03 - Książki na początek
#1
Jakie książki o pszczelarstwie warto poczytać na początku
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#2
Na początku warto jest czytać wszystko co tylko wpadnie nam w ręce. Nawet jak trafimy na "głupoty" to warto znać różne podejścia. Ważne przy tym, żeby mieć otwarty umysł i nie przyjmować wszystkiego za pewnik. Są różne książki, które opisują bardzo różne pomysły i systemy gospodarki - wiedza nie boli, więc im więcej ich poznamy tym lepiej. Ważne natomiast żeby mniej więcej wyrobić sobie pogląd gdzie chcemy być za parę lat w naszym pszczelarstwie i zdobywaną z książek wiedzę teoretyczną zawsze przystawiać do tej wizji. Nie każda rada będzie dobra dla nas, co nie znaczy z automatu, że jest to zła rada.

Dla każdego znającego język angielski polecam książkę Michaela Busha "Practical Beekeeper"
Dla mnie w tej książce można znaleźć praktycznie całą podstawową wiedzę o pszczelarstwie praktycznym i naturalnym - zwłaszcza o pszczelarstwie bez węzowym. Rzecz jasna wiele wiedzy szczegółowej trzeba szukać gdzie indziej, jednak Bush podaje wiele źródeł, pisze jasno i logicznie. Jest tam wiedza i o gospodarce pasiecznej i podstawowa wiedza o pszczołach. Polecam. Dla mnie to podstawa. ta książka otworzyła mi oczy na pszczelarstwo inne niż to, znane z książek dostępnych po polsku.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#3
Podaje tytuły które warto sobie poczytać:
Moje pszczoły - Wiktor Rodionow, Iwan Szabarszow
Fenomen pszczół miodnych -Jurgen Tautz
Pszczoły i las - Józef Banaszak
Hodowla Pszczół według nowoczesnych zasad pszczelnictwa z szczególnym uwzględnieniem gospodarki w ulach amerykańskich, czyli nadstawkowych. (Lwów, 1920) - Leonard Weber
Dziennik Pszczelarza Praktyka - Janusz Mazurek
Cytuj ten post
#4
Wydaje mi się, że warto by 2 słowa o każdej książce napisać, żeby mniej więcej wiedzieć o co chodzi.

"Pszczoły i Las" Banaszaka, to książka o tym w jakim ekosystemie ewoluowała pszczoła, w jakim żyła, jak jej się wiodło, jaka jest jej rola w tym ekosystemie. przyjemna lektura, dużo wiedzy ogólnej o środowisku.

Rodionow to taka nasza Ostrowska - trochę o pszczole, trochę więcej o gospodarce pasiecznej. warto sięgnąć.

"Dziennik Pszczelarza Praktyka" Mazurka to dla mnie książka o tym jak inżynieryjnie podejść do pszczoły. Jak ją prowadzić, jak na niej wymuszać pewne rzeczy, jak sterować rozwojem rodziny pszczelej. Ciekawa rzecz do poczytania, sporo wiedzy z zakresu gospodarki pasiecznej. Dla mnie to jednak książka o tym jak prowadzić pszczelarstwo całkowicie nienaturalne, zmuszające pszczołę do tego czego my chcemy. Słowem takie pszczelarstwo dla pszczelarza, a nie pszczelarstwo dla pszczoły. to oczywiście moja opinia na temat tej książki i wiedzy w niej zawartej. niemniej jednak uważam, że warto ją przeczytać, choćby po to, żeby poznać te techniki i zobaczyć jaki mogą mieć wpływ na pszczelą rodzinę.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#5
miałam okazję czytać, a może raczej przeglądać, bo przyznam, że zapoznałam się z nią pobieżnie, pana Mazurka i zdecydowanie chcę do niej wrócić. dobrze napisana, merytorycznie fenomenalna.
Cytuj ten post