Pszczoły żyjące w Lesie
#91
(08.01.2016, 13:09)emzarek napisał(a):
(08.01.2016, 13:05)Borówka napisał(a):
(08.01.2016, 12:54)Naturalny Maniek napisał(a): To zostaje konDuży uśmiech

rower

Koniem o ile mnie pamięć nie myli formalnie też nie wolno. Nie pamiętam jak jest z rowerem.

Nieraz spotykałem w lesie leśnika jeżdżąc rowerem i nigdy nie było żadnej reakcji więc pewno wolno.
Cytuj ten post
#92
(08.01.2016, 13:46)Borówka napisał(a):
(08.01.2016, 13:09)emzarek napisał(a):
(08.01.2016, 13:05)Borówka napisał(a):
(08.01.2016, 12:54)Naturalny Maniek napisał(a): To zostaje konDuży uśmiech

rower

Koniem o ile mnie pamięć nie myli formalnie też nie wolno. Nie pamiętam jak jest z rowerem.

Nieraz spotykałem w lesie leśnika jeżdżąc rowerem i nigdy nie było żadnej reakcji więc pewno wolno.

może po prostu był normalny Oczko
Cytuj ten post
#93
Hm. Z resztą. Nigdy mandatu nie dostałem jeżdżąc po lesie. A jeździłem sporo. Świń też nie można zabijać A zabijają. Nie można kraść A nawet w rządzie kradną. Nie można palić w miejscach publicznych A też się pali w barach tj kiedyś. Nie można dawać pieniędzy owsiakowi w tą niedzielę bo partia zakazana. A JA DAM!
Cytuj ten post
#94
(08.01.2016, 13:53)Naturalny Maniek napisał(a): Offtop: "Świń też nie można zabijać A zabijają"


Rozwiń bo pierwsze słyszę.
Cytuj ten post
#95
(08.01.2016, 09:34)bonluk napisał(a): ...Ja zaczynam zbijać o takich wymiarach 40x30x30 cm...

No nieeeee, teraz to mi Łukaszu serce złamałeś. Uśmiech Mój drugi guru... Uśmiech
Jak sobie przypmne Twoje uwagi, zreszta słusznę, na temat mojego planowanego ula na 9 ramek WP...To nie moge uwierzyć, że taką ciasnotę chcesz pszczołom zafundować. Uśmiech Uśmiech Uśmiech Nawet nie będą miały jak się bujnąć, gdy będzie pożytek. Uśmiech
 Ja, jak bym robił, to chociaż o przekroju poziomym 30x30 a wysokości 70 cm. Uśmiech, co Ty na wymiary takiej skrzynki ? No i oczywiście górny wylotek. Uśmiech
Cytuj ten post
#96
(08.01.2016, 13:56)Borówka napisał(a):
(08.01.2016, 13:53)Naturalny Maniek napisał(a): Offtop: "Świń też nie można zabijać A zabijają"


Rozwiń bo pierwsze słyszę.

Jest ustawa zakazująca rolnikom uboju. Podobnie, jak sprzedawania nadwyżki mleka sąsiadowi. Rolnik ma obowiazek nadwyżke dostarczyć do mleczarni za psie pieniadze, a potem jeszcze zapłacić karę za nadprodujcje.
Wiele jest takich tzw. "cichych ustaw", które w odpowiednim czasie będą respektowane. Np ustawa o zakazie spotkań na terenach parafi, czy zakazu udzielania pomieszczeń, czy lokali kościelnych - partiom, czy innym podmiotom politycznym. "Wielki brat" nie śpi, wie, że kiedyś Polacy wstaną ze snu, ale wtedy będzie ciężej "dojśc do siebie". Uśmiech 
Cytuj ten post
#97
Ok. Wątpię czy na swoje potrzeby też ale kończę offtop.
Cytuj ten post
#98
(08.01.2016, 14:38)Borówka napisał(a): Ok. Wątpię czy na swoje potrzeby też ale kończę offtop.

Napewno również na swoje potrzeby.
Rolnik chcący dokonać uboju na swoje potrzeby, ma prawo zawieść świnie do ubojni, i jeśli dobrze pamiętam, zgłościc do Lekarza Wterynari, choć nie jestem pewien, ale napewno ma obowiazek zgłoszenia do Agencji Rójnowania i Maltretowania Rolnictwa. Uśmiech

Jeśli czegokolwiek rolnik nie ma okolczykowanego i zgłoszonego do ARiMR, co jest wymagane prawem wg ustawy, a zostanie na tym przyłapany w czasie kontroli, wszystko podlega ubojowi i utylizacji na koszt rolnika, plus kary, sankcje nałożone zgodnie z prawem przez naszych dobrotliwych komisarzy unijnych. Uśmiech A to dopiero początek. Uśmiech Zacznie się, jak nakażą zakładać i prowadzić działalność. Wtedy będą mogli wykorzystać system skarbowy, do robienia z rolników przestępców. A w jakim celu ? Od wieków chodzi o to samo. CHODZI O POLSKĄ ZIEMIE. Banki już nie nasze, więc robić wszystko by zadłużać i przejmować. Takie są "ciche dyrektywy unijne". Uśmiech Rolnik "jaoś przeżyje", pierwszy dostaje po tyłku, a ostatni pada. Tak było od wieków. Ale co na to miasto ? Polski handel wykonczyli, więc miastowi będa jeść GMO z markrtów, by szybciej chorowali, bo po co płacić emerytury z funduszy ?

A słyszałeś o przepisach zakazujących handlu na tzw tragowicach ? Jedynym miejscu sprzedży płodów rolnych przez drobnych rolników ? Poczytaj. Uśmiech To dopiero początek. Uśmiech
Cytuj ten post
#99
(08.01.2016, 14:16)markus napisał(a):
(08.01.2016, 09:34)bonluk napisał(a): ...Ja zaczynam zbijać o takich wymiarach 40x30x30 cm...

No nieeeee, teraz to mi Łukaszu serce złamałeś. Uśmiech Mój drugi guru... Uśmiech
Jak sobie przypmne Twoje uwagi, zreszta słusznę, na temat mojego planowanego ula na 9 ramek WP...To nie moge uwierzyć, że taką ciasnotę chcesz pszczołom zafundować. Uśmiech Uśmiech Uśmiech Nawet nie będą miały jak się bujnąć, gdy będzie pożytek. Uśmiech
 Ja, jak bym robił, to chociaż o przekroju poziomym 30x30 a wysokości 70 cm. Uśmiech, co Ty na wymiary takiej skrzynki ? No i oczywiście górny wylotek. Uśmiech

Markusie przecież Ci napisałem z jakich to powodów...
Najlepiej byłoby całe ule wieszać ale niestety problemy techniczne i lenistwo zwyciężyły 
Cytuj ten post
(08.01.2016, 09:21)kosz85 napisał(a): Natomiast jeśli nie kłody, to jeszcze są kószki, lekkie, tanie i można własnym sumptem zrobić dowolny kształt i wielkość, włącznie z ewentualnymi otworami do przeglądów. Z przytwierdzeniem do drzewa, też nie będzie problemu. Nie będą ultra trwałe (aczkolwiek trwalsze od kartonu Oczko ), ale za to bardzo tanie.

Mylisz się troszkę kolego, dobra kószka, tzn. zrobiona porządnie i z odpowiedniej słomy wytrzyma spokojnie z 10-20 lat Uśmiech.

(08.01.2016, 09:42)kosz85 napisał(a): A nie o to by miały gdzie mieszkać? Smutny
Jak bedą chciały to się wyroją czy to będzie większa skrzynka, czy mniejsza.

Dokładnie. Dlatego jednak jestem za tym żeby dać im trochę więcej miejsca i niech się roją kiedy chcą, a nie z konieczności. W moim terenie kubatura 30x30x100 spokojnie wystarczy.

(08.01.2016, 14:56)markus napisał(a):
(08.01.2016, 14:38)Borówka napisał(a): Ok. Wątpię czy na swoje potrzeby też ale kończę offtop.

Napewno również na swoje potrzeby.
Rolnik chcący dokonać uboju na swoje potrzeby, ma prawo zawieść świnie do ubojni, i jeśli dobrze pamiętam, zgłościc do Lekarza Wterynari, choć nie jestem pewien, ale napewno ma obowiazek zgłoszenia do Agencji Rójnowania i Maltretowania Rolnictwa. Uśmiech

Jeśli czegokolwiek rolnik nie ma okolczykowanego i zgłoszonego do ARiMR, co jest wymagane prawem wg ustawy, a zostanie na tym przyłapany w czasie kontroli, wszystko podlega ubojowi i utylizacji na koszt rolnika, plus kary, sankcje nałożone zgodnie z prawem przez naszych dobrotliwych komisarzy unijnych. Uśmiech A to dopiero początek. Uśmiech Zacznie się, jak nakażą zakładać i prowadzić działalność. Wtedy będą mogli wykorzystać system skarbowy, do robienia z rolników przestępców. A w jakim celu ? Od wieków chodzi o to samo. CHODZI O POLSKĄ ZIEMIE. Banki już nie nasze, więc robić wszystko by zadłużać i przejmować. Takie są "ciche dyrektywy unijne". Uśmiech Rolnik "jaoś przeżyje", pierwszy dostaje po tyłku, a ostatni pada. Tak było od wieków. Ale co na to miasto ? Polski handel wykonczyli, więc miastowi będa jeść GMO z markrtów, by szybciej chorowali, bo po co płacić emerytury z funduszy ?

A słyszałeś o przepisach zakazujących handlu na tzw tragowicach ? Jedynym miejscu sprzedży płodów rolnych przez drobnych rolników ? Poczytaj. Uśmiech To dopiero początek. Uśmiech

Prawda, to straszne. Ale coś tam jednak się zmienia na lepsze. Jest coś takiego jak "działalność marginalna, lokalna i ograniczona", załatwia się to u powiatowego lekarza / inspektora weterynarii podobnie jak zgodę na sprzedaż bezpośrednią miodu i pozwala na niewielką skalę przetwarzać i sprzedawać niektóre produkty, takie jak mięso, ryby, czy nabiał. Więc możesz legalnie sprzedać coś sąsiadowi i nie tylko jemu Uśmiech. Wymagania podobne jak do sprzedaży bezpośredniej.
Cytuj ten post
Takie coś z pewnych badań

Spośród 67 zasiedlonych dziupli, 16 (24%) było zasiedlonych do końca okresu badań,
jednak tylko 6 (9%) było zasiedlonych w sposób ciągły (w pozostałych przypadkach
dochodziło do rekolonizacji). Brak istotnego zróżnicowania genetycznego pomiędzy
pszczołami dziko żyjącymi a udomowionymi może wskazywać, że populacja tych pierwszych
może być stale zasilana przez roje uciekające z pasiek.
Cytuj ten post
Rozmawiałem dzisiaj z jednym z pracowników leśnictwa trójmiejskiego parku krajobrazowego i mówił że jakieś 8 lat temu ścięli stary buk a w środku znaleźli barć. Niestety pszczół już tam nie było, tylko resztki woszczyny. Od tamtej pory nie natknął się na pszczoły dziko żyjące w lesie. Gość był zorientowany w temacie i bardzo życzliwie nastawiony Uśmiech (tak przy okazji klepnąłem miejscówkę na pasiekę w środku lasu, koło jego domu)
Cytuj ten post
Zdjęcia pięknej pszczelej miejscówki widziałem ostatnio jakieś 3/4 lata temu. Podczas budowy trasy S5 wycięto mnóstwo starych i wielkich drzew w mojej okolicy, cóż... wyższy cel. Niemniej w jednym z olbrzymich dębów natrafiono na kolosalną rodzinę pszczelą. Wezwano pszczelarza z pobliskiego Kostrzyna. Jak wspominał, nie wiedział w co ręce włożyć, bo plastry były gigantyczne a pszczół masa. Musiał wyciąć co się dało, przełożył do ula i jakoś ta rodzinka podobno funkcjonowała. Nie wiem, co dalej z nią robił. Gdyby częściej takie rodziny mieszkały w lasach pewnie mielibyśmy dobry materiał PN.
Cytuj ten post
A ja know how jak taką inwentaryzacje przeprowadzić już znalazłemUśmiech
Zapraszam do lektury i dyskusji czy ten sposób sprawdził by się w naszej puszczy: przy założeniu, że bierzemy pod lupę obszar oddalony od osad ludzkich i pasiek o co najmniej 3 km aby ograniczyć wykrywanie uli pasiecznychUśmiech

https://hal.archives-ouvertes.fr/hal-00892236/document
Cytuj ten post
(30.01.2016, 11:25)pilasiewiczp napisał(a): A ja know how jak taką inwentaryzacje przeprowadzić już znalazłemUśmiech
Zapraszam do lektury i dyskusji czy ten sposób sprawdził by się w naszej puszczy: przy założeniu, że bierzemy pod lupę obszar oddalony od osad ludzkich i pasiek o co najmniej 3 km aby ograniczyć wykrywanie uli pasiecznychUśmiech

https://hal.archives-ouvertes.fr/hal-00892236/document

Piotrze to jest pdf. który zgrywałeś ode mnie na zjeździe... 
Cytuj ten post
No tak, szkoda że go wcześniej nie wziąłem pod lupę i dopiero w linku pod jednym z artykułów natknąłem się na niego pod koniec grudnia:/ Ważne że jest metoda do powtórzenia Uśmiech
Cytuj ten post
No ja stopniowo działam... Najwyższy czas już coś powoli wieszać. Co tydzień po 2 skrzynki i do maja będzie trochę tego...

[Obrazek: XI5BkGtWVrvkrJ4B17xFb39VIYFWIDvKAOrhfnET...44-h788-no]
Cytuj ten post
Piękny widok, to nieźle się nagimnastykowałeś Duży uśmiech
Cytuj ten post
(11.03.2016, 12:41)grzegor41 napisał(a): Piękny widok, to nieźle się nagimnastykowałeś Duży uśmiech

Albo obok jest droga i podjechał z chłopakami z pracy. Oczko
Cytuj ten post
nie ma drogi... dokładnie jakieś 1,5 km w las... Rozwieszam w różnych miejscach na różnym obszarze. Zobaczymy w sezonie czy coś się trafi
Cytuj ten post
jak to mocujesz? bo tam nie widzę... jakąś liną?
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
Drutem mocuje. Podkładem kawałki suchych gałęzi i dokręcam skrzynkę drutem do drzewa. Jak będę wieszał to może uda mi się coś nagrać. Z dołu słabo widać i jeszcze ta mgła...
Cytuj ten post
A w środku skrzynki cos na zachętę dajesz?Oczko
Jakieś plastry, propolis czy cos?Oczko
Cytuj ten post
Stare ramki z pokarmem
Cytuj ten post
AhaOczko No spokoUśmiech
Może i ja się przyczynie w taki sposób. Ale w małej skali;D Bo mam 3 takie skrzynki które się przywracają bezurzytecznie to może zawiesze gdzieś po lasachDuży uśmiech
Cytuj ten post
Przeglądam materiały z ostatniej konferencji z Puław i są fajne teksty. Warto przeczytać to co nas może zainteresować.

Wrzucam wybrane kąski

Praca pod tytułem: WYKRYWANIE PATOGENÓW U PSZCZÓŁ ŻYJĄCYCH W KŁODACH I BARCIACH
Celem badania było wykrycie patogenów u pszczół zasiedlonych w barciach naturalnych jak i kłodach wydzianych przez człowieka. Czas badania od czerwca do września 2015.
Ciekawe stwierdzenie autorów: „Znamienne, że patogeny wykrywano tylko w próbkach robotnic martwych”

Tabela przedstawia rozkłada patogenów.

   


Kolejna praca pod tytułem: KONDYCJA ZDROWOTNA PSZCZÓŁ ZASIEDLAJĄCYCH BARCIE I KŁODY ZLOKALIZOWANE NA TERENIE NADLEŚNICTW PÓŁNOCNO-WSCHODNIEJ POLSKI


Cel: określenie kondycji zdrowotnej pszczół zasiedlających barcie i kłody
zlokalizowanych na terenie Nadleśnictwa Augustów, Supraśl i Maskulińskie. Oszacowanie
szans na przeżycie pierwszej zimy w specyficznych warunkach oraz opracowanie metody
pobierania z barci i kłód materiału badawczego (pszczoły, czerw).


Tabelka z wynikam. Warto zwrócić uwagę na (-) czyli brak jakichkolwiek patogenów

   


„W pobranych do badań próbkach czerwiu w sierpniu wykryto i policzono
V. destructor w 6 obiektach. Największą liczebnością tego roztocza charakteryzował
się czerw pochodzący z kłody nr 8NA oraz barci nr 1 NA. Warto zaznaczyć, że w tym
ostatnim przypadku wyniki dotyczą czerwiu trutowego.”
„Podsumowanie W badanym materiale wykryto roztocza V. destructor oraz przenoszonego
przez nie wirusa zdeformowanych skrzydeł DWV, występowała również
infekcja patogennym grzybem N. ceranae. Nie stwierdzono natomiast w pobranych
próbach obecności wirusa ostrego paraliżu pszczół (ABPV), wirusa chronicznego paraliżu
pszczół (CBPV) oraz obecność zgnilca amerykańskiego (AFB) czerwiu. Procedura
(algorytm) postępowania przy pobieraniu prób miała na celu ujednolicenie czynności
wykonywanych w każdej barci, skrócenie czasu ingerencji w życie roju oraz zapewnienie
jak największego bezpieczeństwa pobierającego próby. Na podstawie doświadczenia
stwierdzono, że kondycja rodzin pszczelich jest zadowalająca ponieważ stwarza szansę
na przetrwanie zimy. Ponieważ badania mają charakter pionierski należy je kontynuować.
Doświadczenie należy powtórzyć wiosną w pełni sezonu oraz jesienią.”
 
Co Panowie na to? Zdziwieni pozytywnie bo ja tak jestem i zdziwiony i zadowolony…
Cytuj ten post
Łukasz niemożliwe...!
pszczoły są zdrowe w sterylizowanych ulach, a nie w tym syfie w barciach! Oczko tam to tylko żuczka brakuje Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
(17.03.2016, 18:12)MrDrone napisał(a): Łukasz niemożliwe...!
pszczoły są zdrowe w sterylizowanych ulach, a nie w tym syfie w barciach! Oczko tam to tylko żuczka brakuje Oczko

I Jakubieńca lub ... (tu wstawić imię pszczelarza) hahaha  Diabeł
Cytuj ten post
(17.03.2016, 18:12)MrDrone napisał(a): Łukasz niemożliwe...!
pszczoły są zdrowe w sterylizowanych ulach, a nie w tym syfie w barciach! Oczko tam to tylko żuczka brakuje Oczko

Barcie są swieżuchne a nie po dziadkach. A jak już są ze trzy letnie to nie mają wylotka zamkniętego na "wszystko".
Tylko "wszystko" ten "syf" szybko zneutralizuje. Od co.
Cytuj ten post
Heh mam wrażenie, że zwolennik leczenia, sterowania pszczołami oraz oraz śmiertelny wróg warrozy zawsze znajdzie jakiś kruczek. Choćby i setki pszczelarzy po kilkadziesiąt lat nie leczyło to powie, że to i tak nie działa jak powinno bo coś tam coś tam.

Stare barcie będą prawdopodobnie jeszcze lepsze. Im bardziej różnorodna flora i fauna zasiedla dany ekosystem tym trudniej jednej zdominować całość. Tym większa jest konkurencja.



Łukaszu należałoby się upewnić czy te barcie na pewno były nieleczone. Pamiętam, że Piotr wspominał, że część nowoczesnych bartników leczy kwasami lub odymianiem. Kojarzę wykład Niemca współczesnego bartnika (członka Mellifera Group), który też mówił, ze leczy kwasem jak trzeba bo szkoda mu pszczół.
Cytuj ten post