złote myśli pszczelarstwa bez leczenia zgodnego z higieną naturalną
#1
Kilka złotych myśli które zostały stworzone na potrzeby człowieka. Pochodzą ze środowiska medycznego i filozoficznego ale, według mnie, doskonale obrazują o co chodzi z higieną naturalną, odpornością i opisują ideę pszczół bez leczenia.

Hipokrates: "Choroby są procesem pozbywania się toksyn z organizmu. Objawy są naturalną ochroną organizmu. Nazywamy je chorobami, lecz w rzeczywistości leczą one choroby. Wszystkie choroby mają jedną przyczynę, choć objawiają się w różny sposób, w zależności od miejsca, w którym występują."

Dr Claude Bernard (1813-1878): “Mikroby są niczym, środowisko jest wszystkim".

Dr. William Osler "When schemes are laid in advance, it is surprising how often the circumstances fit in with them."
"Kiedy paradygmat i system jest określony z góry, zaskakujące jak często okoliczności się w niego wpisują"

Internal Medicine as a Vocation" Address to the New York Academy of Medicine (1897); later published in Aequanimitas, and Other Addresses (1905)."

Dr. William Osler: "Młody lekarz zaczyna od 20 leków na każdą chorobę a stary lekarz kończy z jednym lekiem na 20 chorób."

Dalajlama „Człowiek. Bo poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie."

Aldous Huxley "Ba­dania me­dyczne zro­biły tak nieby­wały postęp, że dziś prak­tycznie nie ma już ani jed­ne­go zdro­wego człowieka."

Galen: "Człowiek nie umiera od chorób, człowiek umiera od lekarstw."

Osho: "Jeśli chcesz się czuć bezpiecznie, musisz żyć w mało bezpieczny sposób. Jeśli naprawdę chcesz być żywy musisz być gotów by w każdej chwili umrzeć".

Tomasz Gabiś „Stańczyk. Pismo postkonserwatywne” nr 32 (1998) pt. „Biedny konserwatysta uśmiecha się przez łzy czytając „Perfekcję techniki”
"Przejawem stechnicyzowanego życia i myślenia o naturze jest także dążność, aby z tego co naturalne wypreparować hormony i witaminy, wytwarzać syntetyczne i sztuczne substancje, organizować i racjonalizować jedzenie i odżywianie. Homo technicus nie widzi jabłka, lecz witaminy i kalorie, i nie pojmuje, ze wszystkie substancje, z jakich składa się jabłko, nie mogą go zastąpić, gdyż jest ono przejawem zasady wyższej niż wszystkie te składniki razem wzięte. Jabłko jest formą życia: rodzi się, pęcznieje, rośnie, dojrzewa, gnije, pachnie, ma kolor i smak. Dobrze czynią ci , którzy zjadają jabłko, a nie zawarte w nim substancje i witaminy. Istnieje bowiem fundamentalna różnica pomiędzy jedzeniem jabłka dlatego, że jest jabłkiem, a jedzeniem jabłka jako zbioru chemicznych substancji „dobrych dla zdrowia”: w pierwszym przypadku człowiek zachowuje się jak zdrowy, w drugim – jak chory."
Cytuj ten post
#2
Wiem co się dzieje w medycynie, bo jestem astmatykiem i alergikiem, a za młodu byłem wprost faszerowany antybiotykami i całym innym gównem. W pewnym momencie skapnąłem się że coś tu jest nie tak - mimo większej ilości leków odporność organizmu ciągle spadała. Około 16-17 roku życia odstawiłem z dnia na dzień leki na astmę i zacząłem unikać antybiotyków, a w kilka następnych lat całkiem zaprzestałem przyjmować jakichkolwiek leków. Kondycję i odporność długo podnosiłem do 'normalnego' poziomu, a proces ten oparłem na zdrowym trybie życia i odżywianiu. W razie problemów najpierw sięgam po medycynę naszych babć, czyli tradycyjne i naturalne metody.
Efekt jest taki, że jestem zdrowy i nic mi nie dolega. Mimo astmy oskrzelowej palę sporo fajek i nie mam zamiaru rzucać, bo lubię. Alergia doskwierała mi najdłużej, musiałem jeszcze okresowo brać antyhistaminy, ale stopniowo i ona znikła (prawie). Będąc nastolatkiem nie mogłem jeść wielu podstawowych produktów spożywczych (np. jajka, bułki, pomidory...), w okresie pylenia traw miałem bardzo silne objawy, a kurz był dla mnie naprawdę niebezpieczny - teraz mogę jeść wszystko, została jeszcze niewielka alergia na pyłki i kurz, ale i to tyle co i nic.
Robię badania lekarskie co rok lub dwa i wszystko jest ok.
Cytuj ten post
#3
Z tymże należy rozróżnić medycynę ludową objawową taką jak zielarstwo tyle, że opartą o naturalne leki a higienę naturalną i hipotezę higieny. Kiedyś też stosowałem zioła i sam się leczyłem po tym jak przeszedł szkolenie w zakresie zielarstwa u jednej z moich mistrzyń. Aktualnie używałbym tylko w razie dużej potrzeby. Lekami syntetycznymi i naturalnymi objawowymi można sobie tak samo zaszkodzić. W końcu większość preparatów zielarskich i przypraw to trucizny w małych dawkach. Nie jestem fanem np. preparatów antybiotycznych pochodzenia naturalnego. One też zabijają mikroorganizmy i wpływają destrukcyjnie na ekologię ciała.
Np. jadanie preparatów z surowej cebuli, surowego czosnku, surowego imbiru uważam za niezdrowe zasadniczo. Uśmiech
A grypę czy przeziębienie, tęgoryjca, owsiki czy włosogłówki uważam za coś pożytecznego a salmonelle za co najmniej synoekię.
Cytuj ten post
#4
Ogólnie leki uważam za zło. Nieważne czy syntetyczne czy naturalne, czy choćby tylko jakieś preparaty wspomagające lub witaminy.
Organizm ma wszelkie mechanizmy dzięki którym powinien sobie radzić bez podawania jakichkolwiek aktywnych substancji z zewnątrz. Trzeba tylko zadbać, by te mechanizmy działały prawidłowo.
Cytuj ten post
#5
(30.09.2015, 16:23)Przemek napisał(a): Ogólnie leki uważam za zło. Nieważne czy syntetyczne czy naturalne, czy choćby tylko jakieś preparaty wspomagające lub witaminy.
Organizm ma wszelkie mechanizmy dzięki którym powinien sobie radzić bez podawania jakichkolwiek aktywnych substancji z zewnątrz. Trzeba tylko zadbać, by te mechanizmy działały prawidłowo.
A jakby jednak organizm nie zadziałał jak należy to na szczęście dobór naturalny wyeliminuje taki wybrakowany egzemplarz.
Cytuj ten post
#6
(30.09.2015, 16:28)emzarek napisał(a):
(30.09.2015, 16:23)Przemek napisał(a): Ogólnie leki uważam za zło. Nieważne czy syntetyczne czy naturalne, czy choćby tylko jakieś preparaty wspomagające lub witaminy.
Organizm ma wszelkie mechanizmy dzięki którym powinien sobie radzić bez podawania jakichkolwiek aktywnych substancji z zewnątrz. Trzeba tylko zadbać, by te mechanizmy działały prawidłowo.
A jakby jednak organizm nie zadziałał jak należy to na szczęście dobór naturalny wyeliminuje taki wybrakowany egzemplarz.

Przymus wypacza dobór naturalny. Z tymże jednak nie ma czegoś takiego jak nie zadziałał czy wybrakowany jak należy jeśli chodzi o choroby tzw. cywilizacyjne. Co innego jeśli jest uraz mechaniczny który uniemożliwia funkcjonowanie organizmowi jako całości. Jeśli coś nie działa to jest wynikiem zaniedbań ze strony właściciela ciała lub rodziców czy dziadków owego ciała. Wszelkie choroby cywilizacyjne jak autoimmunologiczne, nowotworowe, cukrzyce etc. są próbą dostosowania się organizmu do nieoptymalnych bodźców z zewnątrz takich jak nieoptymalny styl życia w tym powietrze, słońce, ruch i jedzenie, kancerogeny, toksyny. Gdyby nie to, ze organizm działa i próbuje się dostosować do nieoptymalnych warunków do człowiek by umierał w ciągu kilku dni.

Zdrowie jest stanem naturalnym i zdecydowanie dominującym. Większość osobników ma ku temu potencjał. A to, ze go nie realizuje to już inna para kaloszy.
Cytuj ten post
#7
(30.09.2015, 16:28)emzarek napisał(a):
(30.09.2015, 16:23)Przemek napisał(a): Ogólnie leki uważam za zło. Nieważne czy syntetyczne czy naturalne, czy choćby tylko jakieś preparaty wspomagające lub witaminy.
Organizm ma wszelkie mechanizmy dzięki którym powinien sobie radzić bez podawania jakichkolwiek aktywnych substancji z zewnątrz. Trzeba tylko zadbać, by te mechanizmy działały prawidłowo.
A jakby jednak organizm nie zadziałał jak należy to na szczęście dobór naturalny wyeliminuje taki wybrakowany egzemplarz.

Jak nie działa to znaczy, że odporność i ogólna kondycja słaba. Z dnia na dzień tego nie zmienisz, to długi proces, pozostaje popracować nad tym i doraźnie się czymś wspomóc.
Cytuj ten post
#8
(30.09.2015, 16:28)emzarek napisał(a):
(30.09.2015, 16:23)Przemek napisał(a): Ogólnie leki uważam za zło. Nieważne czy syntetyczne czy naturalne, czy choćby tylko jakieś preparaty wspomagające lub witaminy.
Organizm ma wszelkie mechanizmy dzięki którym powinien sobie radzić bez podawania jakichkolwiek aktywnych substancji z zewnątrz. Trzeba tylko zadbać, by te mechanizmy działały prawidłowo.
A jakby jednak organizm nie zadziałał jak należy to na szczęście dobór naturalny wyeliminuje taki wybrakowany egzemplarz.

Jest możliwość podania mu leku zgodnego z higieną naturalną. Tak jak i ja zamierzam robić z pszczołami. Czyli zamiast antybiotyku bakteriofagi, probiotyki, inne organizmy tak jak w przypadku larwoterapii, hirudoterapii czy w końcu naszej apiterapii przy np. leczeniu jadem pszczelim lub powietrzem z ula. Nie mówiąc o psychosomatycznych przyczynach chorób i pracy nad tym.
Cytuj ten post
#9
A jak nie zadziała to zawsze jeszcze można wsadzić do pieca chlebowego na dwie zdrowaśki.
Cytuj ten post
#10
(30.09.2015, 17:20)emzarek napisał(a): A jak nie zadziała to zawsze jeszcze można wsadzić do pieca chlebowego na dwie zdrowaśki.

Nie bardzo rozumiem.

Dodam natomiast, że życie zgodnie z higieną naturalna zapewnia większe bezpieczeństwo przeżycia wedle rachunku prawdopodobieństwa niż czekanie na leczenie objawowe. Zgodnie z maksymą: "Jeśli chcesz się czuć bezpiecznie, musisz żyć w mało bezpieczny sposób. Jeśli naprawdę chcesz być żywy musisz być gotów by w każdej chwili umrzeć".
Więc to piewcy leków objawowych i obiecanek cacanek promują większe niebezpieczeństwo śmierci. Uśmiech
Cytuj ten post
#11
(30.09.2015, 17:27)Borówka napisał(a): Nie bardzo rozumiem.

Dodam natomiast, że życie zgodnie z higieną naturalna zapewnia większe bezpieczeństwo przeżycia wedle rachunku prawdopodobieństwa niż czekanie na leczenie objawowe. Zgodnie z maksymą: "Jeśli chcesz się czuć bezpiecznie, musisz żyć w mało bezpieczny sposób. Jeśli naprawdę chcesz być żywy musisz być gotów by w każdej chwili umrzeć".
Więc to piewcy leków objawowych i obiecanek cacanek promują większe niebezpieczeństwo śmierci. Uśmiech

Po prostu staram się w szyderczy sposób obśmiać zaprezentowane w tym wątku opinie Uśmiech
Mógłbyś w kilku zdaniach napisać co rozumiesz pod pojęciem "życie zgodnie z higieną naturalna" a w szczególności higiena naturalna - żeby się nie okazało że obśmiewam coś co sam uważam.
Cytuj ten post
#12
(30.09.2015, 18:31)emzarek napisał(a):
(30.09.2015, 17:27)Borówka napisał(a): Nie bardzo rozumiem.

Dodam natomiast, że życie zgodnie z higieną naturalna zapewnia większe bezpieczeństwo przeżycia wedle rachunku prawdopodobieństwa niż czekanie na leczenie objawowe. Zgodnie z maksymą: "Jeśli chcesz się czuć bezpiecznie, musisz żyć w mało bezpieczny sposób. Jeśli naprawdę chcesz być żywy musisz być gotów by w każdej chwili umrzeć".
Więc to piewcy leków objawowych i obiecanek cacanek promują większe niebezpieczeństwo śmierci. Uśmiech

Po prostu staram się w szyderczy sposób obśmiać zaprezentowane w tym wątku opinie Uśmiech
Mógłbyś w kilku zdaniach napisać co rozumiesz pod pojęciem "życie zgodnie z higieną naturalna" a w szczególności higiena naturalna - żeby się nie okazało że obśmiewam coś co sam uważam.

Rozumiem ale Twoje obśmiewanie było dla mnie nie zrozumiałem. Wyjaśniałem już co nie tyle ja rozumiem tylko co to jest higiena naturalna czy hipoteza higieny w innych wątkach. Można poszukać. Możesz również sprawdzić w wikipedii. Ostatecznie mogę wrzucić linka jeśli by Ci się nie chciało.

Na marginesie. Z tego co napisałeś wynika, ze obśmiewasz coś co nie wiesz co obśmiewasz. Co może samo z siebie kwalifikować się pod obśmianie.
Lepiej moim zdaniem byłoby wskazać z którymi konkretnie tezami-cytatami się nie zgadzasz i uzasadnić dlaczego. No chyba, że nie jesteś zainteresowany dyskusją a tylko szyderą i obśmianiem. Jednak wciąż uważam, ze warto wiedzieć z czego się obśmiewa aby samemu nie zostać obśmianym.
Cytuj ten post
#13
(30.09.2015, 18:56)Borówka napisał(a): Rozumiem ale Twoje obśmiewanie było dla mnie nie zrozumiałem. Wyjaśniałem już co nie tyle ja rozumiem tylko co to jest higiena naturalna czy hipoteza higieny w innych wątkach. Można poszukać. Możesz również sprawdzić w wikipedii. Ostatecznie mogę wrzucić linka jeśli by Ci się nie chciało.
Wolałbym jednak streszczenie co ty rozumiesz pod tym pojęciem
.
(30.09.2015, 18:56)Borówka napisał(a): Na marginesie. Z tego co napisałeś wynika, ze obśmiewasz coś co nie wiesz co obśmiewasz. Co może samo z siebie kwalifikować się pod obśmianie.
Lepiej moim zdaniem byłoby wskazać z którymi konkretnie tezami-cytatami się nie zgadzasz i uzasadnić dlaczego. No chyba, że nie jesteś zainteresowany dyskusją a tylko szyderą i obśmianiem. Jednak wciąż uważam, ze warto wiedzieć z czego się obśmiewa aby samemu nie zostać obśmianym.
Łatwiej będzie wskazać z czym się zgadzam:

Dr. William Osler "When schemes are laid in advance, it is surprising how often the circumstances fit in with them."

"Kiedy paradygmat i system jest określony z góry, zaskakujące jak często okoliczności się w niego wpisują"

Dalajlama „Człowiek. Bo poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie."

Obśmiewam podejście do leczenia i leków. Obśmiewam wybieranie ze współczesnej nauki pewnych drobnych fragmentów przy jednoczesnym negowaniu pozostałych na których te drobne zostały zbudowane. Obśmiewam upraszczanie pewnych faktów przy jednoczesnym zachwycie nad złożonością. Generalnie Jakubie częściej nie zgadzam się z Twoimi poglądami choć myślę że są dla nas pewne płaszczyzny porozumienia.
Cytuj ten post
#14
(30.09.2015, 19:37)emzarek napisał(a): Obśmiewam podejście do leczenia i leków. Obśmiewam wybieranie ze współczesnej nauki pewnych drobnych fragmentów przy jednoczesnym negowaniu pozostałych na których te drobne zostały zbudowane. Obśmiewam upraszczanie pewnych faktów przy jednoczesnym zachwycie nad złożonością. 

No ale to tylko Twoja luźna opinia niezgodna ze rzeczywistością. Napisz konkretnie o co Ci chodzi to będzie można dyskutować. Na razie to ogólniki z którymi się nie zgadzam.
Cytuj ten post
#15
(30.09.2015, 19:37)emzarek napisał(a): Wolałbym jednak streszczenie co ty rozumiesz pod tym pojęciem

Będziesz jednak musiał wysilić trochę mózgownicę bo nie chce mi się po raz enty powtarzać na tym forum:
https://en.wikipedia.org/wiki/Hygiene_hypothesis
http://naturalhygienesociety.org/present.html
https://en.wikipedia.org/wiki/Orthopathy

A przy okazji jak łatwo zauważyć jestem zwolennikiem Bechampa i Bernarda czyli pleomorfizmu cyklicznego (hipotezy terenu) a nie Pasteurra w ich sporze. Co jest jakby naturalne dla większości higienistów naturalnych którzy nie uważają jakoby mikroorganizmy były pierwotną przyczyną chorób a środowisko. Natomiast objawy choroby są pozytywnym skutkiem leczenia które nie mogą być wyleczone za pomocą trucizn i toksyn.  Uważam, że Pasteur się mylił co sam ponoć przyznał ostatecznie po tym jak zrobił karierę naukową. Po za tym hipebolizował w swoich badaniach naukowych.
No i skutkiem czego wiele współczesnych analiz medycznych i teorii czy rzekomych dowodów których ojcem jest Pasteur stoi na głowie bo wychodzi z niewłaściwych i nieudowodnionych założeń paradygmatu nawet jeśli one są logiczne w tym fałszywym paradygmacie uznanym za jedyny słuszny w wielu środowiskach. Ale z tym cytatem akurat się zgadzasz.
Cytuj ten post
#16
A i śmieszne jest ustawianie sprawy w ten sposób. Jeśli ktoś posłusznie akceptuje w dużej mierze narzucony paradygmat to się mówi o jego poglądach jako naukowe i czy te właściwe. Natomiast jeśli ktoś sprzeciwia się wobec istniejącemu ogólnie przyjętemu schematowi to już są jego opinie. Informuję: to nie są "moje" opinie a m.in. wybitnych naukowców, logików, cybernetyków, medyków, biologów.
Cytuj ten post
#17
Charles Martin Simon. Nieżyjący organicznik, którego teksty na temat pszczelarstwa czekają na tłumaczenia. Uprawiał najczystą formę Treatment Free Beekeeping. Zajmował i pisał też nie tylko na temat zdrowia pszczół ale też na temat zdrowia ludzi. Wszystko wskazuje, że był również higienistą naturalnym.


"A very sick person very close to death is equally close to healing!"

"There is tremendous power in belief - negative as well as positive!"

"Health is your birthright. You were created to be healthy. A self-healing body is the Creator's gift to every living creature - and that includes you and me. It is due to cumulative abuse that so many of us have compromised our abilities to heal ourselves to such an extent that our bodies are deteriorating faster than they can repair and rebuild themselves. But we can change that. We can start stopping the abuses right now, and we can start giving our bodies everything they need in order to function correctly."

"The most common negative side effect of taking drugs to alleviate symptoms is the creation of a whole new set of symptoms requiring still more drugs."
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#18
Charles Martin Simon"

"We are all different but we are all the same. Our bodies all have the God-given ability to heal and regenerate themselves. In fact, our bodies are healing and regenerating every moment we are alive. But often they are overwhelmed by negative factors and are losing the battle. In order to perform the miracle of healing successfully, they need the proper fuel and raw materials. "

"Medical procedures at best can only slow down the progression of the disease - at worst can actually accelerate it, as we see all too often. We all should stand in awe of the magnificence of our creation and start working with our body's natural, God-given ability to heal itself - rather than against it."
Cytuj ten post
#19
Możesz obśmiewać moje podejście do leczenia i leków, ale dla mnie liczą się fakty, czyli skuteczność takiego podejścia. Śmiechy innych nie bardzo mnie interesują.
Cytuj ten post