Prosty wychów matek pszczelich
#1
WĄTEK WYDZIELONO Z INNEGO


(04.01.2016, 10:55)Pieteros623 napisał(a): Czasem dostawa rozwala. Gdzie mogę kupić to do robienia miseczek?

wystrugaj sobie z kawałka patyka... a jak chcesz kupić to w każdym sklepie pszczelarskim mają
Cytuj ten post
#2
najlepsze miseczki robią pszczoły haha Oczko za darmo! wystarczy mieć ul, plaster i pszczoły! Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#3
(04.01.2016, 11:16)MrDrone napisał(a): najlepsze miseczki robią pszczoły haha Oczko za darmo! wystarczy mieć ul, plaster i pszczoły! Oczko

Bzdura nic na świecie nie jest za darmo Oczko
Ja skłaniam się do metody wycięcia komórki z larwą z plastra, ścięcia z wysokości i wstawienia w przecięty koreczek.
Bez szykowania miseczek czy przekładania larw. Prosto i pewnie.
Cytuj ten post
#4
(04.01.2016, 11:25)Krzyżak napisał(a):
(04.01.2016, 11:16)MrDrone napisał(a): najlepsze miseczki robią pszczoły haha Oczko za darmo! wystarczy mieć ul, plaster i pszczoły! Oczko

Bzdura nic na świecie nie jest za darmo Oczko
Ja skłaniam się do metody wycięcia komórki z larwą z plastra, ścięcia z wysokości i wstawienia w przecięty koreczek.
Bez szykowania miseczek czy przekładania larw. Prosto i pewnie.

ja też tak myślałem, ale to już chyba wolałbym robić miseczki i przekładać... 
z tyłu inna larwa, albo co gorsza miód, trzeba to oczyścić, bo się nie przyklei do korka, wszystko ubabrane... lepi się, do rąk, a nie do drewna... 
owszem to prostsza metoda jak ktoś nie umie przekładać, ale nie tak prosto jak się wydaje. ale może ja miałem pecha Oczko

Dlatego najlepiej żeby pszczoły założyły mateczniki na plastrze. potem je wycinasz i przekładasz gdzie trzeba - "Prosto i pewnie" ;-)
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#5
(04.01.2016, 11:29)MrDrone napisał(a): ja też tak myślałem, ale to już chyba wolałbym robić miseczki i przekładać... 

z tyłu inna larwa, albo co gorsza miód, trzeba to oczyścić, bo się nie przyklei do korka, wszystko ubabrane... lepi się, do rąk, a nie do drewna... 
owszem to prostsza metoda jak ktoś nie umie przekładać, ale nie tak prosto jak się wydaje. ale może ja miałem pecha Oczko

Dlatego najlepiej żeby pszczoły założyły mateczniki na plastrze. potem je wycinasz i przekładasz gdzie trzeba - "Prosto i pewnie" ;-)

Jak zwykle nic się nie znasz Oczko
Nic się nie czyści, nic się nie przykleja, nic się nie kombinuje. Prosto i pewnie.
Patrz jak Rusek ładnie robi  /od 2:30 min/



Cytuj ten post
#6
bardzo ładnie robi... Oczko
przecież mówię, że to strasznie dużo zabawy, to jeszcze mi przesyłasz film, który to obrazuje... Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#7
Co do matek to chyba jeżeli miałbym nie przekładać to wolałbym przycisnąć pszczoły czyli sprowokować je do stanu rojowego i wycinać później dorodne mateczniki rojowe... Kto wie jak te mądre pszczółki wybierają larwy na przyszłe matki...
Cytuj ten post
#8
(04.01.2016, 20:08)bonluk napisał(a): Co do matek to chyba jeżeli miałbym nie przekładać to wolałbym przycisnąć pszczoły czyli sprowokować je do stanu rojowego i wycinać później dorodne mateczniki rojowe... Kto wie jak te mądre pszczółki wybierają larwy na przyszłe matki...

Ja bym wolał jednak nie prowokować do rójek, a do cichej wymiany. Z literatury można wyczytać, że takie matki są lepsze bo pszczoły "dokonując wyboru" na nastepną matkę robią to bez euforii i pośpiechu.
Cytuj ten post
#9
A jak chcesz sprowokować pszczoły do cichej wymiany ?
Cytuj ten post
#10
(05.01.2016, 08:53)pasieka krosno odrzańskie napisał(a):
(04.01.2016, 20:08)bonluk napisał(a): Co do matek to chyba jeżeli miałbym nie przekładać to wolałbym przycisnąć pszczoły czyli sprowokować je do stanu rojowego i wycinać później dorodne mateczniki rojowe... Kto wie jak te mądre pszczółki wybierają larwy na przyszłe matki...

Ja bym wolał jednak nie prowokować do rójek, a do cichej wymiany. Z literatury można wyczytać, że takie matki są lepsze bo pszczoły "dokonując wyboru" na nastepną matkę robią to bez euforii i pośpiechu.

A czy ta opinia jest poparta jakimiś konkretnymi różnicami poza tymi kanalikami nasieniowymi?
Bo jeśli mają cały zestaw od jajek po młode i starsze larwy to mają z czego wybierać jak robią ratunkową i osobiście nie sądzę aby różnica była jakaś znacząca tzn. z matki ratunkowej może wyrosnąć w pełnowartościowa matka. Rzecz jasna po drodze może jej się coś stać tak jak każdej innej.
Cytuj ten post
#11
a jak będzie "gorsza" to co się stanie?
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#12
(05.01.2016, 10:28)MrDrone napisał(a): a jak będzie "gorsza" to co się stanie?

To się ją wymieni Oczko
Cytuj ten post
#13
(05.01.2016, 10:46)Krzyżak napisał(a):
(05.01.2016, 10:28)MrDrone napisał(a): a jak będzie "gorsza" to co się stanie?

To się ją wymieni Oczko

hahaha Oczko a kto to oceni? Oczko

ech, to wszystko kojarzy mi się z sytuacją jakby żalić się, że w furmance nie mamy zawieszenia od bolida... 
"bo matka będzie gorsza", a "ta jest lepsza niż tamta". To nic że wszyscy raczkujemy. Że popełniamy błędy, że nie umiemy korzystać w pełni z pszczół nie szkodząc im - matka ma być najlepsza, bo jak nie jest najlepsza to nie ma sensu pszczelarzyć!!! Oczko zwłaszcza jak się ma 4 ule i prowadzi naturalne pszczelarstwo amatorskie. zwłaszcza w takiej sytuacji matka musi być najdoskonalsza! Oczko i komuś, kto nie wie jak wychować matki tłumaczy się, że lepiej mieć matkę z cichej wymiany zamiast normalnie z plastra, bo wtedy tamta będzie lepsza Oczko Jak ktoś na pewno będzie potrzebował tych "lepszych" to na pewno będzie umiał je wychować odpowiednio (nawet na plastrze). a jak ktoś raczkuje to niech wytnie matecznik z plastra, bo tak jest najprościej, a nie zawraca sobie głowy systemami wychowu najgenialniejszych matek Oczko 


... tak to sobie myślę, ale ja jestem inny Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#14
Zgadzam się w 100% - jesteś inny Oczko
Cytuj ten post
#15
Takie są nauki powszechne Bartoszu hehe...
Jaka matka najlepsza i jak ją wyhodować to piękny temat do dyskusji.
Wyciąć gotowy matecznik najłatwiej tylko jest jedno ale czasami trzeba nam mieć ten matecznik w określonym czasie...
Cytuj ten post
#16
(05.01.2016, 12:20)Krzyżak napisał(a): Zgadzam się w 100% - jesteś inny Oczko

na Ciebie zawsze można liczyć Oczko
jak się ma takich przyjaciół to nie potrzeba wrogów! Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#17
(05.01.2016, 12:57)bonluk napisał(a): Takie są nauki powszechne Bartoszu hehe...
Jaka matka najlepsza i jak ją wyhodować to piękny temat do dyskusji.
Wyciąć gotowy matecznik najłatwiej tylko jest jedno ale czasami trzeba nam mieć ten matecznik w określonym czasie...

zawsze można podać ramkę z jajkami/młodymi larwami do bezmatka. wtedy mamy w odpowiednim czasie co trzeba Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#18
(05.01.2016, 13:48)MrDrone napisał(a):
(05.01.2016, 12:57)bonluk napisał(a): Takie są nauki powszechne Bartoszu hehe...
Jaka matka najlepsza i jak ją wyhodować to piękny temat do dyskusji.
Wyciąć gotowy matecznik najłatwiej tylko jest jedno ale czasami trzeba nam mieć ten matecznik w określonym czasie...

zawsze można podać ramkę z jajkami/młodymi larwami do bezmatka. wtedy mamy w odpowiednim czasie co trzeba Oczko
A bezmatek to skąd się bierze?
Cytuj ten post
#19
no to już mogą być różne okoliczności.
powiedziałem to jako pewne uproszczenie, na to stwierdzenie, że potrzebujemy matkę/matecznik na określony czas (zakładam, że skoro potrzebujemy ją to dlatego, że chcemy ją gdzieś podać, a skoro chcemy ją gdzieś podać, znaczy, że jej tam nie ma Oczko a skoro jej tam nie ma, a my jej nie mamy, ani matecznika, to podajemy jaja i sama się robi) Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#20
Na określony czas to raczej nie dlatego że mam gdzieś bezmatek bo to już jest losowe zdarzenie.
Określony czas to planowanie nowych rodzin, nasiedlanie ulikow itd.
Cytuj ten post
#21
Żeś się Bartuś uparł Uśmiech
Uważam, że lepiej mieć kilka czy kilkanaście ulików weselnych i w nich trzymać matki i podbierać je kiedy jest potrzeba. Co jakiś czas zrobić serię nowych i nie ma problemu. Najlepiej jak te uliki weselne są na ramce takiej jaką mamy w pasiece to możemy je grabić z nadmiaru czerwiu Uśmiech
Cytuj ten post
#22
A nie można zrobić małego odkładu bezmatka i poczekać aż pociągną mateczniki?
Cytuj ten post
#23
(05.01.2016, 14:02)emzarek napisał(a): A nie można zrobić małego odkładu bezmatka i poczekać aż pociągną mateczniki?

Jasne ze można tylko nam się zawsze wszędzie spieszy 
Cytuj ten post
#24
hehehe Oczko ogólnie bardzo mi się podoba ta dyskusja. Duży uśmiech

(05.01.2016, 14:01)Krzyżak napisał(a): Żeś się Bartuś uparł Uśmiech
Uważam, że lepiej mieć kilka czy kilkanaście ulików weselnych i w nich trzymać matki i podbierać je kiedy jest potrzeba. Co jakiś czas zrobić serię nowych i nie ma problemu. Najlepiej jak te uliki weselne są na ramce takiej jaką mamy w pasiece to możemy je grabić z nadmiaru czerwiu Uśmiech

Szymuś, mój serdeczny przyjacielu.
Temat jest: "prosty wychów matek pszczelich", a nie "jak optymalnie prowadzić pasiekę półzawodową i planować rozmnażanie rodzin pszczelich" Oczko

Oczywiście, że lepiej planować, mieć matki w ulikach, a najlepiej to w ogóle mieć je w rodzinach na 6 korpusów LN 3/4 (bo wiadomo, że to najlepszy ul na świecie). ale tu chyba nie o to chodzi (w tym wątku).
Mamy kogoś początkującego, potrzebuje "se" zrobić swój trzeci ul w życiu i mieć jakąś matkę. Nie chce jej kupować, jedna z jego 2 rodzin weszła w stan rojowy i ma paręnaście mateczników... co zrobić, co zrobić, co zrobić? Oczko
rzecz jasna: najlepiej wtedy hyc do sklepu po uliki weselne i hodować w nich matki! Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#25
Bartek każdy pisze ze swojej perspektywy i każdy temat dopasowuje do siebie... początkujący raczej będzie wolał coś gdzieś kupić gotowego bo strach przed spapraniem sprawy będzie zbyt duży a nie ma czego się bać... gdy ma się naście uli. Gdy ma się 3 trzeba szybko powiększyć do 10 i strach minie...
Cytuj ten post
#26
Do podebrania matecznika z innej rodziny to chyba wątki na forum nie trzeba Oczko
Temat brzmi "Prosty wychów matek pszczelich", dla mnie "wychów" to coś zaplanowanego, co robimy z premedytacją i w jakimś celu. To o czym Ty piszesz to fuks aby potrzeba poosiadania matki w jakieś rodzinie zgrała mi się w czasie ze stanem rojowym w innej. Szczególnie jak mam 3 rodziny Oczko
Wyliczyć Ci prawdopodobieństwo takiego zdarzenia ? Uśmiech
Cytuj ten post
#27
U mnie dokładnie tak było jak opisał to Łukasz. Na początku 3 ule i jak czytałem o hodowli matek to tak jakbym czytał o budowie promu kosmicznego.

Czy prędzej powiekszyłem pasiekę i mam nadzieję, że w tym sezonie, wyhoduje już świadomie, matki we własnej pasiece.
Cytuj ten post
#28
(05.01.2016, 09:03)Krzyżak napisał(a): A jak chcesz sprowokować pszczoły do cichej wymiany ?

Obcinając, całe skrzydło lub jedną z przredniej pary nóżek. Obcięcie nóżki powoduje, że matka albo przestaje czerwć albo czerwi jaja trutowe w komórki pszczele i odwrotnie i pszczoły zaczyają dochodzić do wniosku, że nadszedł czas wymiany. Jeśli chodzi o skrzydło to jeśli matka jest super to pszczoły nie od razu ją wymienią, a nawet mogą nie wymienić- ale to musiała by być nieprzeciętna matka.

Jeżeli chodzi o to czy matka z wymiany, rojowa, wychodowana, ratunkowa to logika podpowiada mi, że pszczoły im więcej poświącą uwagi i wysiłku na jej stworzenie tym będzie lepsza... 
Cytuj ten post
#29
hehe Oczko
no ale teraz Szymek wchodzisz w szczegóły jednego przypadku jaki podałem. Mi chodziło o to, że to można zrobić w taki właśnie sposób, że zabierasz matecznik (jeżeli jest) czy ramkę z jajami (jeżeli matecznika nie ma). a czy to był stan rojowy, czy mateczniki są ratunkowe to już naprawdę ma drugorzędne znaczenie. kto ma 10 uli ten pewnie każdy prosty sposób ogarnia, a jak mu nie wyjdzie to łatwo mu minimalizować złe skutki swojego błędu..

Ja wiem, że pokutują te stwierdzenia, że my umiemy to zrobić lepiej niż pszczoły (i pewnie są przypadki, że nam lepiej wyjdzie niż przyrodzie), ale można też to zrobić tak jak chcą pszczoły i też jest dobrze, za to jest prościej. dla kogoś kto zaczyna i chce wychować pierwsze matki (czy inaczej: wykorzystać pierwsze mateczniki) jest to - wg mnie - prostsze.
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post
#30
(05.01.2016, 14:38)pastaga napisał(a): U mnie dokładnie tak było jak opisał to Łukasz. Na początku 3 ule i jak czytałem o hodowli matek to tak jakbym czytał o budowie promu kosmicznego.

ja dalej jak to czytam to tak mam... a zwłaszcza system kontroli jakości matki przez pszczelarzy (z wyliczaniem ilości rurek jajnikowych włącznie) jest zbliżony do systemu kontroli jakości części promu kosmicznego... Oczko
i mnie osobiście to wszystko śmieszy, ale jak ktoś lubi tak wszystko doskonalić to niech doskonali Oczko
"(...) a nawiasem mówiąc to super robote dla producentów odkładów robi oprócz warozy np MrDrone itp chociaż kto wie może to też producent i robi krecią robote Uśmiech"
Cytuj ten post