Dennica osiatkowana
#1
Kolejna wersja dennicy osiatkowanej, którą wykonałem. Ta już jest chyba możliwie prosta i mniej elementów już chyba nie może mieć. Koncepcja zakładała jak najmniejszą ilość elementów, prostotę, niską cenę. Posiada prowadnicę do włożenia wkładki dennicowej oraz stopery do "unieruchomienia" wkładki wylotkowej. Siatka pod całym przekrojem korpusu.
Składa się z:
- listwy boczne szt.2
- listwy przednia i tylna po jednej
- wkładka wylotkowa i stopery
- sitaka dogięta na rantach przymocowana na zszywki

Widok z przodu
   
Widok z góry
   
Widok z tyłu
   
Widok od środka
   
Widok od dołu
   
Cytuj ten post
#2
no i fajna ;-)

ja zrobiłem strasznie skomplikowane te moje siatki... ale i tak je odpuszczam to parę uli mogę tak trzymać.

a co do zdjęć to kojarzy mi się Monty Python: tu wujek z boku domu, tu wujek z przodu domu, tu wujek z przodu domu, ale widać trochę boku domu... ;-)
Cytuj ten post
#3
U mnie widać za to blat w kuchni Uśmiech
Cytuj ten post
#4
Krzyżak patrząc na Twoje dzieło, to jak uprościłeś rzecz, z której niektórzy chcą zrobić "rakietę" niepotrzebnie komplikując, coraz bardziej przekonuję się do zakupu "krajzegi"... widząc, że są rzeczy które potrafiłbym przy jej pomocy wykonać  Duży uśmiech  Duży uśmiech  Duży uśmiech
Cytuj ten post
#5
uważaj przy tym na palce hehe ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#6
Genialna dennica. Myślałem, że nic prostszego od dennicy dudiego nie zobaczę a jednak! Warte rozpropagowania.
Cytuj ten post
#7
To nie genialność tylko wrodzone lenistwo wygenerowało tą dennicę:)
Cytuj ten post
#8
Bardzo fajna, też coś takiego będę robił. Tylko bez wyciąganej wkładki wlotkowej na stałe będzie.
Cytuj ten post
#9
(14.10.2015, 12:14)Popszczelony napisał(a): Bardzo fajna, też coś takiego będę robił. Tylko bez wyciąganej wkładki wlotkowej na stałe będzie.

Ja praktycznie cały sezon nie mam wkładki. Zakładam na zimę, żeby myszy nie wchodziły i do transportu.
Cytuj ten post
#10
No właśnie, chciałbym osiągnąć taki rozmiar dziury żeby pszczoły chciały sobie to pokitować.
Cytuj ten post
#11
a w jakim celu te dziury zmniejszacie czy powiększacie?
jak jest dennica osiatkowana to otwór będzie potrzebny tylko do wylotu pszczół. Bush twierdzi, że ma często na stałe pomniejszone wylotki (górna wentylacja załatwia problem nawet przy małej dziurze - podobnie jak siatka przy dolnym wylotku) i twierdzi, że pszczoły bardzo dobrze pracują przy małym otworze (na kilka pszczół). podaje przykłady z "natury", że pszczoły bardzo dobrze sobie radzą z małym wylotem na stałe - np. jak są w dziupli czy w murze i wlatują przez otwory na praktycznie 2 - 3 pszczoły. mimo tego jakoś sobie gniazdo wentylują i jakoś żyją.
z drugiej strony Łukasz ma otwory cały rok na całą szerokość ula i wysokie chyba na 2 cm (czy jakoś tak - popraw mnie Łukasz, jak piszę źle) i też sobie pszczoły dają radę, osy ich nie wybijają i nic się im nie dzieje dopóki rodzina sobie radzi. a jak sobie nie radzi, to takie pomniejszanie też pewnie niewiele pomoże (moim rodzinom w zeszłym roku pomniejszanie nie pomogło)...

Ja już nie pomniejszam wylotów. zostawiam na stałe na szerokość korpusa. rodzina zdrowa się obroni, rodzinę chorą najwyżej dobiją osy...
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#12
Uśmiech, moja odpowiedź jak u Szymona - mniej roboty
Cytuj ten post
#13
(14.10.2015, 13:49)Popszczelony napisał(a): Uśmiech, moja odpowiedź jak u Szymona  - mniej roboty

nie no. właśnie mniej roboty jest jak będzie wylot stały zawsze ten sam. niezależnie czy duży czy mały. a jak raz mniejszy, raz większy to jest właśnie dodatkowa robota ;-) chyba że o tym właśnie piszesz, że chcesz znaleźć takie "optimum" ;-)
w mojej ocenie jak jest dennica osiatkowana to jak wylot będzie nawet parę cm x 1 cm to i tak ogarną. a jak pisze Bush zatory się nie robią i pracują normalnie. Najwyżej posiedzą na ulu w kolejce zamiast w środku - na jedno wyjdzie. i tak muszą odpocząć i robić tam te "swoje rzeczy" ;-) ... chyba ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#14
Nie zgodzę się, że mały wylot jest tak samo wydajny jak duży. Jak popatrzysz jak pszczoły pracują na dobrym pożytku np. rzepak to tam w tej samej chwili ląduje i wylatuje po 10 pszczół. Jak zrobisz mały otwór to robi się ciasnota, przepychanie i oczekiwanie na w wlot czy wylot. To nie jest optymalne. Wylot otwarty na pełną szerokość i jest ok. Zmniejszenie wylotu przydaje się dla zimowli czy ochrony odkładów.
Cytuj ten post
#15
(14.10.2015, 14:44)Krzyżak napisał(a): Nie zgodzę się, że mały wylot jest tak samo wydajny jak duży. Jak popatrzysz jak pszczoły pracują na dobrym pożytku np. rzepak to tam w tej samej chwili ląduje i wylatuje po 10 pszczół. Jak zrobisz mały otwór to robi się ciasnota, przepychanie i oczekiwanie na w wlot czy wylot. To nie jest optymalne. Wylot otwarty na pełną szerokość i jest ok. Zmniejszenie wylotu przydaje się dla zimowli czy ochrony odkładów.

Wyjaśnij Szymon dlaczego chciałbyś zmniejszać wylotek odkładom, proszę.
Ja mam teraz taki dylemat. Mam dwa wylotki. W górnym jak się zajrzy to nawet widać bok ramek.
Mój znajomy pszczelarz od warszawiaków mówi, że górny zmniejszyć na 3 pszczoły.
Mam dylemat nie jeśli chodzi o zimno tylko o wiatr. Mroźny wiatr minu 10 w dolnym wylotku nie wieje im prosto w ramki. Natomiast w zimnej zabudowie górny wieje im prosto w ramki.
Cytuj ten post
#16
(14.10.2015, 13:27)MrDrone napisał(a): z drugiej strony Łukasz ma otwory cały rok na całą szerokość ula i wysokie chyba na 2 cm (czy jakoś tak - popraw mnie Łukasz, jak piszę źle) i też sobie pszczoły dają radę, osy ich nie wybijają i nic się im nie dzieje dopóki rodzina sobie radzi.

A na zimę musi zakładać siatki a do transportu gąbki. Mi to wszystko załatwia jedna wkładka.

(14.10.2015, 14:47)Borówka napisał(a): Wyjaśnij Szymon dlaczego chciałbyś zmniejszać wylotek odkładom, proszę.

Ja mam teraz taki dylemat. Mam dwa wylotki. W górnym jak się zajrzy to nawet widać bok ramek.
Mój znajomy pszczelarz od warszawiaków mówi, że górny zmniejszyć na 3 pszczoły.
Mam dylemat nie jeśli chodzi o zimno tylko o wiatr. Mroźny wiatr minu 10 w dolnym wylotku nie wieje im prosto w ramki. Natomiast w zimnej zabudowie górny wieje im prosto w ramki.

Tu nie chodzi o wentylację tylko o obronę gniazda. Jak będzie mały otwór np. na 2-3 pszczoły to się odkład obroni przed atakiem. Przy wylotku otwartym na pełną szerokość brakuje siły /pszczoły/ aby się obronić.
Cytuj ten post
#17
Mam taka sama obserwacje jak Szymon. Na rzepaku albo w sadzie, pszczoły lądują i wchodza dołem a wylatują górą wylotka, wychodzą trocha na ścianka ula i fru i po kiladziesiąt jednocześnie. Co do odkładów to tez zgoda mała dziurka to obrona , a odkłady wcale mocno nie lataja. Tylko nie zrozumieliśmy się bo ja, teraz mam wkładki i narobiłem sie przy pasowaniu , wycinaniu tu małego wlotka tu dużego, blokady żeby nie wpadał do środka - teraz będe miał stały - raz że konstrukcyjnie będzie solidniej, jednak dennica dźwiga i po 200 kg, a pszczoły same kitowaniem będa regulować wielkość. Takie mam pobożne życzenie. Drzewo juz suche więc lada dzień zabieram się do roboty. Ja dobijałem jeszcze listwy dookoła dennicy w środku żeby było do czego przybić siatkę , ale patent Szymona jest super prosty i fajny. A i jeszcze mnie olśniło pdczas robienia szablonów na korpusy i dennice, i będe robił dadanty Uśmiech. Okazało sie że mój wielkopolski ocieplany jest tej samej wielkośći co zimny dadant tylko pszczoły maja w środku inna ilość miejsca.
Cytuj ten post
#18
Takie drewniane wkładki jak ma Szymon to żadna przeszkoda dla gryzoni leśnych. Tylko siatka je powstrzymuje. Myszki tak podgryza wkładkę że i tak wejdą...
Cytuj ten post
#19
no może i tak jest Szymon jak piszesz. ja też jestem ukształtowany tymi poglądami. też zmniejszałem, powiększałem itp itd. tylko doświadczenia Łukasza (na ile ja to co Łukasz pisał zrozumiałem - może błędnie?) i moje zeszłoroczne wskazują, że to - być może (!?) - jest niepotrzebne.

co do małych wylotków to są obserwacje Busha, nie moje. pisał, że te rodziny zachowują się i pracują zupełnie normalnie. ja mam na całą szerokość korpusu (przez cały czas). z drugiej strony Bush pisał czy mówił, że to zmniejszanie i zwiększanie być może ma sens i być może by to robił gdyby nie to, że jest na to zbyt leniwy ;-) (a pomimo tego to wszystko działa!)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#20
[dateline='1444834650']
Takie drewniane wkładki jak ma Szymon to żadna przeszkoda dla gryzoni leśnych. Tylko siatka je powstrzymuje. Myszki tak podgryza wkładkę że i tak wejdą...
[/quote]

Mi tak w zeszłym roku załatwiły sporą część suszu. Miałem go poukładany w kominy w korpusach postawionych na osiatkowanej dennicy zabezpieczonej wkładką wlotową z otworem wielkości dosłownie na 2 pszczoły - otwór został podgryziony i nie uchował się żaden plaster, w którym były resztki pierzgi.
Cytuj ten post
#21
(14.10.2015, 15:57)bonluk napisał(a): Takie drewniane wkładki jak ma Szymon to żadna przeszkoda dla gryzoni leśnych. Tylko siatka je powstrzymuje. Myszki tak podgryza wkładkę że i tak wejdą...

Póki co żadna nie weszła a myszy są, bo widziałem Uśmiech
Ale fakt jak będą chciały wejść to i ścianę ula przegryzą.
Rozwiązanie z wkładkami u mnie się sprawdza i póki co nie zmieniam.

Rozważam tylko dołożenie na dno 3 list z rowkami do podziału korpusu na 4 komory.
Zastanawiam się czy robić takie uliki weselne jak masz Ty czy może robić uliki na dwóch ramkach gniazdowych.
Chciałbym nie wprowadzać dodatkowych elementów do pasieki /uliki weselne/ a dwa zawsze można połączyć takie dwa uliki i odkład gotowy lub próbować zimować po dwie matki w jednym korpusie.

Bartek, pewnie że żadne zmniejszanie i zwiększanie nie jest konieczne.
Tak jak pisałem robię to tylko ze względu na gryzonie i transport.
Cytuj ten post
#22
Prawda jest taka, że dużym rodziną na 3 korpusach to wszystko jedno jaką mają dziurkę na dole bo i tak są na siatce.
Wkładki, zasuwki itd. mają znaczenie tylko wiosną i w przypadku młodych rodzin...
Ja część rodzin przymykam wkładkami już teraz bo wiosną mi się nie będzie chciało.
Tak czy siak jest to spraw dla mnie mało ważna w tym wszystkim aby o niej dyskutować...
Cytuj ten post
#23
(14.10.2015, 17:56)bonluk napisał(a): Prawda jest taka, że dużym rodziną na 3 korpusach to wszystko jedno jaką mają dziurkę na dole bo i tak są na siatce.
Wkładki, zasuwki itd. mają znaczenie tylko wiosną i w przypadku młodych rodzin...
Ja część rodzin przymykam wkładkami już teraz bo wiosną mi się nie będzie chciało.
Tak czy siak jest to spraw dla mnie mało ważna w tym wszystkim aby o niej dyskutować...

no tylko tu nie tyle chodzi o siatki i wentylację, co o wielkość otworu wlotowego. ale to też prawdopodobnie nie jest godny temat, bo to chyba wszystko jedno ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#24
Ładna dennica, chyba najprostsza jakie dotychczas oglądałem. Czy boczne deski to są dwie łączone?
Myślałem podobną zrobić ale siatkę przybić na ramke z desek a na siatkę wokół nabić listewki wys. 2cm ale to więcej roboty i pewnie słabsze będzie niż jednolita deska.
Cytuj ten post
#25
Boki są z pojedynczych desek. Ja tą dennicę wykonałem z odpadów klejonki jakie miałem w warsztacie dlatego tak wygląda.
Cytuj ten post
#26
Szymon jaka masz wysokość listwy bocznej? Jutro będę ciał materiał, mi wychodzi 7 cm.
Cytuj ten post
#27
(17.11.2015, 17:29)Popszczelony napisał(a): Szymon jaka masz wysokość listwy bocznej? Jutro będę ciał materiał, mi wychodzi 7 cm.

6,4 mm ale to wynikało z tego, że ciąłem dechy 20 cm szerokie więc celowałem tak co by mi 3 listwy wyszły.

Minimalne wymiary to suma:
- 2 cm między górą dennicy a siatką
- 2 cm na deskę wylotową
- 2,5 cm po deską wylotkową na palce przy podnoszeniu

Wychodzi 6,5 cm.
Cytuj ten post
#28
(17.11.2015, 17:36)Krzyżak napisał(a):
(17.11.2015, 17:29)Popszczelony napisał(a): Szymon jaka masz wysokość listwy bocznej? Jutro będę ciał materiał, mi wychodzi 7 cm.

6,4 mm ale to wynikało z tego, że ciąłem dechy 20 cm szerokie więc celowałem tak co by mi 3 listwy wyszły.

Minimalne wymiary to suma:
- 2 cm między górą dennicy a siatką
- 2 cm na deskę wylotową
- 2,5 cm po deską wylotkową na palce przy podnoszeniu

Wychodzi 6,5 cm.

to Ty masz poniżej minimum.... i jak to się odbije na pszczołach? nie umrą? ;-))
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#29
Ja mam małe pszczoły Oczko
Cytuj ten post
#30
OK. Ja mam 32 deski więc będzie 7 cm.
Cytuj ten post