Pszczoły żyjące w Lesie
#31
(17.11.2015, 15:11)MrDrone napisał(a):
(17.11.2015, 15:05)bonluk napisał(a): Tu nie chodzi o efekt...
Tu chodzi o udowodnienie czy potwierdzenie, że pszczoły są w stanie żyć jeszcze dziko w lasach. Ot taka ciekawostka czy możliwość nawet obserwacji i kontroli czy przeżywają z roku na rok i jak się mają w trakcie sezonu...

jasne, że tak. pisałem o tym też w takim aspekcie. stąd takie obserwacje mam nadzieję poprowadzić w "sztucznych dziuplach", które pszczołom zapewnię sam. 
Natomiast używając słowa "efekt" chodziło mi o "efekt poszukiwań"  - czyli ich celowość, czy też możliwość znalezienia pszczół. Bo jak pisałem u mnie jest spore (acz porozrzucane) napszczelenie, a lasy małe... zobaczenie pszczoły w lesie może nic nie znaczyć w tym temacie o którym tu piszemy... może być to pszczoła z każdej okolicznej pasieki (w tym mojej). 
choć kto wie - może leśnicy coś wiedzą?

Jeżeli będzie to okres wiosenny i będziesz w lesie powiedzmy 4-5 km w głąb to raczej jest bardzo małe prawdopodobieństwo aby pszczoła czy pszczoły widziane na karmniku w lesie był z pasieki która stacjonuje gdzieś na wsi po za lasem a dlaczego to już chyba wiadoma sprawa...
Cytuj ten post
#32
(17.11.2015, 15:17)bonluk napisał(a): Jeżeli będzie to okres wiosenny i będzie w lesie powiedzmy 4-5 km w głąb to raczej jest bardzo małe prawdopodobieństwo aby pszczoła czy pszczoły widziane na karmniku w lesie był z pasieki która stacjonuje gdzieś na wsi po za lasem a dlaczego to już chyba wiadomo sprawa...

jak ja pójdę 4 - 5 kilometrów w głąb lasu to w większości moich lasów będę już 3 km poza nimi, a w części dojdę do ich drugiej krawędzi ;-)
Więc nie jest to takie proste jak mówisz ;-)
fakt, trochę bardziej na północ już jest lepiej, ale w moim rejonie nie jest różowo :-) to i tak dobrze, że są takie pasy po 3 - 4 km. 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#33
(17.11.2015, 15:29)MrDrone napisał(a):
(17.11.2015, 15:17)bonluk napisał(a): Jeżeli będzie to okres wiosenny i będzie w lesie powiedzmy 4-5 km w głąb to raczej jest bardzo małe prawdopodobieństwo aby pszczoła czy pszczoły widziane na karmniku w lesie był z pasieki która stacjonuje gdzieś na wsi po za lasem a dlaczego to już chyba wiadomo sprawa...

jak ja pójdę 4 - 5 kilometrów w głąb lasu to w większości moich lasów będę już 3 km poza nimi, a w części dojdę do ich drugiej krawędzi ;-)
Więc nie jest to takie proste jak mówisz ;-)
fakt, trochę bardziej na północ już jest lepiej, ale w moim rejonie nie jest różowo :-) to i tak dobrze, że są takie pasy po 3 - 4 km. 

a to haha... się chyba takie coś lasem nie nazywa tylko jakimś zadrzewieniem czy coś w tym stylu
Cytuj ten post
#34
(17.11.2015, 15:33)bonluk napisał(a):
(17.11.2015, 15:29)MrDrone napisał(a):
(17.11.2015, 15:17)bonluk napisał(a): Jeżeli będzie to okres wiosenny i będzie w lesie powiedzmy 4-5 km w głąb to raczej jest bardzo małe prawdopodobieństwo aby pszczoła czy pszczoły widziane na karmniku w lesie był z pasieki która stacjonuje gdzieś na wsi po za lasem a dlaczego to już chyba wiadomo sprawa...

jak ja pójdę 4 - 5 kilometrów w głąb lasu to w większości moich lasów będę już 3 km poza nimi, a w części dojdę do ich drugiej krawędzi ;-)
Więc nie jest to takie proste jak mówisz ;-)
fakt, trochę bardziej na północ już jest lepiej, ale w moim rejonie nie jest różowo :-) to i tak dobrze, że są takie pasy po 3 - 4 km. 

a to haha... się chyba takie coś lasem nie nazywa tylko jakimś zadrzewieniem czy coś w tym stylu

no to jest takie trochę drzew w linii w pasie drogi... haha ;-)

a tak serio to są gdzieniegdzie takie kawałki może po ok. 5 x 5 km. niedaleko na północ jest taki dłuższy pas (z 30 km? ale też chyba nie szerszy niż 5 km... wszędzie wioseczki to i pszczoły... pewnie tam coś żyje (?) a jak nie to pewnie jakaś dziupla by była, ale w takim projekcie wyszukiwania jakoś tego nie widzę ;-)

niedaleko mnie jest kawałek rezerwatu to ma 3 km długości i 1 km szerokości... ;-) trochę ciągnie się w bok i rozszerza do ok 3 km, ale na tym się kończy ;-) z 20 km na północ jest lepiej - tam już zaczynają się rejony skałek i ojcowskiego parku narodowego no i wyżyna krakowsko-częstochowska. ale tam też sporo wioseczek. 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#35
Może rejony górskie lub lepiej parki narodowe.
Cytuj ten post
#36
(17.11.2015, 15:33)bonluk napisał(a):
(17.11.2015, 15:29)MrDrone napisał(a):
(17.11.2015, 15:17)bonluk napisał(a): Jeżeli będzie to okres wiosenny i będzie w lesie powiedzmy 4-5 km w głąb to raczej jest bardzo małe prawdopodobieństwo aby pszczoła czy pszczoły widziane na karmniku w lesie był z pasieki która stacjonuje gdzieś na wsi po za lasem a dlaczego to już chyba wiadomo sprawa...

jak ja pójdę 4 - 5 kilometrów w głąb lasu to w większości moich lasów będę już 3 km poza nimi, a w części dojdę do ich drugiej krawędzi ;-)
Więc nie jest to takie proste jak mówisz ;-)
fakt, trochę bardziej na północ już jest lepiej, ale w moim rejonie nie jest różowo :-) to i tak dobrze, że są takie pasy po 3 - 4 km. 

a to haha... się chyba takie coś lasem nie nazywa tylko jakimś zadrzewieniem czy coś w tym stylu
To zobacz sobie ile ma Ojcowski Park Narodowy w najszerszym miejscu litego lasu. Takie mamy warunki i tyle.
Cytuj ten post
#37
A co mnie Ojcowski Park obchodzi... a co ja mam tam pszczół szukać
Cytuj ten post
#38
Ty pewnie nie, ale ja się będę rozglądać
Cytuj ten post
#39
(17.11.2015, 16:17)bonluk napisał(a): A co mnie Ojcowski Park obchodzi... a co ja mam tam pszczół szukać

bylibyśmy zobowiązani! hahaha ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#40
To stare amatorskie dogmaty, a dlaczego, to popytajcie tych, którzy wiedzą coś innego.
Cytuj ten post
#41
(17.11.2015, 22:44)Franciszek napisał(a): To stare amatorskie dogmaty, a dlaczego, to popytajcie tych, którzy wiedzą coś innego.
a o co konkretnie chodzi w tej wypowiedzi?
Cytuj ten post
#42
Cytat:Jeżeli będzie to okres wiosenny i będziesz w lesie powiedzmy 4-5 km w głąb to raczej jest bardzo małe prawdopodobieństwo aby pszczoła czy pszczoły widziane na karmniku w lesie był z pasieki która stacjonuje gdzieś na wsi po za lasem a dlaczego to już chyba wiadoma sprawa...

Nie wiem czy dobrze rozumiem intencje tej wypowiedzi, ale jakiej odpowiedzi na to pytanie powinienem się spodziewać i dlaczego takiej?

Bo ...nie chciałbym zgadywać i wywoływać ubocznego tematu.
Cytuj ten post
#43
(18.11.2015, 10:34)Franciszek napisał(a):
Cytat:Jeżeli będzie to okres wiosenny i będziesz w lesie powiedzmy 4-5 km w głąb to raczej jest bardzo małe prawdopodobieństwo aby pszczoła czy pszczoły widziane na karmniku w lesie był z pasieki która stacjonuje gdzieś na wsi po za lasem a dlaczego to już chyba wiadoma sprawa...

Nie wiem czy dobrze rozumiem intencje tej wypowiedzi, ale jakiej odpowiedzi na to pytanie powinienem się spodziewać i dlaczego takiej?

Bo ...nie chciałbym zgadywać i wywoływać ubocznego tematu.

Franciszku cytujesz mój post i zastanawiam się czego nie rozumiesz...? Czy możliwości spotkania w marcu pszczół w lesie czy czegoś innego? Doprecyzuj a postaram się dokładniej wyjaśnić... a i rozwiń te stare amatorskie dogmaty, pewnie masz profesjonalne nowe dogmaty.
Cytuj ten post
#44
Franciszkowi chodzi pewne o stwierdzenie, że "4-5km to zasięg lotu pszczoły wioskowej".
Ja tak rozumiem jego wypowiedź.
Cytuj ten post
#45
Zasięg lotu na przedwiośniu według mojej wiedzy i obserwacji leśnych nie przekracza 1-1,5 km no niech będzie 2 km. W sezonie niech będzie i 8 km ze starych podręczników do wyczytania... a i opowieści o polach gryki za wzgórzami i lasami...

W marcu nie rzadko leży jeszcze śnieg a słońce pojawia się na 3-4 godziny w południe kiedy pszczoły mogą odbyć loty po wodę i pyłek. W tym czasie według mnie ich loty są krótkie ale dość intensywne w kierunku pożytku pyłkowego czy nektarowego. Przypuszczam, że ich traski przy takich warunkach będą wynosić 500-1000 m. Oczywiście mogę się mylić ale logicznie patrząc na pszczele potrzeby kiedy w ulu trzeba grzać ich trasy muszą być krótkie na konkretny pożytek i będą wybierać to co najbliżej ich siedliska...

Jeżeli ktoś ma wiedzę na temat wykonywanych lotów pszczół na przedwiośniu w odległości 5 km niech się podzieli swoimi obserwacjami. Ja z chęcią poczytam...
Cytuj ten post
#46
I teraz już jaśniej piszecie, a słońce w tych pierwszych chwilach też jest ostre.
Jeżeli chodzi o śnieg, to w ostatnich latach było z tym różnie nawet na Suwlszczyźnie. W tym roku znowu zanosi się na to, że go nawet tam nie będzie - oj, niedobrze.
Daleko nie muszą latać, bo nie ma po co, wszystko mają 'pod nosem', wszędzie.
Wraz z wzrastającym ociepleniem i pojawianiem się kolejnych pożytków, potrafią latać naprawdę daleko i to nie dla samego lotu, ale po pożytek. Potrafią też pominąć najbliższe mniejsze pożytki, aby polecieć masowo na te największe. Tym sposobem moje pszczoły mocno się postarały, aby przynieść pożytek z gryki, która znajdowała się w linii prostej przeszło 5 km dalej - mijając lasy i dwa jeziora (nikt nigdzie bliżej nie miał posianej gryki!).
Pszczoły są naturalne, oryginalne i nie zawsze 'myślą' tak, jak człowiek, bo to on chce je mocno upodabniać do siebie i często tworzy swoje przedziwne historie/teorie, o dziwo - bez sprawdzania czy naprawdę tak się rzeczy mają.
Naprawdę warto też pogrzebać w rosyjskiej literaturze, można tam znaleźć wiele cennych i nadal aktualnych informacji.
Cytuj ten post
#47
Zgadzam się z bonlukiem, wiosną pszczoły skupiają się na najbliższym terenie, nie tylko te w lesie. Na rzepak wywożę co drugi rok pszczoły nieco ponad 1 km od pasieki i nie zauważyłem nigdy powracających pszczół. W maju jest u mnie ogrom mniszka, wierzby, trochę klona i kasztany. Stawy mają na miejscu, więc nie mają potrzeby przelatywania 2, czy 3 km w poszukiwaniu tego samego.
Wiele mitów pszczelarskich obaliłem już w swojej pasiece i czekam tylko na okazję, by zmierzyć się z kolejnymi.
Cytuj ten post
#48
Wiosną, to kiedy u Ciebie - w lutym, czy w maju?
Jakie to mity poobalałeś?
Pytam ze zwykłej ciekawości - nie, aby polemizować.
Cytuj ten post
#49
Franciszku, nie żebym miał się za jakiegoś wywrotowca, ale takie dogmaty rządzące w moim kole mam za nic. Pszczoły mam w ulach z jednej deski - wyśmiali mnie w kole. Zimowałem w ulu 2 matki - przecież to niemożliwe. Wywozić pszczoły po 70-80 km od domu? Głupota. Leczyć pszczoły kwasem? Zniszczysz sobie pasiekę. Etc. Ja na ten moment żadnej decyzji nie żałuję.
Wiosną, w momencie kwitnięcia rzepaku - wtedy pierwszy raz wywożę, czyli kwiecień/maj.
Cytuj ten post
#50
Jak wypatrzyc pszczoly w lesie ?
Hmm, jest jedna metoda, bardzo skuteczna, ale bardzo droga. No chyba, ze ma ktos w rodzine oficerow w wojsku, zwlaszcza  w strazy granicznej, to byc moze, mozna by legalnie wyporzyczyc sprzet. Mozna by tez zapkac do osirodkow technicznych (WAT mam na mysli) moze by pozyczyli testowy egzemplarz.

Chodzi mi pomysl, by wykorzystac drona, z kamra termowizyjna, mniej wiecej takiego, jakiego ma straz graniczna, lub wojsko. A najlepiej kupic z demobilu. Mysle, ze to byloby dobrze narzedzie do szukania dzikich pszczol po lasach, zwlaszcza jesienia lub wczesna wiosna, kiedy nie ma lisci, a pszczoly jeszcze wytwarzaja wysoka temperature.

Co wy na to ? Warto popytac ?
Cytuj ten post
#51
(20.11.2015, 17:31)markus napisał(a): Jak wypatrzyc pszczoly w lesie ?
Hmm, jest jedna metoda, bardzo skuteczna, ale bardzo droga. No chyba, ze ma ktos w rodzine oficerow w wojsku, zwlaszcza  w strazy granicznej, to byc moze, mozna by legalnie wyporzyczyc sprzet. Mozna by tez zapkac do osirodkow technicznych (WAT mam na mysli) moze by pozyczyli testowy egzemplarz.

Chodzi mi pomysl, by wykorzystac drona, z kamra termowizyjna, mniej wiecej takiego, jakiego ma straz graniczna, lub wojsko. A najlepiej kupic z demobilu. Mysle, ze to byloby dobrze narzedzie do szukania dzikich pszczol po lasach, zwlaszcza jesienia lub wczesna wiosna, kiedy nie ma lisci, a pszczoly jeszcze wytwarzaja wysoka temperature.

Co wy na to ? Warto popytac ?

hehe ;-)
a potem nanieść najbardziej obronne roje na mapę sztabową i włączyć je w system obrony granic RP ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#52
Jak idziemy w takim kierunku to można też dodać do syropu znakowany radioaktywnie np jod i kupić używany licznik geigera...
Cytuj ten post
#53
(20.11.2015, 17:31)markus napisał(a): Jak wypatrzyc pszczoly w lesie ?
Hmm, jest jedna metoda, bardzo skuteczna, ale bardzo droga. No chyba, ze ma ktos w rodzine oficerow w wojsku, zwlaszcza  w strazy granicznej, to byc moze, mozna by legalnie wyporzyczyc sprzet. Mozna by tez zapkac do osirodkow technicznych (WAT mam na mysli) moze by pozyczyli testowy egzemplarz.

Chodzi mi pomysl, by wykorzystac drona, z kamra termowizyjna, mniej wiecej takiego, jakiego ma straz graniczna, lub wojsko. A najlepiej kupic z demobilu. Mysle, ze to byloby dobrze narzedzie do szukania dzikich pszczol po lasach, zwlaszcza jesienia lub wczesna wiosna, kiedy nie ma lisci, a pszczoly jeszcze wytwarzaja wysoka temperature.

Co wy na to ? Warto popytac ?

Las w kamerze termowizyjnej potrafi "zaświecić", do zweryfikowania źródła ciepła które nie jest charakterystyczne tj. np. nie porusza się o dwóch nogach, a jest jedynie świecącą kulą potrzeba zbliżyć się i stwierdzić to tradycyjnie. Poruszanie się z kamerą przyłożoną do oczu i skierowaną na korony drzew wymaga pomocnika operatora kamery... chyba, że nie zależy Ci na całości kończyn dolnych tudzież szczęki ;-) Kamera taka lekka nie jest i obszar możliwy do sprawdzenia będzie raczej niewielki. Osobiście zastosowania tego typu kamery w takim celu nie widzę. Może jakieś nowocześniejsze, bardziej zminiaturyzowane... ale wątpię.
Cytuj ten post
#54
czyli zostaje pomysł emzarka ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#55
Z kamerą termowizyjną to może być niezła myśl, popytam Strażników Granicznych którzy obsługują takie sprzęty na co dzień czy to zadziała. Były pytania o wielkość lasu, tak się składa, że chciałbym taką "inwentaryzacje" przeprowadzić na fragmencie Puszczy Augustowskiej o powierzchni prawie 110 000 hektarów.
Cytuj ten post
#56
Dla pojedynczego człowieka było by to raczej bardzo trudne.
Cytuj ten post
#57
a może by robił takie budki dla pszczół tylko oczywiście odpowiedniej wielkości...
i wieszał w lasach...
Akurat taka budka wykonana jest z trocinobetonu i służy nietoperzom. Pszczołom potrzebna by była o pojemności przynajmniej 30-40 l
[Obrazek: 8682.jpg]
Cytuj ten post
#58
Idea chyba dobra tylko trochę kosztowna
Cytuj ten post
#59
(03.12.2015, 17:42)emzarek napisał(a): Idea chyba dobra tylko trochę kosztowna
Były już takie akcje wieszania budek dla ptaków, nietoperzy, ostatnio pilchowatych. Może teraz wreszcie kolej na pszczoły...
Cytuj ten post
#60
(03.12.2015, 17:07)bonluk napisał(a): a może by robił takie budki dla pszczół tylko oczywiście odpowiedniej wielkości...
i wieszał w lasach...
Akurat taka budka wykonana jest z trocinobetonu i służy nietoperzom. Pszczołom potrzebna by była o pojemności przynajmniej 30-40 l
[Obrazek: 8682.jpg]

Trzeba by dobrze mocować, bo jak by komuś na głowę spadło to trup na miejscu.
Najtaniej to by wyszło jak by nadleśnictwo dało bale i na traku wyciąć środek, zbić do kupy. Byłoby i naturalnie i tanio.
Z wieszaniem znowu problem. Ciężkie by było.
Cytuj ten post