apropo karmienia syropem
#1
http://phys.org/news/2013-04-high-fructose-corn-syrup-tied-worldwide.html
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#2
(26.03.2015, 16:49)Borówka napisał(a): http://phys.org/news/2013-04-high-fructose-corn-syrup-tied-worldwide.html

Tylko, że w artykule rozchodzi się o syrop który powstał z kukurydzy a nie z buraka cukrowego... Jak wyglądają uprawy kukurydzy GMO w USA to chyba każdy się domyśla... Jestem ciekaw jaki dokładny skład miał ten syrop bo piszą o duzej zawartości fruktozy i nie wiem jak to odnieść do całości składu?
Cytuj ten post
#3
Tak się pisze bo syrop ma więcej fruktozy niż np. ziemniaczany i inne. Najwięcej w kukurydzy jest skrobi a więc głównie będzie glukoza. Tabelka w załączniku.

A cukier z buraka to sacharaza a więc wypada po 50% glukozy i fruktozy.

Jak wiem, ze to burak cukrowy. W sumie jak substancja jest CZDA (czysta do analiz) to nie powinno mieć wielkiego znaczenia z jakieś rośliny pochodzi.


Załączone pliki Miniatury
   
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#4
(26.03.2015, 17:18)Borówka napisał(a): Tak się pisze bo syrop ma więcej fruktozy niż np. ziemniaczany i inne. Najwięcej w kukurydzy jest skrobi a więc głównie będzie glukoza. Tabelka w załączniku.

A cukier z buraka to sacharaza a więc wypada po 50% glukozy i fruktozy.

Jak wiem, ze to burak cukrowy. W sumie jak substancja jest CZDA (czysta do analiz) to nie powinno mieć wielkiego znaczenia z jakieś rośliny pochodzi.

Podaj skład syropu jakim skarmiano pszczoły...
U nas dobry syrop ma skład 1:1:1 sacharoza:glukoza:fruktoza.... Czasami jest więcej fruktozy
Co zawierał ich syrop 100% fruktozy?
Cytuj ten post
#5
Podałem przy edytowaniu posta. Kukurydza ma najwięcej glukozy. Niemożliwe aby było inaczej. Oni skukrzają skrobię enzymami na gorąco to powstaje glukoza.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#6
Jeśli nasz ma 1:1:1 to i tak ma glukozy i fruktozy po 50% części składowych.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#7
(26.03.2015, 17:42)Borówka napisał(a): Jeśli nasz ma 1:1:1 to i tak ma glukozy i fruktozy po 50% części składowych.

Jeśli zliczać glukozę i fruktoze razem to wyjdzie ponad 60% 
Cytuj ten post
#8
(26.03.2015, 17:48)bonluk napisał(a):
(26.03.2015, 17:42)Borówka napisał(a): Jeśli nasz ma 1:1:1 to i tak ma glukozy i fruktozy po 50% części składowych.

Jeśli zliczać glukozę i fruktoze razem to wyjdzie ponad 60% 

Dlaczego? Sacharoza jest dwucukrem który się składa z glukozy i fruktozy.

Zresztą wierzę, ze nie ma to większego znaczenia. Liczy się głównie jak jest ta substancja podawana. Czy jest to jabłko (głównie fruktoza z węgli) czy proszek sporządzony w fabryce. 
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#9
(26.03.2015, 17:51)Borówka napisał(a):
(26.03.2015, 17:48)bonluk napisał(a):
(26.03.2015, 17:42)Borówka napisał(a): Jeśli nasz ma 1:1:1 to i tak ma glukozy i fruktozy po 50% części składowych.

Jeśli zliczać glukozę i fruktoze razem to wyjdzie ponad 60% 

Dlaczego? Sacharoza jest dwucukrem który się składa z glukozy i fruktozy.

Zresztą wierzę, ze nie ma to większego znaczenia. Liczy się głównie jak jest ta substancja podawana. Czy jest to jabłko (głównie fruktoza z węgli) czy proszek sporządzony w fabryce. 
Ale w syropie jest sacharoza i pszczoły muszą ją przerobić czyli zinwertowac
Cytuj ten post
#10
No więc właśnie inwertuje się po równo.
A to chyba jeszcze gorzej nie? Bo chyba uznaje się nawet oficjalnie, ze pszczoły się wtedy spracowują i krócej żyją?
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#11
(26.03.2015, 18:31)Borówka napisał(a): No więc właśnie inwertuje się po równo.
A to chyba jeszcze gorzej nie? Bo chyba uznaje się nawet oficjalnie, ze pszczoły się wtedy spracowują i krócej żyją?

Teorie są różne na ten temat... Mi wydaje się, że za przerób cukru i tak biorą się pszczoły zdolne wylecieć z ula czyli te które latają po pożytkach. Los takich pszczół jesienią i tak jest przesądzony więc nie widzę problemu w przerobie przez nie syropu cukrowego. Duża część pszczelarzy twierdzi, że pszczoły spracowują się na takim przerobie ... i uważają, że inwert oszczędzi pszczołom takiej pracy.
Cytuj ten post
#12
(26.03.2015, 18:35)bonluk napisał(a): Teorie są różne na ten temat... Mi wydaje się, że za przerób cukru i tak biorą się pszczoły zdolne wylecieć z ula czyli te które latają po pożytkach. Los takich pszczół jesienią i tak jest przesądzony więc nie widzę problemu w przerobie przez nie syropu cukrowego. Duża część pszczelarzy twierdzi, że pszczoły spracowują się na takim przerobie ... i uważają, że inwert oszczędzi pszczołom takiej pracy.

Wedle tego co przeczytałem w mądrych książkach to potwierdzam:  głównie to stara lotna pszczoła przerabia cukier.
Co do spracowywania to niektórzy nawet twierdzą, że pszczoła powinna przerobić cukier, bo inaczej nie ma co robić z inwertazą którą ma w ślinie.
Cytuj ten post
#13
(26.03.2015, 18:51)Krzyżak napisał(a):
(26.03.2015, 18:35)bonluk napisał(a): Teorie są różne na ten temat... Mi wydaje się, że za przerób cukru i tak biorą się pszczoły zdolne wylecieć z ula czyli te które latają po pożytkach. Los takich pszczół jesienią i tak jest przesądzony więc nie widzę problemu w przerobie przez nie syropu cukrowego. Duża część pszczelarzy twierdzi, że pszczoły spracowują się na takim przerobie ... i uważają, że inwert oszczędzi pszczołom takiej pracy.

Wedle tego co przeczytałem w mądrych książkach to potwierdzam:  głównie to stara lotna pszczoła przerabia cukier.
Co do spracowywania to niektórzy nawet twierdzą, że pszczoła powinna przerobić cukier, bo inaczej nie ma co robić z inwertazą którą ma w ślinie.

Hehe niezłe. Jak non stop podaje jej się cukier i inne rafinowane substancje to jasne, że ma nadprodukcję enzymów własnych i się szybciej zużywa.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post