01 - Przegląd informacji, od czego zacząć
#1
informacje na temat tego jak zacząć szukać i co trzeba wiedzieć, żeby w ogóle myśleć o pszczołach i pszczelarstwie.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#2
Informacji o pszczołach teraz jest masa praktycznie wszędzie.
Na początek warto zacząć od książek i wiedzy internetowej chodź ta bywa bardzo różna.
Warto poszukać wiedzy na forum tylko, że forum funkcjonuje na zasadzie odpowiedzi na postawiony problem a nie opisuje podstawowych pojęć...
Warto też poszukać pszczelarza w okolicy tylko takiego życzliwego który nie wprowadzi nas w maliny a pokaże co i jak wygląda choćby podstawowy sprzęt, ule, poszczególne pszczoły, ramki, susz itd.
Podsumowując:
- Dobre książki
- Dobre forum pszczelarskie, strony internetowe
- Okoliczny pszczelarz najlepiej znajomy albo starszy wiekowy dziadziuś który potrzebuje pomocy w pasiece
- Może jakieś koło pszczelarskie, stowarzyszenie itd.
Cytuj ten post
#3
obecnie też dostępnych jest dużo filmików w sieci - warto odwiedzić choćby Youtube.
tylko wszystko rzecz jasna z rezerwą - zdobywać wiedzę trzeba z różnych źródeł.

NIE ZDOBYWAĆ PRZEKONAŃ O SŁUSZNOŚCI NIEKTÓRYCH POMYSŁÓW I POGLĄDÓW ZANIM NIE UŻĄDLI NAS NASZA PIERWSZA WŁASNA PSZCZOŁA Oczko
teoria teorią, ale trzeba mieć dystans, rezerwę, otwarty umysł i co najmniej kilka źródeł wiedzy.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#4
Bardzo przydały mi się te informacje, dziękuję Uśmiech
Cytuj ten post
#5
http://mojapszczola.pl

Na początek jest tu podstawa i nie tylko.

http://llapka.blogspot.com

A tu uzupełnienie.
Cytuj ten post
#6
Dzięki za kolejne informacje Duży uśmiech
Cytuj ten post
#7
Dzięki za info, ja jeszcze dopytam. Czy pasiekq w pobliżu cukrowni ma sens czy jest to z góry skazane na niepowodzenie? "Zasięg" pszczół jest teoretycznie mniejszy ale niekiedy da się wyczuć "aromaty" cukrowni. Nie chciałbym żeby pszczołom stała się krzywda, ponieważ rozważam dwa miejsca i jedno to właśnie ten teren w pobliżu cukrownii. Drugie powiedzmy, że hmm, mam inny plan na zagospodarowanie tego terenu ale jeżeli nie da rady to oczywiście pszczoły mają priorytet.

Cytuj ten post
#8
Od końca drugiej strony jest o hodowli pszczół przy cukrowniach Uśmiech
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=250916

Jest podany nawet przykład pasieki na terenie cukrowni, więc sądzę, że nie masz się o co martwić. Obecnie są jeszcze nowsze technologie produkcji. Cukier w cukrowniach produkowany jest raczej w systemach zamkniętych, nie ma otwartych kadzi z syropem, które wabiłyby pszczoły. Co najwyżej sypki cukier, który pszczoły potrafią ignorować nawet we własnym ulu, dopiero spryskanie go wodą wzbudza słabe bo słabe, ale zainteresowanie.
Cytuj ten post
#9
Na 6 stronie jest napisane, że miód wrzosowy jest mniej higroskopijny, więc gdy jest go dużo jako zapas zimowy należy trzymać gniazda chłodno, aby miały dostatek wilgoci. "Zresztą zbyt ciasne gniazda wyszły już z mody".
Ciekawe jaką higroskopijność mają przerobione przez pszczoły syropy?
"Mądry nie jest uczony, uczony nie jest mądry" Lao - Tse
Cytuj ten post
#10
(22.08.2017, 11:39)kosz85 napisał(a): Od końca drugiej strony jest o hodowli pszczół przy cukrowniach Uśmiech
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=250916

Wielkie dzięki! Ciekawy przykład swoją drogą z tą pasieką na terenie cukrowni. W życiu bym nie pomyślał, że to bezpieczne.

Cytuj ten post
#11
Można też udać się do kogoś na "douczenie" przy pasiece. Mój wujek właśnie tak zyskał dobre podstawy ( było to z 7 lat temu, więc Internet raczkował a z książkami różnie jest)
Cytuj ten post
#12
Czytam właśnie, że żeby rozpocząć pszczelarzenie trzeba np: mieć odpowiednią wiedzę o pszczelarstwie - program kursu podstawowego z zakresu pszczelarstwa - obligatoryjne jest odbycie takiego kursu?

wpis za:
http://www.wodr.poznan.pl/baza-informacyjna/technologia/produkcja-zwierzca/pszczoly/pszczelarstwo-ogolne/item/2699-warunki-hodowli-pszcz%C3%B3%C5%82
Cytuj ten post
#13
Nie. Jak chcesz pszczoły tylko dla siebie wystarczy, że samemu się nauczysz. Osobiście polecam znaleźć w sąsiedztwie pszczelarza i jeden sezon praktykować u niego.
Cytuj ten post
#14
(12.10.2017, 11:39)terran napisał(a): Czytam właśnie, że żeby rozpocząć pszczelarzenie trzeba np: mieć odpowiednią wiedzę o pszczelarstwie - program kursu podstawowego z zakresu pszczelarstwa - obligatoryjne jest odbycie takiego kursu?

wpis za:
http://www.wodr.poznan.pl/baza-informacyjna/technologia/produkcja-zwierzca/pszczoly/pszczelarstwo-ogolne/item/2699-warunki-hodowli-pszcz%C3%B3%C5%82

Rób co chcesz póki jeszcze możesz.... bo nie wiadomo co będzie za 2-3 lata.
Cytuj ten post
#15
(12.10.2017, 11:59)bonluk napisał(a): Rób co chcesz póki jeszcze możesz.... bo nie wiadomo co będzie za 2-3 lata.

Łukasz, mniej tajemniczo, konkretnie, proszę. Słyszałeś jakieś stuki-puki?
==                  Apibus ibi mel                   ==
++ Antymizofobiczna Antydezynfekcyjnosc Pszczelarska ++
Cytuj ten post
#16
(12.10.2017, 12:35)flamenco108 napisał(a):
(12.10.2017, 11:59)bonluk napisał(a): Rób co chcesz póki jeszcze możesz.... bo nie wiadomo co będzie za 2-3 lata.

Łukasz, mniej tajemniczo, konkretnie, proszę. Słyszałeś jakieś stuki-puki?

Nic nie słyszałem... marudzę tylko 
Cytuj ten post
#17
(12.10.2017, 11:58)MN napisał(a): Nie. Jak chcesz pszczoły tylko dla siebie wystarczy, że samemu się nauczysz. Osobiście polecam znaleźć w sąsiedztwie pszczelarza i jeden sezon praktykować u niego.

A można jeszcze, jeśli masz czas, praktykować u jakiegoś pszczelarza i równocześnie pracować np na dwóch swoichOczko
Cytuj ten post
#18
(16.10.2017, 20:21)kubi napisał(a):
(12.10.2017, 11:58)MN napisał(a): Nie. Jak chcesz pszczoły tylko dla siebie wystarczy, że samemu się nauczysz. Osobiście polecam znaleźć w sąsiedztwie pszczelarza i jeden sezon praktykować u niego.

A można jeszcze, jeśli masz czas, praktykować u jakiegoś pszczelarza i równocześnie pracować np na dwóch swoichOczko

Ja terminowałem u trzech różnych pszczelarzy i serdecznie polecam ten sposób.
Wybrałem sobie trzech różnych. U jednego zawodowca z ponad 100 ulami (100 wymagała dotacja z UE), u hobbysty sprzedającego na bazarze nadwyżki oraz u eko-organicznego pszczelarza nieamitrazowca. W zamian za pracę dostawałem miody. Uśmiech
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#19
(16.10.2017, 20:24)Borówka napisał(a): Ja terminowałem u trzech różnych pszczelarzy i serdecznie polecam ten sposób.

Wybrałem sobie trzech różnych. U jednego zawodowca z ponad 100 ulami (100 wymagała dotacja z UE), u hobbysty sprzedającego na bazarze nadwyżki oraz u eko-organicznego pszczelarza nieamitrazowca. W zamian za pracę dostawałem miody. Uśmiech

Jak Ty mi teraz zaimponowałeś niebywale Duży uśmiech
Cytuj ten post
#20
MN - jak ja bym chciała Cię poznać w realu!! Uśmiech (ot, coby wiedzieć kiedy se jaja z ludzi robisz, a kiedy mówisz serio bo ludzi, którzy z innych dworują nie lubię Język)
Fakty nie przestaną istnieć z powodu ich ignorowania 
Jola
Cytuj ten post
#21
(18.10.2017, 19:20)Modliszqa napisał(a): MN - jak ja bym chciała Cię poznać w realu!! Uśmiech (ot, coby wiedzieć kiedy se jaja z ludzi robisz, a kiedy mówisz serio bo ludzi, którzy z innych dworują nie lubię Język)

Nadrabiam zaległości i dopiero zauważyłem Duży uśmiech
pisałem bardzo, jak najbardziej serio. Nie podejrzewałem Kuby o takie zapędy a tutaj proszę Duży uśmiech

Jak tylko będzie szansa pojawię się na następnym zjeździe, niestety jako że szkolę się teraz intensywnie żona już na wieść o kolejnym zjeździe nadprogramowym dostaje wyraźnie jakiejś choroby, od której głos jej się podnosi Język
Cytuj ten post
#22
(27.10.2017, 12:06)MN napisał(a):
(18.10.2017, 19:20)Modliszqa napisał(a): MN - jak ja bym chciała Cię poznać w realu!! Uśmiech (ot, coby wiedzieć kiedy se jaja z ludzi robisz, a kiedy mówisz serio bo ludzi, którzy z innych dworują nie lubię Język)

Nadrabiam zaległości i dopiero zauważyłem Duży uśmiech
pisałem bardzo, jak najbardziej serio. Nie podejrzewałem Kuby o takie zapędy a tutaj proszę Duży uśmiech

PIsałem o tym nie raz, że terminowałem u 3 różnych pszczelarzy. Nie raz i nie dwa w życiu tak robiłem. Zgłaszam się do różnych ludzi aby zobaczyć różne metody i wyciągnąć z nich to co chcę dla siebie.
Ma to swoje minusy bo łatwiej koncentrując się długo przy jednym zostać jego zaufanym akolitą czy asystentem i czerpać z tego profity.
Kto to jest tak naprawdę pszczelarz?
Ten kto potrafi zarobić na chowie i hodowli pszczół. Reszta to trzymacze.
Cytuj ten post
#23
No widzisz, uważam właśnie, że zrobiłeś właściwie. Gospodarek pasiecznych jest od cholery i warto zrobić właściwy dla siebie mashup.
Cytuj ten post