Dennica osiatkowana
#31
Mi wyszło coś takiego, jak na maszyny samoróbki to jestem zadowolony. Wyszło materiału na 20 dennic i 30 korpusów, z reszty zrobię solidne dachy jak ma W.Smolik z dechy 32 mm, i snozy. Teraz to wszystko skręcić.

[Obrazek: dennica.jpg]
Cytuj ten post
#32
Bardzo ładnie, bo prosto Uśmiech
Po co dennicę wypuściłeś poza korpus ?
Jak będzie padał deszcz a ul będzie miał trochę przechyłu do tyłu to woda będzie namaczała całą dechę wylotek.
Nie wiem czy zmieścisz palce pod spód /wylotek i listwę tylną/ aby podnieść ul Uśmiech
W razie co pod dechy wzdłużne możesz coś podbić. Nawet tak kiedyś kontaminowałem aby listwy wzdłużne podbijać listwą a jak ona by przegniła to zrywać i dawać nową. Ale zarzuciłem ten pomysł.
Cytuj ten post
#33
Lubie patrzeć jak pszczoły łażą po mostku, a będzie jeszcze wkładka więc zatrzyma wodę.
Ale będzie na równo, to pierwsza chciałem zobaczyć co i jak. Boczne listwy sa dłuższe 0,5 cm bo dechy sa tylko heblowane zgrubnie, nie ma grubościówki żeby uzyskac jednakową grubość i sa różnice po 1-2 mm w grubości, w środek daje szablon z osb skręcam dechy a naddatek obcinam, bo wystaje mniej lub więcej.
Jak skręcałem ta dennice to zapomniałem o tym Uśmiech że boki mam dłuższe.
Cytuj ten post
#34
(14.10.2015, 08:32)Krzyżak napisał(a): To nie genialność tylko wrodzone lenistwo wygenerowało tą dennicęUśmiech
 Cokolwiek by to nie bylo, owoc fajny wydalo.
Moj Mistrz mawial: "Po owocach ich poznacie". Uśmiech
Cytuj ten post
#35
Uuuujjjj, Mariusz tez mebelkowa dokladnosc posiada. Owoc, rowniez oko cieszy. Uśmiech Jeno pogratulowac wypada, i z  leksza warge zacisnac, z powodu lekkiej nutki zazdrosci. Uśmiech
Cytuj ten post
#36
(21.11.2015, 16:42)Popszczelony napisał(a): ... zrobię solidne dachy jak ma W.Smolik  z dechy 32 mm ...

Nie rób ciężkich daszków. Mam takie i na wiosnę wszystkie idą do pieca. Daszek jak zachodzi na korpus to wystarczy jak będzie miał koło 3-4 kg i żaden wiatr go nie porwie. Ciężkie daszki to porażka.
Cytuj ten post
#37
(21.11.2015, 20:33)Krzyżak napisał(a):
(21.11.2015, 16:42)Popszczelony napisał(a): ... zrobię solidne dachy jak ma W.Smolik  z dechy 32 mm ...

Nie rób ciężkich daszków. Mam takie i na wiosnę wszystkie idą do pieca. Daszek jak zachodzi na korpus to wystarczy jak będzie miał koło 3-4 kg i żaden wiatr go nie porwie. Ciężkie daszki to porażka.

A to czemu ? Wydało mi się że właśnie taki solidny dach zachodzący będzie super  - ciepły i ciężki.
Cytuj ten post
#38
"Ciepły" być nie musi a czasami to i przeszkadza.
Ja zrobiłem swoje ciężkie solidne z izolacją i to był błąd.
Teraz zrobię takie proste jak to możliwe, tak jak dennicę.
Będzie to rama z dechy gr. 25mm wysoka na 45mm z wyfrezowanym wręgiem od wewnątrz 15mm z 15mm.
Daszek będzie wewnątrz o 10mm większy na długości i szerokości od zewnętrznego rozmiaru korpusu.
Opierał się będzie na korpusie właśnie na tym wręgu. Dzięki temu daszek będzie zachodził na korpus 15 mm na wysokości i między korpusem na górą daszka będzie 30 mm wewnątrz. Żeby pszczoły nie nadbudowywały tej przestrzeni będzie kładziona folia lub płótno. Na tą ramę daszka będzie płyta Durelis lub sklejka. Płyta z ramą "obita" będzie blachą offsetową.
Jak pomyliłem jakieś wymiary to sorry piszę z pamięci Uśmiech
Cytuj ten post
#39
Chcesz mieć poduszkę powietrzną, ale wytłumacz czemu gruba decha jest do kitu i sie tego pozbywasz?
Cytuj ten post
#40
Poduszka powietrzna ma pełnić rolę izolatora, który tak naprawdę jest potrzebny tylko na wiosnę.
Reszta to wynik prostoty i minimalizacji kosztów wykonania. Ma być lekkie bo po co dźwigać.
Teraz przy ciężkich daszkach nie jestem w stanie przenieść ula składającego się z dwóch korpusów, dennicy i daszka.
Cytuj ten post
#41
ja myślę, że chodzi po prostu o wagę. Szymon jest mizernego zdrowia i nie może dźwigać ;-P

ja mam ze 3 takie "pancerne" dachy - ciężkie jak cholera i jak ul wysoki to ciężko to się wnosi na górę. ale korpus cięższy więc jakoś daję radę ;-)
większość daszków mam względnie ciężkich z dociepleniem: tj. "rama" z desek, i warstwy osb, styropian, osb. mi się z tym dobrze pracuje. słońce im nie praży, aż takie ciężkie nie są.
Wg mnie 1 warstwa dechy 3.2 cm byłaby ok. sam się zastanawiam czy nie zacząć takich dachów robić, bo to osb mi bardzo nie leży...
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#42
Co ja widzę? Widzę, koledzy, że niektórzy twierdzą, że moje projekty są wydumane, skomplikowane... A sami robią tak samo. Tylko bardziej skomplikowanie...
[Obrazek: attachment.php?aid=402]
Ja nie robię żadnych podcinanych listewek wlotkowych, żadnych wcięć na jakieś wsuwki.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#43
To jest standardowa dennica u mnie w pasiece. Taka na lata, pasuje do każdego mojego ula.
A Ty zdaje się robiłeś jakąś prowizorkę na chwilę, do jakiś nietypowych uli. Więc chyba różnicę widzisz Uśmiech

Poza tym ta moja dennica jest prostsza, tańsza i szybciej do zrobienia niż Twoja tymczasowa Uśmiech
Cytuj ten post
#44
(07.09.2016, 16:02)Krzyżak napisał(a): To jest standardowa dennica u mnie w pasiece. Taka  na lata, pasuje do każdego mojego ula.
A Ty zdaje się robiłeś jakąś prowizorkę na chwilę, do jakiś nietypowych uli. Więc chyba różnicę widzisz Uśmiech

Poza tym ta moja dennica jest prostsza, tańsza i szybciej do zrobienia niż Twoja tymczasowa Uśmiech

Nie wiem, gdzie zasugerowałem, że chodzi o dennicę prowizoryczną, tymczasową. Zastanawiałem się, jak przedłużyć żywot mojego sprzętu przez dorobienie innych rzeczy. Potem pokazałem projekt dennicy czterodzielnej, której mam zamiar iżywać przy unasiennianiu matek. Pokazałem też projekt dennicy dwudzielnej, o wiele prostszej. Koszt szacowany podałem ze wszystkimi jej elementami, łącznie z wkrętami. Zatem powinna stać obok Twojej. Ale gdzie Twoja jest tańsza, jeżeli za samą siatkę zapłaciłeś więcej?
Edit: Nie mam innego zdjęcia moich standardowych dennic:

[Obrazek: 04_kopia_dennicy_gotowa_ale_bez_siatki.JPG]
Ta bliższa to wzornik. Ta dalsza, to mój wyrób z calówki.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#45
Ładnie Krzyśku... Moją dennice pewnie widziałeś?
Kwestia wylotka czy potrzebny jest Ci taki wystający po za obrys ula...
Z doświadczenia przy przewozach to troszkę przeszkadza, bo wadzi i nie dosunie się ale jak daszek wystaje to może akurat będzie ok.
Cytuj ten post
#46
(07.09.2016, 19:29)bonluk napisał(a): Ładnie Krzyśku... Moją dennice pewnie widziałeś?
Kwestia wylotka czy potrzebny jest Ci taki wystający po za obrys ula...
Z doświadczenia przy przewozach to troszkę przeszkadza, bo wadzi i nie dosunie się ale jak daszek wystaje to może akurat będzie ok.
Daszki oczywiście wystają odrobinę. Ten odstęp uznałem za zaletę, bo to jest coś jak dylatacja - błędy w innych częściach dennicy załatwia się szerokością lotniska Oczko Kiedy jeszcze cięliśmy deski na pile ukośniy... Lotnisko ma też zalety, bo mogę na nim coś położyć, np. zwężacz wylotka z kawałka drewna. Wciskanie trawy i innych śmieci dłutem też jest łatwiejsze, jak wynika z doświadczeń. 

Przy okazji projektowania dennicy z poławiaczem pyłku wyszła mi inna koncepcja, z wlotkiem cofniętym względem góry, gdzie wspiera się korpus. Też ma lotnisko, ale pozbawione wady wykazanej gdzieś wcześniej: woda na nie nie kapie. To jest element, który chętnie z Tobą przedyskutuję na zjeździe, bo wydaje mi się ciekawy.

A dennicę Twoją widziałem na filmie. Podoba mi się pomysł zbudowania prawideł, choć akurat dennice projektuję tak, aby montaż tego nie wymagał (jeżeli składasz w kolejności, to powinno wszystko pasować na dotyk palca). Ale do korpusów to się właśnie zmóżdżam, jak to rozwiązać, żeby trzymały kąty.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#47
A ja wykryłem drobny mankament dennicy osiatkowanej.
Ale może to tylko u mnie tak się dzieje.

Pomijam to, że pszczoły uparcie uderzają z impetem w siatkę kierując się do światła.
Ale przy podkarmianiu podkarmiaczkami wiaderkowymi zaskoczyło mnie to, że część syropu skapuje prosto na dół i gromadzi się na szufladzie do kontroli osypu. Gdyby nie ta dolna płyta ze sklejki (pod siatką) to kapałoby bezpośrednio na glebę, co mogłoby jeszcze bardziej prowokować rabunek.

Zdecydowanie jest to wina błędu pszczelarskiego, czyli dawania trującego syropu pszczołom, ale póki co musi tak być jeszcze jakiś czas. Dopóki nie zostawię np. miodu wiosennego na podkarmienie w okresie bezpożytkowym (co za nienaturalny paradoksalny absurd! ) :-)
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#48
(07.09.2016, 19:41)flamenco108 napisał(a):
(07.09.2016, 19:29)bonluk napisał(a): Ładnie Krzyśku... Moją dennice pewnie widziałeś?
Kwestia wylotka czy potrzebny jest Ci taki wystający po za obrys ula...
Z doświadczenia przy przewozach to troszkę przeszkadza, bo wadzi i nie dosunie się ale jak daszek wystaje to może akurat będzie ok.
Daszki oczywiście wystają odrobinę. Ten odstęp uznałem za zaletę, bo to jest coś jak dylatacja - błędy w innych częściach dennicy załatwia się szerokością lotniska Oczko Kiedy jeszcze cięliśmy deski na pile ukośniy... Lotnisko ma też zalety, bo mogę na nim coś położyć, np. zwężacz wylotka z kawałka drewna. Wciskanie trawy i innych śmieci dłutem też jest łatwiejsze, jak wynika z doświadczeń. 

Przy okazji projektowania dennicy z poławiaczem pyłku wyszła mi inna koncepcja, z wlotkiem cofniętym względem góry, gdzie wspiera się korpus. Też ma lotnisko, ale pozbawione wady wykazanej gdzieś wcześniej: woda na nie nie kapie. To jest element, który chętnie z Tobą przedyskutuję na zjeździe, bo wydaje mi się ciekawy.

A dennicę Twoją widziałem na filmie. Podoba mi się pomysł zbudowania prawideł, choć akurat dennice projektuję tak, aby montaż tego nie wymagał (jeżeli składasz w kolejności, to powinno wszystko pasować na dotyk palca). Ale do korpusów to się właśnie zmóżdżam, jak to rozwiązać, żeby trzymały kąty.

Ja mam taki szablon kwadratowy grubych z 3 płyt osb skręconych razem. Nie mam materiały puszczonego przez grubościówkę tylko trochę scheblowany, więc grubości różnią się 1 do 2 mm. Dlatego środek korpusa jest najważniejszy żeby był taki sam. Skręcam korpus na tym szablonie w środku korpusa, i kąty są. Tak samo dennice. Tylko dałem za mało wkrętów bo tylko 2, a trzeba było dać min. 3 lub 4. Bo korpusy po wystawieniu na dwór zaczeły pracować i niektóre lekko wyłudkowały na samych krawędziach akurat tam gdzie nie było wkręta.
Cytuj ten post
#49
(09.09.2016, 09:57)Popszczelony napisał(a): Ja mam taki szablon kwadratowy grubych z 3 płyt osb skręconych razem. Nie mam materiały puszczonego przez grubościówkę tylko trochę scheblowany, więc grubości różnią się 1 do 2 mm. Dlatego środek korpusa jest najważniejszy żeby był taki sam. Skręcam korpus na tym szablonie w środku korpusa, i kąty są. Tak samo dennice. Tylko dałem za mało wkrętów bo tylko 2, a trzeba było dać min. 3 lub 4. Bo korpusy po wystawieniu na dwór zaczeły pracować i niektóre lekko wyłudkowały na samych krawędziach akurat tam gdzie nie było wkręta.

Dobrze wiedzieć. Jedną z rzeczy, które zmóżdżam przed październikiem, to prawidła do budowy korpusu. Na razie wymyśliłem, że powinny być 2szt. identycznych - na jednych stawiam deski jak na dennicy, drugie na to nakładam, jak daszek. Kiedy to się stanie, korpus winien stać prosto i trzymać kąty. Wtedy można skręcać.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#50
Prawidła to podstawa dokładności i powtarzalności elementu. Zaoszczędzają też sporo czasu.
Cytuj ten post
#51
(09.09.2016, 09:57)Popszczelony napisał(a): Bo korpusy po wystawieniu na dwór zaczeły pracować i niektóre lekko wyłudkowały na samych krawędziach akurat tam gdzie nie było wkręta.

Kurcze, to jak we dworze się tak działo, to ciekawe co by z nimi było na polu...??? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#52
(09.09.2016, 11:27)MrDrone napisał(a):
(09.09.2016, 09:57)Popszczelony napisał(a): Bo korpusy po wystawieniu na dwór zaczeły pracować i niektóre lekko wyłudkowały na samych krawędziach akurat tam gdzie nie było wkręta.

Kurcze, to jak we dworze się tak działo, to ciekawe co by z nimi było na polu...??? Oczko

Krakusy...  Wywracanie oczami
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#53
(09.09.2016, 11:29)flamenco108 napisał(a):
(09.09.2016, 11:27)MrDrone napisał(a):
(09.09.2016, 09:57)Popszczelony napisał(a): Bo korpusy po wystawieniu na dwór zaczeły pracować i niektóre lekko wyłudkowały na samych krawędziach akurat tam gdzie nie było wkręta.

Kurcze, to jak we dworze się tak działo, to ciekawe co by z nimi było na polu...??? Oczko

Krakusy...  Wywracanie oczami

Krzysiek nie zwracaj uwagi bo już tyle razy miał tłumaczone że szkoda nawet zaczynać od nowa...
Cytuj ten post
#54
(09.09.2016, 10:12)flamenco108 napisał(a):
(09.09.2016, 09:57)Popszczelony napisał(a): Ja mam taki szablon kwadratowy grubych z 3 płyt osb skręconych razem. Nie mam materiały puszczonego przez grubościówkę tylko trochę scheblowany, więc grubości różnią się 1 do 2 mm. Dlatego środek korpusa jest najważniejszy żeby był taki sam. Skręcam korpus na tym szablonie w środku korpusa, i kąty są. Tak samo dennice. Tylko dałem za mało wkrętów bo tylko 2, a trzeba było dać min. 3 lub 4. Bo korpusy po wystawieniu na dwór zaczeły pracować i niektóre lekko wyłudkowały na samych krawędziach akurat tam gdzie nie było wkręta.

Dobrze wiedzieć. Jedną z rzeczy, które zmóżdżam przed październikiem, to prawidła do budowy korpusu. Na razie wymyśliłem, że powinny być 2szt. identycznych - na jednych stawiam deski jak na dennicy, drugie na to nakładam, jak daszek. Kiedy to się stanie, korpus winien stać prosto i trzymać kąty. Wtedy można skręcać.

Krzysiek a jak cenowo to wychodzi w sensie ile wydasz kasy na jeden korpus... ? bo zastanawiam się czy  warto tracić czas, gromadzić sprzęt itd. na zrobienie 100 korpusów... ?
Cytuj ten post
#55
(09.09.2016, 11:35)bonluk napisał(a): Krzysiek a jak cenowo to wychodzi w sensie ile wydasz kasy na jeden korpus... ? bo zastanawiam się czy  warto tracić czas, gromadzić sprzęt itd. na zrobienie 100 korpusów... ?

Umówiony jestem na cenę 16 zeta za korpus i 13 zeta za półkorpus (co powinno wyjaśnić Panu Trutniu, dlaczego bardziej mi się podobają nukleusy w pełnych korpusach). Generalnie celuję tak, aby koszt jednego ula znalazł się poniżej 100 złotych. Uświadomiłem sobie, że to i tak drogo, gdy policzyłem jeszcze koszt ramek (o węzie nie wspominam, na tym forum nie wypada Oczko )...

EDIT: Dodam, że ostatnio zacząłem ryć w archiwach tegoż forum i zobaczyłem, że Pan Truteń pochwalił się ceną bodaj 15 zeta za korpus wielkopolski 18-tka. Co od razu ostudziło mój samozachwyt. Okazuje się, że ludzie od drewna wszędzie liczą podobnie.

Aha. Powyższa cena nie wlicza wkrętów i innych szykan, do tego korpus nie będzie miał wyfrezowań na uchwyty - będzie miał wyfrezowania pod ramki i do łączenia na felc.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#56
Mi wychodziło 15 zł za półkorpus wlkp (cena za drewno marketowe)
Cytuj ten post
#57
(09.09.2016, 13:35)emzarek napisał(a): Mi wychodziło 15 zł za półkorpus wlkp (cena za drewno marketowe)

Jaką wysokość ma półkorpus wlkp?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#58
Czyli doliczyc trzeba czas, wkrety, maszyny itd i wtedy wyjdzie rzeczywisty koszt korpusa...

Przy cenie 30 zl za gotowy i skrecony korpus z wejmutki szczerze odechciewa mi się nawet myśleć o tej całej robocie ..
Cytuj ten post
#59
(09.09.2016, 13:48)bonluk napisał(a): Czyli doliczyc trzeba czas, wkrety, maszyny itd i wtedy wyjdzie rzeczywisty koszt korpusa...
Przy cenie 30 zl za gotowy i skrecony korpus z wejmutki szczerze odechciewa mi się nawet myśleć o tej całej robocie ..

Myślę, że za jakiś czas, jak będę miał Twoje doświadczenie, też mi się nie będzie chciało. Ale na razie jestem w fazie narodzin, więc interesują mnie te początkowe dłubaniny...

Z maszyn to wkrętarka oraz frezarka ręczna, gdybyśmy chcieli wyfrezować otwory. Duuuużo wkrętów, prawda.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#60
(09.09.2016, 13:42)flamenco108 napisał(a):
(09.09.2016, 13:35)emzarek napisał(a): Mi wychodziło 15 zł za półkorpus wlkp (cena za drewno marketowe)

Jaką wysokość ma półkorpus wlkp?

14cm (w tym 1 cm na felc) ramka ma 13 cm
Cytuj ten post