Pszczoły żyjące w Lesie
#61
I pewnie dlatego nikt się za to nie bierze. Oprócz bartników...
Cytuj ten post
#62
Można taniej np. z beczek tekturowych bo są o fajnych pojemnościach 30, 70, 90 cm wysokie...
W tym roku zawiesiłem ale mało raptem 4 szt. i nic się nie zaczepiło oprócz os...
Jak się znajdzie to te beczki wychodzą tanio używane za 10 zł za szt.

           

są różne te beczki
[Obrazek: 16382__4de7e7c45b.jpg]
Cytuj ten post
#63
(03.12.2015, 18:28)bonluk napisał(a): Można taniej np. z beczek tekturowych bo są o fajnych pojemnościach 30, 70, 90 cm wysokie...
W tym roku zawiesiłem ale mało raptem 4 szt. i nic się nie zaczepiło oprócz os...
Jak się znajdzie to te beczki wychodzą tanio używane za 10 zł za szt.



są różne te beczki
[Obrazek: 16382__4de7e7c45b.jpg]
Jeżeli maja tam zamieszkać na dłużej to przydałby im się porządny domek na lata. Chyba że ma to być rojołapka leśna.
Cytuj ten post
#64
Bardziej rojołapka bo jakby chciał budować na stałe to tylko barcie drążone tak jak robi Piotrek albo kłody drążone i wyciągane... Głównie chodzi o sprawdzenie czy pszczoły są i czy będą zamieszkiwać takie "domki"
Cytuj ten post
#65
Ostatnio oglądałem takie duże donice plastikowe w jakimś markecie.
Kosztowały chyba z 10 zł. Wystarczyłoby przykręcić je do płyty i gotowe.
Cytuj ten post
#66
Parę dni temu, rozmawiałem z dyrektorem handlowym jednej z firm produkującej drony.
Teoretycznie temat do przejścia, by wykorzystać drona z kamerą termowizyjną do poszukiwania dzikich rodzin ale...
no i tu się zaczyna.
Dron profejonalny, to wydatek od 500 tyś.
Dron, "średniak" od 30 tyś.
Do "lepszej zabawy" - przedział 10-15 tyś. plus odsprzęt, np w postaci kamery termowizyjnej, który do tanich nie należy. Pomijając kwestje finansowe...następny problem to administracja...
Na penetracje, potrzebne jest zezwolenie i...np Lasów Państwowych, jak i Lotnictwa Cywilnego, na które, w drugim przypadku trzeba czekać około 3 miesięcy. Na posiadanie samej kamery termowizyjnej, chłodzonej, przy pomocy której dało by się wykryć niewielkie źródło ciepla, potrzebna jest koncesja. Na prowadzenie drona, poza zasiegiem wzroku, potrzebne są uprawnienie, które kosztują około 10 tys. Uśmiech. To tyle ze wstępnego rozeznania. Uśmiech
Na wypożyczenie, np z wojska, czy Straży Granicznej raczej nie ma co liczyć, to zbyt drogi sprzet.
Zatem, pozostaje modlitwa, by do naszej grupy dołączył pszczelarz-miljoner, lubiący się "bawić" drogimi zabawkami, albo bieganie z kubkami syropu. Uśmiech
Z ciekawości, będe temat drążył dalej. Uśmiech
Cytuj ten post
#67
To taniej i prościej byłoby chyba kupić zdjęcie satelitarne...
Cytuj ten post
#68
Już mają takie satelity, co tak małe źródła ciepła sa w stanie wykryć ? Rozumiem, samoloty zwiadowcze, ale czy satelity ?
Cytuj ten post
#69
Trzeba by pogadać z sujusznikami z CIA. Ma ktoś chody w resorcie? Oczko
Cytuj ten post
#70
Taaa, może jak będziesz TW, to Ci dadzą w ramch premi. Uśmiech

Proponuje usunąć wątki bo nam zrobią nalot na forum - słowa klucze.
Cytuj ten post
#71
(07.01.2016, 17:35)emzarek napisał(a): Trzeba by pogadać z sujusznikami z CIA. Ma ktoś chody w resorcie? Oczko

mocno wątpliwe. ale niby jesteśmy w Nato, to dlaczego nie możemy sobie wykorzystać...?
no bo jak nie na to nam to nato to na co? Oczko Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#72
Myślę, ze najprostrze będą wabki w postaci skrzynek. Trzeba "się skrzyknąć", narobić konkretnych skrzynek, dogadać się z Lasami Państwowymi, rozmieścić i czekać. Zacząć od "wabików" w postaci osiatkowanego słoiczka z syropem, tak, by sie tylko mrówki nie dostały, a potem, tam gdzie zostanie zauważna psczoła, rozmieścić skrzynki. Pomijając droma, nawet z najlepsza kamera termowizujną - to chodzenie i chodzenie. Weź "wyczesz" pieszo tyle tyś km, Puszczy Augustowskiej...och, ciężko.
Cytuj ten post
#73
(07.01.2016, 17:40)MrDrone napisał(a):
(07.01.2016, 17:35)emzarek napisał(a): Trzeba by pogadać z sujusznikami z CIA. Ma ktoś chody w resorcie? Oczko

mocno wątpliwe. ale niby jesteśmy w Nato, to dlaczego nie możemy sobie wykorzystać...?
no bo jak nie na to nam to nato to na co? Oczko Oczko
Trzeba dać cynk że się w dziupli terrorysta schował i niech szukają ; )
Cytuj ten post
#74
(07.01.2016, 17:54)markus napisał(a): Myślę, ze najprostrze będą wabki w postaci skrzynek. Trzeba "się skrzyknąć", narobić konkretnych skrzynek, dogadać się z Lasami Państwowymi, rozmieścić i czekać. Zacząć od "wabików" w postaci osiatkowanego słoiczka z syropem, tak, by sie tylko mrówki nie dostały, a potem, tam gdzie zostanie zauważna psczoła, rozmieścić skrzynki. Pomijając droma, nawet z najlepsza kamera termowizujną - to chodzenie i chodzenie. Weź "wyczesz" pieszo tyle tyś km, Puszczy Augustowskiej...och, ciężko.

Markusie Tu nie chodzi o celowe wyszukiwanie i wydobywanie pszczół. Bardziej chodzi o zapewnienie domków przyszłym lokatorom a jak zamieszkają to niech żyją i wydają roję. Czym większa dzika populacja tym lepiej dla nas
Cytuj ten post
#75
No jeśli masz na myśli tereny napszczelone, to OK. Ja myslałem o dzikich i dalekich zakamarkach. Chciałem polączyc jedno z drugim. Czyli i zwabić i niech żyją. Uśmiech

Jeśli, mają w nich żyć pszczoły dłuższy czas, to raczej przydałyby się solidne skrzynki.
A zastanawialiście się nad przekrojem pozimym i nad totalną kubaturą ?
Czy to maja być skrzynki zbliżone kształetem do barci ? Rozbieralne, czy też nie ?
Cytuj ten post
#76
(07.01.2016, 21:32)markus napisał(a): No jeśli masz na myśli tereny napszczelone, to OK. Ja myslałem o dzikich i dalekich zakamarkach. Chciałem polączyc jedno z drugim. Czyli i zwabić i niech żyją. Uśmiech

Jeśli, mają w nich żyć pszczoły dłuższy czas, to raczej przydałyby się solidne skrzynki.
A zastanawialiście się nad przekrojem pozimym i nad totalną kubaturą ?
Czy to maja być skrzynki zbliżone kształetem do barci ? Rozbieralne, czy też nie ?

byle co byle jakie wg mnie Oczko
kubatura to około 2 - 3 korpusy ula średniego lub dużego. 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#77
Te tuby kartonowe to się rozlezą, chyba że zabezpieczyć folią, ale to już śmiecenie w lesie, ale pomysł fajny.
Budka z trocino betonu ciekawsza, ale to chyba ciężkie, ale w sumie nie cięższe jak kłoda Oczko Pytanie jaki to ma wpływ na środowisko i czy się rozkłada.

Natomiast jeśli nie kłody, to jeszcze są kószki, lekkie, tanie i można własnym sumptem zrobić dowolny kształt i wielkość, włącznie z ewentualnymi otworami do przeglądów. Z przytwierdzeniem do drzewa, też nie będzie problemu. Nie będą ultra trwałe (aczkolwiek trwalsze od kartonu Oczko ), ale za to bardzo tanie.

Natomiast pomysł by zwrócić się z taką inicjatywą do Lasów Państwowych nie jest głupi, oni spokojnie dadzą na to drewno (np mogą odłożyć partie ze zgnilizną), potrzeba jedynie kogoś kto to wydłubie i umieści we wskazanych przez lasy miejscach.

Bartnicy nie mają problemu z miejscami na barcie, więc nie sądzę by leśnicy robili problemy i dla takich siedlisk, które dodatkowo nie ingerują w drzewo.
Cytuj ten post
#78
(08.01.2016, 09:21)kosz85 napisał(a): Te tuby kartonowe to się rozlezą, chyba że zabezpieczyć folią, ale to już śmiecenie w lesie, ale pomysł fajny.
Budka z trocino betonu ciekawsza, ale to chyba ciężkie, ale w sumie nie cięższe jak kłoda Oczko Pytanie jaki to ma wpływ na środowisko i czy się rozkłada.

Natomiast jeśli nie kłody, to jeszcze są kószki, lekkie, tanie i można własnym sumptem zrobić dowolny kształt i wielkość, włącznie z ewentualnymi otworami do przeglądów. Z przytwierdzeniem do drzewa, też nie będzie problemu. Nie będą ultra trwałe (aczkolwiek trwalsze od kartonu Oczko ), ale za to bardzo tanie.

Natomiast pomysł by zwrócić się z taką inicjatywą do Lasów Państwowych nie jest głupi, oni spokojnie dadzą na to drewno (np mogą odłożyć partie ze zgnilizną), potrzeba jedynie kogoś kto to wydłubie i umieści we wskazanych przez lasy miejscach.

Bartnicy nie mają problemu z miejscami na barcie, więc nie sądzę by leśnicy robili problemy i dla takich siedlisk, które dodatkowo nie ingerują w drzewo.

Koszu to były luźne pomysły do sprawdzenia ale najtaniej wychodzi podjechać na tartak kupić 1m3 desek calówek i zbić najprostsze skrzynki... Ja zaczynam zbijać o takich wymiarach 40x30x30 cm... Nie jest to duża kubaturowo skrzynka ale na jeden sezon dla rodziny wystarczy przy odpowiednim roku i rójkach... Bardziej z tego powstanie generator rójek jak docelowe miejsce na lata ale uważam, że pszczółki powinny dać radę w takim czymś przezimować a że w maju będzie im już ciasno to trudno wyjdzie rój i poszuka czegoś nowego... a nóż wpadnie do moich pięknych czyściutkich uli hahaha
Cytuj ten post
#79
(08.01.2016, 09:34)bonluk napisał(a):
(08.01.2016, 09:21)kosz85 napisał(a): Te tuby kartonowe to się rozlezą, chyba że zabezpieczyć folią, ale to już śmiecenie w lesie, ale pomysł fajny.
Budka z trocino betonu ciekawsza, ale to chyba ciężkie, ale w sumie nie cięższe jak kłoda Oczko Pytanie jaki to ma wpływ na środowisko i czy się rozkłada.

Natomiast jeśli nie kłody, to jeszcze są kószki, lekkie, tanie i można własnym sumptem zrobić dowolny kształt i wielkość, włącznie z ewentualnymi otworami do przeglądów. Z przytwierdzeniem do drzewa, też nie będzie problemu. Nie będą ultra trwałe (aczkolwiek trwalsze od kartonu Oczko ), ale za to bardzo tanie.

Natomiast pomysł by zwrócić się z taką inicjatywą do Lasów Państwowych nie jest głupi, oni spokojnie dadzą na to drewno (np mogą odłożyć partie ze zgnilizną), potrzeba jedynie kogoś kto to wydłubie i umieści we wskazanych przez lasy miejscach.

Bartnicy nie mają problemu z miejscami na barcie, więc nie sądzę by leśnicy robili problemy i dla takich siedlisk, które dodatkowo nie ingerują w drzewo.

Koszu to były luźne pomysły do sprawdzenia ale najtaniej wychodzi podjechać na tartak kupić 1m3 desek calówek i zbić najprostsze skrzynki... Ja zaczynam zbijać o takich wymiarach 40x30x30 cm... Nie jest to duża kubaturowo skrzynka ale na jeden sezon dla rodziny wystarczy przy odpowiednim roku i rójkach... Bardziej z tego powstanie generator rójek jak docelowe miejsce na lata ale uważam, że pszczółki powinny dać radę w takim czymś przezimować a że w maju będzie im już ciasno to trudno wyjdzie rój i poszuka czegoś nowego... a nóż wpadnie do moich pięknych czyściutkich uli hahaha

No o to chodzi chyba aby się roiły na potęgę, żeby było ich masa.
Cytuj ten post
#80
A nie o to by miały gdzie mieszkać? Smutny
Jak bedą chciały to się wyroją czy to będzie większa skrzynka, czy mniejsza.
Cytuj ten post
#81
tak o to chodzi
Cytuj ten post
#82
Chodzi o jedno i drugie. Budując mniejsze prawdopodobnie przyczynimy się do większej częstotliwości rojenia, co będzie powodowało konieczność budowania więcej... i odwrotnie... do osiągnięcia zamierzonego celu.
Cytuj ten post
#83
(08.01.2016, 09:55)pasieka krosno odrzańskie napisał(a): Chodzi o jedno i drugie. Budując mniejsze prawdopodobnie przyczynimy się do większej częstotliwości rojenia, co będzie powodowało konieczność budowania więcej... i odwrotnie... do osiągnięcia zamierzonego celu.

Można budować większe ale trzeba wziąć pod uwagę sprawy techniczne czyli samodzielny montaż, transport itd.
Ja się na tym skupiłem bo dwie takie skrzynki wrzucę na plecy i pójdę w las. Jakby była większa to tylko jedną bym wziął
Cytuj ten post
#84
Do transportu trzeba motorower Simson zakupicDuży uśmiech mam s51 i jemu żaden teren nie straszny. A spędzając dwa wieczory w warsztacie można dorobić przyczepke aby takich korpusów zabrać wiecej;P A i po pasiekach jeździ się fajnie w cieple dni na dwóch kolachOczko
Cytuj ten post
#85
A kószek byś nabrał na plecy z 5 lub więcej Duży uśmiech
Cytuj ten post
#86
(08.01.2016, 10:57)Naturalny Maniek napisał(a): Do transportu trzeba motorower Simson zakupicDuży uśmiech mam s51 i jemu żaden teren nie straszny. A spędzając dwa wieczory w warsztacie można dorobić przyczepke aby takich korpusów zabrać wiecej;P A i po pasiekach jeździ się fajnie w cieple dni na dwóch kolachOczko
Tylko że po lesie nie wolno jeździć...
Cytuj ten post
#87
To zostaje konDuży uśmiech
Cytuj ten post
#88
(08.01.2016, 12:54)Naturalny Maniek napisał(a): To zostaje konDuży uśmiech

rower
Cytuj ten post
#89
(08.01.2016, 13:05)Borówka napisał(a):
(08.01.2016, 12:54)Naturalny Maniek napisał(a): To zostaje konDuży uśmiech

rower

Koniem o ile mnie pamięć nie myli formalnie też nie wolno. Nie pamiętam jak jest z rowerem.
Cytuj ten post
#90
(08.01.2016, 13:09)emzarek napisał(a):
(08.01.2016, 13:05)Borówka napisał(a):
(08.01.2016, 12:54)Naturalny Maniek napisał(a): To zostaje konDuży uśmiech

rower

Koniem o ile mnie pamięć nie myli formalnie też nie wolno. Nie pamiętam jak jest z rowerem.

nie no... jak tak dalej pójdzie to nie będzie można też palić ognisk, wywozić śmieci i trzeba będzie się pytać żeby zrobić wycinkę drzew ... ech.... co za porządki... 
Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post