Bez węzy, na dziko
#31
Powinno być 2,5 cm minimum, żeby prosto zbudowały, a nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dać więcej.
Pisał o tym już Witwicki Mikołaj w 1829 roku. Polecam Jego książkę "O Chowie Pszczół W Prowincjach Polskich". Oczywiście wtedy nie było węzy i musiał się zadowolić 2,5 cm paskami plastrów Uśmiech.

Znam jeszcze fajny patent na węzę bez komórek, na dziką zabudowę, ale osobiście nie testowałem. Robi się ją w ten sposób, że bierzemy dobrze namoczoną deskę i maczamy płaską stroną w roztopionym wosku. Dzięki temu, że deska jest mokra, wosk po zastygnięciu ładnie odchodzi i powstaje węza bez komórek.
Cytuj ten post
#32
(17.04.2015, 16:44)Przemek napisał(a): Znam jeszcze fajny patent na węzę bez komórek, na dziką zabudowę, ale osobiście nie testowałem. Robi się ją w ten sposób, że bierzemy dobrze namoczoną deskę i maczamy płaską stroną w roztopionym wosku. Dzięki temu, że deska jest mokra, wosk po zastygnięciu ładnie odchodzi i powstaje węza bez komórek.

Podobno nie odbudowują gładkiej tafli wosku. Tak słyszałem. Trzeba sprawdzić.
Cytuj ten post
#33
(17.04.2015, 17:30)Krzyżak napisał(a):
(17.04.2015, 16:44)Przemek napisał(a): Znam jeszcze fajny patent na węzę bez komórek, na dziką zabudowę, ale osobiście nie testowałem. Robi się ją w ten sposób, że bierzemy dobrze namoczoną deskę i maczamy płaską stroną w roztopionym wosku. Dzięki temu, że deska jest mokra, wosk po zastygnięciu ładnie odchodzi i powstaje węza bez komórek.

Podobno nie odbudowują gładkiej tafli wosku. Tak słyszałem. Trzeba sprawdzić.

A po co to sprawdzać?

Robić tak jak Bartek ramka bez drutu i do gnizada niech budują co im w duszy gra... U mnie za tydzień jak wróci ciepło powędrują pierwsze ramki z paskami węzy... zobaczymy jak to pszczółki rozegrają...
Pierwsze ramki z węzą poddane w sobotę już odbudowane... jest siła tylko znowu brak pogody
Cytuj ten post
#34
Witam Wszystkich!

Pszczelarstwo bez węzy na wolnej zabudowie wydaje się być dość popularne u naszych południowych sąsiadów. Polecam kanał Vaclava Smolika na youtube:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLlYqbmyYxn1cmTOLentK0kpo9yvYusRqk

a także jego stronkę:
https://mamevcely.wordpress.com/

Bez problemu również są do zakupienia "zaostrzone" górne beleczki do bez ramkowego pszczelarzenia:
http://nastavky.cz/?loucky,70

Pozdrawiam
Adam
Cytuj ten post
#35
(30.04.2015, 11:33)pastaga napisał(a): Witam Wszystkich!

Pszczelarstwo bez węzy na wolnej zabudowie wydaje się być dość popularne u naszych południowych sąsiadów. Polecam kanał Vaclava Smolika na youtube:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLlYqbmyYxn1cmTOLentK0kpo9yvYusRqk

a także jego stronkę:
https://mamevcely.wordpress.com/

Bez problemu również są do zakupienia "zaostrzone" górne beleczki do bez ramkowego pszczelarzenia:
http://nastavky.cz/?loucky,70

Pozdrawiam
Adam

Witam Cie Adamie z Vaclavem jesteśmy w kontakcie... Jego sposób na V. z usuwanie czerwiu w trakcie sezonu mógłby niektórych zszokować... No cóż to też jakaś metoda
Cytuj ten post
#36
Cześć Adam, witamy na forum Oczko. Szkoda, że nasze sklepy nie widzą nadal potrzeby zaoferowania nowych akcesoriów np. dla pszczelarstwa bezramkowego, ale może kiedyś... na razie trzeba szukać i robić samemu.
--
Pozdrawiam,
Piotr
Cytuj ten post
#37
U mnie pierwsze ramki na dziko bez węzy zaczynają budować... Są rożne zabudowy ale większość fajnie buduję... komórek nie mierzyłem ale na oko widzę, że 4,9 mm to nie jest raczej coś 5,1-5,3 chodź czasami oko bywa mało precyzyjne... Tak czy siak jest fajnie i głowie zaczyna świtać po jakiego ja tyle ramek drutuję...?



Cytuj ten post
#38
a moje dzikusy nie potrafią się zmieścić w ramce ;-)) w porównaniu z zeszłym rokiem straszny bajzel robią.
tamte wiosną też trochę tak robiły - nie mieściły się w odległościach 32 mm od osi plastrów.. od lata się uspokoiło i było równiutko. tylko wtedy bardziej odsuwały cały plaster, a te obecnie wykręcają kółka łapiąc plaster na 3 ramkach... kupa roboty z prostowaniem... jak mówię bajzel jakiego w zeszłym roku nie doświadczyłem. jeden pakiet ze starą matką zabudował z 5 ramek dokładnie pod kątem 45 stopni. uznałem, że nie ma jak prostować i po prostu będą tak mieć...

za to jest nieprawdopodobna chęć budowy u tych pszczółek - 3 pakiety ze starymi matkami odbudowały praktycznie po całym moim korpusie na ramkę 18 cm... przez jakieś 3 tygodnie? gonią jak głupie ;-)
Cytuj ten post
#39
Fajny film. Lubię Ciebie słuchać Łukasz. Masz taki spokojny głos. Pozdrów rodzinkę pszczół.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#40
Podzielam zdanie.
Cytuj ten post
#41
Dzięki... Rodzinka ma się dobrze. Jest ze mną od 2012 roku więc mam do niej sentyment.
Cytuj ten post
#42
(15.05.2015, 19:09)MrDrone napisał(a): a moje dzikusy nie potrafią się zmieścić w ramce ;-)) w porównaniu z zeszłym rokiem straszny bajzel robią.
tamte wiosną też trochę tak robiły - nie mieściły się w odległościach 32 mm od osi plastrów.. od lata się uspokoiło i było równiutko. tylko wtedy bardziej odsuwały cały plaster, a te obecnie wykręcają kółka łapiąc plaster na 3 ramkach... kupa roboty z prostowaniem... jak mówię bajzel jakiego w zeszłym roku nie doświadczyłem. jeden pakiet ze starą matką zabudował z 5 ramek dokładnie pod kątem 45 stopni. uznałem, że nie ma jak prostować i po prostu będą tak mieć...

za to jest nieprawdopodobna chęć budowy u tych pszczółek - 3 pakiety ze starymi matkami odbudowały praktycznie po całym moim korpusie na ramkę 18 cm... przez jakieś 3 tygodnie? gonią jak głupie ;-)

Bartek tu był pasek węzy w jednej ramce a i była ograniczona z dwóch stron innymi ramkami więc i odbudowa musiała pójść tam gdzie wolna przestrzeń... Już sobie wyobrażam przy tworzeniu pakietów co się będzie działo po osadzeniu.
Cytuj ten post
#43
Jak wrzucasz ramkę między 2 inne odbudowane to nie musisz wstawiać pasków węzy, i tak zrobią równiutko.
Aha, plastry w ramkach bez drutów i węzy też da się wirować.
Cytuj ten post
#44
(16.05.2015, 12:07)Przemek napisał(a): Jak wrzucasz ramkę między 2 inne odbudowane to nie musisz wstawiać pasków węzy, i tak zrobią równiutko.
Aha, plastry w ramkach bez drutów i węzy też da się wirować.

Niską może i tak. WZ wątpię.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#45
WZ i każda innś ramke też, będzie można wiroać, bez możliwości wyłamania z ramki, pod warunkiem, że ramka jest zwykła, górna beleczka nie jest poszerzona, a susz równo przylegać będzie do ścianki wirówki, która bedzie miała gęstą siatkę np około 7 na 7 mm.  przeciwnym razie, bardzo prawdopodobe, że sie wyłamie z ramki. Ja tak uważam.
Cytuj ten post
#46
Jak plaster jest kilkakrotnie przeczerwiony to nie jest wcale taki delikatny, z warszawiaka spokojnie wytrzyma.
Cytuj ten post
#47
Nieodrutowana ramka?
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#48
mi się też tak wydaje, że nie powinno być problemów. może i ramka jest wysoka, ale za to dość wąska (przy WZ). Ja wirowałem w zeszłym roku kilkukrotnie przeczerwione ramki - również pełne wielkopolskie nie dobudowane do samego dołu. i co do zasady wytrzymywały.
Wszystko zależy jaki ten blaster. białego wosku nie wywirujesz nawet przy 8 drutach...
Cytuj ten post
#49
(17.05.2015, 08:54)MrDrone napisał(a): mi się też tak wydaje, że nie powinno być problemów. może i ramka jest wysoka, ale za to dość wąska (przy WZ). Ja wirowałem w zeszłym roku kilkukrotnie przeczerwione ramki - również pełne wielkopolskie nie dobudowane do samego dołu. i co do zasady wytrzymywały.
Wszystko zależy jaki ten blaster. białego wosku nie wywirujesz nawet przy 8 drutach...

Ok. To dobra wiadomość dla wirujących. Oczko
Natomiast wycisnąć się już nie bez zniszczenia ramki. Oczko
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#50
Kuba, bez przesady... ramka przetrwa! ;-) natomiast na woszczyznę raczej nie masz co liczyć... ;-)

zresztą zależy jak wyciskasz... bo jak z drewnem i pszczołami to z rodziną może być kłopot po takim miodobraniu... ;-)
Cytuj ten post
#51
(17.05.2015, 09:08)MrDrone napisał(a): Kuba, bez przesady... ramka przetrwa! ;-) natomiast na woszczyznę raczej nie masz co liczyć... ;-)

zresztą zależy jak wyciskasz... bo jak z drewnem i pszczołami to z rodziną może być kłopot po takim miodobraniu... ;-)

hehe no w sumie masz rację. Oczko

Nie no bez pszczół oczywiście.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#52
W roku ubiegłym osadziłem rójkę na ramkach z paskami węzy około 3 cm. Do jednej ściany ula. Pierwsze ramki odbudowywały poprawnie, pozostałe im bliżej wylotka skręcały. Tak się zastanawiałem że może jak by ramki były centralnie na wprost wylotka to było by inaczej?

Im bliżej wylotka to skręcały bardziej, tak że budowa była na dwóch ramkach. Trochę zabawy jest w poprawianiu.
Rodzina się zimą osypała. Na martwych  pszczołach warozy nie było widać.

Nie wiem jak to jest z warozą na martwych pszczołach ? 
Cytuj ten post
#53
Te wszystkie ramki miałeś z paskami węzy, czy tylko pierwsze?
Odległość od wylotka nie gra roli. Po prostu każdy kolejny plaster bardziej krzywią.
Cytuj ten post
#54
Wszystkie ramki były z paskami węzy. Tylko że na ramce dadanta, na mniejszej mogą ładniej odbudowywać.

Pozdrawiam
Cytuj ten post
#55
(20.05.2015, 14:26)marbert napisał(a): Wszystkie ramki były z paskami węzy. Tylko że na ramce dadanta, na mniejszej mogą ładniej odbudowywać.

Pozdrawiam

Mi na WZ ładnie budowały. Wrzucałem na grupę PN zresztą. Tylko, że to leżak i możesz się bawić i deską odgrodową powoli dawać im więcej miejsca jak ta poprzednia jest obsiadana.
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#56
jak widać robią co im w duszy gra. Ja teraz już nie będę tego tak bardzo pilnował. Jak będą chciały lepić po parę ramek, a będzie trudno to naprostować, to im zostawię jak mają. wolałbym mieć możliwość wyciągać pojedyncze ramki bo to jest z wielu względów wygodne, ale jak się nie będzie dało to co im zrobię? przecież nie zacznę im węzy dawać ;-)
Cytuj ten post
#57
(20.05.2015, 16:40)MrDrone napisał(a): jak widać robią co im w duszy gra. Ja teraz już nie będę tego tak bardzo pilnował. Jak będą chciały lepić po parę ramek, a będzie trudno to naprostować, to im zostawię jak mają. wolałbym mieć możliwość wyciągać pojedyncze ramki bo to jest z wielu względów wygodne, ale jak się nie będzie dało to co im zrobię? przecież nie zacznę im węzy dawać ;-)

Nie odwirujesz a zjesz plastry lub zostawisz i tyle. Oczko
"Walka z warrozą ma sens bo nigdy co do nogi nie wybijemy warrozy" z innego forum. Paradoks pszczelarstwa.
Cytuj ten post
#58
Ostatnio pomierzyłem komórki z dzikiej zabudowy... Zazwyczaj była to dzika zabudowa wzięta od młodych rodzin, które pobudowaly plastry pod podkarmiaczkami.
Wyniki są ciekawe bo większość komórek kolo 5,0 mm a duża część w zakresie od 4,7-5,0 mm....
Cytuj ten post
#59
o proszę. ładnie.

ja mierzyłem w tym roku tylko w jednej ramce przedwojennych, 1 pomiar. wyszło 5.3.
ciekawe Łukasz jak buduje pakiet od Ciebie? może coś pomierzę jak nie zapomnę linijki ;-)
Cytuj ten post
#60
(01.09.2015, 16:22)MrDrone napisał(a): o proszę. ładnie.

ja mierzyłem w tym roku tylko w jednej ramce przedwojennych, 1 pomiar. wyszło 5.3.
ciekawe Łukasz jak buduje pakiet od Ciebie? może coś pomierzę jak nie zapomnę linijki ;-)

Kto to wie u mnie nie jako weza determinuje do takiej budowy 
Cytuj ten post