Spadź
#1
Czytając to że żeby powstał miód, trzeba dosypać cukru, pojawił się temat złego trawienia. Jeśli pszczoły od początku zbierają spędź i na nich giną to jeszcze nie zkumały że się zabijają? A może kiedyś jej nie miały? Albo inaczej, pszczoły bez pszczelarza wyginą!
Cytuj ten post
#2
Piotrek,
pszczoły doskonale tolerują spadź. przynajmniej te pszczoły, które tu kiedyś bywały i które gdzieniegdzie jeszcze występują. Musiały bo by ich tu nie było...
Pszczoła "nowoczesna" źle toleruje spadź, bo jest sprowadzona spoza naszego regionu - z miejsc gdzie spadzi naturalnie nie bywa, bywa mniej, lub w innych okresach.

Pszczelarzom wydaje się, że pszczoły bez nich wyginą, a prawda jest taka, że gatunek bez pszczelarzy poradzi sobie lepiej niż z nimi.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#3
Temat jest ogólnie znany. Pszczoły źle zimują na spadzi i miodzie z roślin krzyżowych. Są wyjątki, które przyzwyczaiły się do zimowania na spadzi, ale pogadajcie z tymi pszczelarzami, którzy mają pasieki w takich miejscach. Jak później te pszczoły rozwijają się wiosną? Odpowiedź jest taka, że często mają biegunki i do siły dochodzą dość późno. Sporo spadzi trzeba też zabierać wiosną, bo w ramkach robi się beton.
Pewnie zaraz się odezwą oponenci, więc poczytamy ich wersji.

Ja mam doświadczenie z gorczycą i zawsze jest wielki problem z tym pożytkiem jesienią jak jest ciepło. Pszczoły noszą miód, który szybko krystalizuje i pszczoły zimą mają problem ze skorzystaniem z pokarmu. Wiosną matki nie mają wystarczająco miejsca na czerwienie, bo pszczoły wolno usuwają z komórek twarde kryształy miodu. Wystarczy popatrzeć na dennice - wiosną mój brat będzie przez to przechodzić, więc pokażę Wam fotki dennic po zimie...
Cytuj ten post
#4
Parafrazując Stefana Kisielewskiego: Pszczoły bazujące na systemie konwencjonalnych praktyk pszczelarskich to pszczoły które "bohatersko pokonują" trudności nieznane u żadnych innych naturalnych pszczół.
Cytuj ten post
#5
MN nie powielaj tu stereotypów o "kulawych pszczołach".
Cytuj ten post
#6
(09.12.2015, 09:54)MN napisał(a): Temat jest ogólnie znany. Pszczoły źle zimują na spadzi i miodzie z roślin krzyżowych. Są wyjątki, które przyzwyczaiły się do zimowania na spadzi, ale pogadajcie z tymi pszczelarzami, którzy mają pasieki w takich miejscach. Jak później te pszczoły rozwijają się wiosną? Odpowiedź jest taka, że często mają biegunki i do siły dochodzą dość późno. Sporo spadzi trzeba też zabierać wiosną, bo w ramkach robi się beton.
Pewnie zaraz się odezwą oponenci, więc poczytamy ich wersji.

Ja mam doświadczenie z gorczycą i zawsze jest wielki problem z tym pożytkiem jesienią jak jest ciepło. Pszczoły noszą miód, który szybko krystalizuje i pszczoły zimą mają problem ze skorzystaniem z pokarmu. Wiosną matki nie mają wystarczająco miejsca na czerwienie, bo pszczoły wolno usuwają z komórek twarde kryształy miodu. Wystarczy popatrzeć na dennice - wiosną mój brat będzie przez to przechodzić, więc pokażę Wam fotki dennic po zimie...

Michał a co tu gadać u mnie w 3 miejscach spadź jesienna w październiku praktycznie przy takiej pogodzie jest co roku... Domiesza spadzi jest zawsze chciał czy nie chciał pszczoły mają tą spadź w zimowym pokarmie... Czy z tego powodu obserwuje nosemę wiosną, słabnięcie rodzin itd? Oczywiście, że nie...
Nosema to grzyb który uaktywnia się gdy pszczoły mają słabą odporność... a poczytaj o wpływie amitrazy na występowanie nosemy w rodzinach pszczelich... i wtedy będziesz wiedział po czym słabną rodziny wiosną...
Spadź była, jest i będzie dodatkiem pokarmu zimowego w terenach spadziowych... Czy w związku z tym mam czyścić gniazdo jesienią i zalewać cukrem aby miały lepiej czy mam szukać pszczół które dają sobie radę ze spadzią?

Według mnie te pszczoły które na danym terenie mają kontakt ze spadzią od zawsze to lepiej lub gorzej zimują ale spadź nie jest przyczyną upadków, osłabnięcia czy śmierci rodzin wiosną...
Cytuj ten post
#7
Ja spadzi nie mam ale mam nawłoć i rośliny krzyżowe w poplonach.
I mogę napisać to samo co Łukasz o spadzi. Pszczoły pięknie zimują na nawłoci czy domieszce nawłoci.
Kryształki o których piszesz to się tworzą ale w inwercie pomieszanym z rodzinami krzyżowymi.
Betonowania plastrów nie zauważyłem. Zresztą jak pszczoły mają na wiosnę wodę to żaden beton im nie straszny. Jak nie mają odbieranych ramek na zimę to mają gdzie czerwić.

Jak sam widzisz, problemy o których piszesz są wynikają z szeroko rozumianej niewłaściwej gospodarki pasiecznej a nie z nieprzystosowania się pszczoły do panujących warunków.
Cytuj ten post
#8
Łukasz, dlatego nie napisałem, że nie mogą zimować, tylko, że źle zimują. Znajomy mieszkający niedaleko lasu z jodłą ma właśnie beton na wiosnę w ramkach, więc pszczoły nie mają szans dobrze się rozwinąć.

U mnie jak wyszło, że pszczoły naniosły gorczycy jesienią, to kilka uli na wiosnę zostało z garstką pszczół na ramkach pełnych skrystalizowanego silnie pokarmu. Pewnie były jakieś błędy popełnione na jesieni, była i wówczas amitraza w ilości 4x4 lub więcej, ale zapewne ten miód pszczołom nie pomógł.
Cytuj ten post
#9
(09.12.2015, 13:02)MN napisał(a): Łukasz, dlatego nie napisałem, że nie mogą zimować, tylko, że źle zimują. Znajomy mieszkający niedaleko lasu z jodłą ma właśnie beton na wiosnę w ramkach, więc pszczoły nie mają szans dobrze się rozwinąć.

U mnie jak wyszło, że pszczoły naniosły gorczycy jesienią, to kilka uli na wiosnę zostało z garstką pszczół na ramkach pełnych skrystalizowanego silnie pokarmu. Pewnie były jakieś błędy popełnione na jesieni, była i wówczas amitraza w ilości 4x4 lub więcej, ale zapewne ten miód pszczołom nie pomógł.

Beton ze spadzi jodłowej? Pierwsze słyszę... słyszałem o betonie ze spadzi modrzewiowej ale to się zdarza rzadko ale z tego co wiem spadź jodłowa nigdy nie skrystalizuje na beton...
Cytuj ten post
#10
No tak mi kolega wspominał, być może sam nie wiedział z czego ta spadź jest. Zgodzę się, że selekcja pszczół nie pomaga w doświadczeniach zimowania na spadzi, bo pewnie niewielki odsetek lokalnej pszczoły da sobie radę z takim pokarmem, ale w większości może to być problem.
Zerknij tutaj: http://pasiekamichalow.weebly.com/dlaczego-nie-powinno-si281-karmi263-pszczoacute322-miodem-na-zim281.html nie żebym się ze wszystkim zgadzał, ale pewne tezy nie są z czapki wzięte.

Co do nawłoci to oczywiście da radę na niej zimować, bo sam w okolicy mam trochę tego "chwastu" i widzę, że pszczołom źle nie robi. Krzyżak, wówczas faktycznie karmiłem inwertem, brat w tym roku karmił trochę cukrem, więc zobaczymy jak będzie na wiosnę.
Cytuj ten post
#11
Jedyne co warto przeczytać z tego linku to te zdania:

Cytat:Ja wiem, że miód to naturalny antybiotyk i pszczoły zawsze na nim zimowały w dziuplach i było dobrze, ale środowisko się zmieniło, a człowiek zaburzył tę zasadę (selekcja, matki pszczele) i pszczoła na miodzie źle zimuje.
Po za tym rzadko kiedy pszczelarz zostawia najcenniejszy miód pszczołom na zimę, woli go odwirować dla siebie.

One powinny widnieć na samej górze wytłuszczone a potem reszta tych bzdetów.
Cytuj ten post
#12
(09.12.2015, 13:15)MN napisał(a): No tak mi kolega wspominał, być może sam nie wiedział z czego ta spadź jest. Zgodzę się, że selekcja pszczół nie pomaga w doświadczeniach zimowania na spadzi, bo pewnie niewielki odsetek lokalnej pszczoły da sobie radę z takim pokarmem, ale w większości może to być problem.
Zerknij tutaj: http://pasiekamichalow.weebly.com/dlaczego-nie-powinno-si281-karmi263-pszczoacute322-miodem-na-zim281.html nie żebym się ze wszystkim zgadzał, ale pewne tezy nie są z czapki wzięte.

Co do nawłoci to oczywiście da radę na niej zimować, bo sam w okolicy mam trochę tego "chwastu" i widzę, że pszczołom źle nie robi. Krzyżak, wówczas faktycznie karmiłem inwertem, brat w tym roku karmił trochę cukrem, więc zobaczymy jak będzie na wiosnę.

Michał nie żartuj z tym linkiem... czytałeś swego czasu jaki mieli plan zwalczania Varroa... nie wiem czy czasu by starczyło w sezonie na aplikowanie wszystkiego z tych zaleceń a uwierz lista była długa co jak i kiedy... Przykro mi ale ja takiej wiedzy nie przyswajam... Nie przyswajam powszechny opinii tzw. "pszczelarzy" bo sam wiesz jak się na tym wychodzi.. Spróbuj sam przezimuje na spadzi ze 2-3 zimy i miej swoje własne zdanie... Mnie obserwacje przepisywane z książek nie interesują w kwestiach praktycznych na moich pasiekach w moim terenie.
Cytuj ten post
#13
Łukasz, za dużo by mnie kosztowało karmienie na zimę jakbym musiał spadzią karmić Język
Będę miał na wiosnę wyniki zimowania praktycznie na miodzie z gorczycy, więc to już coś.

U mnie w pasiece kilka uli ma miód faceliowy na zimę i ten nie jest w ogóle skrystalizowany. Ani w słoiku ani w plastrze. Zakładam, że na nim pszczoły rozwiną wiosną doskonale. Czas pokaże.
Cytuj ten post
#14
(09.12.2015, 13:41)MN napisał(a): Łukasz, za dużo by mnie kosztowało karmienie na zimę jakbym musiał spadzią karmić Język
Będę miał na wiosnę wyniki zimowania praktycznie na miodzie z gorczycy, więc to już coś.

U mnie w pasiece kilka uli ma miód faceliowy na zimę i ten nie jest w ogóle skrystalizowany. Ani w słoiku ani w plastrze. Zakładam, że na nim pszczoły rozwiną wiosną doskonale. Czas pokaże.

Michał to prawda... ja też jestem skrobinarz i jak się da to podbieram haha... zazwyczaj jednak donoszą więc nie latam i nie odbieram jesienią...
Na razie nie zamierzam zimować na 100% miodu ale 50/50% lub w mniejszych proporcjach tak...
Ekonomia to bariera której czasami nie da się przeskoczyć... z czasem przybliżamy się do tej bariery i z trudem udaj nam się ją przeskoczyć. Później otwierają się inne możliwości i inne myślenie haha...
Cytuj ten post
#15
Ja zimuję w połowie na cukrze w połowie na nawłoci i gorczycy.
Spadzi chyba nie było nie zauważyłem ale teoretycznie powinno być i tak kiepsko w końcu nie odebrałem wszystkiego i nie dałem cukru.
Na wiosnę zobaczymy Uśmiech
Cytuj ten post
#16
Spadź nie jest porzytkiem jak lipa. Domieszką jest dobra ale co za dużo to nie zdrowo!
Cytuj ten post
#17
"...co za dużo to nie zdrowo" ? No jeśli miód jest szkodliwy, zatem co jest zdrowe ?
Cytuj ten post
#18
Wszystko jest dobre i złe, liczy się dawką.
Cytuj ten post
#19
(09.12.2015, 14:46)Pieteros623 napisał(a): Spadź nie jest porzytkiem jak lipa. Domieszką  jest dobra ale co za dużo to nie zdrowo!

Mylisz pojęcia...
Lipa oczywiście nektaruje ale również spadziuje... tak jak wiele innych drzew liściastych i iglastych oraz roślin...
Poczytaj czym jest spadź a czym jest nektar
Cytuj ten post
#20
... ech... Oczko
tylko tyle mogę powiedzieć, bo co tu więcej dodać... Uśmiech
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#21
Pisząc lipa ma na myśli jej nektar , a nie spadź!!!
Cytuj ten post