesu gnilnego w kierunku ku dołowi. Dla pszczół to żaden problem, czy to będzie otwór o średnicy 5 cm, czy 20 cm, no chyba, że ich kuna złupi. Tak duży wylotek, same sobie wyregulują.  W naszych polemikach chodzi o to, by tak projektować ule, by optymalnie ułatwić pszczołom egzystowanie, a to dlatego, ponieważ ich ograbiamy z ich produktów. Gdyby nie ten fakt, mogłyby nawet "pod mostem" egzystować.

Żyją w ulach z dolnym wylotkiem ? A no żyją ! Ocieplane, nieocieplane, dolny, górny wylotek, siatka, pąjaczki...
Ja wyżej wyraziłem swoje zdanie co do mojej koncepcji - ramka wąsko-wysoka, WP, ocieplone i to dobrze, dennica pełna i górny wylotek. Wada - pracochłonność i koszty - dlatego nie przebije moja idea jednościennych-ositkowanych.
Jednak, co do tego, że są to optymalne warunki dla pszczół, to wielu ze mna się zgodzi. Choć najlepiej byłoby o tym same pszczoły zapytać.
Cytuj ten post
#99
ale to dopiero w Wigilię o północy Uśmiech
Cytuj ten post
Słuchajcie. Jedno pytanko. Jeśli pszczoly mają górne wylotki w ulu i gdy dokładamy im kolejne korpusy to czy one jakoś nie głupieja z tego powodu i nie poszukują wyjścia w miejscu gdzie opuściły ul?
Bo to niby jest mały problem bo pewnie do tego ula w koncu trafią. Ale tak się zastanawiam czy nie robić takich pierścieni na 1 cm z listewek i po prostu żeby wylotek zostawał w tym samym miejscu? A kolejne korpusy stawiamy już na wylotki?
Czyli wylotek przez cały rok stoi na 3 korpusach i jego lokalizacja sie nie zmienia.
Czy jednak pszczolom to nijak nie przeszkadza i nie warto tematu rozwijać?Język
Cytuj ten post
Generalnie jak im przestawisz korpusy to trochę zgłupieją i zaburzysz im pracę dlatego najlepiej mieć wylotek w każdym korpusie, wtedy wybierają który chcą Uśmiech
Cytuj ten post
(07.03.2016, 15:36)Naturalny Maniek napisał(a): Słuchajcie. Jedno pytanko. Jeśli pszczoly mają górne wylotki w ulu i gdy dokładamy im kolejne korpusy to czy one jakoś nie głupieja z tego powodu i nie poszukują wyjścia w miejscu gdzie opuściły ul?

Mam 3 książki Busha (czytam na świeżo) i to co mówi o górnych wylotkach mnie przekonuje. A to w skrócie mówi o wspomnianym gubieniu się pszczół:
Pszczoła orientuje się po otoczeniu, między innymi po wysokości ula, stąd jeśli dodasz/odejmiesz korpus, to nie ważne gdzie jest wylotek i tak pszczoły na chwilę "zgłupieją". Przy dolnym wylotku po prostu mniej to zauważysz, ale "głupieć" będą dokładnie tak samo. Część poleci do innych uli o podobnej wysokości co wcześniej ich ul, wylotek nie ma tu znaczenia, zamieszanie będzie takie samo.
Cytuj ten post
Jakoś wcześniej umknęło mi to pytanie, a w końcu coś niecoś widziałem jak pszczoły się zachowują Oczko

zdarza się że nalatują się tam gdzie był wcześniej wylotek i idą sobie po nowym korpusie do góry i wchodzą do dziury. zapewniam że nic strasznego się nie dzieje Oczko Nie wiem czy się gubią i na ile jest to dla nich rodzaj stresu, że ktoś im podpierdzielił domek, ale dość szybko sobie zaczynają radzić. Oczko Jak dokładam na początku obecności na pasiece to odjeżdżając po pracy praktycznie nie widać już żadnego zamieszania tylko pszczoły pracują normalnie.

Jak brałem pszczoły przedwojenne rok temu to podjechałem z ulami z górnym wylotkiem, które położyliśmy na miejscu starych uli (z dolnym wylotkiem). Nie pamiętam dokładnie ile im zeszło, ale chyba parędziesiąt minut i weszły w większości. Jakieś resztki rozleciały się do innych miejscowych uli jak zabrałem swoje.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(13.03.2016, 19:39)kosz85 napisał(a):
(07.03.2016, 15:36)Naturalny Maniek napisał(a): Słuchajcie. Jedno pytanko. Jeśli pszczoly mają górne wylotki w ulu i gdy dokładamy im kolejne korpusy to czy one jakoś nie głupieja z tego powodu i nie poszukują wyjścia w miejscu gdzie opuściły ul?

Mam 3 książki Busha (czytam na świeżo) i to co mówi o górnych wylotkach mnie przekonuje. A to w skrócie mówi o wspomnianym gubieniu się pszczół:
Pszczoła orientuje się po otoczeniu, między innymi po wysokości ula, stąd jeśli dodasz/odejmiesz korpus, to nie ważne gdzie jest wylotek i tak pszczoły na chwilę "zgłupieją". Przy dolnym wylotku po prostu mniej to zauważysz, ale "głupieć" będą dokładnie tak samo. Część poleci do innych uli o podobnej wysokości co wcześniej ich ul, wylotek nie ma tu znaczenia, zamieszanie będzie takie samo.
To wedle twojego zalożenia warto ule mieć w pawilonie,sciana zewtnętrzna z namalowanymi wzorami bez zmian. Za ścianą dokładasz korpusyDuży uśmiech
Cytuj ten post
Nie wedle mojego Uśmiech Luźno zacytowałem książkę Busha, wniosek o pawilonach to lekka nadinterpretacja Uśmiech
Bush powiedział, że jak pszczelarz jest na pasiece to również myli pszczoły bo jest dobrym punktem orientacyjnym, ale czy to znaczy od razu, że ma się nie pojawiać na pasiece? Nie, po prostu pszczoły sobie poradzą z górnym czy z dolnym wylotkiem bardzo podobnie, a ewentualne zamieszanie jest praktycznie pomijalne.
Cytuj ten post
Ogólnie przychylam się, że pewno nie ma to większego znaczenia chyba, żeby ktoś co tydzień coś manipulował to wtedy mogłoby to mieć jakiś wymierny skutek dla rodziny pszczelej.

Cytat:"Przy dolnym wylotku po prostu mniej to zauważysz, ale "głupieć" będą dokładnie tak samo"

Z tym jednak twierdzeniem Busha bym polemizował. Sądzę, że wylotki w tym samym miejscu będą robiły jednak różnicę. To fakt, że on ma o wiele więcej praktyki. Jednak przy manipulowaniu japończykiem posiadając wylotki w tym samym miejscy nie zauważałem aby pszczoły się gubiły. Wlatywały dokładnie w to samo miejsce w tym samy miejscu ustawionego wylotka w nowym korpusie praktycznie od razu. To pewnie jeszcze zależy jak kto ma poustawiane ule. Jeśli ktoś ma porozstawianie i każdy lekko pod innym kątem (jak ja) to też gubić zawsze się będą mniej.

Posiadanie np. Warszawiaka rozwiązuje ten problem bo i tak i tak wylotki są w tym samym miejscu a ul się nie powiększa bo sam jest już duży. Ot kolejna zaleta Warszawiaka. hihi Oczko
Cytuj ten post
(14.03.2016, 07:23)kosz85 napisał(a): (...) a ewentualne zamieszanie jest praktycznie pomijalne.

to potwierdzam w całości. 

Mi się też wydaje, że dolne wylotki będą mieć mniejszy wpływ na gubienie się. Pszczoły nie tylko latają "na pamięć" i wg punktów orientacyjnych, ale też po śladzie feromonowym, który się unosi w powietrzu. Więc chwilę po podniesieniu wylotka o 1 korpus ten ślad prowadzi je w inne miejsce niż jest wylotek. Niemniej jednak jak pisałem lądują 20 cm niżej i przechodzą do wylotka. Po chwili ten ślad feromonowy się już zmienia i pszczoły przestają się gubić. 
ale sprawa jest dla mnie na tyle mało istotna, że chyba nie ma co rozważać tego jako wadę czy zaletę Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Jeżeli ule są rozstawione dość rzadko czyli takie zdjęcie jak kiedyś wrzuciłem z błądzeniem nie powinno być żadnego kłopotu bez względu gdzie będzie wylotek...
Najgorzej jak ule stoją w rzędach po kilka sztuk wtedy skrajne ule są prawie zawsze w największej sile. Wracające pszczoły z pożytku wpadają gdzie bliżej...i zostają bez problemu przyjęte bo niosą nektar
Cytuj ten post
Eksperyment górny vs. dolny wylotek.



A ule z pudeł tekturowych. To jest lejzy bkpn...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
I jakie wnioski jednym do trzech zdań? Guzik rozumiem. Oczko
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
Górne wylotki lepsze - pan podsumował Uśmiech
Obie rodziny były jednakowej siły w maju , ten z górnym wylotkiem zebrał więcej miodu i odbudował więcej ramek

edit : co do zimowania wnioski wyciągnie wiosną Uśmiech
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
Nie ma jak porównanie na podstawie jednej rodziny Uśmiech
Łukasz się zawsze w takim momentach odzywa, że wyciąganie wniosków na podstawie jednej rodziny nie ma sensu. Tam równie dobrze matka mogła być lepsza, rodzina w lepszej kondycji, nie bez znaczenia jest również w którą stronę zwrócone są ule. Co jeśli mucha się tam po prostu nalatywała bo pożytek był od strony tego ula... itd Oczko 3eba by mieć równe pszczoły i porównać to na dużej próbie na przestrzeni kilku lat.
Cytuj ten post
Mnie już się nie chce... Oczko ale Koszu ma rację...
Cytuj ten post
Niektórzy z góry mają wyrobioną opinie i potrzebują tylko jej potwierdzenia. Takie usprawiedliwienie, że sprawdzili i wybrali właściwie. W takim przypadku jedna rodzina spokojnie im wystarcza do testów Uśmiech
Cytuj ten post
Ale ule z tektury ciekawe. Chyba u niego nie padało przez cały sezon. Moje pudła ślicznie pozamakały, a jego stoją...
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post