ul wielkopolski 18 i krajzega
#61
Jak ktoś chce zrobić sobie parę uli na początek a nie ma sprzętu to nich bierze dechy i wpada do mnie.
Udostępnię sprzęt i pomogę zrobić. Opłata za wynajem i pomoc stała. Jeden ul = jeden browar.
Zapraszam Uśmiech
Cytuj ten post
#62
(13.01.2016, 15:01)Krzyżak napisał(a): Jak ktoś chce zrobić sobie parę uli na początek a nie ma sprzętu to nich bierze dechy i wpada do mnie.
Udostępnię sprzęt i pomogę zrobić. Opłata za wynajem i pomoc stała. Jeden ul = jeden browar.
Zapraszam Uśmiech

Szymon, nie każdy jest na tyle bogaty żeby posiadać browar... przyznam że liczysz sobie dość drogo, bo ul można kupić od 150 do 400 zł, a browar (nawet bardzo mały) pewnie ciężko byłoby kupić w ilości tyluż tysięcy... ;-)

ps. poza tym Ty się lepiej zajmij pszczołami, dziećmi i żoną (w jakiej tam uważasz kolejności) ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#63
(13.01.2016, 14:39)bonluk napisał(a): Za 2000 zł cena piły która według Ciebie się nie rozleci a lepszej amatorowi nie potrzeba jesteś w stanie kupić około 15 gotowych uli z dennicami i daszkami i może jeszcze coś na ramki zostanie... Czy nie lepiej na początek zrobić coś takiego?

Ja 1600 dałem za swoją makitę, co prawda zrobiłem na niej dopiero 10 uli, ale jeszcze i sporo innych rzeczy. Myślę, że już mi się zwróciła. A prawdziwa robota dopiero przed nią. Oprócz powiększania pasieki planuję np. kurnik, ławki w lesie, stolik itp.
Przy gospodarstwie taka makitka często się przydaje i zawsze się zwróci.
Cytuj ten post
#64
(13.01.2016, 15:54)Przemek napisał(a):
(13.01.2016, 14:39)bonluk napisał(a): Za 2000 zł cena piły która według Ciebie się nie rozleci a lepszej amatorowi nie potrzeba jesteś w stanie kupić około 15 gotowych uli z dennicami i daszkami i może jeszcze coś na ramki zostanie... Czy nie lepiej na początek zrobić coś takiego?

Ja 1600 dałem za swoją makitę, co prawda zrobiłem na niej dopiero 10 uli, ale jeszcze i sporo innych rzeczy. Myślę, że już mi się zwróciła. A prawdziwa robota dopiero przed nią. Oprócz powiększania pasieki planuję np. kurnik, ławki w lesie, stolik itp.
Przy gospodarstwie taka makitka często się przydaje i zawsze się zwróci.

Przemek niech Ci się wiedzie...
Cytuj ten post
#65
(13.01.2016, 15:54)Przemek napisał(a):  taka makitka często się przydaje i zawsze się zwróci.

mi się zwróciła kilkukrotnie z odszkodowania za obcięte palce Duży uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#66
(13.01.2016, 14:39)bonluk napisał(a): Za 2000 zł cena piły która według Ciebie się nie rozleci a lepszej amatorowi nie potrzeba jesteś w stanie kupić około 15 gotowych uli z dennicami i daszkami i może jeszcze coś na ramki zostanie... Czy nie lepiej na początek zrobić coś takiego?

Przeczytaj mojego posta jeszcze raz Uśmiech Przecież napisałem, że robię dokładnie tak jak napisałeś.
Jedno z czym bym polemizował, to że jak zbudujesz choć jeden ul to będziesz mieć większe pojęcie o jego konstrukcji i problemach budowy oraz rozwiązaniach jakie można zastosować, niż jak wszystkie kupisz i się nawet nad tym niezastanowisz.
Cytuj ten post
#67
(13.01.2016, 15:01)Krzyżak napisał(a): Jak ktoś chce zrobić sobie parę uli na początek a nie ma sprzętu to nich bierze dechy i wpada do mnie.
Udostępnię sprzęt i pomogę zrobić. Opłata za wynajem i pomoc stała. Jeden ul = jeden browar.
Zapraszam Uśmiech

Żebym tylko miał bliżej to poznałbyś cały asortyment Browaru Zamkowego z Raciborza, a jest całkiem spory i warty poznania.

Co do tematu to wielokrotnie biłem się z myślami czy robić samemu czy kupować itp. Pierwsze ule zrobiłem samodzielnie ale były to ule styrodurowe więc filozofii żadnej w tej robocie nie było ale więcej takich uli nie chcę, chyba że jakieś weselne czy odkładówki. Kolejne już zakupione to były wlkp drewniane klepkowe ocieplane, aż w końcu zdecydowałem się na jedno ścienne LN 3/4 i w oparciu o takie ule chcę powiększać pasiekę.
Nie posiadam ani piły ani heblarki i grubościówki. O ile piłę może bym wykonał samodzielnie taniej to już za grubościówkę trzeba solidnie zapłacić. Wszystkie te sprzęty na pewno warto mieć i pewnie by się przydały nie tylko do produkcji uli ale jednak koszt ich zakupu jest spory i jednak na początek zdecydowałem się kolejne ule zakupić. Być może jeśli będzie apetyt na dalsze powiększanie pasieki rozważę ponownie zakup piły itp.
Cytuj ten post
#68
(13.01.2016, 15:57)MrDrone napisał(a):
(13.01.2016, 15:54)Przemek napisał(a):  taka makitka często się przydaje i zawsze się zwróci.

mi się zwróciła kilkukrotnie z odszkodowania za obcięte palce Duży uśmiech


To nic tylko kupować i ciąć palceDuży uśmiech Tylko znowu do tego to i brzeszczot starczyDuży uśmiech to mniejsze kosztyDuży uśmiech = większy zyskDuży uśmiech
Cytuj ten post
#69
(13.01.2016, 16:38)Naturalny Maniek napisał(a):
(13.01.2016, 15:57)MrDrone napisał(a):
(13.01.2016, 15:54)Przemek napisał(a):  taka makitka często się przydaje i zawsze się zwróci.

mi się zwróciła kilkukrotnie z odszkodowania za obcięte palce Duży uśmiech


To nic tylko kupować i ciąć palceDuży uśmiech Tylko znowu do tego to i brzeszczot starczyDuży uśmiech to mniejsze kosztyDuży uśmiech = większy zyskDuży uśmiech

Masz łeb powiem Ci... Duży uśmiech do tego po brzeszczocie łatwiej to poskładać i rehabilitować... że też o tym nie pomyślałem Duży uśmiech

a reszta by się zajęła lepiej napisaniem czegoś o pszczelarstwie naturalnym zamiast toczyć jałowy spór Oczko 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#70
Ta dyskusja akurat się może komuś przydać Uśmiech Mi by się przydała te kilka miesięcy temu.

Podsumowujac:
* Pierwsze ule warto kupić
* 1 ul w życiu warto zrobić w celach dydaktycznych i dla radochy
* Piła się przydaje jak masz do czego ją użyć Oczko

Łukasz na mnie cięty(pewnie ma piłę), nie czyta dokładnie, więc zakończmy mój wątek, pogadamy na zlocie.

A i brzeszczotem to trzeba mieć niezłą odporność na ból by sobie coś obciąć Język jednak kupujcie piłę, szybciej i czystsze cięcie, łatwiej przyszywać Oczko
Cytuj ten post
#71
(13.01.2016, 16:53)kosz85 napisał(a): (...) jednak kupujcie piłę, szybciej i czystsze cięcie, łatwiej przyszywać Oczko

no cóż, Łukasz zarzucił Ci że się nie znasz na pile to ja Ci zarzucę, że nie znasz się na obciętych palcach Oczko

taka piła to najgorszy rodzaj "cięcia" i tak naprawdę nie ma to nic wspólnego z "cięciem". piła uderza zębami (czytaj miażdży) i rozrywa - więc jest to rana miażdżono - szarpana. i jest to pewnie najgorszy rodzaj rany na przyszywanie Oczko ma się nijak do rany ciętej czy rąbanej np. siekierą. wygląda to tak jakbyś przywalił wielkim młotem, tylko brakuje trochę kawałków kości i tkanek. możesz sobie porobić testy na kawałku mięcha z masarni Oczko może Cię to wyleczy z piły haha Oczko 

Moja piła na dziś stanowi bardzo dobry stolik na doniczki z roślinami. tylko trochę ciężki i nieporęczny Oczko 
Na razie odpoczywamy od siebie Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#72
Koszu to tylko zima i jest czas na pisanie co ślina na język przyniesie... Przyjdzie wiosna... i będzie spokój haha... Tak warto wrócić do tematu czyli jaką krajzegę kupić do produkcji uli...
Cytuj ten post
#73
http://olx.pl/i2/oferta/pila-tarczowa-krajzega-CID628-IDaYT0N.html#:73c077d1bc

Taka wystarcza. Jak ktoś chce sprzęt nie wiadomo jaki to niech przeplacaOczko To jest sprzęt prosty. Blat można podnieść jak się chce poprzez zainstalowanie go na gwintach bądź innych prostych rozwiązaniach.
Wszystko się da jak się chce. A jak się nie chce to i ze złota by mogła być i tak nic nie zrobi się samoOczko A te wszystkie małe stoleczki z silnikami do miksera to do przecinania listewekJęzyk
Cytuj ten post
#74
Bartek oczywiście się z Tobą nie zgodzę Uśmiech
Najgorsze rany są po frezarce, powyrywane i porozrywane wszystko. Jak ktoś by chciał precyzyjnie obciąć sobie jakąś cześć ciała to mam TAKĄ piłę taśmową. Pięknie tnie z dokładnością lasera Uśmiech

Wracając do tematu.
Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć jaka piłą będzie odpowiednia. Zależy to od wielu czynników tj:
- jakie ule chcemy robić czy z litego drewna czy klepkowe
- ile uli planujemy robić
- czy planujemy korzystać z piły do innych celów
- ile mamy miejsca
- ile mamy kasy
- jakie mamy doświadczenie stolarskie
- jakie inne maszyny stolarskie posiadamy
- itp. itd.
Pytań można mnożyć. Bez odpowiedzi na powyższe pytania ciężko cokolwiek doradzić.
Cytuj ten post
#75
(13.01.2016, 15:01)Krzyżak napisał(a): Jak ktoś chce zrobić sobie parę uli na początek a nie ma sprzętu to nich bierze dechy i wpada do mnie.
Udostępnię sprzęt i pomogę zrobić. Opłata za wynajem i pomoc stała. Jeden ul = jeden browar.
Zapraszam Uśmiech

Mam nadzieję, że nie tylko LN?

[Obrazek: ule%2Bwitwickiego.bmp]

Co powiesz na taki? Przydały by się ze 2, ale obawiam się, że sam sobie nie poradzę.
Cytuj ten post
#76
A co to ma być ? Uśmiech
Chyba ktoś za dużo StarTreka się naoglądał Uśmiech
Cytuj ten post
#77
Bartek, i mam nadzieję, że do końca życia będę żył w przeświadczeniu, że pilarka daje ładną czystą ranę Duży uśmiech A tak serio, to mnie zaskoczyłeś, nie wiedziałem Uśmiech

To ja jeszcze napisze co się dowiedziałem jak chciałem kupić małą przenośną piłę, może to komuś coś pomoże:
- Te wszystkie stare piły, nie należy się spodziewać, że będzie to piła do cięcia precyzyjnego co do 0.5mm, dodatkowo nie mają żadnych zabezpieczeń, osłon, anti-kickback systemów.
- Makita MLT100 - polecana na necie, prawdopodobnie w zupełności starczy do zrobienia ula, ale nowsze roczniki są coraz gorszej jakości, zdarza się coraz częściej że piła nie jest równoległa do "fence" - jak to się po polsku nazywa? Chodzi o ogranicznik, równoległy do piły, gdy docinamy konkretny wymiar.
- DW 745 - jedna z mniejszych i lżejszych, nie da się do niej jednak zamontować ostrz typu Dado Set, za to ma bardzo fajną i bardzo dokładną regulację ogranicznika.
- Bosch 1040 - większą i cięższa (co nie koniecznie jest wadą), z dobrym wózeczkiem, można używać ostrz Dado set, ma opinię precyzyjnej. Jak ktoś ma na to miejsce, to pewnie warto.
- Bosh GTS1041A Reaxx - to samo co wyżej tylko nie stracimy palców i nie kupimy dopóki nie przestaną się sądzić Oczko
- większość pił od pewnej półki cenowej z tego co widziałem jest mniej więcej podobna, ma te same patenty, ważny jest sposób obsługi ograniczników i blokad, moc piiły i obszar roboczy, i ważne by nie było luzów na blokadach, jeśli zależy nam na dużej precyzji. Jednak przypuszczam, że większość z nas, którzy będą mieli pilarkę pierwszy raz w rękach, nawet tych nieprecyzyjności nie zauważy Oczko
Cytuj ten post
#78
(13.01.2016, 20:34)kosz85 napisał(a): - Te wszystkie stare piły, nie należy się spodziewać, że będzie to piła do cięcia precyzyjnego co do 0.5mm, dodatkowo nie mają żadnych zabezpieczeń, osłon, anti-kickback systemów.

Nie prawda. Mogą być bardzo precyzyjne, wszystko zależy od człowieka. Zabezpieczenia i osłony miały ale ludzie je zdemontowali Uśmiech Można założyć z powrotem lub dorobić nowe. Nie ma czegoś takiego jak system anti-kickback. Należy prawidłowo używać pilarki a kickback nigdy nie następi.

(13.01.2016, 20:34)kosz85 napisał(a): - Makita MLT100 - polecana na necie, prawdopodobnie w zupełności starczy do zrobienia ula, ale nowsze roczniki są coraz gorszej jakości, zdarza się coraz częściej że piła nie jest równoległa do "fence" - jak to się po polsku nazywa? Chodzi o ogranicznik, równoległy do piły, gdy docinamy konkretny wymiar.

Fance po polsku to culaga lub przykładnica. Każda porządna pilarka ma "system" ustawiania równoległości tarczy względem prowadnic. Podejrzewam, że ta Makita też ma tylko ludzie nie potrafią tego wyregulować.

Ogólnie co do maszyn, szukać modeli możliwie najcięższych. Masa daje stabilność a stabilność to warunek konieczny dokładności. Najlepiej jak mają żeliwne blaty. Aluminium z czasem się wyrobi i prowadnice do niczego się już nie nadają. Moc im większa tym lepsza, to samo się tyczy obrotów /oczywiście bez przesady/. Silnik najlepiej trójfazowy indukcyjny. Żadne małe silniczki komutatorowe. Koniecznie z regulacją wysokości tarczy. Pochył tarczy nie jest konieczny. Wykorzystuje się go rzadko a można zastąpić odpowiednią przystawką. To tak pokrótce.
Cytuj ten post
#79
(13.01.2016, 21:15)Krzyżak napisał(a): Nie ma czegoś takiego jak system anti-kickback. Należy prawidłowo używać pilarki a kickback nigdy nie następi.
No przecież sam tego nie wymyśliłem Oczko Zapewne poprawnie używana jest bezpieczna, ale mów to amatorowi. Oni nazywają to "anti-kickback pawls", nie ja Uśmiech tu masz jak to wygląda:
https://youtu.be/30wuWXeBFJc?t=88

(13.01.2016, 21:15)Krzyżak napisał(a): Ogólnie co do maszyn, szukać modeli możliwie najcięższych. Masa daje stabilność a stabilność to warunek konieczny dokładności. Najlepiej jak mają żeliwne blaty. Aluminium z czasem się wyrobi i prowadnice do niczego się już nie nadają. Moc im większa tym lepsza, to samo się tyczy obrotów /oczywiście bez przesady/. Silnik najlepiej trójfazowy indukcyjny. Żadne małe silniczki komutatorowe. Koniecznie z regulacją wysokości tarczy. Pochył tarczy nie jest konieczny. Wykorzystuje się go rzadko a można zastąpić odpowiednią przystawką. To tak pokrótce.

Ty myślisz jak stolarz Uśmiech w ogóle jeszcze może przykręcany do podłogi Język
Amator chce coś małego i przenośnego, co da się schować w szafce w garażu jak się przez 2 miesiące nie używa. Mam znajomego stolarza, który też mi tak doradzał, DUŻE, TRÓJFAZOWE, za pokaźną sztabę polskiego złota Oczko
Nie polecajcie amatorowi który nawet nie ma warsztatu pilarki trójfazowej, bo mu się rzeczywiście nigdy nie zwróci Oczko I gdzie on ją postawi? W sypialni?
Cytuj ten post
#80
(13.01.2016, 21:25)kosz85 napisał(a):
(13.01.2016, 21:15)Krzyżak napisał(a): Nie ma czegoś takiego jak system anti-kickback. Należy prawidłowo używać pilarki a kickback nigdy nie następi.
No przecież sam tego nie wymyśliłem Oczko Zapewne poprawnie używana jest bezpieczna, ale mów to amatorowi. Oni nazywają to "anti-kickback pawls", nie ja Uśmiech tu masz jak to wygląda:
https://youtu.be/30wuWXeBFJc?t=88

(13.01.2016, 21:15)Krzyżak napisał(a): Ogólnie co do maszyn, szukać modeli możliwie najcięższych. Masa daje stabilność a stabilność to warunek konieczny dokładności. Najlepiej jak mają żeliwne blaty. Aluminium z czasem się wyrobi i prowadnice do niczego się już nie nadają. Moc im większa tym lepsza, to samo się tyczy obrotów /oczywiście bez przesady/. Silnik najlepiej trójfazowy indukcyjny. Żadne małe silniczki komutatorowe. Koniecznie z regulacją wysokości tarczy. Pochył tarczy nie jest konieczny. Wykorzystuje się go rzadko a można zastąpić odpowiednią przystawką. To tak pokrótce.

Ty myślisz jak stolarz Uśmiech w ogóle jeszcze może przykręcany do podłogi Język
Amator chce coś małego i przenośnego, co da się schować w szafce w garażu jak się przez 2 miesiące nie używa. Mam znajomego stolarza, który też mi tak doradzał, DUŻE, TRÓJFAZOWE, za pokaźną sztabę polskiego złota Oczko
Nie polecajcie amatorowi który nawet nie ma warsztatu pilarki trójfazowej, bo mu się rzeczywiście nigdy nie zwróci Oczko I gdzie on ją postawi? W sypialni?

I właśnie jakbym miał coś takiego kupować to tylko żeliwną poniemiecką maszynę. Widziałem jak to działa i byłem w szoku... makitki i inne pierdółki są dobre do kręcenia filmów na youtube...
Z reszta korzystałem z grubościówki niemieckiej firmy i deska bez popychania sama wchodziła i wychodziła z grubościówki... piękna sprawa ale znaleźć takie maszyny za przystępna kasę bardzo ciężko...
Cytuj ten post
#81
Szymon może jakieś warsztaty (odpłatne rzecz jasna) zrobisz stolarsko-pszczelarskie dla pszczelarzy PN.
Cytuj ten post
#82
Ten system anty-kickback, który pokazałeś jest do niczego nie potrzebny. Dobrze dobrany zwykły klin, który powinien być w każdej pilarce załatwia sprawę. Cała umiejętność niedopuszczenia do kick-back'a to pamiętać, że gdy szerokość materiału jest większa od jego długości to stosujemy wózek. Do tego prawidłowo dociskać materiał do blatu i jest bezpiecznie.

Jak ktoś ma miejsce to polecam TAKĄ maszynę. Ma pewnie z 40 lat i posłuży kolejne 40 albo 140. Tam nie ma co się zepsuć. Jest super stabilna i precyzyjna. Zrobimy na niej wszystko. Można zakładać na nią frezy ścinowe proste i frezować. Pewnie można by ją za 3500 zł chapnąć. Jedyna wada, że nie mieści się w pawlaczu Uśmiech
Mam u siebie taką. Polecam.
Cytuj ten post
#83
https://www.punta.com.pl/sklep,553,precyzyjny_wpust_prostokatny_dado_art230

PRECYZYJNY WPUST PROSTOKĄTNY DADO Art.230

- Piły przeznaczone do rowkowania w sklejce, płycie i drewnie.

- Konstrukcja bez szybkiego ruchu powrotnego (anti-kickback) w celu zredukowania możliwości przekroczenia posuwu, które może wystąpić podczas skrawania materiału masowego.

Cwaniak  Duży uśmiech
Cytuj ten post
#84
Niegłupi pomysł Kuba. Też bym się pisał. Rozumiem, że po warsztacie każdy wraca ze swoim ulem Duży uśmiech Aczkolwiek jak to będzie pod okiem Szymona, to pewnie jak nie potniesz to i tak wyjdzie nam wszystkim Langstroth Duży uśmiech Nawet jak deski będą za krótkie.
Cytuj ten post
#85
(13.01.2016, 21:33)Borówka napisał(a): Szymon może jakieś warsztaty (odpłatne rzecz jasna) zrobisz stolarsko-pszczelarskie dla pszczelarzy PN.

A co tam pokazywać, wszystko jest w książkach i na YT Uśmiech
Jak ktoś ma jakieś pytania to niech pyta lub wpada do mnie. Jak będę potrafił pomóc to pomogę.
Cytuj ten post
#86
Kilka dni temu ciąłem na nedznej pilarce z castoramy . to co chciałem - pilarkę pożyczyłem ale jej koszt to jakieś 700 zł. Ma stolik do rozbudowania, prowadnice w stoliku z osprzętem do cięcia kątowego, regulację wysokości cięcia itp. itd. moc - jakieś 1500W.
Nie jestem stolarzem - już raczej za późno - ale jak dla mnie - działa.
Facet od , którego pożyczyłem zrobił na niej podłogę do domu, meble do kuchni i jeszcze coś tam.
Jak ktoś nie jest "mordercą", to nawet na chińszczyźnie poradzi sobie z obróbką materiału
Cytuj ten post
#87
(13.01.2016, 21:43)Krzyżak napisał(a):
(13.01.2016, 21:33)Borówka napisał(a): Szymon może jakieś warsztaty (odpłatne rzecz jasna) zrobisz stolarsko-pszczelarskie dla pszczelarzy PN.

A co tam pokazywać, wszystko jest na w książkach i na YT Uśmiech
Jak ktoś ma jakieś pytania to niech pyta lub wpada do mnie. Jak będę potrafił pomóc to pomogę.

Szymon. Warsztaty praktyczne pod przewodnictwem specjalisty. Gdzie pokazujesz jak to i tamto robisz a przy okazji każdy coś tam spróbuje. Chyba widzisz różnicę. Oczko
A przy okazji zarobisz. 
Cytuj ten post
#88
(13.01.2016, 21:47)Borówka napisał(a): Szymon. Warsztaty praktyczne pod przewodnictwem specjalisty. Gdzie pokazujesz jak to i tamto robisz a przy okazji każdy coś tam spróbuje. Chyba widzisz różnicę. Oczko

A przy okazji zarobisz. 

Nie no masz rację, że lepiej jak ktoś wytłumaczy i pokaże. Tylko ze mnie żaden specjalista, może mam trochę większe doświadczenie niż przeciętny pszczelarz ale z wykształcenia zawodowego stolarskiego nie mam.
Jak ktoś chce wpaść i porżnąć dechy to zapraszam Uśmiech
Cytuj ten post
#89
(13.01.2016, 18:40)Krzyżak napisał(a): Bartek oczywiście się z Tobą nie zgodzę Uśmiech
Najgorsze rany są po frezarce, powyrywane i porozrywane wszystko.

Szymon po frezie to nie ma nic do doszywania... trzeba znaleźć największy wiszący płat skórny, wyrównać chirurgicznie co tam za bardzo wystaje (wiele pewnie nie będzie, bo frez ładnie zetnie czego nie da rady wyrwać) i przykryć tym płatem skórnym i zacerować... Oczko 
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#90
(13.01.2016, 21:55)Krzyżak napisał(a):
(13.01.2016, 21:47)Borówka napisał(a): Szymon. Warsztaty praktyczne pod przewodnictwem specjalisty. Gdzie pokazujesz jak to i tamto robisz a przy okazji każdy coś tam spróbuje. Chyba widzisz różnicę. Oczko

A przy okazji zarobisz. 

Nie no masz rację, że lepiej jak ktoś wytłumaczy i pokaże. Tylko ze mnie żaden specjalista, może mam trochę większe doświadczenie niż przeciętny pszczelarz ale z wykształcenia zawodowego stolarskiego nie mam.
Jak ktoś chce wpaść i porżnąć dechy to zapraszam Uśmiech

Tak sobie piszesz ale jak tak każdy się zgłosi osobny w różnych terminach to nie będziesz zadowolony. A tak jak kilka osób zgłosi się naraz to ustawi się termin który Ciebie zadowoli. Po zsumowaniu opłaty każdego sumka będzie taka która Ci to wynagrodzi. 
Cytuj ten post