Apis Mellifera Mellifera. Ciemna pszczoła dla ciemniaków?
#1
No cóż... trzeba rozpocząć dyskusję na temat pszczoły która jest początkiem wszystkiego i chyba najwyższy czas aby mogła prawdziwie powrócić do naszych pasiek.
W ostatnim czasie w okół AMM narosło strasznie dużo różnego rodzaju opowieści, mitów czy przerażających historii. Sam do pewnego czasu miałem dystans do tej pszczoły a moje próby z nią szybko się kończyły.
Zapraszam do ciekawej lektury z lat 60-70... http://apis.gromisz.org.pl/archive/pub/pzn/pzn10_1-46.pdf
W tym okresie na naszych terenach pszczoła ta miała się całkiem dobrze....
Polecam również zapoznać się ze stroną apis.gromisz.org.pl, dużo ciekawych informacji pszczelarskich
Cytuj ten post
#2
(23.03.2015, 17:56)bonluk napisał(a): No cóż... trzeba rozpocząć dyskusję na temat pszczoły która jest początkiem wszystkiego i chyba najwyższy czas aby mogła prawdziwie powrócić do naszych pasiek.
W ostatnim czasie w okół AMM narosło strasznie dużo różnego rodzaju opowieści, mitów czy przerażających historii. Sam do pewnego czasu miałem dystans do tej pszczoły a moje próby z nią szybko się kończyły.
Zapraszam do ciekawej lektury z lat 60-70... http://apis.gromisz.org.pl/archive/pub/pzn/pzn10_1-46.pdf
W tym okresie na naszych terenach pszczoła ta miała się całkiem dobrze....
Polecam również zapoznać się ze stroną apis.gromisz.org.pl, dużo ciekawych informacji pszczelarskich

Ciekawe. A czemu szybko skończyły się próby?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#3
(23.03.2015, 18:19)Borówka napisał(a):
(23.03.2015, 17:56)bonluk napisał(a): No cóż... trzeba rozpocząć dyskusję na temat pszczoły która jest początkiem wszystkiego i chyba najwyższy czas aby mogła prawdziwie powrócić do naszych pasiek.
W ostatnim czasie w okół AMM narosło strasznie dużo różnego rodzaju opowieści, mitów czy przerażających historii. Sam do pewnego czasu miałem dystans do tej pszczoły a moje próby z nią szybko się kończyły.
Zapraszam do ciekawej lektury z lat 60-70... http://apis.gromisz.org.pl/archive/pub/pzn/pzn10_1-46.pdf
W tym okresie na naszych terenach pszczoła ta miała się całkiem dobrze....
Polecam również zapoznać się ze stroną apis.gromisz.org.pl, dużo ciekawych informacji pszczelarskich

Ciekawe. A czemu szybko skończyły się próby?

Bo nie miałem dostępu do tych pszczół... Z Parzniewa przyszły dwie i jakoś się rozmyły przez sezon. W tym roku trzeba będzie na większej ilości matek spróbować
Cytuj ten post
#4
(23.03.2015, 18:32)bonluk napisał(a):
(23.03.2015, 18:19)Borówka napisał(a):
(23.03.2015, 17:56)bonluk napisał(a): No cóż... trzeba rozpocząć dyskusję na temat pszczoły która jest początkiem wszystkiego i chyba najwyższy czas aby mogła prawdziwie powrócić do naszych pasiek.
W ostatnim czasie w okół AMM narosło strasznie dużo różnego rodzaju opowieści, mitów czy przerażających historii. Sam do pewnego czasu miałem dystans do tej pszczoły a moje próby z nią szybko się kończyły.
Zapraszam do ciekawej lektury z lat 60-70... http://apis.gromisz.org.pl/archive/pub/pzn/pzn10_1-46.pdf
W tym okresie na naszych terenach pszczoła ta miała się całkiem dobrze....
Polecam również zapoznać się ze stroną apis.gromisz.org.pl, dużo ciekawych informacji pszczelarskich

Ciekawe. A czemu szybko skończyły się próby?

Bo nie miałem dostępu do tych pszczół... Z Parzniewa przyszły dwie i jakoś się rozmyły przez sezon. W tym roku trzeba będzie na większej ilości matek spróbować
O ile te z Parzniewa są prawdziwe AMM
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#5
(23.03.2015, 18:45)Borówka napisał(a):
(23.03.2015, 18:32)bonluk napisał(a):
(23.03.2015, 18:19)Borówka napisał(a):
(23.03.2015, 17:56)bonluk napisał(a): No cóż... trzeba rozpocząć dyskusję na temat pszczoły która jest początkiem wszystkiego i chyba najwyższy czas aby mogła prawdziwie powrócić do naszych pasiek.
W ostatnim czasie w okół AMM narosło strasznie dużo różnego rodzaju opowieści, mitów czy przerażających historii. Sam do pewnego czasu miałem dystans do tej pszczoły a moje próby z nią szybko się kończyły.
Zapraszam do ciekawej lektury z lat 60-70... http://apis.gromisz.org.pl/archive/pub/pzn/pzn10_1-46.pdf
W tym okresie na naszych terenach pszczoła ta miała się całkiem dobrze....
Polecam również zapoznać się ze stroną apis.gromisz.org.pl, dużo ciekawych informacji pszczelarskich

Ciekawe. A czemu szybko skończyły się próby?

Bo nie miałem dostępu do tych pszczół... Z Parzniewa przyszły dwie i jakoś się rozmyły przez sezon. W tym roku trzeba będzie na większej ilości matek spróbować
O ile te z Parzniewa są prawdziwe AMM

No ciężko na oko ocenić ale pewnie małe szanse aby były 
Cytuj ten post
#6
nie mam kiedy przeczytać tych linków, ale kiedyś sięgnę do tego.

co do AMM to zobaczymy jak moje "przedwojenne" się będą sprawować ;-) może to nie "czysta rasa", ale ani mi na tym nie zależy, ani nie widzę w czym mogłoby to pomóc - i tak się pokrzyżują u mnie kolejne pokolenia :-) No ale pewnie część krwi AMM w sobie noszą - przynajmniej wg badań Łukasza :-)
zobaczymy. ja nie jestem uprzedzony do żadnej pszczoły ... oprócz pszczoły hodowlanej ;-) haha myślę, że to odwrotnie niż 99% pszczelarskiego świata ;-)

Na pewno "czysta dzika" AMM to byłoby coś. ale niestety matki hodowlane nawet jeżeli są AMM nie wzbudzają mojego zaufania. już zresztą o tym gdzieś pisałem.
A idea hodowli zachowawczych działających na zasadach tych o których słyszę w Polsce wzbudza moją niechęć.
Cytuj ten post
#7
(23.03.2015, 19:59)MrDrone napisał(a): nie mam kiedy przeczytać tych linków, ale kiedyś sięgnę do tego.

co do AMM to zobaczymy jak moje "przedwojenne" się będą sprawować ;-) może to nie "czysta rasa", ale ani mi na tym nie zależy, ani nie widzę w czym mogłoby to pomóc - i tak się pokrzyżują u mnie kolejne pokolenia :-) No ale pewnie część krwi AMM w sobie noszą - przynajmniej wg badań Łukasza :-)
zobaczymy. ja nie jestem uprzedzony do żadnej pszczoły ... oprócz pszczoły hodowlanej ;-) haha myślę, że to odwrotnie niż 99% pszczelarskiego świata ;-)

Na pewno "czysta dzika" AMM to byłoby coś. ale niestety matki hodowlane nawet jeżeli są AMM nie wzbudzają mojego zaufania. już zresztą o tym gdzieś pisałem.
A idea hodowli zachowawczych działających na zasadach tych o których słyszę w Polsce wzbudza moją niechęć.

Jedno jest pewne. Jednym z głównych o ile nie najważniejszym powodem dla którego to robią są dotacje.
Byłem w Parzniewie kilka razy. Za każdym razem zniechęcano mnie do zakupy Kampinowskiej na kilka różnych powodów. Trochę to śmieszne jak firma zniechęca do zakupu produktu który wytwarza. LOL
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#8
(23.03.2015, 20:11)Borówka napisał(a):
(23.03.2015, 19:59)MrDrone napisał(a): nie mam kiedy przeczytać tych linków, ale kiedyś sięgnę do tego.

co do AMM to zobaczymy jak moje "przedwojenne" się będą sprawować ;-) może to nie "czysta rasa", ale ani mi na tym nie zależy, ani nie widzę w czym mogłoby to pomóc - i tak się pokrzyżują u mnie kolejne pokolenia :-) No ale pewnie część krwi AMM w sobie noszą - przynajmniej wg badań Łukasza :-)
zobaczymy. ja nie jestem uprzedzony do żadnej pszczoły ... oprócz pszczoły hodowlanej ;-) haha myślę, że to odwrotnie niż 99% pszczelarskiego świata ;-)

Na pewno "czysta dzika" AMM to byłoby coś. ale niestety matki hodowlane nawet jeżeli są AMM nie wzbudzają mojego zaufania. już zresztą o tym gdzieś pisałem.
A idea hodowli zachowawczych działających na zasadach tych o których słyszę w Polsce wzbudza moją niechęć.

Jedno jest pewne. Jednym z głównych o ile nie najważniejszym powodem dla którego to robią są dotacje.
Byłem w Parzniewie kilka razy. Za każdym razem zniechęcano mnie do zakupy Kampinowskiej na kilka różnych powodów. Trochę to śmieszne jak firma zniechęca do zakupu produktu który wytwarza. LOL

Cała nadzieja w pszczołach ze źródła... z którego Bartek wziął trochę do siebie.
Chyba nic lepszego na ten moment w kraju nie znajdziemy a przynajmniej wiemy, że jest to fajna lokalna pszczoła o bardzo zdrowym i wigornym wyglądzie całości rodzin.
Cytuj ten post
#9
(23.03.2015, 20:19)bonluk napisał(a):
(23.03.2015, 20:11)Borówka napisał(a):
(23.03.2015, 19:59)MrDrone napisał(a): nie mam kiedy przeczytać tych linków, ale kiedyś sięgnę do tego.

co do AMM to zobaczymy jak moje "przedwojenne" się będą sprawować ;-) może to nie "czysta rasa", ale ani mi na tym nie zależy, ani nie widzę w czym mogłoby to pomóc - i tak się pokrzyżują u mnie kolejne pokolenia :-) No ale pewnie część krwi AMM w sobie noszą - przynajmniej wg badań Łukasza :-)
zobaczymy. ja nie jestem uprzedzony do żadnej pszczoły ... oprócz pszczoły hodowlanej ;-) haha myślę, że to odwrotnie niż 99% pszczelarskiego świata ;-)

Na pewno "czysta dzika" AMM to byłoby coś. ale niestety matki hodowlane nawet jeżeli są AMM nie wzbudzają mojego zaufania. już zresztą o tym gdzieś pisałem.
A idea hodowli zachowawczych działających na zasadach tych o których słyszę w Polsce wzbudza moją niechęć.

Jedno jest pewne. Jednym z głównych o ile nie najważniejszym powodem dla którego to robią są dotacje.
Byłem w Parzniewie kilka razy. Za każdym razem zniechęcano mnie do zakupy Kampinowskiej na kilka różnych powodów. Trochę to śmieszne jak firma zniechęca do zakupu produktu który wytwarza. LOL

Cała nadzieja w pszczołach ze źródła... z którego Bartek wziął trochę do siebie.
Chyba nic lepszego na ten moment w kraju nie znajdziemy a przynajmniej wiemy, że jest to fajna lokalna pszczoła o bardzo zdrowym i wigornym wyglądzie całości rodzin.

Jest nadzieja. Też takie dwie rodziny wziąłem od człowieka który gospodaruje na złapanych rójkach i naturalnym rozmnażaniu od 20-30 lat. Padły ze wszystkimi niestety :\
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#10
Tutaj filmik na którym widać gospodarkę bez węzy... której Bartek nie nagrał do tej pory.


Cytuj ten post
#11
Daje niezłe zaczątki węzy ale pewno ma swój wosk.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#12
Pytanie co zrobić, żeby budowały do dolnej beleczki, bo przy zimowli na dwóch korpusach może być słabo.
Pomysł Bartka o odrzuceniu dolnej belki skreślam na wstępie Uśmiech
Może pociągnąć dolną beleczkę woskiem to by do niej plaster dokleiły ?
Cytuj ten post
#13
a czemu "skreślasz na wstępie"? trzeba zrobić testy...
tzn. zakładam, że trochę będą kleić przy niskich ramkach. przy wysokich myślę, że nie będą... ale to się dowiemy po testach ;-)

ja na jednej ramce odrutowanej zrobiłem pasek węzy z góry (3 - 4 cm) i kawałek węzy przykleiłem na dole ramki. I odbudowały ramkę w 3/4, od góry normalnie równo w ramce, a do dołu dokleiły tylko tam gdzie była ta węza. Ale miały dużo miejsca na przechodzenie... Wbrew temu co chcą pszczelarze pszczoły chyba wolą chodzić po dziko zakończonym plastrze niż po drewnie ;-)

Ale jak dajesz całą płaszczyznę węzy to one wg mnie w 90% przypadków zgryzą kawałek od dołu... no chyba że masz takie podejście jak 95% pszczelarzy i wymieniasz rocznie 3 - 4 ramki to zabudują każdą możliwą dziurę jaką mają, bo pszczoły raczej wbrew wyobrażeniom pszczelarzy ewidentnie chcą budować ;-)

ps. wiesz Szymon, ja jeszcze 8 - 9 miesięcy temu tą ramkę traktowałem jak jakieś dziwactwo. Myślałem sobie, że "może kiedyś" spróbuję takiej gospodarki... Dziś chcę na niej poprowadzić całą pasiekę w ramach testu (nie 2 - 3 ule tylko wszystkie)... Wiesz jak to jest jak człowiek czyta tych oszołomów... trochę przy tym się radykalizuje ;-))
A co wyniknie z tego testu to nie wiem. może ul snozowy? może ul bezramkowy? a może powrót do standardowej ramki? zobaczymy.
Na pewno test bez węzy wyszedł w taki sposób, że nie chcę jej u siebie widzieć ;-)) Wam też radzę spróbować (kto jeszcze tego nie zrobił).
Cytuj ten post
#14
Odrzucam taką ramkę, bo lubię porządek. Przy niskich ramkach pewnie będą kleić a tego bym nie chciał.
Przy każdej próbie wyjęcia ramki będzie rwetes w gnieździe, połamane plastry, cieknący miód, wkurzone pszczoły. Po co mi taki problem na własne życzenie. Ramka jest stabilna i póki co chce się jej trzymać.
Trzeba tylko wykombinować jak zrobić, żeby chciały kleić do dolnej ramy. Problem już pewnie na świecie rozwiązany, wystarczy znaleźć.
Cytuj ten post
#15
(24.03.2015, 11:23)Krzyżak napisał(a): Odrzucam taką ramkę, bo lubię porządek. Przy niskich ramkach pewnie będą kleić a tego bym nie chciał.
Przy każdej próbie wyjęcia ramki będzie rwetes w gnieździe, połamane plastry, cieknący miód, wkurzone pszczoły. Po co mi taki problem na własne życzenie. Ramka jest stabilna i póki co chce się jej trzymać.
Trzeba tylko wykombinować jak zrobić, żeby chciały kleić do dolnej ramy. Problem już pewnie na świecie rozwiązany, wystarczy znaleźć.

A skąd wiesz czy pszczoły nie uznają, że takie przejście jest dla nich ważne. Na dziś niektóre ramki kleją do dolnej beleczki, bo mają dodatkową dziurę między beleczką dolną i górną... z drugiej strony z tego co niektórzy piszą w ulu snozowym sklejają korpusy... się zobaczy. Przyłożyć beleczkę od dołu to będzie równie duży problem jak ją oderwać ;-)

Jeżeli będzie taki rwetes jak piszesz to ja raczej nie będę się tego trzymał. No chyba że zobaczę parę innych zalet tego rozwiązania.
ale ja też planuję puścić pszczoły na jednej ramce na 2 korpusy (łącznie 38 cm) i wydaje mi się, że przy takiej ramce nie będą kleić, bo będą chciały się lepiej poruszać między plastrami. ale to się okaże.

Ja myślę, że to już zostało rozwiązane - wystarczy dawać pszczołom mało miejsca do budowania. wszystko zakleją co mogą :-)

Szymon, Ty potrzebujesz pszczoły inżyniera, żebyście się dogadali ;-)
Cytuj ten post
#16
(24.03.2015, 11:37)MrDrone napisał(a): ale ja też planuję puścić pszczoły na jednej ramce na 2 korpusy (łącznie 38 cm) i wydaje mi się, że przy takiej ramce nie będą kleić, bo będą chciały się lepiej poruszać między plastrami. ale to się okaże.

Ja myślę, że to już zostało rozwiązane - wystarczy dawać pszczołom mało miejsca do budowania. wszystko zakleją co mogą :-)

Szymon, Ty potrzebujesz pszczoły inżyniera, żebyście się dogadali ;-)

Jak będzie jedna ramka wysoka na 38 cm to nie ma znaczenia czy odbudują do dołu.
Wyśle je na Politechnikę albo sam przeprowadzę wykłady z woszczarkami Uśmiech
Cytuj ten post
#17
Jakoś pszczelarze PN gospodarują w snozowych Warre i jest ok.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#18
(24.03.2015, 11:44)Borówka napisał(a): Jakoś pszczelarze PN gospodarują w snozowych Warre i jest ok.

Tyle, że oni praktycznie nie rozbierają tych uli tylko podstawiają kolejne korpusy. A jak chcą rozebrać to biorą ze sobą struny gitarowe Uśmiech
Cytuj ten post
#19
Dokładnie. z tego co czytam bez struny ani rusz ;-) i rwetes wtedy ponoć niemiłosierny... i wcale się pszczołom nie dziwię.

Szymon, 38 ma być jako jakby jeden korpus. Ale rozmiar wielkopolski na wysokość 38 raczej nie zapewni mi pełnego rozmiaru ula na szczyt sezonu ;-)
Z drugiej strony w lecie poradzą sobie z każdą przerwą, a zimować bym chciał właśnie na takiej ramce na 2 korpusy (na 1 plastrze 38 cm) - wtedy pewnie część będzie niedobudowana.
Cytuj ten post
#20
(24.03.2015, 11:23)Krzyżak napisał(a): Odrzucam taką ramkę, bo lubię porządek. Przy niskich ramkach pewnie będą kleić a tego bym nie chciał.
Przy każdej próbie wyjęcia ramki będzie rwetes w gnieździe, połamane plastry, cieknący miód, wkurzone pszczoły. Po co mi taki problem na własne życzenie. Ramka jest stabilna i póki co chce się jej trzymać.
Trzeba tylko wykombinować jak zrobić, żeby chciały kleić do dolnej ramy. Problem już pewnie na świecie rozwiązany, wystarczy znaleźć.

A czy jest koniecznością aby miały odbudowane do dolnej beleczki.... U mnie chyba tylko ramki w miodni tak mają a gniazdowe zawsze pozostawiane wolne miejsce do dolnej beleczki 1-2 cm czasami. Wiem, że zachodzi obawa o to czy pszczoły przejdą zimą z jednego na drugi korpus ale u mnie jeszcze nigdy nie zdarzyło się aby rodziny nie dały rady przejść w zimie pomiędzy korpusami. Na filmiku o antaolice możesz zobaczyć te przerwy Szymonie...
Cytuj ten post
#21
Ciężko powiedzieć czy ta przerwa im szkodzi czy nie (nawet w zimie). Pewnie przy wielkich mrozach miałaby znaczenie.
Natomiast ja chcę spróbować tego "innego pszczelarstwa" i stąd zdecydowałem się na próbę bez beleczki.
Cytuj ten post
#22
(24.03.2015, 12:49)bonluk napisał(a): A czy jest koniecznością aby miały odbudowane do dolnej beleczki.... U mnie chyba tylko ramki w miodni tak mają a gniazdowe zawsze pozostawiane wolne miejsce do dolnej beleczki 1-2 cm czasami. Wiem, że zachodzi obawa o to czy pszczoły przejdą zimą z jednego na drugi korpus ale u mnie jeszcze nigdy nie zdarzyło się aby rodziny nie dały rady przejść w zimie pomiędzy korpusami. Na filmiku o antaolice możesz zobaczyć te przerwy Szymonie...

No to gita malina. Obawiałem się, że będą problemy, dlatego zawsze węzę wtapiałem do dolnej beleczki.
Cytuj ten post
#23
Niestety u mnie przy zimowaniu na 2 korpusach wielkopolskich zdarzało się w poprzednich latach, że rodzina nie przeszła na korpus wyżej i się osypała z głodu (tak to wyglądało), mimo zapasów na górze. Choć ostatnio nie miałem takiego przypadku (cieplejsza zima?). Albo już kłąb do zimy zajmował dolną część ramek z górnego korpusu i było dobrze.
--
Pozdrawiam,
Piotr
Cytuj ten post
#24
Piotrek, u Ciebie ramka wyższa o 7,5 cm pewnie to miało znaczenie. Przy niższej ramce ciężej im się zmieścić z kłębem na wysokości jednej ramki więc łatwiej ogarniają ramkę wyżej. Tak mi się przynajmniej wydaje na chłopski rozum. Sprawdzę w kolejną zimę, oby bez strat.
Znowu wychodzi, że większa ilość pszczół rozwiązuje kolejny problem Uśmiech
Cytuj ten post
#25
Ale wróćmy do tematu - czy uważacie, że warto sprowadzać, szukać tej pszczoły? Czy oprzeć się na tym co mam? Chciałbym wzbogacić bioróżnorodność w pasiece, mam kilka bf, nieske od Loca, trochę mieszańców, których pochodzenia nie potrafię określić - ale to będzie pewnie też nieska, lub ct46, warto szukać tego co zostało?
--
Pozdrawiam,
Piotr
Cytuj ten post
#26
Masz rację Szymon, lepiej rozwiązywać problem nienaturalnie podzielonego gniazda (parę korpusów w dziupli się raczej nie zdarzało) przez nienaturalnie i nadmiernie rozwijające się rodziny czerwiące od stycznia do listopada, wspomagane cukrem, żeby rozwijały się szybciej i bardziej... ;-)

"Osiągnięcia cywilizacji XXI wieku pozwalają rozwiązywać problemy spowodowane przez rozwój cywilizacji XXI wieku" ... ;-)
Cytuj ten post
#27
(26.03.2015, 14:39)Pasieka "U Bzyla napisał(a): Ale wróćmy do tematu - czy uważacie, że warto sprowadzać, szukać tej pszczoły? Czy oprzeć się na tym co mam? Chciałbym wzbogacić bioróżnorodność w pasiece, mam kilka bf, nieske od Loca, trochę mieszańców, których pochodzenia nie potrafię określić - ale to będzie pewnie też nieska, lub ct46, warto szukać tego co zostało?

ja uważam, że warto szukać pszczoły "dzikiej", ale czy to musi być środkowoeuropejska to nie wiem...
jak dla mnie Buckfast F10 (przy odpowiednio prowadzonej pasiece) jest równie lokalny jak to co zostało z AMM...

osobiście jestem zdania, że nie warto brać AMM z tego co nazywa się hodowlami zachowawczymi - chyba, żeby potem pozwolić jej na nowo zdziczeć, pokrzyżować się itp itd. AMM w "hodowlach zachowawczych" jest to (dla mnie) taka sama pszczoła hodowlana jak to wszystko co dostaniemy od hodowców Bf czy Krainek.

ale ja osobiście jestem zadowolony z tego, że udało mi się znaleźć (a raczej Łukaszowi) coś nie dość że "półdzikiego" to jeszcze (wg. badań Łukasza) wskazującego na przynależność do AMM. Teraz trzeba zobaczyć jak to się będzie sprawować puszczone trochę na żywioł...
Choć na pewno po rójki jeszcze będę chciał pojechać ;-)
Cytuj ten post
#28
""Osiągnięcia cywilizacji XXI wieku pozwalają rozwiązywać problemy spowodowane przez rozwój cywilizacji XXI wieku" ... ;-)"

Świat nie jest czarno biały. Czasami tak jest a czasami osiągnięcia z epoki kamienia rozwiązują problemu cywilizacji XXI wieku. Duży uśmiech
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#29
(26.03.2015, 15:39)Borówka napisał(a): ""Osiągnięcia cywilizacji XXI wieku pozwalają rozwiązywać problemy spowodowane przez rozwój cywilizacji XXI wieku" ... ;-)"

Świat nie jest czarno biały. Czasami tak jest a czasami osiągnięcia z epoki kamienia rozwiązują problemu cywilizacji XXI wieku. Duży uśmiech

Kuba, właśnie się z tego naśmiewam ;-)
zamiast zastanowić się nad przyczyną problemu i ją usunąć to inżynierowie szukają nowych, "lepszych", rozwiązań powodując nowe problemy  ;-)
Cytuj ten post
#30
(26.03.2015, 14:39)Pasieka "U Bzyla napisał(a): Ale wróćmy do tematu - czy uważacie, że warto sprowadzać, szukać tej pszczoły? Czy oprzeć się na tym co mam? Chciałbym wzbogacić bioróżnorodność w pasiece, mam kilka bf, nieske od Loca, trochę mieszańców, których pochodzenia nie potrafię określić - ale to będzie pewnie też nieska, lub ct46, warto szukać tego co zostało?

Moim zdaniem warto bo w końcu to pszczoła która od wielu lat zamieszkiwała te tereny i kto wie czy jeśli V. zastałaby populację takich pszczół nie miała by większego problemu aby je zdominować. Od lat 70 populacje naturalne AMM szybko malały i każdy widzi jak to teraz wygląda. Szczęście, że da się jeszcze znaleźć takie pszczoły u pszczelarzy którzy rozmnażali rodziny pszczele za pomocą rójek i nie sprowadzali do pasiek obcych genetycznie matek. Dla mnie jest to cenna pszczoła bo przystosowana jest do terenu w jakim żyła od lat... Biorąc również jej cechy odpornościowe pod uwagę to warto się nią interesować pod względem PN.

Bartek ja tylko zeskanowałem prawe skrzydełka Twoich pszczół i wrzuciłem do programu... Wyniki może zinterpretować każdy. Co prawda jest to tylko wskazanie przynależności rasowej na podstawie trzech indeksów co nie zawsze musi być takie jednoznaczne bo bierze się jeszcze inne cechy pod uwagę ale na pewno taka analiza daje duże prawdopodobieństwo prawidłowej przynależności.

Wklej wam dwie fotki z dwoma indeksami Y- to discoidalshift a x- to kubital indeks
Z wykresów sami wywnioskujecie z jakimi pszczołami macie do czynienia.
Tu jeszcze taka wskazówka jak to rozpoznawać

Apis Mellifera Mellifera DS -10 to 0  CI 1 to 1.9

AM Carniolan DS 0 to 10CI 2.1 to 6

AM Caucasica DS -1 to 1  CI 1.8 to 2.3;

AM Ligustica DS 0 to 5 CI 2 to 2.7;


   
   
Cytuj ten post