mikroflora w ulu
#31
(25.09.2016, 13:54)myku napisał(a): A masz wszystkie zęby? Żeby nie było że chce Ciebie ich pozbawić ale od czego mamy próchnicę? I słabe dziąsła? Organizm wiele niekorzystnych pokarmów potrafi znieść. Głupcem jest ten co odżywia się tak jak ogólna większość i myśli że z nim będzie inaczej. Jakie zwierze z powodu swojej diety ma choroby takie jak człowiek?

Jo. Nie mam żadnej pląby ani martwego zęba. Dziękować Bogu. Uśmiech Na dziąsła też nie narzekam. Zdarza mi się przegryzać żeberka (w sensie) kości kurze czy inne twarde rzeczy. Oczko

Choć nie uważam, że to musi dowodzić czegoś odwrotnego.

p.s. I tak na marginesie. Najlepsze zęby (z najmniejszą ilością próchnicy) wieloletni stomatolog i badacz uzębienia na całym świecie dr. Weston Price znalazł u Innuitów. Duży uśmiech Co już jednak IMO obala Twoją teorię. Choć nie uważam ich diety dla siebie optymalnej to jednak średnio na świecie generowała najzdrowsze uzębienie u ludzi.

Polecam przeczytać: Weston Price "Nutrition and Physical Degeneration: A Comparison of Primitive and Modern Diets and Their Effects " i ""Dental Infections and related Degenerative Diseases" "

https://en.wikipedia.org/wiki/Weston_Price

Beginning in 1894, Price started to consider diet as the primary factor causing tooth decay. In 1925 he was attracted to calcium metabolism when he became an active student of nutrition.[8][20] In the early 1930s, Price's research suggested vitamin B and mineral salts were important dietary components to prevent caries.[21]

In 1939, Price published Nutrition and Physical Degeneration,[7] a book that details a series of ethnographic nutritional studies he performed across diverse cultures, including the Lötschental in Switzerland, Native Americans, Polynesians, Pygmies, and Aborigines, among many others.[22] The research materials include some 15,000 photographs, 4,000 slides, and many filmstrips.[8]

In the book, Price claimed that various diseases endemic to Western cultures of the 1920s and 1930s – from dental caries to tuberculosis – were rarely present in non-Western cultures. He argued that as non-Western groups abandoned indigenous diets and adopted Western patterns of living, they showed increases in typical Western diseases. He concluded that Western methods of commercially preparing and storing foods stripped away vitamins and minerals necessary to prevent these diseases.[23]
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#32
oglądałem o tej książce streszczenie na kanale Michała Undry. Powiem ci szczerze że sam nie wiem dokładnie czy mieso szkodzi czy nie mam mieszane uczucia nie wiem kto mówi prawdę a kto kłamie ale jedno wiem na pewno jak się na sobie to sprawdzi to nikt na temat miesa mnie nie oszuka więc co postanowiłem w styczniu tego roku z mięsożercy stałem się z dnia na dzień surojadem po 2 tyg tak się trząsłem żeby zjeść odrobinę mięcha że to nieprawdopodobne no i zgrzeszyłem kilo szynki swojskiej poszło w obroty po tym jeszcze bardziej się zawziołem i szukałem przyczyny czemu tak ze mną się działo po pierwsze przyzwyczajenie po drugie za mało węgli a trzecie to mięso jest uzależniające jak mleko produkowane dla dziecka przez matkę. Kiedy zacząłem jeść wystarczająco wszystko przyszło do normy
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#33
O tej książce mówi Michał słuchaj od 1 minuty https://www.youtube.com/watch?v=kRiYKC0qti0
Ciężko jest dymić pszczoły amitrazą Uśmiech
Cytuj ten post
#34
Dla mnie jeżeli dopuszczasz, że możesz "zgrzeszyć" i być w takiej świadomości "kary" za zjedzenie czegoś co uważasz z grzech w dodatku naturalnego to świadczy o tym, ze kieruje Tobą ideologia w jedzeniu a dwa, że jest to zachowanie nieinstynktowne.

Do reszty już się nie odniosę.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#35
The diverse microbiota living within the guts of the bees (42) is another potential source of natural toxin exposure. An actinomycete in the genus Nocardiopsis is found in bee guts and produces phenazines, a family of nitrogenous heterocyclic compounds that act as respiratory electron acceptors and that also have demonstrated antibiotic activity against Bacillus spp. and other bacteria (99). Any harmful or beneficial effect of phenazines on bees has yet to be explored.

Engel P, Martinson VG, Moran NA. 2012. Functional diversity within the simple gut microbiota of the honey bee. Proc. Natl. Acad. Sci. USA 109(27):11002–7 [CrossRef] [Medline] [Web of Science ]

Patil PB, Zeng Y, Coursey T, Houston P, Miller I, Chen S. 2010. Isolation and characterization of a Nocardiopsis sp. from honeybee guts. FEMS Microbiol. Lett. 312(2):110–18 [CrossRef] [Medline] [Web of Science ]
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#36
Rewelacja.



Honey bees, in contrast, acquire their gut bacteria from both the surrounding environment and the social context -- a phenomenon known as horizontal transmission.

"In a healthy colony, worker bees typically acquire their gut bacteria through interaction with microbes inside the hive, including fecal matter from adult bees. But the most likely route of microbiome transmission in queen bees is the "royal jelly," protein-rich food source produced by worker bees and responsible for the development of queen bees during the larval stage. Unlike other bees, queens continue to feast on royal jelly through maturity, eschewing the honey and "bee bread" consumed by workers."

"In some ways, the development of the queen microbiome mirrors that of workers, with larval queens' associated bacteria resembling those found in worker larvae," Newton said. "But, by the time they mature, queens have developed a microbial signature distinct from the rest of the colony."


http://news.indiana.edu/releases/iu/2015/03/queen-bee-study.shtml

"Pszczoły w dużej nabywają swoją mikroflorę w stanie larwalnym ze środowiska w tym pielęgniarek. Jest to swoisty horyzontalny przepływ cech dziedziczonych. W zdrowej kolonii robotnice nabywają swoją mikroflorę w interakcji z mikrobiomem w ulu włącznie z kałem dorosłych robotnic (czytasz MN!?). Jednak najważniejszą transmisją mikroflory dla królowych jest mleczko pszczele (przypominam, że dieta głównie z cukru zmienia skład mleczka). W pewien sposób rozwój królowej mikrobiomu jest odbiciem robotnic podobnie jak z innymi pszczołami w stanie larwalnym ale w pewnym momencie królowa rozwija swój wyjątkowy mikrobiom swoisty dla danej kolonii."

Moje wnioski i wątpliwości:

1. Jak to się ma do przewożenia mateczek zestresowanych wyklutych na setki kilometrów do obcej kolonii?

2. Stan zdrowia i mikroflory wpływa na królową

3. Mikroflora jest dziedziczona jako cecha nabyta

4. Ciekawe czy wyjątkowośc mikrobiomu królowej koreluje z wyjątkowością jej komunikacji fermonowej z kolonią

5. Przeczerwione plastry są korzystne dla zdrowia kolonii.

MN specjalnie dla Ciebie i innych którzy unikają podczerwionych plastów.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#37
ale też chyba nie doczytałeś Oczko (ja nie przeczytałem całego, a trafiłem na ten fragment od razu)

"Because the queen microbiome does not reflect the workers within a specific colony, the physical movement of queens from one colony environment to another does not seem to have any major effects on either the queen gut or worker gut communities," she said. "The research provides no evidence that beekeepers who regularly replace their queens from outside genetic sources harm their colonies by disrupting the gut microfauna of a particular colony. In many ways, these conclusions are very reassuring for the commercial-production apiculture industry."

to oczywiście też nie dowód, że takie działania byłyby korzystne, a tylko,że te badania raczej nie potwierdziły szkodliwości.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#38
Doczytałem. Ale nie tylko tego dotyczył mój wpis.

Jakoś nie ma tam linków to badań bo ciekawe jakie parametry brali pod uwagę aby nie potwierdzić szkodliwość.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#39
Pytanie też z jakiej kolonii do jakiej przesyła się matkę. Bo jeśli z mniejszej różnorodności mikroflory do takiej gdzie jest dysbakterioza do królowa może być słabsza. Na to z kolei wskazuje ten artykuł.

Increased honey bee diversity means fewer pathogens, more helpful bacteria, IU biologist finds

Genetic diversity is created in a colony when a queen mates with many male bees, an act that is known to improve colony health and productivity.

The team was able to sample and then classify over 70,500 genetic sequences for bacterial genera from 10 genetically uniform colonies and 12 genetically diverse colonies by analyzing a specific molecule found in RNA -- a first for examining honey bees and their symbiotic microbes. Their study is the largest of its kind -- the single-largest analysis of newly identified active microbes ever to be identified in honey bees. In addition, they revealed that those microbes were more diverse in genetically diverse colonies (1,105 unique bacterial species) compared to genetically uniform colonies (781 species).

What we found was that genetically diverse colonies have a more diverse, healthful, active bacterial community -- a greater number and diversity of bacterial sequences affiliated with beneficial genera were found in genetically diverse colonies," Newton said. "Conversely, genetically uniform colonies had a higher activity of potential plant and animal pathogens in their digestive tract -- 127 percent higher than workers from genetically diverse colonies."

"This is an exciting result because it gives us insight into how individual bees and their symbionts can enhance the overall health of a colony when it is genetically diverse," Mattila said.

It is yet unknown how genetic diversity within a colony generates and maintains more diverse and healthful bacteria. A honey bee colony is a eusocial superorganism -- thousands of worker sisters work together to execute all tasks needed by the whole. Honey bees may benefit from the bacterial symbionts that they host by increased resistance to colonization by pathogens or through the production of nutrients by these microbes.


http://newsinfo.iu.edu/news-archive/21532.html
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#40
Do powieszenia nad łóżkiem:

[Obrazek: journal.pone.0032962.g001&size=large]
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#41
(19.11.2016, 09:03)Borówka napisał(a): Do powieszenia nad łóżkiem:

[Obrazek: journal.pone.0032962.g001&size=large]

... tyla bakteriów?... to te pszczoły strasznie chore muszą być... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#42
Figure 2. Honey bee colony samples cluster according to environment sampled.

(A) Weighted, species-based (97% identity) Unifrac clustering of sampled environments in each study colony, with clades colored coded by environment. Additionally, branches representing the microbiota found in genetically uniform colonies are colored in red; black branches are genetically diverse colonies. (B) Each column below a Unifrac tree tip is the ranked abundance of bacterial classes found that sample, represented as a heat map; the most active classes were Bacilli and γ-proteobacteria. Bee-gut samples (in lavender) cluster to the exclusion of whole-bee (in green) and bee-bread samples (in pink), largely because of the presence of Succinovibrionaceae.

[Obrazek: journal.pone.0032962.g002&size=large]
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#43
Sequence abundance of the 13 most active taxa from each colony environment that affiliated with distinct phylogenetic groups.

[Obrazek: journal.pone.0032962.t001&size=large]
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#44
Jak widać popularne w produktach Lactobacillus (popularne pałeczki kwasu mlekowego) i grupa Bifidobacterium wcale nie występują najobficiej ani najszerzej nie są reprezentowane bioróznorodnie. Tak więc różne szczepione popularnymi zestawiani kiszonki można uważać za niewystarczające o ile w ogóle właściwe dla pszczół jako baza.

EDYCJA:

Chociaż z drugiej strony jako dodatek do słabej rodziny wcześniej leczonej w leczonym ulu nie byłoby takie głupie gdyż jednak ilość bifidów koreluje z obniżką patogenów i podwyżką odporności. Uważam więc, że intuicyjny mój wcześniejszy oprysk surową serwatką (które zawiera o wiele więcej szczepów fermentacyjnych) czy produktem świeżym z którego robi się te EM-y niż zamiast szczepionych produktów 2-3 szczepami produktów sklepowych może mieć głębszy sens.

[Obrazek: journal.pone.0032962.g003&size=large]

Figure 3. Bifidobacterium abundance inversely correlated with pathogen abundance.


Abundance per colony of sequences of active Bifidobacterium (a known probiotic) was significantly and inversely correlated with the sequence abundance in the bee gut of species belonging to known pathogenic genera (Pearson correlation: r = −0.41, n = 22, p<0.05). Each data point represents a single study colony, with genetically uniform colonies (red) distinguished from genetically diverse ones (black).

http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0032962#pone-0032962-g002
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#45
[Obrazek: journal.pone.0032962.t002&size=large]

Table 2. Genetically diverse colonies are host to more active, potentially probiotic genera and fewer potentially pathogenic genera.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#46
Badacze wskazują, że naturalna poliandria seksualna u matki ma wpływa na zróżnicowanie mikrobiotyczne w ulu i kolonii. Im większe zróżnicowanie genetyczne tym obserwuje się większe zróżnicowanie mikrobiotyczne które z kolei koreluje z większym zdrowiem czyli odpornością na różne choroby. Byłby więc to argument przeciwko sztucznej inseminacji, i idei reproduktorki.

Ponadto istnieją indywidualne różnice pomiędzy koloniami z własnych charakterystycznym profilem genetycznym mikrobioty. Z poprzedniego artykułu wiemy, że pszczoły przekazują go sobie z pokolenia na pokolenie w okresie larwalnym w tym także wyjątkowy profil posiada matka. Z tego wniosek płynie jak ważne jest wychowanie larwy.

Odpowiednie zróżnicowanie mikrobioty ula, pierzgi, jelit i samych pszczół wpływa na bardziej skąpoobjawowe przechodzenie chorób. Naukowcy spekulują, że to zróżnicowanie może odgrywać podstawową rolę w odporności rodziny pszczelej.

A central aspect of our study was to explore the effect that queen polyandry—and the genetic diversity that it introduces into colonies—has on colony microbiotas. Our analyses revealed that genetically diverse colonies had more diverse active microbiotas at the species level than genetically uniform colonies. This finding echoes the observation from ecological studies that genetic diversity within host populations begets diversity in other parts of the community that those populations support [104]–[106] including microbial communities [107]. Having a variety of host genotypes in the same colony, each of which may be associated with a different microbiota, is one means by which gut diversity could be increased in a colony with a polyandrous queen. Alternatively, each worker may share the same broader microbiome that is associated with her nestmates. There were also intriguing differences between colony types in microbiota content, specifically the number of sequences affiliating with bacterial genera whose members are known to be harmful or helpful. We observed consistently lower numbers of sequences from potentially pathogenic genera in genetically diverse colonies compared to genetically uniform colonies, a pattern that persisted across several genera (Table 2). Many of these genera have been found previously to associate with honey bee colonies [46], [47], [80], although their specific pathologies (if any for honey bees) are not all characterized. We also observed higher numbers of sequences that were affiliated with potentially probiotic genera in colonies with high levels of diversity relative to those with low diversity (Table 2). These key findings are aligned with observations that genetically diverse colonies have reduced expression of symptoms when infected with bacterial pathogens compared to colonies that lack such diversity in their work forces [56]–[58] although the role that beneficial microbes might play in modulating colony response is presently open to speculation. Microbial diversity in healthy, genetically diverse colonies may provide colonization resistance to pathogens [108], [109] and may be of extraordinary relevance to honey bee health, given that honey bees have a greatly reduced immune system relative to other model insects [110]. Our future research will seek to understand how intracolonial genetic diversity generates and maintains more diverse and healthful microbiotas and the selective advantage of this phenomenon for honey bee colonies. The need to uncover the potential that genetic diversity holds for improving colony health and productivity through enhanced nutrition is particularly urgent, given that poor nutrition is explicitly identified as a probable contributing factor in recent colony losses [111], [112] and persistent concerns about levels of genetic diversity in honey bee populations and the mating quality of queens in bee-breeding programs [12], [113].

http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0032962#pone-0032962-g002
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#47
Szczepy które istnieją w niewielkich ilościach najprawdopodobniej również są istotne.

Although microbes that exist in small numbers can certainly impact a community, either through secretion of metabolites or by seeding effects [97], the fact that we used cDNA as a template for our sequencing argues against a very active AAB community within honey bee colonies.

http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0032962#pone-0032962-g002
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#48
PORAŻENIE RODZIN PSZCZELICH SPOROWCEM Nosema  sp
. W KOLEJNYCH OKRESACH ROKU
A d a m   R o m a n ,   K a t a r z y n a   K i e d r z y n

Nosemoza została stwierdzona w każdej badanej pasiece
z rejonu północno-wschodniej Opolszczyzny - u 30-75% rodzin pszczelich stwierdzono obecność spor Nosema sp.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#49
(18.11.2016, 22:27)Borówka napisał(a): "Pszczoły w dużej nabywają swoją mikroflorę w stanie larwalnym ze środowiska w tym pielęgniarek. Jest to swoisty horyzontalny przepływ cech dziedziczonych. W zdrowej kolonii robotnice nabywają swoją mikroflorę w interakcji z mikrobiomem w ulu włącznie z kałem dorosłych robotnic (czytasz MN!?). Jednak najważniejszą transmisją mikroflory dla królowych jest mleczko pszczele (przypominam, że dieta głównie z cukru zmienia skład mleczka). W pewien sposób rozwój królowej mikrobiomu jest odbiciem robotnic podobnie jak z innymi pszczołami w stanie larwalnym ale w pewnym momencie królowa rozwija swój wyjątkowy mikrobiom swoisty dla danej kolonii."


MN specjalnie dla Ciebie i innych którzy unikają podczerwionych plastów.

Przebrnąłem. Nie do końca zgadza mi się to z moją skromną wiedzą. Z tego co wiem pszczoła wypróżnia się poza ulem, więc skąd "kał dorosłych robotnic" w ulu?
Cytuj ten post
#50
Odkryto bakterię którą karmicielki karmią młode larwy. Do tej pory znaleziono ją tylko w ulach. Z początku larwy nie mają tej bakterii. Zostaje im ona przekazana z pielęgniarkami. Larwy karmione pokarmem pozbawionym tej bakterii mają 20% mniejszą żywotność.

Przekazywanie mikroflory z pokolenia na pokolenie jako swoisty klucz mikroflorowo-środowiskowy kolonii zostało także opisane w innych wyżej wrzucanych badaniach. Zazębia więc się to.

http://phys.org/news/2015-05-newly-bacteria-honey-bee-larvae.html
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#51
Związek pomiędzy mózgiem i zachowaniem się a systemem odpornościowym oraz składem ilościowym i jakościowym mikroflory na ciele i w ciele organizmów jest coraz bardziej oczywisty w świece nauki oficjalnej. Bo w nie maistreamowej istnieje od dawna. Jak sądzicie zwłaszcza praktycy o większym stażu. Jaki może mieć wpływ obniżona odporność u pszczoły na jej mózg i etologię (zachowanie się) czy odrzucanie taką możliwość?

http://www.sciencedaily.com/releases/2015/06/150601122445.htm
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#52
Odkryte szczepy występujące z nektarze kwiatów grejpfruta.


Załączone pliki Miniatury
   
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post