Matki pszczele VSH od Polbarta
#61
(15.07.2016, 22:23)pastaga napisał(a): A jeszcze chcę odchodować córki po Czarnej od Harnasia i co ja z nimi zrobię?  Uśmiech

Znajdą się chętni przyjąć bezdomne bidule Oczko jego czarne to te M-Asty z filmików? Nie zapeszając mam nadzieję, że mi się moje Asty przyjmą, miałbym porównanie Uśmiech
Cytuj ten post
#62
kosz85 pid=dotyczącejateline='1wyhodować napisał(a):
(15.07.2016, 22:23)pastaga napisał(a): A jeszcze chcę odchodować córki po Czarnej od Harnasia i co ja z nimi zrobię?  Uśmiech

Znajdą się chętni przyjąć bezdomne bidule Oczko jego czarne to te M-Asty z filmików? Nie zapeszając mam nadzieję, że mi się moje Asty przyjmą, miałbym porównanie Uśmiech

Zagadalem go kiedyś w temacie dotyczącym Beskidki, a co dokładnie to jest to nie wiem. W każdym razie jest czarna  Oczko
Jak mi sie uda w sensownym terminie coś wyhodować to dam znać.
Cytuj ten post
#63
To pewnie F18 po Beskidkach od p.Kubeczka.
W moich rejonach bardzo ceniona pszczoła.
Cytuj ten post
#64
(15.07.2016, 23:56)kosz85 napisał(a):
(15.07.2016, 22:23)pastaga napisał(a): A jeszcze chcę odchodować córki po Czarnej od Harnasia i co ja z nimi zrobię?  Uśmiech

Znajdą się chętni przyjąć bezdomne bidule Oczko jego czarne to te M-Asty z filmików? Nie zapeszając mam nadzieję, że mi się moje Asty przyjmą, miałbym porównanie Uśmiech

Nie w temacie matek Polbarta - najwyżej potem się wywali.
Koszu będziesz chciał córkę po Czarnej? Mam 5 zasklepionych mateczników więc ok. 31 powinny się wygryzać. Sobie zostawię może jedną czy dwie, Kuba zrezygnował więc będzie wolna. 
Cytuj ten post
#65
... to zamiast tych co miałeś mieć ode mnie... Oczko

choć nie wiem czy nie będę musiał z 2 czy 3 rodzin zrezygnować - po to, żeby zasilić inne w pszczołę i woszczynę. Rozwój jest tak znikomy, że większość rodzin jest w stanie, który raczej uniemożliwia dojście rozsądnej siły do zimy...
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#66
Miałem Bartek mieć coś od Ciebie? To fajnie Oczko
Cytuj ten post
#67
Koszu miał Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#68
(15.07.2016, 22:23)pastaga napisał(a):
(15.07.2016, 18:12)marbert napisał(a):
(15.07.2016, 11:53)pastaga napisał(a):
(14.07.2016, 14:49)marbert napisał(a): (...)

KB przetestowałem i w mych warunkach, klapa. GZ nie miałem.

Mam drugi rok GZ i podobne spostrzeżenia jak MN powyżej napisał. Nie wspominałem o tym wcześniej bo zbyt mało mam rodzin, żeby ocenić ale w tych co mam GZ to spostrzeżenia pokrywają się z tym co napisał Michał.
W tym roku wyhodowałem matki/córki po zwykłej GZ od Lewandowskiego. Jak chcesz i nie boisz się spróbować to mogę podesłać UN Uśmiech
mogę sie wymienić


Wymianą zmusisz mnie do powiększenia o kolejną rodzinkę, a miał być już koniec na ten rok. A jeszcze chcę odchodować córki po Czarnej od Harnasia i co ja z nimi zrobię?  Uśmiech
Może przypomniałbym się w czerwcu 2017 i jak byś coś na zbyciu miał to byś podesłał?

Dziękuję za profesjonalne podejście do sprawy i dostawę matki do Cieszyna.
Cytuj ten post
#69
(23.07.2016, 23:17)pastaga napisał(a): Nie w temacie matek Polbarta - najwyżej potem się wywali.
Koszu będziesz chciał córkę po Czarnej? Mam 5 zasklepionych mateczników więc ok. 31 powinny się wygryzać. Sobie zostawię może jedną czy dwie, Kuba zrezygnował więc będzie wolna. 

Chętnie, bo mi chyba nie wróciła NU i mam bezmatek. Wrzuciłem im ramkę z jajkami, ale to mógłbym spróbować ja poddać.
Cytuj ten post
#70
(24.07.2016, 10:11)marbert napisał(a): Dziękuję za profesjonalne podejście do sprawy i dostawę matki do Cieszyna.
Jak to mówią tu na pograniczu: "není zač" Oczko . Ciekawe czy ją przyjęły i czy czerwi?

(24.07.2016, 20:26)kosz85 napisał(a): Chętnie, bo mi chyba nie wróciła NU i mam bezmatek. Wrzuciłem im ramkę z jajkami, ale to mógłbym spróbować ja poddać.

Chcesz czekać aż się wygryzie córka po Czarnej, czy wolisz na już UN córę po Bf gz?
edit: ogólnie chyba wolałbym wysłać matkę UN bo jednodniówki delikatne, a mogę się nie wstrzelić z czasem żeby wysłać zaraz po wygryzieniu.
Cytuj ten post
#71
(24.07.2016, 20:36)pastaga napisał(a): Chcesz czekać aż się wygryzie córka po Czarnej, czy wolisz na już UN córę po Bf gz?
edit: ogólnie chyba wolałbym wysłać matkę UN bo jednodniówki delikatne, a mogę się nie wstrzelić z czasem żeby wysłać zaraz po wygryzieniu.

Wolę córę po Czarnej. I tak do 31ego nie mam w planach jechać na pasiekę, dla mnie to wyprawa Uśmiech Do tego Bf gz ma opinię jednak pszczoły którą trzeba ograniczać w czerwieniu i reagować gdy nie ma pokarmu, a jak ja odwiedzam pasiekę raz, góra 2 razy w miesiącu to gdzie ja tam do Buckfastów się nadaję. Poza tym wolę Polski materiał (chociaż z nazwy) Uśmiech Na razie u mnie głównie Dobra.

Ja mogę poczekać nawet aż się unasiennią, jakoś tak nie narzekam na brak pszczoły w ulu, powinienem spokojnie jeszcze móc z 2 silne odkłady zrobić.
Cytuj ten post
#72
koszu, GZta nie trzeba ograniczać. Trzeba dać mu tylko pożytek. Jak będzie miał co jeść to będzie się pięknie rozwijał. Jak zabierzesz wszystko, w polu sucho a nic nie dasz w zamian to pozamiatasz dennicę.
Cytuj ten post
#73
(25.07.2016, 10:11)MN napisał(a): koszu, GZta nie trzeba ograniczać. Trzeba dać mu tylko pożytek. Jak będzie miał co jeść to będzie się pięknie rozwijał. Jak zabierzesz wszystko, w polu sucho a nic nie dasz w zamian to pozamiatasz dennicę.

A Pan Lewandowski (producent GZ) w filmie z TM prawi, że trzeba ograniczać (choćby przez przewiew gnieździe) i podkarmiać zawsze jak nie ma pożytku przez tę jego nienaturalną skłonność do budowy dużych rodzin niedostosowanych do środowiska. Czy opowiada Androny?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#74
Mówi też, że od lat nie używa krat odgrodowych. Z punktu widzenia PN - moim zdaniem ta pszczoła ma wielkie szanse przetrwania bez ingerencji człowieka. Dlaczego:
- wybuduje wielkie gniazdo,
- zgromadzi w nim olbrzymie ilości zapasów - wybitnie zbiera pyłek i miód.
- rozwinie się do wielkich rozmiarów, co zapewni spokojną zimowlę jak i stabilność w czasie sezonu,
- ta pszczoła nie dopuszcza do rabunków! - u mnie wielokrotnie widywałem jak osy, czy szerszenie były od razu wciągane do gniazda i katrupione.
- jak już GZ się wyroi to będzie duży rój zdolny przeżyć w naturze, nie jakieś marne pół kg pszczół...

Pan Michał Lewandowski jest pszczelarzem komercyjnym, ale pszczoły zna lepiej od Ciebie Jakubie, dlatego wie co mówi. Trzeba podkarmiać, bo się zabiera. Nie zabieraj, to nie będziesz musiał zakarmiać. Tyle.
Jak ustawisz langa, dadanta, wlkp czy jakikolwiek inny ul już wiosną na np. 6-7 kondygnacjach to tej pszczole pokarmu wystarczy, bo co najmniej z 3-4 zapełni miodem i pierzgą. Rozumiesz Kubo różnicę?
Cytuj ten post
#75
(25.07.2016, 10:45)MN napisał(a): Mówi też, że od lat nie używa krat odgrodowych. Z punktu widzenia PN - moim zdaniem ta pszczoła ma wielkie szanse przetrwania bez ingerencji człowieka. Dlaczego:
- wybuduje wielkie gniazdo,
- zgromadzi w nim olbrzymie ilości zapasów - wybitnie zbiera pyłek i miód.
- rozwinie się do wielkich rozmiarów, co zapewni spokojną zimowlę jak i stabilność w czasie sezonu,
- ta pszczoła nie dopuszcza do rabunków! - u mnie wielokrotnie widywałem jak osy, czy szerszenie były od razu wciągane do gniazda i katrupione.
- jak już GZ się wyroi to będzie duży rój zdolny przeżyć w naturze, nie jakieś marne pół kg pszczół...

Pan Michał Lewandowski jest pszczelarzem komercyjnym, ale pszczoły zna lepiej od Ciebie Jakubie, dlatego wie co mówi. Trzeba podkarmiać, bo się zabiera. Nie zabieraj, to nie będziesz musiał zakarmiać. Tyle.
Jak ustawisz langa, dadanta, wlkp czy jakikolwiek inny ul już wiosną na np. 6-7 kondygnacjach to tej pszczole pokarmu wystarczy, bo co najmniej z 3-4 zapełni miodem i pierzgą. Rozumiesz Kubo różnicę?

Nie powątpiewam, ze na pszczelarstwie komercyjnym i pszczole zgodnie z prawidłami gospodarstwa komercyjnego zna się lepiej ode mnie. Wnioski wyciągane jednak z pszczelarstwa polegającego na podkarmianiu jako regularna praktyka i leczeniu niekoniecznie muszą być kompatybilne (a raczej na pewno nie są) z przetrwaniem pszczół w naturze.

Własnie dlatego, ze zna się lepiej na swoim fachu niż ja na jego, pozwoliłem go sobie przywołać.

A jak będzie słabszy sezon i będzie biednie z pożytkiem niezależnie od tego czy się zabrało czy nie to która pszczoła ma większe szanse przetrwać. Ta która ma w genach rozwijanie się do nadmiarowo niedostosowanych do środowiska rozmiarów i czerwić dłużej niż to jest optymalne dla przeżycia czy może inna.

W Twoich podpunktach nie napisałeś nic o odporności i etologii immunologicznej a ona jest kluczowa dla przetrwania bez pomocy człowieka.

EDYTA: Żeby nie było. Nie mam nic przeciwko próbowaniu PN TF z BF GZ.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#76
(25.07.2016, 10:45)MN napisał(a): Mówi też, że od lat nie używa krat odgrodowych. Z punktu widzenia PN - moim zdaniem ta pszczoła ma wielkie szanse przetrwania bez ingerencji człowieka. Dlaczego:
- wybuduje wielkie gniazdo,
- zgromadzi w nim olbrzymie ilości zapasów - wybitnie zbiera pyłek i miód.
- rozwinie się do wielkich rozmiarów, co zapewni spokojną zimowlę jak i stabilność w czasie sezonu,
- ta pszczoła nie dopuszcza do rabunków! - u mnie wielokrotnie widywałem jak osy, czy szerszenie były od razu wciągane do gniazda i katrupione.
- jak już GZ się wyroi to będzie duży rój zdolny przeżyć w naturze, nie jakieś marne pół kg pszczół...

Pan Michał Lewandowski jest pszczelarzem komercyjnym, ale pszczoły zna lepiej od Ciebie Jakubie, dlatego wie co mówi. Trzeba podkarmiać, bo się zabiera. Nie zabieraj, to nie będziesz musiał zakarmiać. Tyle.
Jak ustawisz langa, dadanta, wlkp czy jakikolwiek inny ul już wiosną na np. 6-7 kondygnacjach to tej pszczole pokarmu wystarczy, bo co najmniej z 3-4 zapełni miodem i pierzgą. Rozumiesz Kubo różnicę?

hahaha Oczko
ależ ja Cię lubię czytać Michale Oczko
proponuję więc przeznacz ze 4 Bf GZ do swojej pasieki TF - czekam z niecierpliwością na wyniki obserwacji Oczko

to tak jakbyś mówił o krowach, że przeżyją w naturze, bo potrafią kopytkiem wygrzebać mech choćby spod ziemi Oczko
tak jakby pełny brzuch był jedynym czynnikiem warunkującym przeżycie Oczko

powtórzę: czekam na Twoje obserwacje. Nie mogę się doczekać Bf GZ w gospodarce TF Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#77
(25.07.2016, 11:24)MrDrone napisał(a):
(25.07.2016, 10:45)MN napisał(a): Mówi też, że od lat nie używa krat odgrodowych. Z punktu widzenia PN - moim zdaniem ta pszczoła ma wielkie szanse przetrwania bez ingerencji człowieka. Dlaczego:
- wybuduje wielkie gniazdo,
- zgromadzi w nim olbrzymie ilości zapasów - wybitnie zbiera pyłek i miód.
- rozwinie się do wielkich rozmiarów, co zapewni spokojną zimowlę jak i stabilność w czasie sezonu,
- ta pszczoła nie dopuszcza do rabunków! - u mnie wielokrotnie widywałem jak osy, czy szerszenie były od razu wciągane do gniazda i katrupione.
- jak już GZ się wyroi to będzie duży rój zdolny przeżyć w naturze, nie jakieś marne pół kg pszczół...

Pan Michał Lewandowski jest pszczelarzem komercyjnym, ale pszczoły zna lepiej od Ciebie Jakubie, dlatego wie co mówi. Trzeba podkarmiać, bo się zabiera. Nie zabieraj, to nie będziesz musiał zakarmiać. Tyle.
Jak ustawisz langa, dadanta, wlkp czy jakikolwiek inny ul już wiosną na np. 6-7 kondygnacjach to tej pszczole pokarmu wystarczy, bo co najmniej z 3-4 zapełni miodem i pierzgą. Rozumiesz Kubo różnicę?

hahaha Oczko
ależ ja Cię lubię czytać Michale Oczko
proponuję więc przeznacz ze 4 Bf GZ do swojej pasieki TF - czekam z niecierpliwością na wyniki obserwacji Oczko

to tak jakbyś mówił o krowach, że przeżyją w naturze, bo potrafią kopytkiem wygrzebać mech choćby spod ziemi Oczko
tak jakby pełny brzuch był jedynym czynnikiem warunkującym przeżycie Oczko

powtórzę: czekam na Twoje obserwacje. Nie mogę się doczekać Bf GZ w gospodarce TF Oczko


Poniekąd obstawiałbym na giełdzie, że krowa jakaś rasa typu LImousine ma szansę przetrwać bardziej niż BF GZ. Przy BF GZ, według mojej skromnej opinii, to trzeba porównywać do Kurczaków rasy Broiler czy psa Pekińczyka.

EDIT: Ale mogę się mylić. Dlatego fajnie by było gdyby MN, skoro już robi pasiekę TF, popróbował z BF GZ co by mi udowodnić, ze się mylę. Uśmiech
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#78
no ale ja myślałem o jakiejś wyjątkowo mlecznej rasie z samego centrum hodowli przemysłowych (tak jak i GZ) Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#79
A wy jak zwykle, pszczoły nie mieli, nie spróbowali a już wiedzą że się nie nada.
Cytuj ten post
#80
(25.07.2016, 12:13)Krzyżak napisał(a): A wy jak zwykle, pszczoły nie mieli, nie spróbowali a już wiedzą że się nie nada.

"Podejrzewam" to lepsze słowo. Zachęcam jednak do próbowania aby udowodnić, ze się da. Uśmiech
Sam próbuję na Kraińska Nieska i Kaukaska KP (własnie znalazłem dokumenty).
Próbowałem też na BF jakimś innym. Choć jedna próba to za mało. Tak więc polecam miłośnikom BF GZ próbowanie na tej pszczole PN TF na większej próbie.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#81
(25.07.2016, 12:13)Krzyżak napisał(a): A wy jak zwykle, pszczoły nie mieli, nie spróbowali a już wiedzą że się nie nada.

Ja miałem i jedna matka jakoś długo u mnie była.. jednak i tak padły w ostatnim sezonie. Wydaje mi się że to taki bardziej lokalny buckfast. Przynajmniej ma większą styczność z lokalnymi zagrożeniami.
Cytuj ten post
#82
(25.07.2016, 12:18)bonluk napisał(a):
(25.07.2016, 12:13)Krzyżak napisał(a): A wy jak zwykle, pszczoły nie mieli, nie spróbowali a już wiedzą że się nie nada.

Ja miałem i jedna matka jakoś długo u mnie była.. jednak i tak padły w ostatnim sezonie. Wydaje mi się że to taki bardziej lokalny buckfast. Przynajmniej ma większą styczność z lokalnymi zagrożeniami.

Tylko pytanie jak hodowlane. Bo jeśli wszyscy hodowcy mają reproduktorki po tej bazowej pasiece GZ z Niemiec (chyba) a reszta pszczelarzy wnuczki to raczej wiele dostosowane do środowiska nie są. Nie mówiąc o posiadaniu wielu matek z tego samego pnia naraz.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#83
(25.07.2016, 12:22)Borówka napisał(a):
(25.07.2016, 12:18)bonluk napisał(a):
(25.07.2016, 12:13)Krzyżak napisał(a): A wy jak zwykle, pszczoły nie mieli, nie spróbowali a już wiedzą że się nie nada.

Ja miałem i jedna matka jakoś długo u mnie była.. jednak i tak padły w ostatnim sezonie. Wydaje mi się że to taki bardziej lokalny buckfast. Przynajmniej ma większą styczność z lokalnymi zagrożeniami.

Tylko pytanie jak hodowlane. Bo jeśli wszyscy hodowcy mają reproduktorki po tej bazowej pasiece GZ z Niemiec (chyba) a reszta pszczelarzy wnuczki to raczej wiele dostosowane do środowiska nie są. Nie mówiąc o posiadaniu wielu matek z tego samego pnia naraz.

Nie ma to dla mnie znaczenia. Unasiennialy się u mnie 
Cytuj ten post
#84
(25.07.2016, 12:13)Krzyżak napisał(a): A wy jak zwykle, pszczoły nie mieli, nie spróbowali a już wiedzą że się nie nada.

Szymon, ależ oczywiście że się nada Oczko tak samo jak każda inna. Oczko
mnie śmieszy tylko zapewnianie że z punktu widzenia PN to świetny wybór, bo tworzy superkolonie znoszące tony miodu. Tak jakby to miało gwarantować przeżycie rodzin bez ingerencji Oczko Gdyby tak było to w toku ewolucji przez miliony lat wykształciłyby się same Bf GZ ... i to w wydaniu z numerami 162 i 163 Wykrzyknik  Duży uśmiech (bo takie numerki z tego co gdzieś czytałem są najlepsze hahaha Duży uśmiech )


Jak ja szukam natury to zastanawiam się jakie rozwiązania ma czy miała natura. Osoby takie jak MN (i Ty Krzyżaku też masz takie zapędy zresztą Oczko ) szukają natury w poprawionych rasach - w wydaniach, które praktycznie nigdy w naturze nie występowały. Jak będę chciał kupić czarne spodnie, to nie będę szukał wśród niebieskich. Ale może też jakieś czarne da się sprać do niebieskiego, więc i GZ da się unaturalnić przez selekcję naturalną. tylko czemu nie szukać od razu w zgodzie z naturą? Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#85
(25.07.2016, 12:24)MrDrone napisał(a): Jak ja szukam natury to zastanawiam się jakie rozwiązania ma czy miała natura. Osoby takie jak MN (i Ty Krzyżaku też masz takie zapędy zresztą Oczko ) szukają natury w poprawionych rasach - w wydaniach, które praktycznie nigdy w naturze nie występowały. Jak będę chciał kupić czarne spodnie, to nie będę szukał wśród niebieskich. Ale może też jakieś czarne da się sprać do niebieskiego, więc i GZ da się unaturalnić przez selekcję naturalną. tylko czemu nie szukać od razu w zgodzie z naturą? Oczko

Tylko jak się czarne spierze do niebieskiego to już nie będzie BF GZ. Jak się BF GZ zaadaptuje do pełnego TF i zdziczeje to nie będzie tworzył takich dużych rodzin, nie będzie tak się obżerał, nie będzie taki miodny, nie będzie taki nierojliwy, nie będzie tak długo czerwił, wreszcie nie będzie taki łagodny. Średnio oczywiście. Czyli nie będzie BF GZ.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#86
(25.07.2016, 12:24)MrDrone napisał(a):  

Jak ja szukam natury to zastanawiam się jakie rozwiązania ma czy miała natura. Osoby takie jak MN (i Ty Krzyżaku też masz takie zapędy zresztą Oczko ) szukają natury w poprawionych rasach - w wydaniach, które praktycznie nigdy w naturze nie występowały. 
 
Co kiedyś występowało w naturze to nie wiemy.
Ja uważam, że kiedyś mogły być potężne rodziny, miały duże dziuple, ciągły potężny pożytek, selekcja na silne rodziny poprzez mroźne zimy, itp. 
Cytuj ten post
#87
(25.07.2016, 12:38)Krzyżak napisał(a):
(25.07.2016, 12:24)MrDrone napisał(a):  

Jak ja szukam natury to zastanawiam się jakie rozwiązania ma czy miała natura. Osoby takie jak MN (i Ty Krzyżaku też masz takie zapędy zresztą Oczko ) szukają natury w poprawionych rasach - w wydaniach, które praktycznie nigdy w naturze nie występowały. 
 
Co kiedyś występowało w naturze to nie wiemy.
Ja uważam, że kiedyś mogły być potężne rodziny, miały duże dziuple, ciągły potężny pożytek, selekcja na silne rodziny poprzez mroźne zimy, itp. 

Były różne okresy. Były okresy ochłodzenia i ocieplenia. Teraz mamy ocieplenie więc idąc Twoim tokiem rozumowania.....

Inna sprawa to skąd ta teza? Mi się wydaje, że mroźne zimy selekcjonują na średnie rodziny. Jak było ochłodzenie w średniowieczu to wtedy był krótszy okres wegetacyjny. Pszczoły więc nie mogły tyle nazbierać. A duża rodzina dużo zjada. Średnia rodzina zjada średnio. Przy czym nie jest to prostoliniowa zależnośc zdaję sobie sprawę.

Czy w Finlandii i Norwegii mają ogromne rodziny?

EDYCJA:

Kolejne pytanie pomocnicze:

Dlaczego w takim razie barcie nie były tak okazałe? Były mniejsze niż moje kłody. Czy bartnicy podpatrywali przyrodę czy to jakiś ich kruczek dla większej ilości wosku i miodu?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#88
ech... a choć pół faktu na poparcie tej tezy? Uśmiech
Szymon, chcesz powiedzieć, że kiedyś to były potężne rodziny, a potem ludzie się za to wzięli, celowo zmniejszyli barcie i przeprowadzili selekcję na mniejsze rodziny? Oczko toż by to było racjonalne gospodarczo działanie Oczko

Efekt jakim jest pszczoła, która szczątkowo dotarła do +/- naszych czasów (głównie w opisach z początków nowoczesnego pszczelarstwa) przeczy Twojej tezie w sposób jednoznaczny. To tak jakbyś mówił, że kiedyś to były większe niedźwiedzie, ale dziś głód to rosną pół mniejsze Oczko
Może kiedyś historycznie to i były roje wielokrotnie większe niż mają minesoty i gzety, ale do czasów mniej więcej obecnych (piszę raczej o 2 wieki wstecz jako "obecnych") przetrwała na naszym terenie mniej więcej naturalna pszczoła nie tworząca superkolonii na zimę, a wręcz opisywana jako pszczoła zimująca w niewielkich kłębach. to jest efekt ewolucji na naszym terenie.
W terenach łagodnych klimatycznie pszczoły tworzyły większe kolonie. W terenach niestabilnych (gdzie mroźne i przedłużające się zimy mogą występować na przemian z ogromnym urodzajem, albo z wielkimi suszami czy powodziami - bo w takim klimacie żyjemy tu w naszej części Europy) rodziny ewoluowały w kierunku plastycznych i oszczędnych, bo to zapewniało długofalowy sukces. Poczytaj sobie o naturalnych rasach na różnych terenach i może wyciągniesz też te wnioski.

ja nie rozumiem Twojego uporu w założeniu, że silne zimy mogą przeżyć tylko silne rodziny. Rozmiar jest czasem obciążeniem, a czasem zaletą. I maluchy (piszę o różnych organizmach) też przeżywają w srogich warunkach, bo mają inne przystosowania, które im to umożliwiają. i pszczoły też je mają.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#89
(25.07.2016, 12:53)MrDrone napisał(a): ja nie rozumiem Twojego uporu w założeniu, że silne zimy mogą przeżyć tylko silne rodziny. Rozmiar jest czasem obciążeniem, a czasem zaletą. I maluchy (piszę o różnych organizmach) też przeżywają w srogich warunkach, bo mają inne przystosowania, które im to umożliwiają. i pszczoły też je mają.

Gigantyzm najczęściej się obserwuje chyba wtedy kiedy dana populacja nie ma jakichkolwiek naturalnych wrogów w łańcuchu pokarmowym czy innym np. te żółwie darwinowskie z Galapagos.

Czy mróz zawsze prowadzi do gigantyzmu? Wieloryby żyją tu i tu. Duże roślinożerne ssaki, duże kotowate oraz duzi padlinożercy zjadający ich szczątki żyły w sercu Afryki. Brachiozaury też nie żyły chyba w mroźnym środowisku.

U owadów też największe osobniki żyją w tropikach raczej. Nie wiem jak to się ma do superorganizmu rodziny eusocjalnej jako superorganizmu.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#90
Wszędzie maja duże rodziny, wieżowce u Parkera, wieżowce u Webstera tylko u nas muszą być plastyczne zdechlaki. Czasami bawicie mnie do łez :-)
Cytuj ten post