Hypoaspis Milo (Stratiolaelaps scimitus)
#1
Wiem, z waszych wypowiedzi, że niektórzy z was już go stosują, ale nie widziałem żadnego tematu z materiałami na jego temat to podsyłam filmik:



I postawie kluczowe pytanie, czy jest to dopuszczalna forma leczenia? Oczko
Cytuj ten post
#2
Biorę to pod uwagę. To dla mnie permakulturowa metoda i zgodna z higieną naturalną (nie niszczy flory drobnoustrojowej i nie podtruwa organizmu pszczoły w żaden sposób o ile wiem).

Gadaliśmy już o tym swojego czasu. Problem jest taki, ze jest to drogie stosowane jednorazowo i zaczyna trochę przypominać leczenie objawowe z tego względu bo działa krótko. Bardzie myśleliśmy przy zastosowaniu dennicy z próchnem, kompostem, ziemią aby stworzyć jej tam stałe warunki do bytowania aby wytworzył się swoisty ekosystem ulowy razem z tym roztoczem.
Problem tylko taki, ze taka ściółka pewnie musiałaby być wilgotna cały czas. Mi i Bartkowi (z tego co wiem) te ściółki wyschły a więc ten roztocz i tak zginałby pewno. Muszą być warunki zbliżone do ziemi. Jeszcze będę na ten temat myślał. Podlewanie czy nawilżanie co jakiś czas tej ściółki raczej nie wchodzi w grę no chyba, że wystarczyło by podlać na 2 razy do roku to jeszcze ma to dla mnie sens. Z drugiej strony Phil Chandler pisał, że mu te drewno dotykające ściółki gniło po kilku latach w TBH a więc musiałby być wilgotne i dlatego stosuje odczepiane dno które co kilka lat można wymienić. Może to zależy od ula?

Także nawet jeśli to tymczasowo bo docelowo pszczoły powinny sobie radzić bez żadnej pomocy ze strony człowieka według mnie.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#3
Kuba zrób rurę spustową z daszku do dennicy i będziesz miał wilgoć Uśmiech
Cytuj ten post
#4
(23.11.2015, 11:56)Krzyżak napisał(a): Kuba zrób rurę spustową z daszku do dennicy i będziesz miał wilgoć Uśmiech

A widzisz. Dzięki. Tylko jakaś niewielka rurka (akwariowa może co by tylko kropelki wylatywały co jakiś czas) bo inaczej zrobi się bajoro.

Szczerbol
Cytuj ten post
#5
Bardzo dobry filmik. Zawsze można powiedzieć, ze dwa ule to słaby eksperyment ale dobrze widzieć porównanie z kondycją pszczół "leczonych" chemią.

Może udałoby się to gdzie taniej załatwić.
Cytuj ten post
#6
Co do utrzymywania wilgoci to można użyć szklanych kul z wodą do nawadniania kwiatów, nie zrobi ci bajora, a utrzyma wilgoć.
Cytuj ten post
#7
Tu jest ten roztocz. 140 zł na 7 uli według dawek podanych przez producenta.
http://www.koppert.info.pl/sklep/ziemiorki/ziemiorki-zwalczanie/hypoaspis-miles/entomite-m-detail
Cytuj ten post
#8
kosz85 rozwiązałeś moją zagadkę i teraz wiem co siedzie na moich wkładkach...



Cytuj ten post
#9
(23.11.2015, 18:07)bonluk napisał(a): kosz85 rozwiązałeś moją zagadkę i teraz wiem co siedzie na moich wkładkach...




Jesteś pewien? Sugerujesz, ze on się tam pojawił naturalnie u Ciebie. Bo jeśli tak to byłaby bardzo ważna wiadomość i być może odkrycie jednego z brakujących ogniw.
Cytuj ten post
#10
(23.11.2015, 18:07)bonluk napisał(a): kosz85 rozwiązałeś moją zagadkę i teraz wiem co siedzie na moich wkładkach...




Łukasz, wniosek taki, że Twoje pszczoły nie mają cechy groomingu, tylko załatwia to ten robaczek hahaha ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#11
(23.11.2015, 18:30)Borówka napisał(a):
(23.11.2015, 18:07)bonluk napisał(a): kosz85 rozwiązałeś moją zagadkę i teraz wiem co siedzie na moich wkładkach...




Jesteś pewien? Sugerujesz, ze on się tam pojawił naturalnie u Ciebie. Bo jeśli tak to byłaby bardzo ważna wiadomość i być może odkrycie jednego z brakujących ogniw.

Kuba z wyglądu skurczybyki podobne... Widziałem mniejsze takie kremowe ten sam kształt ale nie jestem w żaden sposób pewien czy to jest to. Z wyglądu i opisu wielkości pasuje jak ulał... Widać go dobrze od 13 min filmu.

Sugeruje, że ja na 100% robaczka nie sprowadzałem bo nawet nie mam pojęcia co to jest... i jak sam widzisz w filmie zadałem pytanie co to jest i nawet ktoś tam odpowiedział ale to całkiem inny robaczek...
Cytuj ten post
#12
(23.11.2015, 18:32)MrDrone napisał(a):
(23.11.2015, 18:07)bonluk napisał(a): kosz85 rozwiązałeś moją zagadkę i teraz wiem co siedzie na moich wkładkach...




Łukasz, wniosek taki, że Twoje pszczoły nie mają cechy groomingu, tylko załatwia to ten robaczek hahaha ;-)

Bartek widzisz jak to jest z pszczołami nigdy nic nie wiadomo... Kurcze wiosną uruchamiam dennice z gównem itd.. hahaha
Cytuj ten post
#13
(23.11.2015, 18:42)bonluk napisał(a):  Kurcze wiosną uruchamiam dennice z gównem itd.. hahaha

Łukasz mówi się "z Łukaszowieńcem" ;-))
nawet na ambrozji jest automat poprawiający wpisanie słowa "gówno" na "pomarańcza" ;-) hahaha
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#14
(23.11.2015, 18:41)bonluk napisał(a):
(23.11.2015, 18:30)Borówka napisał(a):
(23.11.2015, 18:07)bonluk napisał(a): kosz85 rozwiązałeś moją zagadkę i teraz wiem co siedzie na moich wkładkach...




Jesteś pewien? Sugerujesz, ze on się tam pojawił naturalnie u Ciebie. Bo jeśli tak to byłaby bardzo ważna wiadomość i być może odkrycie jednego z brakujących ogniw.

Kuba z wyglądu skurczybyki podobne... Widziałem mniejsze takie kremowe ten sam kształt ale nie jestem w żaden sposób pewien czy to jest to. Z wyglądu i opisu wielkości pasuje jak ulał... Widać go dobrze od 13 min filmu.

Sugeruje, że ja na 100% robaczka nie sprowadzałem bo nawet nie mam pojęcia co to jest... i jak sam widzisz w filmie zadałem pytanie co to jest i nawet ktoś tam odpowiedział ale to całkiem inny robaczek...

Widzę właśnie ale aż nie mogę uwierzyć. Za tym roztoczem przemawia fakt, ze masz też rozkawałkowane warroa? Aż żałuję, ze ich nie kupiłem w zeszłym roku tak jak chciałem. To tylko w końcu 140 zł na 7 uli. Może i by się przyjęły na stałe. Może dają radę przeżyć też w zakamarkach ula bo Ty nie masz ziemi. Kto wie.
Cytuj ten post
#15
Łukasz ma dennice osiatkowane, a ule postawione na paletach - więc robaczki mają blisko ziemię i być może jak "zobaczyły" osyp varroa to weszły na górę się posilić. W tej konfiguracji mogą siedzieć w wilgotnej glebie pod paletą i pod ulami, a na jedzonko wychodzić "do restauracji". Przy wyższych stojakach i pełnych dennicach może to nie zadziałać.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#16
(23.11.2015, 18:47)MrDrone napisał(a):
(23.11.2015, 18:42)bonluk napisał(a):  Kurcze wiosną uruchamiam dennice z gównem itd.. hahaha

Łukasz mówi się "z Łukaszowieńcem" ;-))
nawet na ambrozji jest automat poprawiający wpisanie słowa "gówno" na "pomarańcza" ;-) hahaha

Gwoli ścisłości. Aby było z Łukaszowieńcem to musi być kompost z własnego. haha
Cytuj ten post
#17
Lądzień czerwonatka
[Obrazek: ladzien-czerwonatka.jpg]

hypoaspis miles
[Obrazek: hypoaspis_miles_mites.jpg]

Moim zdaniem Łukasz masz nr. dwa czyli nas interesujący.

   
Cytuj ten post
#18
Lądzień to nie jest. Lądzień ma 8 odnóż krocznych a zobaczcie, że hypoaspis ma 6 krocznych i dwie duże czułki. Według mnie to jak ulał hypoaspis.
Cytuj ten post
#19
(23.11.2015, 18:47)MrDrone napisał(a):
(23.11.2015, 18:42)bonluk napisał(a):  Kurcze wiosną uruchamiam dennice z gównem itd.. hahaha

Łukasz mówi się "z Łukaszowieńcem" ;-))
nawet na ambrozji jest automat poprawiający wpisanie słowa "gówno" na "pomarańcza" ;-) hahaha

Bartek u nas też można włączyć taką funkcje :)

Łukasz w takim razie na wiosnę nie przyjeżdżam po larwy na matki tylko po robale :)
Cytuj ten post
#20
Tak to wygląda. Mam sporo filmików z mikro więc muszę je przejrzeć dokładnie.
Wiem jedno latało tego masa w różnym wieku. Bo młode były całkiem kremowe i dużo mniejsze...
   
Cytuj ten post
#21
(23.11.2015, 20:05)Krzyżak napisał(a): Łukasz w takim razie na wiosnę nie przyjeżdżam po larwy na matki tylko po robale Uśmiech

ufff.... już się bałem że będziesz chciał przyjechać po "łukaszowieniec" dla pszczół...
hahaha ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#22
(23.11.2015, 20:08)MrDrone napisał(a):
(23.11.2015, 20:05)Krzyżak napisał(a): Łukasz w takim razie na wiosnę nie przyjeżdżam po larwy na matki tylko po robale Uśmiech

ufff.... już się bałem że będziesz chciał przyjechać po "łukaszowieniec" dla pszczół...
hahaha ;-)

Ostatnio opróżniałem starą oborę, wiadomo z czego... Podobno materiał 15 letni pierwsza klasa na dennice... Wysłałem trochę do Anglii bo zainteresowanie było bardzo duże..
Cytuj ten post
#23
(23.11.2015, 20:08)MrDrone napisał(a):
(23.11.2015, 20:05)Krzyżak napisał(a): Łukasz w takim razie na wiosnę nie przyjeżdżam po larwy na matki tylko po robale Uśmiech

ufff.... już się bałem że będziesz chciał przyjechać po "łukaszowieniec" dla pszczół...
hahaha ;-)

Łukaszowieniec będzie niesprawdzony praktyką a jak moje przeżyją to Jakubieniec sprawdzony. Mogę wysłać do zaszczepienia odkład. Duży uśmiech
Cytuj ten post
#24
hahaha ;-)
daj znać jak anglicy to ... przyjmą ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#25
Kupuje córce na mikołaja mikroskop, przekonałem ja że to świetna zabawa, jestem wredny :I
Cytuj ten post
#26
(24.11.2015, 09:44)Popszczelony napisał(a): Kupuje córce na mikołaja mikroskop, przekonałem ja że to świetna zabawa, jestem wredny :I

Moja żona już kiedyś dostała.
Już się nim nie bawi więc mogę chyba jej już zabrać ? ;)
Cytuj ten post
#27
A bierzecie pod uwagę, że to żaden z wymienionych tylko jakiś endemit? Bo to jedno roztocze drapieżne istnieje?

Do tego w filmie jasno było powiedziane, że pszczoły reagowały zmianą zachowania na podane roztocze, pozwalając mu na siebie wchodzić, a następnie idąc do gniazda. Jest więc całkiem prawdopodobne, że jakiś rolnik w okolicy je stosował i Bonluk dostał je gratis razem z nektarem i pyłkiem od zbieraczek Oczko Masz jakieś szklarnie lub szkółki w okolicy, szczególnie roślin ozdobnych? Bo to tam się zwalcza głównie ziemiórki.

Jestem ciekawy jak pszczoły zareagowałyby na tego roztocza wysypanego w pobliżu ich wodopoju. Mrówki hodują mszyce, może pszczoły też potrafią w małym stopniu celowo wykorzystać takie organizmy. (Teoretyzuje)

Jeśli ule stoją na paletach, to może tworzą mikroklimat dla rozwoju roztocza, on żyje w glebie, pod taką paletą ma raj, pytanie czy masz ten efekt jako powszechny w każdym ulu na danej palecie, czy nie. Bo jak nie, to raczej jest jakiś 3eci czynnik.
Cytuj ten post
#28
(24.11.2015, 13:46)kosz85 napisał(a): A bierzecie pod uwagę, że to żaden z wymienionych tylko jakiś endemit? Bo to jedno roztocze drapieżne istnieje?


Jasne choć jak ulał przypomina właśnie hypoaspis. Obejrzyj filmik i porównaj.
Cytuj ten post
#29
(24.11.2015, 13:46)kosz85 napisał(a): A bierzecie pod uwagę, że to żaden z wymienionych tylko jakiś endemit? Bo to jedno roztocze drapieżne istnieje?

Do tego w filmie jasno było powiedziane, że pszczoły reagowały zmianą zachowania na podane roztocze, pozwalając mu na siebie wchodzić, a następnie idąc do gniazda. Jest więc całkiem prawdopodobne, że jakiś rolnik w okolicy je stosował i Bonluk dostał je gratis razem z nektarem i pyłkiem od zbieraczek Oczko Masz jakieś szklarnie lub szkółki w okolicy, szczególnie roślin ozdobnych? Bo to tam się zwalcza głównie ziemiórki.

Jestem ciekawy jak pszczoły zareagowałyby na tego roztocza wysypanego w pobliżu ich wodopoju. Mrówki hodują mszyce, może pszczoły też potrafią w małym stopniu celowo wykorzystać takie organizmy. (Teoretyzuje)

Jeśli ule stoją na paletach, to może tworzą mikroklimat dla rozwoju roztocza, on żyje w glebie, pod taką paletą ma raj, pytanie czy masz ten efekt jako powszechny w każdym ulu na danej palecie, czy nie. Bo jak nie, to raczej jest jakiś 3eci czynnik.

kosz85 z tym rolnikiem to dowaliłeś... U mnie nie ma rolnictwa na taką skalę aby ktoś robala kupował bo ziemię słabe klasowo i nic oprócz owsa, ziemniaków i żyta się tu nie uprawia w większych ilościach... a większość pól stoi odłogiem...
Szklarnie, szkółki to nie te tereny... W zimie zimno, wiosną zimną itd. Nie ma warunków pogodowych i uprawowych na szklarnie i szkółki... U mnie odłogi, dzika przyroda itd.

Co to za stworzenie to nie mam pojęcia może być to wszystko bo jest tego bardzo dużo. Wiem, że na wkładkach często je widywałem...
Cytuj ten post
#30
(24.11.2015, 14:21)bonluk napisał(a): kosz85 z tym rolnikiem to dowaliłeś... U mnie nie ma rolnictwa na taką skalę aby ktoś robala kupował bo ziemię słabe klasowo i nic oprócz owsa, ziemniaków i żyta się tu nie uprawia w większych ilościach... a większość pól stoi odłogiem...
Szklarnie, szkółki to nie te tereny... W zimie zimno, wiosną zimną itd. Nie ma warunków pogodowych i uprawowych na szklarnie i szkółki... U mnie odłogi, dzika przyroda itd.

Co to za stworzenie to nie mam pojęcia może być to wszystko bo jest tego bardzo dużo. Wiem, że na wkładkach często je widywałem...

A skąd mam wiedzieć Uśmiech Jak jeżdżę to dużo tego jest, a to wcale nie musi być duża szklarnia, wystarczy łebski chłop i problem z ziemiórką w tunelu foliowym.  Ale jak napisałem to było teoretyzowanie i myślenie życzeniowe Uśmiech Ale ciesz się jeśli masz je za darmo Oczko
Możesz zacząć otwierać sklep wysyłkowy z ziemią spod i brudem ze swojego ula Duży uśmiech
Cytuj ten post