Pasieki bez leczenia
#1
Co jakiś czas słyszymy, że gdzieś ktoś trzyma pszczoły po kilka czy kilkanaście lat be leczenia.
Myślę, że warto takich ludzi odwiedzać i kupić rójkę czy plaster z jajami.
Często są to pasieki od nas oddalone o wiele kilometrów i sami nie pojedziemy ale może ktoś inny mógłby podjechać i skorzystać. Te pszczoły są tego warte.
Wpisujmy w tym wątku namiary na takie pasieki jeżeli mamy takie informacje.
Cytuj ten post
#2
Dziś na ambrozji takie dwie informacje znalazłem:

Okolice Kampinosu, pięć rodzin nie leczonych przez 5 lat
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=35&t=15984&p=298476#p298476

Pasieka prawdopodobnie w okolicach Zambrowa nigdy nie leczona
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=1&t=14&p=298481#p298481
Cytuj ten post
#3
I ja zaczerpnąłem poniższy filmik z Amnezji, ciekawe czy świadomie ktoś go zamieścił ;-). Posłuchajcie o czym mowa szczególnie od 50s:



Cytuj ten post
#4
(21.11.2015, 17:47)pastaga napisał(a): I ja zaczerpnąłem poniższy filmik z Amnezji, ciekawe czy świadomie ktoś go zamieścił ;-). Posłuchajcie o czym mowa szczególnie od 50s:




musieli coś przegapić, że go puścili Oczko
Cytuj ten post
#5
(21.11.2015, 17:47)pastaga napisał(a): I ja zaczerpnąłem poniższy filmik z Amnezji, ciekawe czy świadomie ktoś go zamieścił ;-).

Paul Simon śpiewał kiedyś:
"People hearing without listening"

Na Amnezji, jak to ładnie nazywasz, nawet jak jest "listening" to ciężko z "hearing" Uśmiech
Cytuj ten post
#6
(21.11.2015, 18:41)Krzyżak napisał(a):
(21.11.2015, 17:47)pastaga napisał(a): I ja zaczerpnąłem poniższy filmik z Amnezji, ciekawe czy świadomie ktoś go zamieścił ;-).

Paul Simon śpiewał kiedyś:
"People hearing without listening"

Na Amnezji, jak to ładnie nazywasz, nawet jak jest "listening" to ciężko z "hearing" Uśmiech

E tam Szymon. Przecież zawsze można trzymać w kłodzie, walić amitrazę i wymieniać matki co rok od hodowców. Tak zresztą przecież się robi.

A kłoda na pasieczysku ładnie wygląda.
Cytuj ten post
#7
A coś macie do kłód? Bo ja będę miał nad oczkiem wodnym Uśmiech
Cytuj ten post
#8
oczywiście że mamy coś do kłód ;-)
zazdrościmy każdemu zapszczelonych kłód ;-) ale ja będę miał 2 w przyszłym roku ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#9
Fajny film/opowieść o tradycyjnym pszczelarstwie z pszczołami w kłodach. Nie wszystko rozumiem ale wiem na pewno, że dziadek twierdzi (począwszy od 11:50 do 13:40): "Pszczół tych nigdy nie leczyłem przeciwko nosemozie, zgnilcowi ani warrozie". Ludzie odwiedzający dziadka pobierają pszczoły żeby zbadać materiał genetyczny i stwierdzić co to za pszczoła itp. Warto pooglądać nawet nie rozumiejąc:



Cytuj ten post
#10
Takich fajnych plaskich kamieni, na pod klode, i na przykrycie klody, kilka moge miec. Uśmiech
Cytuj ten post
#11
Fajny ma topór, wzór po topornikach frankońskich Uśmiech
Cytuj ten post
#12
(21.11.2015, 20:47)Popszczelony napisał(a): Fajny ma topór, wzór po topornikach frankońskich Uśmiech

Fajny też był jego pszczelarski magazynek w skalnej ścianie z maską, podkurzaczem, rozmaitymi narzędziami i... buteleczką miętówki ;-)
Cytuj ten post
#13
Tak i takie miejsca, u nas nieosiągalne.
Cytuj ten post
#14
(21.11.2015, 21:01)Popszczelony napisał(a): Tak i takie miejsca, u nas nieosiągalne.
Jeżdżąc rowerem po np. Sudetach widywałem sporo miejsc, które niewiele odbiegały od tych z filmiku ale...nie ma się co dziwić skoro u nas się "Nie da".
Cytuj ten post
#15
Już gdzieś widziałem ten film tylko w urywkach chyba...
Ma dziadzio siłę zdejmować te kamienie...
Cytuj ten post
#16
(21.11.2015, 21:06)pastaga napisał(a):
(21.11.2015, 21:01)Popszczelony napisał(a): Tak i takie miejsca, u nas nieosiągalne.
Jeżdżąc rowerem po np. Sudetach widywałem sporo miejsc, które niewiele odbiegały od tych z filmiku ale...nie ma się co dziwić skoro u nas się "Nie da".

Sądzisz że u nas zachowałby się taki składzik w dziupli albo w jaskini?
Cytuj ten post
#17
(22.11.2015, 16:43)Popszczelony napisał(a):
(21.11.2015, 21:06)pastaga napisał(a):
(21.11.2015, 21:01)Popszczelony napisał(a): Tak i takie miejsca, u nas nieosiągalne.
Jeżdżąc rowerem po np. Sudetach widywałem sporo miejsc, które niewiele odbiegały od tych z filmiku ale...nie ma się co dziwić skoro u nas się "Nie da".

Sądzisz że u nas zachowałby się taki składzik w dziupli albo w jaskini?

Masz rację, pod tym względem to rzeczywiście mogłoby być nieosiągalne.
Cytuj ten post