Cieknący Ul (Flow Hive)
#31
hahahaaha ;-)
no jak dla mnie to niezłe jaja ktoś sobie zrobił ;-)) hahaha
podoba mi się ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#32
Nie no to się ubawiłem, i teraz 12 tys internautów będzie myśleć że miód bierze się z kranu.
Cytuj ten post
#33
(11.11.2015, 11:49)Popszczelony napisał(a): Nie no to się ubawiłem, i teraz 12 tys internautów będzie myśleć że miód bierze się z kranu.

Popszczelony, jak już linkowałem kiedyś, kolejne 12 tys. w tym jakiś dziennikarzyna, myśli, ze miód bierze się z cukru. Duży uśmiech
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#34
pamiętam to
Cytuj ten post
#35
Przy okazji trafiłem.

http://www.honeycolony.com/article/3-reasons-to-go-against-the-flow-hive/
Cytuj ten post
#36
Taki śliczny ten ul, jak cukiereczek. Uśmiech
https://www.youtube.com/watch?v=eY9mD74HmOo
I jak taki ul działa:
https://www.youtube.com/watch?v=WbMV9qYIXqM

Co Wy na to? Pszczoły dla każdego, bez strachu i rozbebeszania ula?
Do you think this is wise, boy? Crossing blades with a pirate?
Cytuj ten post
#37
(31.03.2017, 08:00)Lady Bashere napisał(a): Co Wy na to? Pszczoły dla każdego, bez strachu i rozbebeszania ula?

Chińczycy już obczaili i sprzedają podróbki Oczko

Zawracanie głowy. Przynajmniej w północnym klimacie. Tak mi się wydaje.
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#38
Ja się zastanawiam jak to miałoby funkcjonować w przypadku miodu szybko krystalizującego. Bo, że ule zapewniają miłe wrażenia estetyczne, to nie ma co dyskutować. Oczko Zwłaszcza w przypadku ludzi, którzy chcieliby mieć sobie jeden ul w ogródku.
Do you think this is wise, boy? Crossing blades with a pirate?
Cytuj ten post
#39
"Miód mlina", z rakotwórczym chlorkiem winylu. Nieświadomym wypada życzyć - smacznego.
Cytuj ten post
#40
Jest taka książka którą aż strach przeczytać, bo jak potem żyć ;-)
"Mordercza gumowa kaczka"
Sam nie czytałem, ale kolega po lekturze wywalił z domu sporo rzeczy, zwłaszcza z kuchni.

A w ulu plastiku coraz więcej.
Ja po tej zimie stwierdziłem, że nie będę trzymał pszczół w ulach z tworzyw sztucznych.
Jest jakaś szansa w mikroorganizmach które mają zdolność do unieszkodliwiania różnych paskudztw. Zazwyczaj to mikroorganizmy glebowe, ale na wielkiej oceanicznej plamie śmieci znaleziono już bakterie jedzące plastik.
Jest nadzieja :-)

Flow hive z tym całym plastikiem w ogóle odpada.
Zresztą uważam, że pszczoły to zawoskują, zakitują i przestanie to działać w normalnych warunkach ;-)

Ale dobry sposób na zbicie kasy na naiwniakach co uważają że wystarczy kupić ul, kupić pszczoły i będzie miód płynął jak z kranu.
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#41
A może należy przeczytać?
Cytuj ten post
#42
(04.04.2017, 05:22)Bączek napisał(a): A może należy przeczytać?

Masz we wcześniejszych komentarzach relacje osoby która korzystała.
Nie wydaje się, że jest to tak sprawne jak producent opisuje.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#43
(04.04.2017, 08:53)Borówka napisał(a):
(04.04.2017, 05:22)Bączek napisał(a): A może należy przeczytać?

Masz we wcześniejszych komentarzach relacje osoby która korzystała.
Nie wydaje się, że jest to tak sprawne jak producent opisuje.

Nigdy nie jest tak sprawnie jak producent opisuje. Z drugiej strony warto wiedzieć, obejrzeć sobie wszystko z każdej strony, zanim się zacznie krytykować coś tylko dlatego, że jest inne. I ja nie wieszam od razu psów, bo może niektórym wystarczy taka forma kontaktu? Może w Australii się sprawdza? Generalnie uważam, że im więcej osób stara się mieć jakiś kontakt z pszczołami, tym lepiej, bo stan wiedzy jest przygnębiający. Przynajmniej będą je odróżniać od os...
Do you think this is wise, boy? Crossing blades with a pirate?
Cytuj ten post
#44
(04.04.2017, 11:41)Lady Bashere napisał(a): Generalnie uważam, że im więcej osób stara się mieć jakiś kontakt z pszczołami, tym lepiej, bo stan wiedzy jest przygnębiający. Przynajmniej będą je odróżniać od os...

Stan wiedzy jest słaby, ponieważ przestały żądlić ;-) Z dzieciństwa pomnę, że było to dla nas trochę istotne, co nas udziabało, osa czy pszczoła, czasem wybuchały o to kłótnie. Myślę, że FlowHive to doskonały pomysł na ul miejski - postawi se człowiek to na balkonie i sprawdzi, jak się mają marzenia do rzeczywistości ;-)
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#45
Mnie nie dziabało ani jedno, ani drugie, ale od zawsze umiałam odróżnić jedno od drugiego i w głowie mi się nie mieściło, że można tego nie wiedzieć. Ale od jakiegoś czasu moje idealistyczne poglądy są weryfikowane, bo okazuje się, że takie stare pierniki jak ja, przerażająco często nie wiedzą, że to żółte, co lata i bzyczy koło soczku, to nie pszczoła. Żeby to jeszcze dzieci były, to bym jakoś mogła zawalić na to, że "kiedyś" było inaczej.
Do you think this is wise, boy? Crossing blades with a pirate?
Cytuj ten post
#46
Cytat:Generalnie uważam, że im więcej osób stara się mieć jakiś kontakt z pszczołami, tym lepiej, bo stan wiedzy jest przygnębiający

Niekoniecznie. Tu się różnimy w ocenie zjawiska bowiem wszystko zależy.

BTW. Stawiam hipotezę, że jeśli wszyscy albo prawie wszyscy kończyliby np. studia i mieli ponadprzeciętny stan wiedzy na rzeczy w większości życiowych problemów nieprzydatne toto społeczeństwo by upadło. Chociaż dla pszczół to pewnie dobrze. Oczko hehe
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post